zapłakana jogi…

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #12545

    jogibabu

    Cześć Dziewczyny!!!!
    Jstem od poniedziałku w domu na zwolnieniu… ale nieczęsto zaglądam do was…. CIERPIĘ na zapalenie zatok … już mam dosyć, płaczę z bólu… wolałabym rodzić dzidziusia….. oj… jak mnie boli zaraz zwariuję… chyba zacznę się z Wami żegnać……….. zbolała, ledwie żywa z bólu jogibabu…….

    jogi i Piotruś 13.05.2002
    Pozdrawiamy ciepło!
    🙂

    #193462

    teo

    Re: zapłakana jogi…

    bądź dzielna – wszakże nie wiem co to za ból i z pewnością straszny…..ale wytrzymaj …..ślę ciepłe pozdrowionka :-))) i szybkiego powrotu do zdrowia

    ILONA I KUBEK(21.02.02)



    #193463

    czarna

    Re: zapłakana jogi…

    trzymaj sie Jogi…trzymaj….podobno to straszny bol….bierzesz antybiotyk?

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    #193464

    majab

    Re: zapłakana jogi…

    Biedna Jogi
    Dbaj o siebi i zdrowiej szybko!!!
    Pozdrawiamy cieplutko

    Iwona i Majka (07.05.02)

    #193465

    misiek25

    Re: zapłakana jogi…

    Jogi, nie bądz smutna, wiem ze to napewno przykre ale pewnie niedługo przejdzie. Trzymaj sie
    Pozdrawiamy cieplutko,
    Mati mama Nineczki (13.07.2002)

    #193466

    Anonim

    Re: zapłakana jogi…

    Ojejku, to faktycznie musi Cię boleć, skoro wolałabyś rodzić dzidzię. Bardzo Ci współczuję i trzymaj się .

    Asia i Julia (6 m-cy)



    #193467

    Anonim

    Re: zapłakana jogi…

    oj, niedobrze, niedobrze,

    duzo zdrowka zycze

    i pozdrawiam

    Ewa i Krzyś (6.12.2002)
    http://www.mln.republika.pl

    #193468

    jogibabu

    Re: zapłakana jogi…

    biorę.. Dalacin C… musiałam przestać karmić Piotra… odciągam pokarm….. ale nie wiem na jak długo starczy mi cierpliwości… mąż kupił mi ręczny odciągacz chicho – jest beznadziejny…. więcej ściągnę ręcznie niż tym odciągaczem….
    teraz mnie nie boli… uff… mam nadzieję, że dzisiaj już da mi spokój… ból jest okropny, nigdy wcześniej nie miałam zapalenia zatok… jest to coś okropnego……….

    jogi i Piotruś 13.05.2002
    Pozdrawiamy ciepło!
    🙂

    #193469

    jogibabu

    Re: zapłakana jogi… podziękowania…

    … za wsparcie…..
    jakoś się trzymam…
    mam napady bólu od ok. godz. 12.00 do 20.00….
    mam nadzieję że niebawem to się skończy…..( albo ja się wykończę)

    jogi i Piotruś 13.05.2002
    Pozdrawiamy ciepło!
    🙂

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close