zelazomania

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #8740

    expecting

    ja po pierwszej wizycie dostalam recepte na witaminki i zelazo- profilaktycznie. z badan mam poziom zelaza w normie, ale lekarka kazala mi zazywac zelazo (na przyszlosc).
    jak to jest, czy rzeczywiscie musze go brac? przeciez w tych witaminach juz jest go troszke??? poradzcie 😉

    #146371

    bea-kas

    Re: zelazomania

    Niektórzy lekarze przepisują żelazo z przyzwyczajenia.
    A ile masz hemoglobiny i czerwonych???
    I w którym jestes tygodniu??



    #146372

    zulu

    Re: zelazomania

    ja również dostałam żelazo pomimo dobrych a można powiedziać bardzodobrych wyników.Nie wtykupiłam .Zazywam tylko materne- po konsultacji z innym lekarzem.

    #146373

    tao

    Re: zelazomania

    prawdopodobnie dlatego, że zakładają duże prawdopodobieństwo anemii w późniejszym okresie. W drugim trymestrze, zdaje się, dziecko zaczyna pobierać z organizmu matki duże ilości tego pierwiastka (a może Ty już jesteś bardziej zaawansowaną ciężarówką). Wtedy prawie każda kobieta w ciąży ma niedobór, chociaż lekarz raczej powinien kierować się wynikiem Twoich badań, a nie ogólną tendencją…
    W każdym razie żelazo dodatkowe Ci nie zaszkodzi.

    Tao

    #146374

    kosia

    Re: zelazomania

    Jestem w 25 tygodniu. Lekarz zapisal mi zalezo bo jak powiedzial na tym etapie ciazy bardzo czesto wystepuje rozrzedzenie krwi, anemia. Wiec biore profilaktycznie…

    Pozdrawiam,

    kosia

    #146375

    wasia

    Re: zelazomania

    Ja bym brała profilaktycznie, bo niby za wcześnie, ale w 13 tyg. dorobiłam się takiej anemii, że potrafiłam tylko leżeć w łóżku i nic nie robić, nie miałam apetytu, mdlałam etc. Okazało się, że hgb poniżej 10. Teraz ciągle biorę żelazo i jakoś lepiej mi jest, choć hgb tylko 10.6. Warto brać profilaktycznie.
    Asia i 21 tyg. dzidzia



    #146376

    rene

    Re: zelazomania

    ja też dostałam żelazo profilaktycznie i nie czułam się po nim najlepiej – ale dla maluch bardzo ważna jest dobra krew i ono sobie wyciągnie to co najlepsze, bo nasz organizm najpierw odżywia nasz mózg, a później dziecko, a na końcu nas, a w krwi przenosi przenosi wszystkie niezbędne składniki – to przeważa warto brać, także dlatego, że mamy go tak mało w jedzeniu (pijąc herbatę utrudniamy też jego wchłanianie). …..
    Już kiedyś wypowiadałam się na forum : po co mamy narażać się na niedobory powodujące anemię, wypadanie włosów, psucie zębów, krwawienie dziąseł?
    A nadmiar żelaza organizm wydala – to ważne

    Ja biorę sorbifer polecają brać go pół godz przed posiłkiem – zawsze było mi niedobrze i nie mogłam już nic jeść – jak biorę na 5 min przed popijając sokiem, a później jem mussli z sokiem to nic mi nie dolega, a do tego nie mam problemów z zaparciami, które może powodować żelazo (a o tym nie piszą, ale żelazo powoduje zabarwienie k… na czarno)
    to tyle
    pozdrawiam

    Rene i maluch który się pojawi 7.10.

    #146377

    pati68

    Re: zelazomania

    Ja też mam dobre wyniki i nie biorę niczego tzn. żadnych tabletek. A na zapas, to raczej niczego się nie zachomikuje. Trochę trudniej, ale taniej i zdrowiej wypijać szklankę dziennie soku z buraków i marchewki. Ja właśnie tak robię. poza tym jem ciemne pieczywo (nie farbowene karmelem), tylko razowe, które jest źródłem wit. z grupy B. Do tego orzechy…teraz sa takie świeże i pyszne, jakiś jogurcik…później 5 jabłek pod rząd. Ryba, jajo….i po troszku wszystkiego a organizm sam sobie wyciągnie potrzebne składnikie i prześle do dzidzi.
    Uważam, ze tabletki są dla leniwych i są uzasadnione tylko dla osób, których organizm rzeczywiście ma jakieś problemy.

    Pati

    I ZERO słodyczy

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close