Zepsułam laktator? Jestem guła :-(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #21603

    lea

    Laktator od jakiegoś czasu skrzypiał mi podczac ściągania mleka… było coś poluzowane, dokręciłam mocniej… no i widze teraz, że mi popękał – ta najważniejsza, niewymienna część!
    Czy komuś jeszcze zdarzyło się coś takiego? Rysy są wyraźne, przy gwincie, na razie da się odciągać ale jestem załamana, mam pecha do tych rzeczy z Aventu, dobiłam już podgrzewacz (cieknie), teraz laktator, sprałam matę Tiny Love… takie drogie rzeczy… a ja dopiero zamierzałam z niego zacząć czesto korzytać… na razie działa, ale dopiero we wrzesniu szykuje mi się nawał odciągania… a to wygląda jakby miało pęknąć na amen w każdej chwili…
    czy tylko ja jestem taka zdolna????

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #296804

    lea

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    Zmienie nicka na Lea – niszczyciel !

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #296805

    emalka

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    Słuchaj, a Ty masz taki skręcany, czy taki, który się bezpośrednio nasadza na butelkę baz żadnych butelkowych nakrętek (kurde, nie wiem, jak Ci to wytłumaczyć…) bo są dwa rodzaje. Ja mam taki skręcany i też mi skrzypi (no, chyba producent nie przewidział takie exploatacji 😉 ) i też się boję, że popęka…. No i znowu radzą zadzwonić do importera – a może przypadkiem masz paragon? (ja oczywiście wyrzuciłam. durnota) – powinni wymienic….
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #296806

    lea

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    skrecany… ale ja malo uzywalam…. buuuuuuu

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #296807

    kaska

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    U mnie bylo to samo niestety nic się nieda zrobić, grunt ze odciąga, milego skrzypienia 🙂

    Kaśka i majowa Nadia

    #296808

    Anonim

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    mnie też rozsypał się po jakimś czasie gwint z laktatora aventu

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂



    #296809

    cait

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    Lea, jeśli masz paragon, to importer prawdopodobnie da Ci tą część za darmo (koleżanka się dopytywała). Aventy dość często psują się w ten sposób. Najlepiej właśnie zadzwoń do importera (wiem, że w Warszawie jest na Rydygiera). Avent ma swoją stronę w internecie, tam na pewno będzie telefon.

    Pozdrawiamy!

    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #296810

    lea

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    No własnie w tym sęk, dostałam paczke z laktatorem na godzine przed pójsciem na porodówke i nie mam pojecia co zrobilam z dowodem zakupu 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #296811

    lea

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    Rozsypał??? Boże…. a długo to trwało od zaliczenia pierwszej ryzy… ja mam nadzieję jeszcze jakoś na nim pociągnąć.. bo co zrobię? ;-(

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #296812

    barkus

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    Ja kupowałam laktator „za punkty” z Ideii- w katalogu BŁĘKITNI- oczywiście żadnego paragonu nie miałam bo kto by go przechowywał, ale jak mi się gwint posypał, to zadzwoniłam na infolinię- wtedy do Canpola chyba- bo oni byli importerami- ale wcale nie dam sobie głowy uciąć, po prostu wziełam nr telefonu z gazety dzieciaczkowej jakiejs i…w ciągu 3 dni zjawił sie u mnie ich przedstawiciel handlowy z nową częścią i na dodatek nie chcieli za to żadnych pieniędzy!!!!! Na te laktatory chyba jest 6 miesięcy gwarancji- wiec gdyby Cie pytali kiedy kupiłaś, to postaraj się zmieścić w tym terminie – pozdrawiam- Basia 🙂



    #296813

    ada77

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    Nieźle, masz krzepę…;-)))Lea, mam pytanie, bo wiem, że Ty duzo odciągasz, więc pewnie wiesz: czy jesli mleczko raz sie podgrzeje, a tu dzidzia nie chce go zjeśc to nadaje się tylko do wylania, czy tez mozna go przechowywac jeszcze przez jakiś czas i dac później?
    ada i miki-20 maj 2003

    #296814

    lea

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    Przechowywać w lodówce? Podobno nie, ja bym nie przechowywała. Zużywam mleko po podgrzaniu ew. do jakichś 30 minut po.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #296815

    kura-plemienna

    Re: Wszystko się załatwi!!!(

    To już nie problem!!!!
    Zobacz co dostałam w zapytaniu do aventu, w razie co masz adres [email]poczta@avent.pl[/email] pisz koniecznie, albo dzwoń zauważyłam telefon warszawski!!!!!

    Szanowna Pani,

    Proszę o zgłoszenie się po taką część do punktu zakupu. Cena takiego korpusu/lejka to 30zł. Być może będzie Pani musiała dokupić pokrywę korpusu za 5zł.

    Pozdrawiam,

    Małgorzata Jarzębińska
    Brand Manager
    Krotex-Poland sp. z o.o.
    tel.+48 22 633 96 82

    Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)

    #296816

    lea

    Re: Wszystko się załatwi!!!(

    Problem jest nadal, bo u mnie nie ma punktu zakupu, Avent w moim miescie ma tylko butelki, nigdy nie widziałam laktatora, a częscie nie sprowadzają, bo to tylko dla jednej osoby – jakiś sklep nieformowy nie ma w tym interesu. Chciałam kupić sobie kapsle do butelek Aventu, nie spowadzili mi bo sie nie opłaca, musiałabym kupić 6 sztuk a po co mi tyle… gdyby kosztowaly złotówke to owszem…
    Dziękuję za te namiary, może do nich napiszę i opisze sytuacje, póki co odciągam delikatnie i boję się wygotowywac… 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #296817

    redford

    Re: Zepsułam laktator? Jestem guła 🙁

    Tak na przyszlosc, to nie skrzypi gwint miedzy butelka a tym ustrojstwem do odciagania, a taki maly waleczek, ktory znajduje sie pod spodem tej bialej raczki. Okleilam go tasma dwustronna i przestal skrzypiec. Doprowadzal mnie tym swoim skrzypieniem do szalu.


    Kasia i Maciek 25.04.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close