Zespól policystycznych jajaników!!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #34782

    ilka19

    WItam serdecznie! Dawno mnie tu nie bylo. Dzis odebralam wiekszosc wyników badan – werdykt dla mnie niemal jak wyrok – zespol policystycznych jajników! Dostalam bromergon od zaraz. Prosze napiszcie, czy ktoras z Was ma to schorzenie, jak sie czula po tym leku (od tego co przeczytalam wlos mi sie zjezyl na glowie!) i czy w efekcie szybkie zafasolkowanie jest mozliwe? Prosze, pomozcie!!! Ilka

    #455928

    bapu

    Re: Zespól policystycznych jajaników!!

    Czesc ! Ja jestem przykaldem ze wszystko jest mozliwe. Podobno ja mam PCO co wyszlo na jaw przez moje bardzo nieregularne dlugie cykle. Lekarz z przychodni w zasadzie pozbawil mnie nadziei na potomstwo ale pozniej trafilam do innego lekarza ktory przepisal mi srodki antykoncepcyjne na uregulowanie cykli ktore bralam jakis 1,5 roku. Po dwoch miesiacach od odstawienia zaszlam bez zadnego problemu w ciaze i mam 2 letniego synka. Latem postanowilismy powiekszyc rodzine i w ciaze zaszlam za pierwszym razem (nietety w 7 tygodniu poronilam , ale fakt zaciazenia jest niepodwazalny ). Tak wiec glowa do gory PCO to jeszcze nie wyrok!!!! Pozdrawiam
    Marta



    #455929

    kikka

    Re: Zespól policystycznych jajaników!!

    Czesc:)
    Nic sie nie martw wszystko bedzie dobrze, dobrze wiem co czujesz tez kiedys usłyszłam ten „wyrok” byłam pzrerażona! Brałam Bromergon a potem Clostylbelgyt i mimo tego że usłyszłam że przede mną długa droga to całe moje leczenie trwało niecałe 4 miesiące a zaszłam w ciąże przy pierwszej podjętej próbie – nie wierzyłam własnym oczom kiedy pztrzyłam na test ciążowy:) więc powtórzyłam go za 3 dni a on znowu pozytywny!:) potwierdziłam jeszcze tą szczęśliwą wiadomośc u lekarza, który tez był miło zaskoczony że mi się tak szybko udało i…… 31.03.2004 będę mamą!:))))))))

    Pozdrawiam cieplutko i głowa do góry nawet się nie obejrzysz jak będziesz na forum dla „Oczekujących na dziecko” 🙂

    Kikka z maleństwem (31.03.2004)

    #455930

    babeth

    Re: Zespól policystycznych jajaników!!

    ja to mam, PCO się nazywa i wczoraj się dowiedziałam że jestem w ciązy dzięki gonalowi, polecam.

    http://circles2.fertilityfriend.com/home/elize

    #455931

    ewcccia

    Re: Zespól policystycznych jajaników!!

    U mnie też stwierdzono PCO. Przy pierwszym cyklu wspomaganym Clo zaszłam w ciąże i teraz czekam cierpliwie na moje upragnione maleństwo. Pozdrawiam i życzę szybkiego przejścia na oczekujące.

    ja i moja dzidzia /01.04.2004/

    #455932

    krzemianka

    Re: Zespól policystycznych jajaników!!

    I ja to mialam… Wykryto u mnie PCO jak mialam 16 lat. Leczyłam się przeróżnymi środkami, które nie sposób wymienić… Endokrynolog powiedziala mi, że musze sie postarać o dziecko przed 25 rokiem życia. Potem nie dam rady zajść w ciażę? I co? W wieku 27 lat urodziłam synka 🙂
    Zatem taka diagnoza to nie wyrok 🙂 Życzę powodzenia w leczeniu :)))

    Ania i Igor (01.07.03)



    #455933

    ilka19

    Re: Zespól policystycznych jajaników!!

    Dziekuję bardzo za dodanie otuchy i nadziei! Teraz jestem przekonana, ze wszystko będzie dobrze! Pozdrawiam! I.

    #455934

    agahh

    Re: Zespól policystycznych jajaników!!

    polecam stronke http://www.pco.prv.pl/

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

    #455935

    aniagora1

    Re: Zespól policystycznych jajaników!!

    Witaj. Ja choruje na PCO juz 4 rok oto moja historia choroby która tu zmieszczlam jakis czas temu.Zaczęłam chorować od 12 lipca2001 wtedy to po raz pierwszy znalazłam się na oddz. gin.z podejrzeniem stanu zapalnego przydatków po7 dniach pobytu wypisano mnie do domu w stanie dobrym. Ale ciągle źle się czułam zrobiono mi USG wykazało że wszystko jest w porządku.20 sierpnia spowrotem trafiłam na oddz.gin. tym razem z krwotokiem 3 lekarzy badało mnie i stwierdziło ciąże pozamaciczną , byłam w szoku ale wiedziałam że nie jestem w ciąży.Późniejsze badania potwierdziły moje racje nie byłam w ciąży.W końcu jeden z mądrzejszych lekarzy wypuścił mnie a USG prywatne w szlafroku z oddziału jechałam na badanie lekarz stwierdził PCO.Zrobiono mi laparoskopie ,potem wypisano do domu w stanie dobrym i na tym koniec żadnych leków zaleceń nic.25 grudnia 2001 postanowiłam wziąć ślub , przygotowania zamieszanie a znowu dostaje bóli , postanawiam nie psuć sobie ślubu i do lekarza idę po nowym roku w styczniu.
    Jest rok2002.Idę na USG historia się powtarza pęcherzyków więcej niż przed ostatnią laparoskopią.Zmieniam lekarz.Dostaje skierowanie na poziom hormonów okazuje się że testosteron mam 2 razy ponad normę.Lekarz przepisuje mi clo. bez rezultatu .Na 8 ms zawieszam staranie się o dziecko obniżam testosteron biorę Diane35 którą po 8 ms. odstawiam .Odczekuje 3 ms i przyjmuje kwas foliowy.Znowu porażka dzidziusia nie ma .Dostaje skierowanie do Kliniki na Polną w Poznaniu.Kolejna laparoskopia którą mam zrobioną w czerwcu jest już 2003rok .Przez następne 3 ms. każą starać się o dzidziusia.Jak nie zajdę co dalej., co mi wymyślą.Czasami mam okropne dołki ,ale wychodzę z nich i walczę dalej.Dodam jeszcze że z moim ślubnym jest wszystko w porządku poddał się badaniom.W miedzy czasie w 2002 wycięto mi wyrostek od 2001-2003 przeszłam 4 zabiegi operacyjne w pełnej narkozie.Z tego co czytam każda z nas sporo przeszła i zastanawiam się czasami ile my wszystkie jeszcze zniesiemy.Wiem jedno nie wolno się poddawać trzeba walczyć.
    Teraz zmieniłam lekarza mam torbiel krwotocvzna na jajniku i czeka mnie kolejna operacja(laparoskopia) Dostaje lek o nazwie Androkur na obnizenie poziomu hormonow i modle sie zeby bylo juz po wszystkim.Pozdrawiam.

    Anna Góra

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close