zazdrosc…

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #81026

    ewa666

    czy ktos zna lekarstwo na zazdrosc?mam wspaniala rodzine ale cholernie zazdrosna jestem o kolezanki mojego”mezusia”ufam mu i nie jest w stanie mnie zdradzic teraz ale one go podrywaja bezczelnie:(poradzcie cos:((
    rozmawiam z nim na ten temat nie raz ale jedyne co mi wtedy odpowiada to to ze nie ma na nie wplywu i sie wkurza na mnie ze wogole mam mysli na temat zdrady,,,

    #1126861

    ahimsa

    Re: zazdrosc…

    Pogadaj zmęzem o tym. Ze nie czujesz się komfortowo! A dodtakowo daj do zrozumienia koleżankom, że to Ty jesteś ukochana:))))Moze przejdzie chęc do podrywu;)


    14.10.2004 Mati



    #1126862

    abcdefg

    Re: zazdrosc…

    ale co to znaczy? ze go podrywaja? co konkretnie robia? i jak on na to reaguje?

    mama majowego synka ’05

    #1126863

    olivka76

    Re: zazdrosc…

    Też jestem zazdrosna o swojego Mężusia, ale w granicach rozsadku. Generalnie chodzi o to,zeby właśnie przy tych kolezankach o które jesteś zazdrosna mąż z własnej woli potarfił okazywać Ci jak bardzo Cie kocha. Akurat w takich sytuacjach ja noszę głowę wysoko, ponieważ mój mąż jakby czytał mi w myslach i okazuje mi swoja miłość tak jak powinien :o), czasami to, aż mi głupio z tego szczęścia,ze tak sie potrafi zachować, ale to chyba dzieki temu .że ciężkie chwile juz daaawno za nami dzięki Bogu :o).

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close