Zbliża się termin

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #42580

    joannas13

    Zbliżałby się właśnie wielkimi krokami termin mojego porodu.
    Czuje się z tym tak źle, że nie moge sobie znaleźć miejsca.
    Może znacie jakieś skuteczne sposoby na zapobieganie samoudręczeniom?Bo jak tak dalej pójdzie to zostanę zawodową płaczką…

    #557324

    olinja

    Re: Zbliża się termin

    Witaj Asiu
    Wiem co czujesz i wiem jak sie czujesz. Przykro mi dokładnie tak samo.
    Dla mnie pocieszające jest cały czas to, że zachodzimy w ciążę to znaczy, że mamay realne szanse na zdrowe dziecko. Wiem może to nie jest argument godny opisywania zwłaszcza kiedy tyle dziewczyn się stara i nic. Ale dla mnie to jest jak światełko w tunelu.
    No i jest jeszcze nadzieja.

    Pozdrawiam,
    Olinka
    <><



    #557325

    z-kasia1

    Re: Zbliża się termin

    Wiesz Asiu, dla mnie najgorszym dniem (datą) był zabieg. Tego dnia chyba nigdy nie zapomnę. Sam termin porodu,który miałam mieć na początku sierpnia 2003 roku nie był tak smutny, choć chwile zadumania były (wspomnienia też). Nie ma na to lekarstwa, dobrych rad…chyba każda z nas musi sama się z tym uporać. Może warto zapalić świeczkę za to dziecko (i inne), a potem zacząć myśleć o przyszłości.
    pozdrawiam i przesyłam pozytywne fluidy,

    Kasia

    #557326

    maja25

    Re: Zbliża się termin

    Witam! Wiem że to trudne, to co czujesz. Wiesz ja straciłam dziecko 5 tyg temu i cały czas myślę że teraz miało by 12 tygodni, że 27 września miałam termin porodu i wogóle wszystko mi się kojarzy z ciążą. Ja też pewnie będę bardzo przeżywać ten 27 września… Czasem to wydaje mi się że aż przesadzam, bo cały czas w mojej głowie krążą myśli że np. to łóżeczko było by super dla mojego dziecka, ten wózek bym kupiła, te pieluszki byłyby pewnie najlepsze itp. Ciągle wydaje mi się jakby to dziecko żyło, tylko z tą różnicą że muszę sobie sama ciągle tłumaczyć że go nie ma. Do tego dochodzą jeszcze różne sny. Może jeszcze za wcześnie dla mnie by wrócić do normalności. Ale teraz już wszystko będzie inne w moim życiu, nigdy nie będzie tak samo. Jedyne co nam pozostaje to żyć dalej, a przynajmniej starać się żyć. Pamiętaj że nie jesteś sama w tym wszystkim, jest wiele dziewczyn które są z tobą.
    Pozdrawiam serdecznie!
    MAgda

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close