zapłakana jogi…

Cześć Dziewczyny!!!!
Jstem od poniedziałku w domu na zwolnieniu… ale nieczęsto zaglądam do was…. CIERPIĘ na zapalenie zatok … już mam dosyć, płaczę z bólu… wolałabym rodzić dzidziusia….. oj… jak mnie boli zaraz zwariuję… chyba zacznę się z Wami żegnać……….. zbolała, ledwie żywa z bólu jogibabu…….

jogi i Piotruś 13.05.2002
Pozdrawiamy ciepło!
🙂

8 odpowiedzi na pytanie: zapłakana jogi…

teo Dodane ponad rok temu,

Re: zapłakana jogi…

bądź dzielna – wszakże nie wiem co to za ból i z pewnością straszny…..ale wytrzymaj …..ślę ciepłe pozdrowionka :-))) i szybkiego powrotu do zdrowia

ILONA I KUBEK(21.02.02)

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: zapłakana jogi…

trzymaj sie Jogi…trzymaj….podobno to straszny bol….bierzesz antybiotyk?

Asia mama 13 miesiecznej Ewy

majab Dodane ponad rok temu,

Re: zapłakana jogi…

Biedna Jogi
Dbaj o siebi i zdrowiej szybko!!!
Pozdrawiamy cieplutko

Iwona i Majka (07.05.02)

misiek25 Dodane ponad rok temu,

Re: zapłakana jogi…

Jogi, nie bądz smutna, wiem ze to napewno przykre ale pewnie niedługo przejdzie. Trzymaj sie
Pozdrawiamy cieplutko,
Mati mama Nineczki (13.07.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: zapłakana jogi…

Ojejku, to faktycznie musi Cię boleć, skoro wolałabyś rodzić dzidzię. Bardzo Ci współczuję i trzymaj się .

Asia i Julia (6 m-cy)

Dodane ponad rok temu,

Re: zapłakana jogi…

oj, niedobrze, niedobrze,

duzo zdrowka zycze

i pozdrawiam

Ewa i Krzyś (6.12.2002)
[Zobacz stronę]

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: zapłakana jogi…

biorę.. Dalacin C… musiałam przestać karmić Piotra… odciągam pokarm….. ale nie wiem na jak długo starczy mi cierpliwości… mąż kupił mi ręczny odciągacz chicho – jest beznadziejny…. więcej ściągnę ręcznie niż tym odciągaczem….
teraz mnie nie boli… uff… mam nadzieję, że dzisiaj już da mi spokój… ból jest okropny, nigdy wcześniej nie miałam zapalenia zatok… jest to coś okropnego……….

jogi i Piotruś 13.05.2002
Pozdrawiamy ciepło!
🙂

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: zapłakana jogi… podziękowania…

… za wsparcie…..
jakoś się trzymam…
mam napady bólu od ok. godz. 12.00 do 20.00….
mam nadzieję że niebawem to się skończy…..( albo ja się wykończę)

jogi i Piotruś 13.05.2002
Pozdrawiamy ciepło!
🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: zapłakana jogi…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
mamy kwietniowo/majowe
Jak tam przygotowania? Imiona juz wybrane? Bo my mamy ciagle problem, zwlaszcz, ze nie znamy plci - jakos Maluszek nie chce sie ujawniac... A ja popadam w paranoje pt. waga. Od
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
temperatura ciała u miesięcznego dziecka
Pytanie jak w temacie. Jaka powinna być, aby nie budziła niepokoju rodziców? Czy istnieje jakiś "właściwy" przedział ciepłoty ciała u maluszków? Dorota i Mateuszek (14.01.2003)
Czytaj dalej