Zeromski – Kraków – byłam- urodziłam

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #34587

    nautica

    To juz mogę się pochwalić, że tam byłam i szczęśliwie urodziłam. Mało tego siedziałam tam ponad tydzień, co było nie lada wyjatkiem , bo wypisuja tam po 2-3 dobach. Sale porodowe były tu chwalone już nie raz. Potwierdzam, bo wczesniej leżałam w Narutowizu i zwiedziłam Siemiradzkiego, że to jeden z lepiej wyposazonych szpitali jesli chodzi o porodówki. Zero opłat, matka i dziecko non stop, nacisk na karmienie piersia. Ładne sale, a izolatka w której lezałam miała łóżeczko, przewijak, kolorowa posciel itd.
    Oczywiscie sa tez minusy, ale poznaje je się przy dłuższym pobycie, a to zdarza się rzadko!

    nautica i Grześ ur. 1 grudnia 2003

    #453553

    ika

    Re: Zeromski – Kraków – byłam- urodziłam

    Gratuluję małego Grzesia i szczęśliwego porodu

    ika z syneczkiem Igorem marcowym (28.03.2004 )



    #453554

    kotagus

    Re: Zeromski – Kraków – byłam- urodziłam

    Mozna by prosić jednak o wyliczenie tych minusów dla bardziej obiektywnej oceny?

    PS. Gratuluję dzidziusia!! Niech się zdrowo chowa.

    Kotagus i…

    lutowy Dzidziuś

    #453555

    zorza

    Re: Zeromski – Kraków – byłam- urodziłam

    Gratulacje dla mamusi ..;)
    Nautica jak znajdziesz wolną chwilkę, napisz proszę coś więcej o porodzie i pobycie w Zeromskim, chcę tam rodzić i baaardzo mnie to interesuje…;)
    Czy rodziłaś w znieczuleniu zzo i czy rzeczywiście tak niechętnie je tam dają..itp

    będę bardzo wdzięczna

    „Jeśli coś uparcie gaśnie, zufaj iskierce nadziei”
    ZORZA
    Termin: 17 marca 2004

    #453556

    cathya

    Re: Zeromski – Kraków – byłam- urodziłam

    Gratulacje! Grześ jest równo rok młodszy od mojego synka. Pozdrawiam i życzę samych cudownych chwil z maleństwem!!

    Kasia i dzieci

    #453557

    nautica

    Re: Zeromski – Kraków – byłam- urodziłam

    Nie prosilam o znieczulenie (z zalożenia), więc nie wiem jak to wygląda, prawda jest,ze nie słyszałam by w tym czasie ktokolwiek je miał. Co do minusów, to przy porodzie dosc dużo ludzi, choc pytaja o zgodę na uczestniczenie uczennic i lepiej się zgodzić, bo one najwięcej pomagają. Z dzieckiem jest się non-stop, mojego Grzesia naswietlali przez 4 doby, nie było możliwości by ktoś mi go np. popilnował, żeby wyjsc do toalety musiałam czekać aż ktoś łaskawie do niego przyjdzie, W nocy jest tylko 1 położna, zdarzyło się, że była pełnia i rodziło 6 kobiet, wtedy ta 1 musiała biegać non stop i lepiej było jej nie wchodzic w drogę 🙂 Jest ogromny nacisk na karmienie piersią, ale jak jest problem (a ja miałam), to troche chowają głowę w piasek, choć lodówka jest pełna kapusty zamrożonej i to się chwali. Zabierzcie też błagam swoje rzeczy dla dziecka. Moje tak sie uczuliło od pieluch i ubranek, że do tej pory nie mogę sobie poradzić. Pampersy i podpaski dają tylko w pierwszej dobie, potem lepiej mieć zapas swoich Musze kończyć, ale jeszcze coś dopiszę :-))

    nautica i Grześ ur. 1 grudnia 2003



    #453558

    magdzia

    Re: Zeromski – Kraków – byłam- urodziłam

    Serdecznie pozdrawiam i gratuluje. Bardzo się cieszę, że poród i jego otoczka nie przynoszą złych wspomnień. Dawno nie miałam kontaktu z tobą, a to dlatego, że najpierw z forum zniknęłam ja (Michałek urodził się 1,5 tyg. wcześniej niż termin), a potem zniknęłaś ty. Teraz to nieważne i ogromnie się cieszę, że Grześ ijest już na świecie.
    Jak sobie radzisz i czy wróciłaś już do siebie? Mnie na początku było ciężko i nie udało mi się urodzić naturalnie. Miałam cesarkę na Ujastku.
    Pozdrawiam
    Magdzia i Michałek 13.11.2003

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close