Zbyt mały zarodek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)
  • Autor
    Wpisy
  • #99051

    mamoli

    Muszę się wygadać bo oszaleję.
    Byłam wczoraj na Usg, 7t 3d ciąży. Jest pęcherzyk, jest ciałko ale lekarz powiedział że zarodek wygląda na 5 tydzień, ma tyko 2,5 mm. Tłumaczył to prawdopodobnie późną owulacją, ale ja strasznie się martwię, bo mój najdłuższy cykl trwał 34 dni i ni cholipę nie pasuję mi nawet przy bardzo późnej owulce przesunięcie o 2 tygodnie rozmiarów dzieciaczka.
    Macie coś na pocieszenie, może któraś miała takie maleństwo na tym etapie i skończyło się dobrze.
    Usg które rozważy wszystko mam za tydzień i jestem kłębkiem nerwów.

    #2473111

    yoko

    tak, macie:)
    lekarz na 90% ma racje i nie masz się czym martwic.

    wlasnie z takich powodów jestem zwolenniczką robienia 1usg ok 8-9tc.

    a Ty jak sadzisz – kiedy mialas owu i doszło do zaplodnienia?



    #2473112

    paszulka

    Zamieszczone przez bruni
    tak, macie:)
    lekarz na 90% ma racje i nie masz się czym martwic.

    wlasnie z takich powodów jestem zwolenniczką robienia 1usg ok 8-9tc.

    Się podpiszę. Dodam jeszcze, że nawet lepiej poczekać do I obowiązkowego USG w 11-12 tc.
    Będzie dobrze!!

    #2473113

    aruga

    Nie stresuj się, na tym etapie odchylenia takie bardzo często się zdarzają. Tak na prawdę nie wiadomo kiedy doszło do zapłodnienia, ile jajo wędrowało

    U mnie też na 1 USG wychodziło spore opóźnienie ale np. już w 12 tc zarodek nadrobił i wyprzedził nawet wiek, wg którego powinien być biorąc pod uwagę ostatnią @

    Głowa do góry wszystko będzie dobrze

    #2473114

    swiki

    Nie martw sie niepotrzebnie na zapas, u mnie bylo przesuniecie az o 2 tygodnie, mimo ze zawsze mialam reguralne miesiaczki, to od poczatku dzidz byl o 2 tyg za maly i na poczatku wszyscy sie martwili ze z dzidz cos nie tak, ale teraz, skoro to idzie caly czas od samego poczatku tak, to doszli wlasnie do wniosku, ze zaplodnienie bylo duzo pozniej niz wynika to z om.

    #2473115

    sibi

    ja miałam ta samą sytuacje i żałuję że tak szybko poszłam potwierdzić ciaże do lekarza na usg,nie było jeszcze serduszka w 7 tygodniu-martwiłam sie strasznie –BO BYLO ZA WCZESNIE! ale lekarz tylko mi powiedział że nie ma jeszcze „struktur płodu”-nie wyjasniając co to oznacza.a ja popadałam w paranoję że niby płód martwy itp.,ale okazało sie że jest wszystko ok teraz juz 6-mc biegnie dzidzia ma sie dobrze.
    najlepiej iść koło 10 tygodnia ciązy albo nawet później, 1-szy raz do lekarza człowiek mniej sie stresuje a na tym etapie lepiej zaufac testom sikanym.;)
    nie martw sie –bo stres szkodzi,nie plamisz czujesz sie dobrze to znaczy że wszystko ok.
    no i gratuluje przyszłej mamie.;)



    #2473116

    ultramaryna

    Ja właśnie nie chcąc się stresować USG miałam dopiero w 10 tc. Razem z pierwszą wizytą. Wolałam zaoszczędzić sobie stresów i wcześniejszego gdybania. Nawet bety nie robiłam. Zrobiłam test po 12 dniach od zapłodnienia i cierpliwie czekałam, delektując się coraz to nowymi objawami ciążowymi. Polecam. Jeszcze się człek zdąży nadenerwować w ciąży.

    #2473117

    Anonim

    mamoli
    moj cykl trwal ok.34 dni…
    Bylam na usg 2 tygodnie po tescie i byly dwa pecherzyki puste, byl to 5 tc…
    Wszystko jest ok…teraz dzidzie sa wieksze niz by wskazywala owulacja, ktora byla monitorowana…
    Wiec glowa do gory.

    #2473118

    zuza85

    Mamoli rozumiem że się denerwujesz ale są też takie przypadki jak twój i wszystko kończy się dobrze. Więc nie zamartwiaj się niepotrzebnie i trzymam mocno kciukasu za Ciebie i kolejne USG :Kciuki:
    Ja pierwsze USG będe miała około 10 tyg. i też strasznie się boję co będzie ale to dopiero 18.04
    Pozdrawiam i będę za Ciebie trzymać :Kciuki:

    #2473119

    mamoli

    Dzięki dziewczyny, trochę mnie podniosłyście na duchu.
    Ja nie mam pojęcia kiedy mogło dojść do zapłodnienia, tamten miesiąc był wolny od jakichkolwiek obliczeń, obserwacji itd. Pozostało mi czekać z burzą myśli, nie mogę się na niczym skupić, a tu święta za pasem.
    Oj ciężki będzie ten tydzień, oby do środy. Najgorsze są te złe myśli które przychodzą mimo tego że tak bardzo ich nie chce… Staraliśmy się o ten skarb 1,5 roku.



    #2473120

    zuza85

    Zamieszczone przez mamoli
    Dzięki dziewczyny, trochę mnie podniosłyście na duchu.
    Ja nie mam pojęcia kiedy mogło dojść do zapłodnienia, tamten miesiąc był wolny od jakichkolwiek obliczeń, obserwacji itd. Pozostało mi czekać z burzą myśli, nie mogę się na niczym skupić, a tu święta za pasem.
    Oj ciężki będzie ten tydzień, oby do środy. Najgorsze są te złe myśli które przychodzą mimo tego że tak bardzo ich nie chce… Staraliśmy się o ten skarb 1,5 roku.

    Musisz być cierpliwa zaraz święta więc się będziesz miała czym zająć i na pewno szybko zleci do środy
    Pozdrawiam :Kciuki:

    #2473121

    Anonim

    Zamieszczone przez mamoli
    Dzięki dziewczyny, trochę mnie podniosłyście na duchu.
    Ja nie mam pojęcia kiedy mogło dojść do zapłodnienia, tamten miesiąc był wolny od jakichkolwiek obliczeń, obserwacji itd. Pozostało mi czekać z burzą myśli, nie mogę się na niczym skupić, a tu święta za pasem.
    Oj ciężki będzie ten tydzień, oby do środy. Najgorsze są te złe myśli które przychodzą mimo tego że tak bardzo ich nie chce… Staraliśmy się o ten skarb 1,5 roku.

    a kiedy mials ostatnia miesiaczke?



    #2473122

    jasminka

    Witaj,

    jestem w drugiej ciąży i przyznam, że nie przyszłoby mi do głowy aby na tak wczesnym etapie przejmować się wymiarami zarodka :Zamotany:

    Pierwsze badania usg robiłam w ósmym tygodniu po to aby potwierdzic test, zobaczyć czy serduszko bije, a takze stwierdzić, czy jest to ciąża pojedyncza.
    Więcej parametrów (poa faktem prawidłowego zagnieżdżenia) nie była mi potrzebna. Nie na tym etapie…

    Postaraj się nie martwić, dziewczyny mają rację pisząc o związku długości cykli i parametrami dzidziusia.

    Głowa do góry, będzie dobrze.

    Jaśminka

    #2473123

    myszka23

    Zamieszczone przez mamoli
    Dzięki dziewczyny, trochę mnie podniosłyście na duchu.
    Ja nie mam pojęcia kiedy mogło dojść do zapłodnienia, tamten miesiąc był wolny od jakichkolwiek obliczeń, obserwacji itd. Pozostało mi czekać z burzą myśli, nie mogę się na niczym skupić, a tu święta za pasem.
    Oj ciężki będzie ten tydzień, oby do środy. Najgorsze są te złe myśli które przychodzą mimo tego że tak bardzo ich nie chce… Staraliśmy się o ten skarb 1,5 roku.

    Moja koleżanka była w identycznej sytuacji co Ty. Zarodek w 7 tyg ciąży, a serduszko nie biło. Poszła na USG po 2 tyg i wszystko jest OK!!! Kończy teraz 3 miesiąc.
    Trzymam kciuki i myśl pozytywnie!!!!!

    #2473124

    mam

    Zamieszczone przez mamoli
    Muszę się wygadać bo oszaleję.
    Byłam wczoraj na Usg, 7t 3d ciąży. Jest pęcherzyk, jest ciałko ale lekarz powiedział że zarodek wygląda na 5 tydzień, ma tyko 2,5 mm. Tłumaczył to prawdopodobnie późną owulacją, ale ja strasznie się martwię, bo mój najdłuższy cykl trwał 34 dni i ni cholipę nie pasuję mi nawet przy bardzo późnej owulce przesunięcie o 2 tygodnie rozmiarów dzieciaczka.
    Macie coś na pocieszenie, może któraś miała takie maleństwo na tym etapie i skończyło się dobrze.
    Usg które rozważy wszystko mam za tydzień i jestem kłębkiem nerwów.

    Nie masz się czym przjemowac! Moj lekarz powiedział mi ,że jak jest ciałko to jest rozwijajaca sie ciaza! Pierwsza wizyte mialam w 5tc bylo tylko cialko i z niecierpliwoscia czekalam na kolejna wizyte. Później już było ok, ale moja koleżanka, której ciąża jest starsza w 8tc lekarz skwitował,że się nie rozwija , że zarodek jest za mały. Zmieniła lekarza i w 10tc już wszystko było ok, ciąża prawidłowo się rozwijała. Najgorsze jest czekanie, ale spróbuj myśleć pozytywnie, bo we wczesnej ciązy jak widać parę tygodni robi ogromną różnicę.
    Pozdrawiam, będzie dobrze!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close