Zazdrosny :(

Na jutro mam termin porodu…
Byłam już optymistycznie nastawiona, że sobie dam radę, że Igor będzie się cieszył, że ma braciszka… Do wczoraj 🙁

Odwiedziliśmy moją kuzynkę, która ma 2,5 miesieczną córę… Wszystko bylo ok, dopóki Tata Igorka nie wział malej Nikoli na ręcę… Kiedy Igi się zorientował co jest, uderzyl w placz, rzucil się na ojca, przylgnął do jego nog… I nie chcial puscic, caly czas się drąc… Ja już się nie odwazyłam zbliżyć do tamtego niemowlaczka…
A ja głupia myślałam, że takie male dzieci jak Igor, nie wiedzą jeszcze co to zazdrość 🙁
Boję się :(((( Mam wrażenie, że robię krzywdę Igorowi dając mu rodzeństwo tak szybko :(((

Musiałam się pożalić :((( Mam już serdecznie dość ciążowych uroków, a tu jeszcze takie coś :(((


Igor ( 13 M.) i Hubert (17.08.04)

12 odpowiedzi na pytanie: Zazdrosny :(

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

ja do rocznego synka sąsiadki nawet nie moge się zbliżyc bo od razu Zu go odpycha i informuje że “to jest moja mama!”

Ale może z rodzeństwem będzie inaczej

Miedzy mną a bratem jest 5 lat różnicy i pamietam że też byłam bardzo zazdrosna o uczucia rodziców i bliskich, a niby byłam w wieku co powinnam rozumieć 🙂 miałam prawie 6 lat jak się urodził

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

rita25 Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

To już??? Ale ten czas leci
A co do zazdrosci…no cóz pewnie przez pierwsze pare tygodni Igorek może być troche zazdrosny…to na poczatek. Bo później będzie już tylko lepiej. Zobaczysz jak chłopaki będą się wspaniale ze soba bawili, a ty bedziesz szczęśliwa , że masz taką fajna dwójeczke!
Powodzenie, oby poród przebiegł szybko , sprawnie i żebyście jak najszybciej wrócili do domu!

rita25 i Sonia 03.07.03

Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

Jak ja sie urodzilam to moja siostra miala 5 lat i chciala mnei wyrzucic przez okno z zazdrosci!!!Innym razem wyrzucila zabawki z szafy by zwrocic na siebie uwage!

Nelly i Hubert 23.02.03

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

a idziesz do szpitala w terminie czy czekasz nadal w domu ?

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

Miedzy moimi starszymi dziecmi jest trzy lata róznicy.Corcia była bardzo madrym dzieckiem jak na swój wiek i kiedy urodził sie syn doznalismy szoku jak bardzo sie zmieniła.Zamieniła sie całkowicie w noworodka.Zaczęła robić w majtki ,wydawac dzikie okrzyki ,płakać bez powodu.Wydaje mi sie że zawsze dzieci są o siebie zazdrosne,no chyba ze takie jak moje teraz to nie.Przynajmniej tak mi esie wydaje że nie sa o emke zazdrosne ale kto wie?

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

pocieszę się
kiedy urodziły się bliźniaczki mojej siostry zarówno ja jak i mąż nie mogliśmy brać ich na ręce, inaczej kończyło sie to histerią; teraz już Krzyś oswoił się z nimi i nie ma żadnego problemu… przytula się do nich, przynosi swoje zabawki !, podaje smoka, każe zabrać do piaskownicy i rozbić z nimi babki; stały się one członkami naszej rodziny i Krzyś na swój sposób je pokochał;
inaczej sprawa wygląda z dziećmi obcymi: nie mogę wziąc ich andal na ręce, bo mały jest zazdrosny;
tak więc i Igor zaakceptuje i pokocha braciszka, musisz mu tylko na początku pokazać, że jest ciut ważniejszy

[i]Ewa i Krzyś (20 mies.)

barkus Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

Nie martw się krzemianko na zapas:-)))Musisz wierzyć że będzie dobrze, bo jak się będziesz martwić to będą problemy z karmieniem itd…Ja również obawiałam się reakcji Julii. Próbowaliśmy ja przygotować na pojawienie sie braciszka odkąd tylko brzuszek był widoczny i…kupiliśmy jej prezent, który dostała OD BRATA- powiedzieliśmy że Bartuś przywiózł jej ze szpitala ( taka tablica-znikopis- z pieczątkami itp) Julia bardzo się ucieszyła, i często i chętnie bawiła się tą tabicą-. Od początku włączałam ją do “prac” związanych z bartusiem- typu- podaj pieluszkę podaj kremik, przytul braciszka, ale…pierwsze dwa dni reagowała wręcz histerycznie na płacz Bartiego!!!Wrzeszczała dosłownie że dzidzi boli, dzidzi płacze…Mam nadzieję że u Was wszystko się dobrze ułoży- poświęcajcie jak najwięcej czasu Igorkowi- absolutnie nie odciągajcie go od maleństwa-pozwalajcie na głaskanie, całowanie- wręcz zachęcajcie do tego….Trzymam kciuki mocno-daj znać jak się potoczyły losy Waszej czwóreczki- przede wszystkim bądź dobrej myśli.Pozdrawiamy-

Basia, Jurek,Julia,Barti

piechotka Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

Oj, nie przejmuj się na zapas. Zobaczysz, wszystko będzie dobrze. Już Ci kiedyś pisalam, więc nie będę od początku nawijać jak to Miłoszek swojego braciszka kocha nad życie, ale na pewno podświadomie jest zazdrosny i dlatego zrobil się z niego mały nerusek. Choć Kajtkowi krzywdy nigdy by nie zrobił, a szarpanie za włosy i kopanie (Kajtek Miłosza) to najlepsza zabawa:))) Ale też faktem jest, że różnica wieku jest większa (2lata 9m), a nie aż tak duża, by Miłosz zdążyl się bardzo przyzwyczaić do bycia jedynakiem. Choć on tylko non-stop chce do dzieci… Życzę powodzenia i łatwego porodu, jeśli jeszcze nie nastąpil. Właśnie wybila godzina zero

Ania, Miłosz Kajtek

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

niestety zazdrosc jest/bedzie nieunikniona — ale teraz pociesze Cie: bedzie mniejsza, im dziecko bedzie starsze tym byloby bardziej zazdrosne
Wazne zeby od poczatku mowic ze dzidzius jest Igorka i ze bardzo kocha Ja tak robilam od poczatku – Agniesia wie ze Adrianek jest tylko jej, nie pozwala innym dzieciom nawet zblizac sie do wozka – czyli jakies poczucie wspolnoty, braterstwa udalo mi sie jej wpoic Ale pomimo tego jest zazdrosna i zauwazylam ze coraz bardziej – tlumacze to jej wieksza swiadomoscia, wkoncu ma juz skonczone 2 latka
Mysle ze jesli zdecydowalabym sie na drugie dziecko jeszcze pozniej to bylaby jeszcze bardziej zazdrosna, wiec mysle w Twoim przypadku bedzie lepiej bo roznica miedzy dziecmi bedzie mniejsza niz u nas
pozdrowka

Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

miałam taki przypadek w domu . pierwsze dni są najgorsze, Igorek może płakać, histeryziwać, najważniejsze aby cały czas mu powtarzać że sie go kocha, przytulać. Jest za malutki aby zrozumieć, zaakceptować nowego członka rodziny od razu, na to potrzeba czasu. Mojemu bratu jak sie urodziło drugie dziecko to przez tydzień był cyrk, starszy całyy czas płakał, bratowa musiała karmić niemowlacza w łazience, ale z czasem młody sie przyzwyczaił 🙂
Ale za to później jak sie raziem dogadują to prawdziwa rewelacja:)))

Kaska i Mikołaj 18.09

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

kurcze Aniu, ale zleciało!
wiesz, myśle ze nie da sie tak do końca przewidzieć reakcji dziecka, kazde jest inne i kazde inaczej zareaguje
ostatnim czasem bardzo czesto spotykam się z koleżanką która ma miesięczne dziecko, troche się bałam czy Natalka pozwoli mi je na rece chociaż wciąc i tu wielkie zaskoczenie! – ona taka mamusiowa nie dośc ze nie protestowała to zauważyliśmy ze dzidzius baardzo się jej podoba do tego stopnia ze zaczęłam się jeszcze powazniej zastanawiac nad rodzeństwem dla niej, za kazdym razem kiedy tam idziemy bierze coś dla dzidzi ze swoich zabawek [chociaż zabiera potem z powrotem to kładzie je koło bobaska…
moze to tylko chwilowe, moze traktuje dziecko jako większą lalę ale jest nadzieja ze będzie zadowolona z rodzeństwa
bedzie dobrze!!! Aniu trzymam kciuki ! szybkiego i łatwego porodu!!
pozdrawiam!

Ola z Natalią- 2.06.2003

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Zazdrosny 🙁

Smutno mi… Podwójnie… Domyślasz się pewnie dlaczego…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Zazdrosny :(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Ciężarówki z WROCŁAWIA
Cześć dziewczyny! Jak jest ktoś z Wrocławia to czekam na wasze posty. Powymieniamy się doświadczeniami, gdzie są jacy lekarze, sklepy, promocje ;-) Pozdrowionka i czekam na odpowiedzi... [img]http://lilypie.com/days/041231/1/12/0/+0/.png/images/obrazek.gif[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?
Mam za miesiąc wesele koleżanki, takiej lepszej koleżanki. No i mam problem. Muszę zostawić Maćka samego (to znaczy z babcią, ale beze mnie). Do tej pory nigdy go nie zostawiałam
Czytaj dalej