Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #77414

    moni2003

    normalnie cykam się bardziej niż przy pierwszym dziecku…
    pytanie jak w tytule…
    jeszcze nie rozmawiałam o tym z mężem, ale wolę żeby był z dzieckiem w domku niż ze mną w szpitalu i tu moje obawy… boję się, że personel nie będzie się mną tak opiekował jak pod czujnym okiem Pawła przy pierwszym porodzie… wiem że to może brzmieć głupio, szczególnie z ust kobiety, która ma już jedno dziecko… wiem,że to nie reguła ale nasłuchałam się tyle opowieści, ze kobieta zostawiona sama sobie i dziecko odratowane w ostatniej chwili…
    pocieszcie proszę, bo co jakiś czas spędza mi to sen z oczu… i który szpital byście wybrały…

    moni i

    01.05.05, ?29.09.2006 i [*]02.12.03

    #1034639

    chilli

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Żelazna.

    Ale ja jestem nieobiektywna, bo nie znam innego szpitala.
    Rodziłam tam (planowe cc przy obecności męża) i leżałam na zwykłej sali pooperacyjnej, męża nie było cały dzięń, bo był w pracy wiec zostawiona na pastwę położnych i wspominam genialnie opiekę, Teraz z poronieniem też wylądowałam na żelaznej, poronienie miałam wywoływane farmakologicznie wiec de-facto rodziłam. Byłam cąłkiem sama, bo mąż w domu z dzieckiem, jeszcze cała zabawa w nocy sie odbywała. Dbało o mnie 2 lekarzy, 2 siostry + jedna miłosierdzia. Naprawde starali się, zebym jak najmniej cierpiała.

    Jeszce raz – nie znam innych – ale tez nie zamierzam poznać. Nie zmienia sie dobrej drużyny.

    www (10.03.2004)



    #1034640

    laminja

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Każdy jest inny…

    Najlepsze warunki są na Żelaznej, ale ciężko się tam dostać. Opieka neonatologiczna też jest tam na najwyższym poziomie (z tych 3 wymienionych szpitali). A opieka? Każda kobieta ma na ten temat inne zdanie. Trudno oceniać nie mając osobistych doświadczeń.

    Ja bym wybrała Żelazną, gdyby tam nie było miejsc jechałabym dalej chyba na Solec, choć Inflancka jest bliżej.

    Szymon 8/12/2003

    #1034641

    mai

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Zelazna!

    Marta &

    & Sierpniowa Inga!

    #1034642

    kra

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Ja rodziłam dwa razy na Solcu. Za każdym, razem z mężem, ale podczas drugiego porodu przez kilka godzin byłam sama, bo mąż pojechał się przespać i poczekać, aż obudzi się Wiktor (była noc), żeby nie był aż tak zdezorientowany. Nie czułam się zaniedbana ani przed przyjazdem męża, ani potem, chociaż raczej częściej ktoś do mnie przychodził, jak byłam sama – jak mąż przyjechał, to widocznie uważali, że w razie czego on będzie interweniował. Z kolei po porodzie wszyscy zniknęli, ja zostałam sama na sali porodowej z dzieckiem przy cycu i zakazem wstawania z łóżka (a nawet podnoszenia głowy!) przez 4 godziny (bo narkoza). Ale jakoś wtedy na to nie narzekałam, dopiero teraz jak sobie pomyślę, to wydaje mi się to dziwne. W sumie gdybym potrzebowała pomocy, to bym nacisnęła guzik i pewnie zaraz ktoś by się zjawił…
    Jak masz konkretne pytania, to pytaj. Moim zdaniem ten szpital jest w porządku, ale, jak pewnie większość – nie mam porównania.


    Kra+Wiktorek(2.5l)+Marcelek(8.5m)

    #1034643

    jarzabka

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Witam:)
    Choc bede 1 szy raz rodzic to polecam Żelazna bo wiem,ze kumpela z pracy byla z tego szpitala bardzo zadowolona a rodzila w marcu:)
    Pozdrawiam



    #1034644

    moni2003

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    No to mam pytania i wykorzystam Twoją wiedze i chęć pomocy:
    1 – ile kosztuje poród rodzinny
    2 – czy dziecko jest z matką przez całą dobę, czy może zabierają na noc
    3 – jak z „czystością”
    4 – i jak wyglądają sale… jest wc?
    5 – czy panie pięlęgniarki od niemowlaków służą chętnie pomocą

    To na razie tyle, jeżeli to nie problem to jak sobie o czymś przypomnę to jeszcze zapytam, dobrze?? Bo Solec jest blisko mnie i wygodnie będzie tam dotrzeć…

    Dziękuję za odpowiedzi i pomoc

    Pozdrawiamy

    moni i Piotruś – 01.05.05, Wrześniątko – 29.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

    #1034645

    vikimax

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Poród rodzinny nic nie kosztuje. Dziecko jest z matką przez cały czas.
    Jest czysto, sale są nieduze 2-3 osobowe. Jak z pomocą to nie wiem bo jeszcze tam nie rodziłam, ale jestem pewna, że są w porządku!
    Pozdrawiam
    Zuzia, Max i majowy Viki

    #1034646

    kra

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Ktoś już odpowiedział, ale odpowiem i ja 🙂
    1. Poród rodzinny jest bezpłatny – w osobnej sali z łazienką. Ewentualnie, jeśli jest przepełnienie, to jest też sala z „przepierzeniami”, ale tam też nie jest źle (tam rodziłąm Wiktora, jak jeszcze nie było sal pojedyńczych)
    2. Dziecko jest z matka cały czas, za wyjątkiem badań i ewentualnych interwencji (np. na czas podłączenia kroplówki zabierają, ale można siedzieć i wtedy z dzieckiem, tyle, że w innej sali). Natomiast jeśli matka jest zmęczona, nie czuje się na siłąch itp, to problemów nie robią i biorą dziecko do innego pomieszczenia.
    3. Na czystość nie narzekałam. Może łazienki są stare i w kiepskim standarcie, ale to nie znaczy, że brudne. Zresztą tak było latem, a potem podobno był jakiś remont?
    4. Sale są 4-osobowe bez wc. W każdej sali jest umywalka za przepierzeniem. Jest też jakaś sala odpłatna o wyższym standarcie, ale nie znam ani ceny, ani nie wiem jak wygląda. W każdym razie jest pojedyńcza.
    5. Wiesz, ja z ich pomocy nie korzystałam specjalnie. Za drugim razem nie ma takiej potrzeby 🙂 a za pierwszym pomagałą mi bardzo dziwczyna z łóżka obok. Na pewno cierpliwie odpowiadają na wszystkie pytania, a ja ich miałam sporo i niektóre były dosyć… jak by to powiedzieć…. w sumie nie były moją sprawą 😉 I w ogóle personel (za wyjątkiem jednej lekarki) jest bardzo miły, a najwspanialsza jest pani ordynator! Jak coś jeszcze, to pytaj, a jakbym nie odpowiadała, to pisz na priva.


    Kra+Wiktorek(2.5l)+Marcelek(8.5m)

    #1034647

    ismeril

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Ja rodziłam na Solcu w maju 2004 r. Pewnie się trochę pozmieniało ale:
    1. poród rodzinny był bezpłatny.
    2. dziecko jest z matką przez całą dobę chyba że cos sie dzieje, np. podaja dziecku kroplówkę
    3. łazienka i kibelek były wtedy przed remontem. Było czysto ale gdy brakuje niektórych kafelków a na ścianach są brzytkie zacieki to wrażenie jest przygnębiające.
    4. sale są różne. 3, 4 i 5 osobowe. Bez wc ale z umywalkami.
    5. pielegniarki codziennie przeprowadzają instruktaż karmienia cycem. O pomoc w przewijaniu czy karmieniu trzeba poprosić ale to chyba normalne bo one nie moga tak z góry wiedzieć kto się trochę boi a kto poprostu nie umie. Odpowiadają na pytania bardzo chetnie. Czasem się zdaża że są bardziej zalatane, ale to tez jest chyba normalne i zawsze się może zdazyć. Poprostu trzeba być cierpliwym i nie bać się prosić o pomoc. Mysle że każda młoda mama musi być przygotowana na niekiedy dość obcesowe traktowanie. Niektórych może to razić, ale wszystko jest dla naszego dobra. W szpitalu na Solcu pielęgniarki raczej starają się przymuszać do karmienia piersią. Trzeba byc gotowym że taka pielęgniarka bez ceregieli, reka „wydoi” młoda mamę by sprawdzić czy ta ma pokarm. Słyszałam też podczas mojego pobytu jak pielegniarka mówiła do młodej mamy która była wykończona tym że jej dzidzia ryczy „dziewczyno, masz pokarm. Kładż sie do łóżka. ja ci jeszcze raz pokaże jak przystawić malucha. I karm go. Nie będziemy go sztucznie dokarmiać”. Gdy słyszy się cos takiego mozna się załamać bo jest się zmęczonym, zdenerwowanym tym że dzidzia nie daje spać innym współmieszkańcom pokoju. Ale pielegniarki maja rację i napewno nie robia tego złosliwie. Moja Zu tez tak płakała. Ja wprawdzie byłam twarda i nie prosiłam o pomoc ale nie mogłam sobie poradzić. Pielęgniarka w nocy zagladała do mnie kilka razy. Poprostu sprawdzała co sie dzieje i po kilku godzinach sama przyszła ze strzykawą pełna mleka i nakarmiłysmy Zuzkę. Zrobiła to dokładnie w tym momencie kiedy ja juz nie miałam siłyi Zuza też.Czułam że wszystko miała pod kontrolą.
    Fajni też sa lekarze od noworodków. Zuza miała żółtaczkę i przez to była osłabiona. Po tej strasznej nocy gdy płakała z głodu poprostu zasnęła i cały czas spała. Wcale nie chciała jeść. Przez to traciła na wadze. lekarka zaczęła sie bardzo o nia martwić. Ja dostałam nawału pokarmu. Lekarka przywołała pielegniarki z nocnej zmiany i powiedziała „Proszę zagladać do tej pani co trzy godziny. Pomagać przystawiać i sprawdzać ile dziecko zjadło”. Tak tez było. Punktualnie co trzy godziny przychodziły i zmuszały Zuzke do wysiłku ssania. Ja sama bym sobie nie poradziła.

    Przepraszam że sie tak rozpisałam. Pobyt w szpitalu wspominam dobrze chociaz nie ma to jak powrót do domu. Jedyna rzecz która mi się nie podobała to obrzydliwe jedzenie i mikroskopijne porcje. Ale tak jest chyba wszedzie. Trzeba mieć ze sobą swój prowiant 🙂



    #1034648

    effcia

    Re: Żelazna, Inflancka, Solec który najlepszy??

    Żelazna, nie mam co prawda porównania i nie zamierzam go mieć:) rodziłam tam Franka i z drugim dzieciem chcę tam wrócić. z porodu mam wyłącznie pozytywne wspomnienia, z dwóch dni po porodzie w szpitalu takież sam.

    Effcia, Franek (20.08.03)
    i Maleństwo

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close