zapłodnienie – kiedy?

Cześć wszystkim! Nie odzywałam się długo bo po zakończeniu DANAZOLu na okres czekałam 40 dni. Ale już mi się skończył i rozpoczynam…W którym dniu cyklu (przy nieregularnych miesiączkach co 28-32) występuje największe prawdopodobieństwo trafienia (owulacja)? 1 dzień cyklu (okres) zaczął się 17.03. Kiedy więc najlepiej współżyć, oczywiście nie marnotrawiąc nasienia? W czwartek? Pilnie czekam na podpowiedzi. Pa

7 odpowiedzi na pytanie: zapłodnienie – kiedy?

aniam Dodane ponad rok temu,

Re: zapłodnienie – kiedy?

Ja to wielka specjalistka nie jestem – ale takie teoretyczne wyliczanie ( cos jak kalendarzyk) kiedy trzeba to robic niekoniecznie przyniesie rezultaty.
Jesli jednak chcesz to teoretycznie owulacja wystepuje 14 dni przed kolejna miesiaczka czyli w twoim przypadku miedzy 13 a 17 dc – TEORETYCZNIE. Ja mam cykle 29 dniowe, a owulacja jest 16-17 dc
Moim zdaniem oprocz teorii troche dowodow namacalnych – mierzenie temperatury, obserwacja sluzu, testy owulacyjne, no i niektorzy zalecaja badanie szyjki macicy – ale ja tego robic fachowo nie umiem.

Z wyliczenteoretycznych wynika, ze swieta beda u ciebie pracowite i mam nadzieje owocne

ania m

baha Dodane ponad rok temu,

Re: zapłodnienie – kiedy?

Witaj
Ja tez jak ty mam cykle 28-32 dni. Owulacje zaczynam ok 17 dnia. Dla pewnosci polecam ci test plodnosci, ostatnio sprobowalam, okazalo sie ze to TEN CZAS i teraz czekam…. i staram sie za bardzo nie nastawiac zeby sie ZNOWU nie rozczarowac. Zycze ci powodzenia i owocnych swiat – zeby zajaczek przyniosl wam malgo kurczaczka 🙂

malina Dodane ponad rok temu,

Re: zapłodnienie – kiedy?

Bearom, jezeli masz cykle 26-27 dni to bedziemy sie starac o malenstwo w tym samym czasie. Mnie tez cykl rozpoczal sie 17. Rozumiem, ze u Was tez jest problem z nasieniem, tak?
Malina

malina Dodane ponad rok temu,

Re: zapłodnienie – kiedy?

Ups, przeoczylam inf. o Twoich cyklach. Ale bez przesady nie jestes az tak bardzo rozregulowana.
Malina

ewa-malwinka Dodane ponad rok temu,

Re: zapłodnienie – kiedy?

Witam w klubie próbujących na święta. Mnie ostatni cykl wyszedł ostatnio 24-dniowy, po 28-dniowym. W tym miesiącu może zmienimy metodę na co-drugi-dzień-zaraz-po okresie, zamiast codziennie-mniej-więcej-14-dni-przed-następnym.
Dziewczyny, czy Wy wszystkie mierzycie temperaturę? Przyznam Wam się ze wstydem, że jeszcze się nie zmusiłam do tej regularnej pracy, chociaż już nasze starania o dziecko trwają prawie dwa lata, z dwiema nieudanymi inseminacjami po drodze. Może potraficie mnie namówić, jeżeli uważacie, że mierzenie jest pomocne, szczególnie jeśli ma się kompletnie nieregularny okres?

fagotka Dodane ponad rok temu,

Re: zapłodnienie – kiedy?

A robisz badania (hormony, usg) ??? Jeśli tak (w każdym cyklu) to nie mierz. Mierzenie pomaga określić, czy była owulacja (w moim przypadku niestety nie), jest to ważne, jeśli jesteś w trakcie stymulacji. Więc jeśli masz monitorowane cykle, to nie mierz, bo po co ? Przynajmniej takie jest moje zdanie.
P.S. ja najpierw przez pół roku mierzyłam (u mnie 4 cykle :)),żeby się przekonać, że owulacji nie ma. Potem różne badania, leki, teraz CLO i mierzę dalej. Zawsze to troche tańsze od robienia tych wszystkich badań co miesiąc. Teraz mam monitoring i coś tam rośnie, ale tak słabiutko, że pewnie znowu nic z tego. Z temperatury też nic nie wynika:-(((((

Ania

ewa-malwinka Dodane ponad rok temu,

Re: zapłodnienie – kiedy?

Eh, teraz nie robię żadnych badań niestety. Tak nam sie ułożyło, że wyjechaliśmy na 2 lata do USA, pozostawiajac nasze leczenie w Novum w połowie… Kobiety, jak ja tęsknię za dokrorem W., gdy tu jesteśmy pozostawieni samym sobie! Leczenie niepłodności jest tu cholernie drogie i wiedząc, że za 2 lata wrócimy do Polski, postanowiliśmy wykorzystać ten czas na próby “normalnie”, na które nie mieliśmy w sumie wielu okazji w poprzednich latach, gdy już okazało się, że mój mąż ma plemniki wybite prawie do zera przez lekarstwa i udało się je jako tako “odnowić”. Ale ja się martwię, czy ze mną jest wystarczająco ok, bo nie zdążyłam zrobić np. hsg, i czy te 2 lata nie pójdą na marne [mamy po 27, więc jeszcze nie jest tragicznie]. Trzymam sie jednak dzielnie, choć ostatnio przeryczałam cały dzień, dowiedziawszy się, że koleżanka z pracy jest w 4 miesiącu ciąży [ej, gdyby nie ten Internet, nic bym nie wiedziała! :-)].
Pozdrawiam Was ciepło,
Ewa

Znasz odpowiedź na pytanie: zapłodnienie – kiedy??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Laktacja
Niedługo zostanę mamą. Mam pytanie, ponieważ raz w tygodniu będę musiala wychodzić do szkoły chcialabym wiedzieć czy mój pokarm, ktory będę ściągać (mam zamiar karmić piersią) wystarczy dla takiego maluszka
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
silikonowy krążek
mam pytanie: czy któraś z was miała założony silikonowy krążek na szyjkę macicy w celu powstrzymania jej rozwierania się ? jestem w 28 tygodniu i to mnie chyba wkrótce czeka
Czytaj dalej