zasypianie 3,5 latki help!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #80587

    yoasiab

    Pomocy!!! Wymiękam, już nie mam pomysłów. Wiem wiem wiem popełniłam największy błąd, wzięłam Alę do łóżka, gdy miała 9 miesięcy 🙁 Teraz od początku sierppnia staram się ją tego oduczyc i w sumie są efekty. Śpi w swoim pokoju tak do ok 12, później przychodzi do nas i to i tak już sukces. Ale…… zasypianie – nie ma mowy, żeby sama zasnęła. Zasypia przy mnie, ale to trwa godzinę minimum!!!!!!!!! Nie ważne czy jest spiaca czy nie!!!!! Już nie mam siły. Ciągle gada, później jak jest już spiąca, to zaczyna płakać, marudzić itd. Właśnie w tej chwili już straciłam cierpliwość i wyszłam z pokoju, Ala stoi koło mnie i płacze. Jak ją nauczyć zasypiania?????? Help!!!!!!!!!!!

    Aśka i Alicja (18.01.2003)

    #1112090

    klucha

    Re: zasypianie 3,5 latki help!!!!!!!

    moja też cały czas potrzebuje mnie jako przytulanki do zasypiania, u nas teraz zasypianie trwa góra 15 minut.
    Ale pamiętam czasy gdy robiła tak samo jak twoja córeczka, ciężko było. Nie chciała zasnąć i doprowadzała się do stanu wyczerpania, co kończyło się zazwyczaj awanturami.
    U nas taki stan rzeczy jest poprzez krótka pępowine między Zuzką a mną – ona potrzebuje mojej bliskości. Nie próbuję z tym na siłe walczyć bo wiem że im bardziej walczę tym jest gorzej, tym wszystko sie nasila.
    A dzikie krzyki i płacze na wieczór jak dla mnie to nie to.
    W nocy też się budzi jak mnie nie ma przy niej, do pokoju nie przychodzi ale woła mnie abym ja przyszła i do tego musze się tłumaczyć gdzie łaziłam po nocach ;-).
    Teraz np. gdy mała nie może zasnąć a ja muszę jeszcze coś zrobić nie ma problemu, poczytam jej bajkę, trochę się poprzytulamy a potem mówię ze muszę jeszcze coś zrobić w kuchni czy obajrzeć swój film i wychodzę z pokoju. W większości takich przypadków zasypia sama w łóżku.

    Izka i Zuzia 4 latka



    #1112091

    majka781

    Re: zasypianie 3,5 latki help!!!!!!!

    Smyk śpi z nami do dziś i nie wiem czy dobrze mi z tym czy nie ale chyba dobrze, choć myślę czasami, ze lepiej by było gdyby spał w swoim pokoju, tylko że on nie chce tam spać, bawi się owszem, ale spać nieee!

    Z zasypianiem nie mamy problemów, po kąpieli biegnie do naszej sypialni, musowo trzy bajki czytamy, zgaszam światło i robię co chcę. Jakby jeszcze tylko chciałby zmienić pokój, nie wiem czy to samo przyjdzie, czy zacząć interweniować … tylko chyba najpierw sama muszę do tego dojrzeć 🙂

    Majka i Smyk 08.10.2003

    #1112092

    monikaapj

    Re: zasypianie 3,5 latki help!!!!!!!

    W odpowiedzi na:


    gdy mała nie może zasnąć a ja muszę jeszcze coś zrobić nie ma problemu, poczytam jej bajkę, trochę się poprzytulamy a potem mówię ze muszę jeszcze coś zrobić w kuchni czy obajrzeć swój film i wychodzę z pokoju. W większości takich przypadków zasypia sama w łóżku.


    robię dokładnie tak samo :))

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1112093

    monikaapj

    Re: zasypianie 3,5 latki help!!!!!!!

    Postawiłabym na rytuał- stała godzina kąpieli, potem czytanie, śpiewanie ( włóżeczku), buziak i spanie-po jakims czasie powinna załapać 😉 Z moją B tak było.Powodzenia!

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1112094

    kika210

    Re: zasypianie 3,5 latki help!!!!!!!

    U nas dokladnie to samo, ale od jakiś 3-4 miesięcy. Sama nie mam już sposobu, odpuściłam i kładę się z nią – efekt-nie mam conajmniej godziny z wieczora…

    A i Ada. ps.friko.pl



    #1112095

    figa

    Re: zasypianie 3,5 latki help!!!!!!!

    Ptyśka usypia przy mnie (lub ostatnio przy tacie) od… zawsze 😀
    Ja tego nie zmieniam, bo widać że z czasem sytuacja ewoluuje.
    Ptyśka dojrzewa do coraz większych ustępstw – tak, jak napisała Klucha.
    Jeszcze dwa miesiące temu ok północy była kontrolna pobudka z płaczem (jeśli nie byłam w swoim łóżku) i pytaniem „maaaaamooooooo, gdzieeeee jeeeeesteeeeeś….”.
    Teraz pobudek kontrolnych już brak, a nawet zdarzają się dni, kiedy Ptyśka zasypia sama.

    Jestem tego samego zdania co Klucha – są dzieci, które potrzebują towarzystwa rodziców przy zasypianiu czy w nocy – i nie sposób ich tego „oduczyć”. One po prostu z czasem same z tego wyrastają. Nie wiem czy dotyczy to Twojego dziecka, ale mojego dotyczy na pewno 🙂

    Beata i Ptysia 3l. 6m.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close