Żeliwny garnek/kocioł na ognisku !

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #99500

    viccy

    No powaliło mnie chyba, bo mam fantastyczny piekarnik w kuchni, do tego super grill na dworze, a pod wpływem impulsu kupiam żeliwny gar z wyglądu przypomina nawet szybkowar na ognisko.
    I teraz chciałabym żeby robił nie tylko za dekoracje :Strach:, a więc mam pragnienie wrócić do korzeni i gotować na ognisku jednogarnkowo. 🙂
    I tylko przepisów mi brak, (ognisko już się buduje 🙂 ) wyobraźni też jakoś maławo, ale zapał do takiego swojskiego, takiego prostego, pierwotnego jedzenia jest…….. może macie… polecicie…. ślinka mi cieknie. 🙂
    Tylko proszę o przepisy tak jak chłopu na rowie, prosto i w detalach 🙂

    #2537331

    yoko

    macie , polecacie:)
    pieczonki:)
    sama nigdy nie robiłam (zawsze mama pichci), ale może któraś z forumek robiła…



    #2537332

    viccy

    Zamieszczone przez bruni
    macie , polecacie:)
    pieczonki:)
    sama nigdy nie robiłam (zawsze mama pichci), ale może któraś z forumek robiła…

    no i się nie wiem który raz dzisiaj oblizałam…., ku pokrzepieniu o tej godzinie poszłam do lodówy, a tam trzymam latem czekoladowe smakołyki (niby dla dziecka nagrody, he he tak to się tłumaczę, he he no ale np. na pocieszenie za mocno zbite kolano i na czekoladową chcicę ) i oblizuję się już teraz nie bez zaangażowania, hihiihihihi

    Jak nie będę wiedziała co mam gotować jak indianka w garu nad ogniskiem to się przez ciebie do twojej mamy uśmiechnę…….. no cóż znajomości (hiihihihihi) już mam, ihihiih 🙂

    #2537333

    aborka

    pokaż ten gar – jak to sie nazywa bo własnie sie rozgladałam ?

    #2537334

    ika

    Pieczonki to
    ziemianki
    kiełbaska
    ciut boczku
    cebula czasem dorzuca sie troszkę
    marchewki i lub
    buraka.
    Potrzebujemy też soli pieprzu listek laurowy ziele angielskie oraz ze 2 liście kapusty

    Proporcje między powyższymi składnikami – wg potrzeby.
    Ogólnie mozna na jakieś 2 kg ziemniaków dać ok 60 dag mięska w postaci pokrojonej na plasterki kiełbaski i boczku ( lub wiecej miecha jak ktoś woli) ze 2 duże cebule w piórka , jeden duży listek laurowy, pół buraczka pokrojonego na cieniutkie plasterki i jedna marchewka na cienkie krążki.Wrzucić do wysmarowanego skórką słoniny gara, dosolić dopieprzyć przykryć liściem kapusty zakręcić przykrywkę. piec na ognisku w średnim/ małym ogrniu aż zapoach spowoduje, ze wszystkim burczy w brzuszku ( ok 40 minut)
    Mniam 🙂

    #2537335

    viccy

    Zamieszczone przez aborka
    pokaż ten gar – jak to sie nazywa bo własnie sie rozgladałam ?

    ależ proszę cię bardzo 🙂

    a nazywa się żeliwny kociołek 🙂



    #2537336

    viccy

    Zamieszczone przez ika
    Pieczonki to
    …….. ze wszystkim burczy w brzuszku ( ok 40 minut)
    Mniam 🙂

    mi już burczy.
    Myślałam, że to dłużej się piecze, a 40 min. to spoko.
    I dzięki ci kochaniutka 🙂

    #2537337

    viccy

    Zamieszczone przez
    juz 3 dzien na diecie wodnej jestem. i jak ten masochista do kacika kuchennego zajrzalam:Niepewny::Boje się:

    :Śmiech: :Śmiech: :Śmiech:

    Ten garnek jest ciężki i jeśli musisz na biwak dojść a nie tylko dojechać to odpada.
    Z drugiej strony jak jest ciężki to się w ognisku nie przewróci, a i potrawy sie tak szybko nie przypalą na pełnym ogniu. Poza tym dłuzej też trzyma ciepełko.
    Tak przynajmniej mi się wydaje, bo w boginię ogniska będę się bawić w weekend. Mniam 🙂

    #2537338

    agaz

    Zamieszczone przez viccy
    ależ proszę cię bardzo 🙂

    a nazywa się żeliwny kociołek 🙂

    no kupiłaś zwyczajny gar do pieczonych

    #2537339

    agaz

    ziemniaki marchew i kiełbasa w plastry
    cebula w kosteczke
    do tego można dodać boczek udka
    pieprz sól
    i na wierzch liść kapuchy



    #2537340

    viccy

    Zamieszczone przez agazyla
    no kupiłaś zwyczajny gar do pieczonych

    no i można tak powiedzieć, 🙂 ale był jeszcze na takim jak ten stojaczku normalnie wyglądający garnek z przykrywką, a nie z tą śrubą. I wszystko też żeliwne oczywiście, ale tamto było z 2 części osobno, moje jest w pojedyńcze.

    #2537341

    viccy

    Zamieszczone przez agazyla
    ziemniaki marchew i kiełbasa w plastry
    cebula w kosteczke
    do tego można dodać boczek udka
    pieprz sól
    i na wierzch liść kapuchy

    widzę, że bez choć odrobiny boczku się nie obędzie, he he.
    Na codzień nie jem boczku i prawie nie jem ziemniaków – i pewnie dlatego tak mi ślinka cieknie. :Wow!:
    Ale z udkami pewnie spróbuję.
    A nie wiesz czy pierś z kurczaka nie będzie za „sucha”, czy też obsiąknie tym fajnym tłustym (ihihihihihih) sosikiem?
    Rozumiem, że piec też tak około małej godzinki, prawda?

    Dzięki. 🙂



    #2537342

    agaz

    Zamieszczone przez viccy
    widzę, że bez choć odrobiny boczku się nie obędzie, he he.
    Na codzień nie jem boczku i prawie nie jem ziemniaków – i pewnie dlatego tak mi ślinka cieknie. :Wow!:
    Ale z udkami pewnie spróbuję.
    A nie wiesz czy pierś z kurczaka nie będzie za „sucha”, czy też obsiąknie tym fajnym tłustym (ihihihihihih) sosikiem?
    Rozumiem, że piec też tak około małej godzinki, prawda?

    Dzięki. 🙂

    Z piersią nigdy nie robiliśmy .około godzinki ,zapachnie pięknie !!!aż ci zazdroszczę

    #2537343

    qr-chuck

    Zamieszczone przez viccy
    ależ proszę cię bardzo 🙂

    a nazywa się żeliwny kociołek 🙂

    Kurcze, tylko jakieś strasznie duże te nogi…
    Bo pieczone robi się na BARDZO MAŁYM ogniu, bo inaczej, to węgiel wychodzi… A tu takie wysokie ustrojstwo… Ja bym próbę bez gości najpierw zrobiła 😉

    W oryginale pieczone układa się warstwami (boczek służy do wyścielenia kociołka i przykrywa liściem kapuchy a na to… darń. Wtedy jest takie pół ugotowane pół przysmażone… Jak zakręcisz przykrywkę, to Ci gotowane wyjdzie…

    Ten kociołek to chyba bardziej na zupę albo bigos…

    #2537344

    agaz

    Zamieszczone przez kurczak
    Kurcze, tylko jakieś strasznie duże te nogi…
    Bo pieczone robi się na BARDZO MAŁYM ogniu, bo inaczej, to węgiel wychodzi… A tu takie wysokie ustrojstwo… Ja bym próbę bez gości najpierw zrobiła 😉

    W oryginale pieczone układa się warstwami (boczek służy do wyścielenia kociołka i przykrywa liściem kapuchy a na to… darń. Wtedy jest takie pół ugotowane pół przysmażone… Jak zakręcisz przykrywkę, to Ci gotowane wyjdzie…

    Ten kociołek to chyba bardziej na zupę albo bigos…

    My już jedliśmy z takiego gara u znajomych i dobre było a te nogi to chyba tylko tak na zdjęciu wyszły .ania to kiedy te pieczone tradycyjne z darniem;)czuję sie już zaproszona bo w tym roku jeszcze nie jadłam;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close