zatrucie ciążowe

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #36538

    kasienka

    Witam wszystkicg serdecznie. Czy któraś z „mamusiek” miała może zatrucie ciążowe???? Jeżeli tak to jak z tego byłyście leczone? Słyszałam że to jest niebezpieczne dla dzidziusia. Pomóżcie. A jeszcze na domiar złego w badaniu krwi wyszły mi Allo przeciwciała. Robiłam badaniakonsultacyjne w Stacji Krwiodawstwa ale na szczęście zagrożenia konfliktu serologicznego nie ma. Ale nadal nie wiem skąd te przeciwciała. Zaczynam się powoli załamywać. Acha nie dodałam, że jestem 30 tc. a tu jeszcze przynajmniej 8:(

    Kasieńka

    #477070

    aga23

    Re: zatrucie ciążowe

    Oj nie martw się, dobrze, że to u ciebie 30tc.
    Ja niestety mam z tym problem, ciśnienie mi skacze, dostaję Dopegyt, na jego obniżenie i gin powiedział, że na razie więcej nie może mi dać, a mam 150/100
    Już raz byłam w szpitalu przed wigilią i od tego czasu jestem na lekach, ale gin powiedział dzisiaj przez telefon że musi mnie położyć do szpitala na konsultacje – tak to nazwał.
    Dodam że to dopiero skończone 25tc. Miałam z tym problem w poprzedniej ciąży, ale dopiero pod koniec 36tc, a w 38 zakończyli ciążę w szpitalu kiedy zrobiło się u mnie 180/120.
    Nie martw się. U Ciebie już nie będzie źle. W razie czego dzidzia już jest w miarę duża.
    Tak jak ja – dużo leż, odpoczywaj, nic w domu nie rób, nie męcz się.
    Będzie dobrze.
    Pozdrawiam

    Agnieszka + Dominiczka(16.01.01)+ Córeczka(20.04.04)



    #477071

    nena75

    Re: zatrucie ciążowe

    Przede wszystkim nie martw się na zapas…
    Ja urodziłam Tomaszka 3 tygodnie przed terminem. Trafiłam do szpitala z ciśnieniem 170/110. Ogólnie czułam się dobrze i gdyby nie badanie u lekarza nie wiedziałabym, że mam takie ciśnienie. Zabrali mnie od razu na porodówkę „w razie czego…” (skoro to już był skończony 37 tydzień). Leżałam tak sobie 4 godziny podłaczona do ciśnieniomierza i KTG. Wszystko było ok do czasu jak dostałam Neopresol w kroplówce. Zaczęło spadać tętno dzidzi ze 140 do 90. I nie było już na co czekać…Lekarz zdecydował o cesarce, którą z uwagi na to, że trzeba było jak najszybciej wydobyć dzidzię-miałam w pełnej narkozie.
    A i chciałam dodać, że u mnie objawem, że coś jest nie tak była waga. W całej ciąży przytyłam 17,5 kg z czego 6,5 kg w ciągu ostatnich 10 dni.
    Przede wszystkich to kontroluj ciśnienie i wagę. Dużo odpoczywaj i staraj się jakoś zrelaksować. Wiem, że trudno tak non-stop leżec, bo sama leżałam przez ostatni miesiąc (od 32 tygodnia byłam 2 tyg. w szpitalu z przedwczesnymi skurczami i krwawieniem). Kiedy wróciłam do domu z tą dyscypliną było u mnie różnie:)
    Trzymam kciuki i życzę żebyś wytrwała do 40 tygodnia:)

    Wioletta i Tomaszek (24.11.2003)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close