zasypianie przy piersi – czy to źle?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #66509

    majka17

    Kochane doświadczone mamy proszę o radę. Mój synek niedługo skończy 5 miesięcy i nie potrafi sam usnąć. Nasz sposób na spanie to pierś. Czasem zdarza mu się zdrzemnąć w wózku na spacerze lub na rękach. Na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuację gdy usnął sam w łóżeczku lub w naszym łóżku. Do niedawna wcale mi to nie przeszkadzało, bo uwielbiam patrzeć jak powoli „odpływa” przytulony do mnie. ostatnio jednak naczytałam się gazet i książek, gdzie straszą,że tak być nie powinno, że maleństwo musi nauczyć się zasypiać samo. Szczególnie sfrustrowała i wpędziła mnie w poczucie winy książka zaklinaczki „Język niemowląt”. I od trzech dni walczę z moim synkiem i na siłe próbuję uśpić go w łóżeczku. Kładę go do łóżeczka, śpiewam, głaszczę po główce. On płacze. Wyciągam go, uspokajam i znowu kładę. I tak kilkanaście razy, po czym kapituluję i przystawiam go do piersi, bo Szymuś zaczyna się drzeć w niebogłosy kiedy zbliżam się z nim do łóżeczka. Zaklinaczka jednak ostrzega,że trzeba być konsekwentnym i nie wracać do starych nawyków, bo wtedy one utrwalą się na dobre. I co ja mam robić? CZy któraś z Was stosowała ze skutkiem pozytywnym tą metodę? Bo ja obawiam się, że ona prędzej doprowadzi moje dziecko i mnie do nerwicy niż nauczy Szymka samodzielnie zasypiać. Jeśli jednak wiedziałabym, że to ma sens i przynosi efekty, może byłabym konsekwentna. Napiszcie co sądzicie o takich drastycznych próbach wychowywania dziecka? A może któraś z Was ma jakiś inny, sprawdzony sposób na samodzielne zasypianie? A może dzieci potrafią się same tego nauczyć w pewnym wieku? Poradzcie błagam

    #848336

    agae

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    W odpowiedzi na:


    Do niedawna wcale mi to nie przeszkadzało, bo uwielbiam patrzeć jak powoli „odpływa” przytulony do mnie.


    Moja rada to mniej czytaj. Skoro Ci nie przeszkadza usypianie synka w ten sposób to po co to zmieniać na siłę? Czytałam „zaklinaczkę” i podziwiam rezultaty jej poczynań, ale to nie jest wyrocznia! Dziecko potrzebuje Twojej bliskości. No pomyśl – mamusia, ciepełko, ssanie, mleczko… co więcej maluszkowi potrzeba do szczęścia. Ja już niedawno pytałam kogoś tu na forum z podobnym dylematem: kiedy bedziesz tulić, nosić i kołysać, karmić swoje dziecko? Jak będzie dorosłe? Dzieci szybko rosną i wyrastają z tych „złych” nawyków. Mam dziewięcioletniego synka, on już dawno wyrósł z kołysania, cycania, usypiania i nie żałuje tych chwil, spędzonych z nim na rękach, nikt mi ich nie odbierze i nie mam uczucia, że coś mi umknęło, że coś przegapiłam.
    Pozdrawiam

    Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05



    #848337

    kantalupa

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Hej, ja mam ciut inne doswiadczenia, niz Agae, chociaz zgadzam sie, ze jesli nie teraz, to kiedy przytulac i nosic dziecko? Tylko ze u nas terror cycowy osiagal niesamowite rozmiary, Adas zasypial cycajac okolo godziny, usuniecie cyca z ust babla konczylo sie kwikiem i kompletym wybudzeniem. No i odwieczny problem z bekaniem. Adas budzil sie kilkakrotnie w nocy, za kazdym razem zadal cyca, nie odbeknal sobie potem tak na spiaco i konczyko sie ponownym wybudzeniem po godzince. I tak zamykalo sie koleczko…Probowalam zaklinaczki, ale to tylko powodowalo wieksze frustracje u mnie i wiecej krzyku u Adaska. Taka minuta placzu dziecka to dla matki cala wiecznosc, wiec szybko sie poddawalam i Adas dostawal cyca. Spanie za dnia bylo koszmarem, ewentualny sen to spacery, jednak zwykle po dlugim wyciu. Doszlo do sytuacji, w ktorej ja wygladalam jak zombie, Adas bylo wiecznie zmeczony, niewyspany i marudny, podobnie zreszta moj maz, ktory musial rano wstawac do pracy.
    Wiec zabralam sie do ciezkiej pracy i z pomoca siostry nauczylam Adaska zasypiac samemu. Pierwsze kilka dni to byl prawdziwy KOSZMAR! Ale przedsenne wycia trwaly krocej i krocej i wreszcie po czterech, moze pieciu dniach Adas zaczal zasypiac sam.
    Zawsze mamy ten sam scenariusz na zasypianie, kiedy Adas zaczyna trzec oczka, tule go, cos mu poswpiewam, ale nie pozwalam mu zasnac na ramieniu. Po kilku minutach, kiedy jest juz spokojny, odkladam go do lozeczka i mowie mu, ze jego Misiu-Swisiu spi i Zajaczek spi, i Kroliki na karuzelce zasnely i jezyki na kolderce, itd, itp. Dostaje swoja pieluszke do przytulenia, buziak, mowie mu dobranoc i wychodze z pokoju. Zasypia bez szmeru. I rzeczywiscie podczas nauki bylismy bardzo konsekwentni, chociaz serducho bolalo, kiedy tak plakal. Po wyjsciu z pokoju ustalalismy sobie czas, po ktorym moglismy do niego wejsc, na poczatku to bylo dwie, moze trzy minuty, potem ten czas sie wydluzal. Po wejsciu powtarzalismy cala procedure pozegnania z misiami i znowu wychodzilismy. Ale umowilismy sie, ze nie bedziemy go wyjmowac z lozeczka (oczywiscie trzeba miec pewnosc, ze nic dziecku nie dolega, ze nie boli go brzuch, nie ma mokro, nie meczy go beczek). Ma widziec, ze jestesmy, ze nie poszlismy sobie nigdzie, ale tez ze wiemy, co robimy, wiec nigdy nie zostawalismy ani chwili dluzej, niz to bylo konieczne. Mysle, ze to byl klucz do jego zrozumienia, o co w tym wszystkim chodzi. Kiedy zalapal, ze mama i tata robia to wszystko z przekonaniem, chyba zrozumial, ze tak musi byc i juz.
    W naszym przypadku naprawde warto bylo pomeczyc sie te kilka dni, bo teraz nie mamy zadnych problemow ze snem a i moj biust przestal cierpiec (hihi).
    Tyle z naszych doswiadczen, przepraszam, ze tak chaotycznie, ale u mnie upaly i nie moge sie skoncentrowac.
    Z pozdrowieniami

    Magda i Adas 12.12.04

    #848338

    alex30

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Mam miesiąc starszego synka i dokładnie ten sam problem. Jestem od trzech tygodni na etapie zaczynania usypiania Igora w łóżeczku, które zawsze i tak kończy się przy mojej piersi. Może i ta metoda zaklinaczki jest dobra, ale Igor po którejś z kolei próbie włożenia do łóżeczka dostaje histerii. Powoli tracę siły. Pozdrawiam i życzę więcej szczęścia i cierpliwości.

    Ala i Igor (10.12.2004r.)

    #848339

    agae

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Zgadzam się, że jeśli bąbel wpada w nałóg i robi sobie z cyca smoka to koniecznie trzeba coś z tym zrobić. Mam nadzieję, że Zuza w nałóg nie wpadnie…
    P.S. Czytałam o cycaniu Adasia (pamiętnik…) dobre hihihih

    Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05

    #848340

    suzzie

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Czytałaś tę Zaklinaczkę coś niedokładnie chyba
    dziecko które jest przyzwyczajone do zasypiania przy piersi, samodzielnego zasypiania powinno uczyć się z tatą a nie z mamą lepszy będzie tata, bo nie ma cycków
    Z tego co napisałaś widzę że konsekwentna też nie jesteś, bo jednak przystawiasz do piersi żeby usnął….I w tym momencie synek kompletnie nie wie o ci chodziło, że „meczyłaś” go tyle godzin a dopiero potem cyca dałaś – czuje się odrzucony – nie wie że to o zasypianie chodzi. Jeśli tak masz postępować to lepiej nie bierz się za to wcale….bo takie niekonsekwentne działanie może faktycznie zachwiać dzieckiem.

    W odpowiedzi na:


    CZy któraś z Was stosowała ze skutkiem pozytywnym tą metodę?


    Owszem, ze skutkiem pozytywnym. Ale ja naprawdę byłam konsekwentna – nie rezygnowałam w połowie. Pierwszy wieczór zasypianie trwało prawie cztery godzin!!! Ale usnął sam, każde następne około 20min! Nauka zasypiania trwała 1,5 dnia, Michał miał wtedy około czterech miesięcy.

    No a poza tym jeśli faktycznie nie przeszkadza Ci to że Kruszyna usypia wtulona w Ciebie, to po co to zmieniać?
    Ja zdecydowałam się na to ponieważ Michał był baaardzo uzależniony od piersi. Żeby usnąć na noc, wisiał na mnie czasami ze dwie godziny. A w ciągu dnia nie było ani spania ani jedzenia….spał dwa razy po 20min u mnie na rekach oczywiście i „jadł” co godzinę…Kiedy nauczył się zasypiać samodzielnie okazało się że jest strasznym spiochem zaczął przesypiać po 7 godzin w nocy i całe dnie prawie drzemał….nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić – tyle miałam nagle wolnego czasu :)))))
    pozdrawiam Zuzia

    Michał (11.08.2004)



    #848341

    kantalupa

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    E, nie martw sie, czytalam gdzies w „madrych ksiazkach” ze to chlopaki cycowe sa takie trudne. Dziewczyny jakos mniej sie do cyca przywiazuja. I jak tu nie mowic o wyzszosci kobiet, skoro nawet na tak wczesnym etapie pokazuja swoja niezaleznosc:)))

    Magda i Adas 12.12.04

    #848342

    agae

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Kochana, ja się tym chłopaczkom małym wcale nie dziwię, bo przecież następną okazję żeby sobie possać cyca będą mieli za jakieś kilkanaście lat
    Pozdrawiam

    Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05

    #848343

    apa

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Moje dziecko jest trzy razy starsze, ale borykam się z tym samym problemem. Własnie jestem w trakcie czytania, polecanej bardzo przez kogoś z Forum, książki pt. „Każde dziecko może nauczyć się spać” autorów Annette Kast-Zahn i Hartmuta Morgenroutha. Jest tam opisana metoda, która pozwala od 2 dni do maksimum 2 tygodni uporać się z tym problemem, a także z kilkoma jemu towarzyszącymi.
    Książka kosztuje około 20 zł.

    #848344

    anusia1980

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Powiem ci tylko tyle że mój Patryś zasypiał przy cycku do 21 miesiąc anawt kiedy przed kąpaniem zjadł kaszkę to i tak cyc obowiązkowo musiał być pomamlał i usypiał i przenosiłam go do łóżeczka. Ale pociesze cię tym że kiedy przestałam go karmić to po kąpieli kłade go łóżeczka i wychodzę z pokoju i sam zasypia i to bardzo szybko SUPER!!!! tak że głowa do góry

    Ania i Patryk 29.07.2003.



    #848345

    idalka77

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Z córką zrobiłam ten błąd, że zasypiała przy piersi a potem z butelką. Cieszyłam się, że smoczka nie używa. No i mam – dziewczyna się męczy z próchnicą, ma zgryz tak krzywy, że trzeba była aparat zamontować.
    Z synem już tego błędu nie zrobiłam. Jedzenie to jedzenie a spanie to spanie i koniec. Zje, odbije mu się, to wtedy się kładziemy do spania. Na noc zasypia w swoim łózeczku, sam. W dzień śpi na naszym łóżku, kładę się przy nim i zasypia. Jak jest bardzo marudny to mu śpiewam, ale z reguły zasypia też sam.
    Nie uważam, żeby to były DRASTYCZNE metody wychowania dzieci!!!
    Musisz się uzbroić w świętą cierpliwość i pamiętać, że robisz to dla dobra Szymka. Ja bym nie próbowała tak na siłę od razu w łóżeczku usypiać. Szymek przyzwyczaił się, że się do ciebie przytula, że słyszy bicie twojego serca. Może spróbuj go usypiać na waszym łóżku. Tak żeby miał się blisko, ale bez piersi!!!! Jak się nauczy tak zasypiać, to wtedy sukcesywnie się oddalaj. Niech zasypia, np. głaskany po główce, bądź brzuszku, a ty siedzisz koło niego. Dopiero potem usypiaj go w jego łózeczku głaszcząc po tej główce bądź brzuszku. W czasem już nie będzie potrzebował, ani głasakania ani twojej obecności:)
    Metoda zaklinaczki sprawdza się przy małych dzieciach, te większe wymagają pewnych innych zachowań, bo ich przyzwyczajenia są bardziej zakodowane.
    Powodzenia!
    P.S. Wypowiedź swoją oparłam na doświadczeniu i wiedzy pedagogicznej:)

    Aga, Edytka & Czarek

    #848346

    Anonim

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Nie wiem czy to dobre czy nie 🙁 Ale mój 16-miesięczny szkrab nadal wieczorem zasypia przy piersi 🙂 Czasem uda Mu się zasnąć przy butli z mlekiem, ale przeważnie po wypiciu gramoli się do mnie na kolana i podnosi mi bluzkę w poszukiwaniu cyca i jest to takie słodkie, że nie potrafię Mu tego odmówić :)) W ciągu dnia ostatnio dziadkowie odkładają Go do łóżeczka i coraz częściej zdarza się, że zasypia sam. Wieczorem udało mi się to może ze 2 razy 🙂
    Nie stosuję żadnych drastycznych metod, nigdy nie zdarzyło się żebym Małego zostawiła płaczącego. Wydaje mi się, że dzięki temu Aleks jest bardzo pogodny, uśmiechnięty, ma spokojny sen i czuje się bezpiecznie.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂

    Magda & Aleks 03.02.2004



    #848347

    gosia

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    Artek też zasypiał TYLKO przy piersi. Gdy skończył dwa latka, nadal tak było. Nie potrafiłam go tego oduczyć, ale oduczałam od piersi, bo mnie już to „karmienie” męczyło i przy tym trzeba naprawdę dużej konsekwencji. Był płacz – jego i mój, rzucanie się po łóżku i złość.
    Leżałam z nim i mówiłam jak bardzo go kocham, że cycusie bolą i takie tam, pozwalałam na głaskanie i przytulanie się do „cici” i od … roczku zasypia sam.

    #848348

    judy

    Re: zasypianie przy piersi – czy to źle?

    hmm ja sobie myślę: dlaczego nie! Jeżeli to sprawia, że Twoje dziecko czuję się bezpieczne to z jakiej racji mu tego odmawiać. Moja zyspiała przy butelce na rękach do 7-8 miesiąca potem sama z siebie zrozumiała, że jest poduszeczka i misie i zaczęła zasypiać na łóżku. Potem przyszła i kolej na zasypianie bez butli a teraz bez problemów zasypia w swoim łóżeczku. Wszystko w swoim czasie. Dlaczego teroryzować dziecko i zmuszać je do zasypiania w łózeczku skoro nie czuje się w nim dobrze i bezpiecznie. To zrozumiałe, że lepiej jak u mamy nie będzie nigdzie. Poza tym czerp z tego, że masz je blisko. Starsze dziecko już nie zawsze można tak pościskać i poprzytulać.

    Julia z Laurą (15.09.2003)

    #848349

    majka17

    Dziękuję

    Kochane dziewczyny, dziękuję bardzo za wszystkie rady i ciepłe słowa. Chwilowo dałam sobie spokój z uczeniem mego Maleństwa samodzielnego zasypiania (W tą niedzielę chrzcimy Szymka więc stresu mamy wystarczająco dużo). Ale muszę się pochwalić, że mamy pewne osiągnięcia – parę razy Szymuś zasnął sam tuż po karmieniu. Odstawiałam go od piersi kiedy był senny, ale nie spał i po pewnym czasie, krótszym lub dłuższym i co ważne bez płaczu – „odpływał”. Nadal jednak częsciej usypia z piersią w ustach. Ba… nawet przebudza się, gdy próbuję wyciągnąć. Cieszę się z tych drobnych sukcesów,ale czy to jest właściwa droga? Dziewczyny, którym udało się – proszę o więcej szczegółów. Czy Wasze dzieci też tak przeraźliwie płakały? Jak sobie z tym radziłyście? Czy używałyście smoka? Jeszcze raz wszystkim dziękuję i pozdrawiam

    Majka17

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close