Zasypianie

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #56585

    runianka

    Kasia skończyła roczek, a zasypia tylko na ramieniu. O łóżeczku nie chce słyszeć, mało tego – wrzeszczy jak ją tylko tam wkładam. A mnie jest coraz trudniej nosić – ciężkie już dziecko i czekać, aż zmruży oczy. Takiego zasypiania nauczyóla ją babcia, której było miło mięć wtulone w ramię maleństwo. Ale ja już nie daję rady. Poza tym – Kasi sen to jedyny czas dla mnie. Jak Wy usypiacie swoje maluchy? Jak przekonać Kasię do łóżeczka?
    I jeszcze jedno – jakie witaminy podajecie dzieciom?

    runianka

    #724556

    lea

    Re: Zasypianie

    Czy musisz wtedy stac? Nie mozesz usiąść?

    O witaminy moze zapytaj w osobnym wątku, bo pewnie sporo osób widzac tematykę zasypiającą ;-0 nie zajrzy tu…
    ja nie podaje zadnych witamin regularnie i wlasnie tez nie wiem, czy nie powinnam D3, ale lekarz mi nie dal… 🙁

    Lea i Mateuszek



    #724557

    anuka

    Re: Zasypianie

    Wieczorami Mikołaj zasypia leżąc obok mnie w łóżku. Wierci się i kręci ale w końcu zasypia. Tylko że on z nami śpi do rana, na razie nam to nie przeszkadza (Miki to dziecko, któremu szkoda każdej zmarnowanej chwili m.in. na sen, trudno mu się usypia ale potem śpi już ładnie)
    Gorzej sprawa wygląda przez dzień: ja pracuję więc w tygodniu usypia przy babci – bez problemu czasami chce na ręce, wtula się i usypia, czasami kładzie się przy babci. W weekendy natomiast żeby zasnął w dzień muszę go ukołysać na rękach (tańczymy do ulubionych piosenek) – jest to dla niego oderwanie od codziennych przyzwyczajeń dlatego zaakceptowałam to.

    Witaminki: D3, kiedy miał katar dawałam Cebidion.
    Pozdrowienia
    Anuka i Mikołaj 16.10.2003r.

    #724558

    agakuba

    Re: Zasypianie

    Emilka zasypia przy cycku i też zaczyna stanowić to dla mnie problem, bo ona jeszze nigdy sama od siebie nie zasnęła. W ciągu dnia jeszcze ktoś inny może ją uśpić w wózku ale na noc tylko ja ją usypiam i śpi ze mną do rana (mąż poszedł w odstawkę :-)) a łóżeczko to chyba na dniach w ogóle rozbiorę bo tylko mi miejsce zastawia. Próbowałam ją przekładać ale budzi mi się w nocy i nie mam siły czekać aż znowu pożądnie zaśnie i od nowa ją przekładać a potem powtarzać tę czynność 2-3 razy. No ale może Kasia nie budzi ci się w nocy. Może jak ją uśpisz i mocno ci zaśnie wtedy ją przełóż. A co do usypiania to jeżeli nie karmisz a wynika, że nie, to może na początek spróbuj w wózku ją uśpić.
    Co się tyczy witamin to pediatra D3 kazała mi już odstawić. Podaję jej Vibovit i Cebion multi. Pozdrawiam!

    Agnieszka z Emilką (14.08.2003)

    #724559

    jezynka

    Re: Zasypianie

    moja Kamila tez zasypia tylko na raczkach, zaczelo sie od lulania pozniej stopniowo zaczelam co raz lagodniej ja lulac (do minimum) i teraz siedze sobie na krzesle i czekam az padnie w moich ramionach, czasem ja lulam gdy widze ze nie moze sie wyciszyc. W dzien podobnie tylko ze zauwazylam ze gdy Kamila chce spac to sie przytula i powoli usypia, ale gdy nie chce to nawet po godzinie lulania, chodzenia, spiewania, tanczenia nie usnie, (albo usnie i gdy tylko ja wsadze do lozeczka to otwiera oczy i sie smieje) W kazdym razie gdy ja sama zostawiam w lozeczku to placze, tez nie lubi tam przebywac ale zeby ja przyzwyczajac to klade ja na lezaco i bawie sie z nia w akuku, albo ja turlikam w lozeczku byle tylko jej sie zabawa podobala, daje zabawki do lozeczka i czasem sie zajmie i posiedzi chwile ale nie usnie sama bo po czasie wola ale robie to po to zebym czasem mogla ja choc na chwile tam zostawic i kto wie moze kiedys sie przekona. Teraz ja ucze zeby pokazywala mi “jak Kamilka A, A, A (spi)” ona oczywiscie ustnie mowi aaa, ale powoli chyba zaczyna lapac ze trzeba sie polozyc i zamknac oczy bo raz tak zrobila, oczywiscie nie usnela:) na takie cuda to pewnie jeszcze dlugo poczekam. Zreszta od odstawienia Kamila sie zrobila moim malym cyckiem ktory najchetniej by sie do mnie przyszyl:) Gdy ktos inny ja probuje uspic nawet Tata to wrzeszczy. POwiem CI ze czasem gdy juz nie maialam sil to zostawialam ja w lozeczku ona po chwili zaczela plakac, poczekalam chwilke (tyle bym mogla zlapac oddech i sie wyprostowac) przychodzilam bralam na raczki, przytulalam (na siedzaco) i od razu usypiala. Druga rzecz musisz byc pewna ze mala jest zmeczona wystarczajaco, wiec wieczorem mozesz ja pogonic przez pol godziny po pokoju, zeby sie zmeczyla to tez Ci predzej usnie, ja tak robie gdy dzemka popoludniowa byla pozno to wtedy ide na spacer i ona chodzi sama za raczke, pozniej zasypia dobrze, bo w innym wypadku usypianie trwa 2 godziny.
    Powodzenia

    Ela i Kamilka 23.10.2003

    #724560

    Anonim

    Re: Zasypianie

    Niedawno tez mialam taki problem….Nina zasypiala tylko na rekach, i to nie spokojnie tylko po conajmniej 40 min. wrzasku
    🙁
    Któregoś dnia gdy wrzeszczała i wyrywała sie z rąk, polożyłam ja obok siebie na łóżku, nie przytulałam ( bo wiedziałam że wtedy wpada w totalna histerie, jak probuje ja przytrzymać w miejscu), pozwoliłam sie wiercić, turlać po łóżku….Trwało to z 1,5 h ale w końcu zasnęła. Każde następne usypianie było krótsze, teraz na ogół zasypia w ten sposób w 15-20 min.
    Ja podaje vigantol i cebion multi .

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close