zapowiadają się ciężkie dni

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #21549

    tam

    niestety …mój mąż wrócił wczoraj do domu z gorączką 39,4.Dostał paracetamol i wszystkie możliwe witaminy i nawet czosnek i ciągle nic .Dzisiaj był w pracy i gdy wrócił tem wynosiła 38,6.Niby lepiej ale marna ta poprawa.Gardło go nie boli,nie kaszle tylko czuje jak bolą go wszystkie mięśnie-może to grypa.No i teraz mam fuchę 24 g/dobę Tamara i mój mąż.Dobrze,że tego ostatniego nie trzeba chociarz nosić na rękach;-).To dopiero drugi dzień a ja mam dość.Jeszcze w niedzielę chrzciny.Oj ciężko to widzę.

    Gosia i Tamiczek (03.04.03)

    #296176

    gosiek

    Re: zapowiadają się ciężkie dni

    zamknij go w izolatce a jedzenie podawaj przez szparkę pod drzwiami :))) żartuję oczywiście
    Gosiu będzie dobrze- żeby tylko mąż nie zbliżał się za bardzo do Tamisi, bo wtedy…nici z chrzcin.

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /



    #296177

    ada77

    Re: zapowiadają się ciężkie dni

    Biedna. Faktycznie nieciekawie. Ale z mężem prędziutko do lekarza, niech daje jakieś cud-leki, Tami do drugiego pokoju, żeby nie łapała zarazków, Ty tez z maseczką, bo chrzciny. I czosnek, czosnek na okragło!!! Musi pomóc. Oprócz tego Tymsal ( spray do gardziołka) dla męża. I siły kochana. Jeszcze trochę optymizmu i wiary w moc chrzcin! Wypędzą wszelkie złe moce, te grypowe tez. Tak myślę;-)))Głowa do góry.
    ada i miki-20 maj 2003

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close