„Zdrowa stopa” to chwyt marketingowy

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #69655

    beem

    Piszę jeszcze raz, bo trochę mnie to zastanowiłao, jak łatwo ulegamy schematom:(
    Moje drogie Mamy właśnie odkryłam, ze aby uzyskać „Zdrową Stopę” wystarczy zapłacić 150 zł i wysłać 1 parę butów do analizy. Nadmieniam, że w takiej letnio/wiosennej kolekcji butów firma ma około 100 modeli razy np. 3 kolory z każdego daje nam 300 wzorów na jeden sezon wiosna/lato – wystarczy raz uzyskac znaczek zdrowej stopy na jeden model i … ma się prawo dysponowania znakiem w prasiei reklamie np. Bo przecież posiada się ten certyfikat, szkoda, że nikt nie dodaje, że na jednel lub kilka modeli. Taki BARTEK jest na rynku od 10 lat, w kazdym roku swojej działalności wyprdukował powiedzmy po 300 modeli butów na kolekcję, mamy dwie kolekcje w roku, więc rocznie założmy 600 modeli razy 10 lat = 6.000 modeli, a ile posiada certyfikatów? Jakiś rok temu na ich stronie widziałam tylko kilka.
    Tak więc niekoniecznie sugerowałabym się tym znakiem. On daje świadectwo, że produkcja danego modelu spełnia wymogi techniczne i technologiczne (czubek, cholewka, sztywny zapiętek), nie do końca wchodzą natomiast w niuanse i szczegóły.
    Uświadamiania koniec;)))))

    Beata + Szymek (25.04.2004)

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close