Zbulwersowałam się na maxa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #60540

    yohanna

    Właśnie dziś koleżanka opowiedziała mi kawał, który uznała za wielce zabawny. Gdy go usłyszałam zwaliło mnie z nóg i to nie ze śmiechu, ale z przerażenia, że takie rzeczy mogą kogoś wogóle śmieszyć. Powiedziałam mojej koleżance, że takie poczucie humoru uważam za żenujące i żeby się czasem zastanowiła co mówi, bo może to być niesmaczne. Obraziła się na mnie i nawet jakoś tam dziwnie nazwała – „walnięta mamuśka”, czy jakoś tak… No ale powiedzcie same, czy nie miałam racji, że się oburzyłam, cytuję ów „dowcip”:
    Porodówka. Zdenerwowany przyszły ojciec czeka pod salą, nagle wychodzi do niego lekarz, trzyma dziecko za nóżkę, wywija nim kołowrotek, a następnie uderza o parapet. Oburzony ojciec woła: Co pan robi z moim dzieckiem?! A lekarz na to: Niech się pan nie przejmuje i tak urodziło się martwe!
    Koniec „kawału” – śmieszy Was? Bo mnie ani trochę… Uważam, że ktoś, kto to wymyślił ma chyba coś nie tak z głową. No powiedzcie same, czy przesadzam?! Czy to jednak moja koleżanka przesadziła?!?!

    Asia i Dominiczek (ur. 07.01.2004)

    #771770

    teo

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    nie śmieszy

    ILONA I KUBEK w lutym 3 lata



    #771771

    krzemianka

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    Poczulam niesmak. Taki kawal smieszy chyba tylko tych, co nie mają dzieci. A i to nie zawsze…

    Ciekawe, kto wymysla takie „kawały”?


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #771772

    natinka

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    Bezsensu i ani mi do śmiechu

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #771773

    goha

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    denny kawał … miałabym podobne do Twoich odczucia…

    GOHA i Dareczek 21 m-cy (02.04.03)

    #771774

    yohanna

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    No właśnie, a ta moja kumpela niesamowicie rechotała się jak to opowiedziała… Dodam, że bardzo mnie zdziwiło, że inteligentną dziewczynę (bardzo dobra studentka prawa) bawi coś takiego…

    Asia i Dominiczek (ur. 07.01.2004)



    #771775

    Anonim

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    nie śmieszy mnie wogóle….
    ta koleżanka napewno nie ma dziecka, prawda?

    Marta 18m-cy

    #771776

    yohanna

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    Masz rację, nie ma dziecka i (jak mówi) nie zamierza mieć.

    Asia i Dominiczek (ur. 07.01.2004)

    #771777

    klucha

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    nie sadzę aby smieszył bezdzietnych, kawał dla osób poniżej pewnego poziomu intelektualnego, cóż tylko współczuć poczucia humoru i wartości :((

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #771778

    martyna80

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    k…… co za popieprzony dowcip!!!!!!!!!!!!! popieram cię w 100%! a ta koleżanka to chyba dobrze w głowie nie ma ????????

    pozdrawiam



    #771779

    kokunia

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    Nie śmieszy………………..

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

    #771780

    ala25

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    debilny kawał:(


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003



    #771781

    vatorka

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    Okropność. Wcale nie przesadzasz.
    Kto to wymyśla?

    Olek(08.03.95) i Szymek(13.08.04)

    #771782

    ciku

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    :((((( slyszalam kawal wlasnie z tego cyklu tylko lekarzem odbierajacym okazal sie byc rzeźnik. Wiecie co? Wstyd to powtarzac, a ten co to wymysla to chyba nie ma dzieci i jest.skonczonym idiota

    Kacperek 12.02.04

    #771783

    kmw

    Re: Zbulwersowałam się na maxa

    Rece opadaja…. Wspolczuje kolezanki.


    Karina i Kubus <10.06.2004>

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close