Zapalenie wyrostka?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #105923

    agat79

    Dziewczyny, jak przebiega zapalenie wyrostka?? POgoglowalam, objawy znam, ale chcialabym tak zeby ktos z „wlasnego przezycia”. Lupie mnie cos od soboty w dole podbrzusza po prawej stronie. Ogolnie dobrze sie czuje, i sie zastanawiam??? Jestem rok po operacji przepukliny, w sobote pomagalam dzwigac dziadka chorego, i nie wiem czy cos sobie tam nadwyrezylam?? Bo wyrostek tak dlugo, od soboty?? Dodam, ze bol jednostajny, w zasadzie takie „ciagniecie”. Zawsze mialam schize z wyrostkiem, nadal go mam i stad moje pytanie 😉

    #3901576

    zuzel

    Miałam kiedyś podejrzenie zapalenia wyrostka (przez internistę). Na ostrym dyżurze lekarz się tylko zaśmiał i powiedział, że jak by to było zapalenie wyrostka, to ból byłby taki, że bym po ścianach chodziła.



    #3901577

    tora

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Miałam kiedyś podejrzenie zapalenia wyrostka (przez internistę). Na ostrym dyżurze lekarz się tylko zaśmiał i powiedział, że jak by to było zapalenie wyrostka, to ból byłby taki, że bym po ścianach chodziła.

    no wlasnie niekoniecznie.

    tak jak Ciebie, kiedys potraktowano mojego pradziadka. nie „chodzil po scianach” a zapalenie wyrostka bylo. niestety jako, ze nierozpoznane w odpowiednim czasie, pozniej na ratunek bylo juz za pozno..

    #3901578

    zuzel

    Zamieszczone przez tora
    no wlasnie niekoniecznie.

    tak jak Ciebie, kiedys potraktowano mojego pradziadka. nie „chodzil po scianach” a zapalenie wyrostka bylo. niestety jako, ze nierozpoznane w odpowiednim czasie, pozniej na ratunek bylo juz za pozno..

    Przykro mi.
    No to teraz przyznam że się zestresowałam, bo mnie czasem coś w miejscu wyrostka pobolewa, ale się tym do tej pory nie przejmowałam…

    #3901579

    tora

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Przykro mi.
    No to teraz przyznam że się zestresowałam, bo mnie czasem coś w miejscu wyrostka pobolewa, ale się tym do tej pory nie przejmowałam…

    ja go nieznalam. zmarl jeszcze przed moim urodzeniem.

    jeszcze na studiach zdarzaly mi sie takie dosc spore bole w tamtych okolicach i lekarze nic nie konkretnego nie potrafili stwierdzic. zdarzalo sie tak raz moze na pol roku? dzien, dwa w porywach do trzech i po wszystkim. kiedys trafilam do ginekologa, ktory powiedzial, ze niespecyficzny wyrostek moze tak wlasnie bolec (moze, ale niekoniecznie! zeby nie bylo, ze pisze ze tak zawsze jest), nie musi to byc wskazanie do operacji. kiedy do goscia trafilam, oczywiscie bylo juz po bolu, powiedzial, ze nastepnym razem, mam od razu uderzac z bolem do niego i wytna mi ten wyrostek tak profilaktycznie. no ale niedlugo potem wyprowadzilam sie, potem bole staly sie jeszcze rzadsze. prawde mowiac to nie pamietam, kiedy mialam ostatni.

    #3901580

    agat79

    Tos mnie wystraszyla. Szczerze mowiac, to sama nie wiem, co mnie boli, bo tak naprawde to ne taki bol, tylko gniecenie, ciagniecie. NIe wiem, czy to efekt zaparc,ktore niestety przesladuja mnie, ze wzgledu pewnie na zmiany (praca), czy zaparcia to efekt czegos, co mi tam wlasnie w tym prawym dolnym roku dokucza. A moze to jajnik?? Boszzz, ja to wogole powinnam codziennie u lekarza siedziec, bo co rusz cos sie dzieje :-(((



    #3901581

    bratek

    najprostszy sposób:

    w trakcie „podejrzanego” bólu połóż sie na plecach, prawą noge zegnij w kolanie i przyciagnij do siebie
    następnie gwałtownie ją rozprostuj
    jeśli w tym momencie ból stanie sie o wiele silniejszy
    nie do wytrzymania
    masz prawo podejrzewać, ze to wyrostek

    #3901582

    agat79

    Z powodu braku mozliwosci w tygodniu poszlam dzis dopiero na pogotowie. Niestety nie dowiedzialam sie zbyt wiele, lekarz „wymacal” mnie i wygniotl na wszystkie strony, wiec wyrostek raczej wykluczony. POdejrzenie spada prawdopodobnie na pojawienie sie kolejnej przepukliny i co sie z tym wiaze- kolejnej operacji. Chyba dostanie swira i totalnego *******ca!! Mam sie jutro jeszcze na kontroli pojawic, szczerze mowiac nie wiem po co, ale jak bole i ciagniecia nie przejda, pojade, moze trafie na konkretniejszego chirurga, ktory mnie skieruje od razu na usg, a nie jakies tam zgaduj zgadula. Ech, trzymac kciukole!! Prosze!

    #3901583

    ratmed

    Witam serdecznie.
    Problem wyrostka znam z dwóch stron „barykady”, jako pacjent i medyk. Z moim wyrostkiem przesiedziałem w domu prawie 3 doby, zwijając się z bólu i idąc w zaparte, że do szpitala nie pojadę. Na szczęście udało się go zoperować w ostatniej chwili przed „rozlaniem” do jamy otrzewnej.

    Z drugiej strony. Przy ostrym zapaleniu wyrostka robaczkowego charakterystyczna jest obecność . Można poprosić kogoś z domowników o wykonanie prostego badania, tzn.: uciśnięcie palcami prawej części podbrzusza i szybkie oderwanie palców od brzucha (odpuszczenie ucisku). Jeśli ból w momencie odpuszczania jest większy (znacznie!) niż przy ucisku, to na 99% jest to stan zapalny.

    Pozdrawiam!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close