zez/uciekające oczko

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #85935

    kasiex

    sprawa dotyczy Kuby
    chodziliśmy po lekarzach – okulistach jak miał ok1 – 2 lat
    wtedy był problem z tym, że był mały, buntował się przeciwko lekarzom i nie chciał współpracować…
    skończyło się na tym, że jeden z okulistów stwierdził, że wymyślamy sobie problemy, a mały ma opadającą powiekę, która sprawia, że wydaje nam się, że Kuba zezuje…
    więc sobie odpuściliśmy 🙁
    niedawno byliśmy u okulisty z zapaleniem spojówek i sprawa zeza znów wróciła, bo lekarka zwróciła na to uwagę…
    idziemy na wizytę w środę…
    powiedzcie… czego mogę się spodziewać, jak wygląda badanie i przede wszystkim jak wygląda leczenie zeza
    proszę Was, piszcie o wszelkich Waszych doświadczeniach!

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

    #1309772

    lilavati

    Re: zez/uciekające oczko

    U nas też uciekało oczko bardzo bardzo sporadycznie, prawie nie do wychwycenia, pediatra i jeden z okulistów po moich sugestiach że mały zezuje zbagatelizowali sprawę. Wybrałam sie do jeszcze jednej lekarki, stwierdziła, że trzeba najpierw wzrok dobrze sprawdzić, podała atropinę, no i po atropinie oczko zaczęło jeszcze bardziej uciekać, okazało sie, że MAteusz ma nadzwrocznośc i niewielki astygmatyzm, musi prze 2h dziennie nosić okularki

    Ania & Mati & Wojtek



    #1309773

    gutek

    Re: zez/uciekające oczko

    Przed badaniem Kuba dostanie atropinę (lub będziesz podawać sama przez 3 dni przed badaniem) . Będzie miał zrobione badanie komputerowe, jeśli nie to okulista sprawdza oczka przy pomocy soczewek. Potem pewnie ciemnia i badanie dna oka . Badania te nic nie bolą. Jedynie nieporzyjemne jest badanie cisnienia w gałce ocznej, ale nie wykonuje się go rutynowo . Kubus pewnie dostanie okularki. Mój Daniel nosi juz 3 miesiące i jest o wiele wiele lepiej! Będzie dobrze. Jeśli zacznie się leczenie zeza przed ukończeniem 4-go lub 6- go roku życia (nie pamiętam dokładnie, ale raczej 6) jest on w 100% wyleczalny 🙂

    #1309774

    klucha

    Re: zez/uciekające oczko

    jestem w trakcie leczenia fiksacji spowodowanej nadzwzrocznoscią OL i OP oraz dużego niedowidzenia OP. Jedyną skuteczną metodą jest noszenie okularów korekcyjnych oraz zasłanianie oka zdrowego na rzecz chorego – czas zasłaniania dobiera lekarz do wady, warunek leczenie musi być rozpoczete przed 6 rokiem zycia do tego czasu wykształca się proces fuzji, to daje duże szanse powodzenia na zlikwidowanie zeza oraz przywrócenie widzenia obuocznego. Później zostaje tylko operacja. Lekarze uprzedzają mnie że po operacji może zdarzyć się iż zez wróci i to mocniejszy, ale ja tu mówię o naszym przypadku.

    W leczeniu stosuje się jeszcze leczenie ortoptyczne – ćwiczenie oczu na specjalistycznych urządzeniach.

    Jeżeli jest zez to jest i wada wzroku bo w zezie nie ma możliwości prawidłowego widzenia obuocznego.
    Gdy u mojej córki wykryto duże niedowidzenie OP to zadawałam sobie pytanie jak to jest, przecież widzi lepiej ode mnie, ale gdy zezuje tylko jedno oko to, to zezujące ma mniejszą ostrość widzenia. Gdy taki zez nie jest leczony dochodzi do niedowidzenia, a później do wyłączenia oka zupełnie. Dlatego okulisci zalecają zasłanianie oka zdrowego aby to chore zmusić do widzenia, do pracy. Piszę tu o zezie jednego oka, ale jest jeszcze naprzemienny i wtedy zasłaniane jest naprzemienne OP i OL (Zu ma kolezankę w przedszkolu z takim rodzajem zeza)

    Na pierwszej wizycie lekarz na pewno posadzi dziecko przed tablicą z obrazkami to takie wstepne badanie, moja jeszcze czytała z innych tabliczek, potem moze zastosować krople do oczu aby przeprowadzić wstępne badanie, ale i tak aby było wszystko przebadane dokładnie to czeka was atropina, Zu miala zakraplane przez 5 dni 2 razy dziennie. Badanie przy komputerze, jezeli nie do końca się uda (moja np. nie mogła ustawić chorego oka do badania) zostało przeprowadzone jeszcze badanie na ręcznym komputerze, badanie dna oka i jakieś inne urządzenia które pierwszy raz w życiu widzialam. Nie wiem czy Kubuś bedzie chetny do współpracy ale z tego co piszesz moze być różnie, wiem sama po sobie bo Zuzankowy zez przez nas był zauważony gdy miała 13 miesięcy a przebadać dało się to male uparte dopiero krótko przed 4 urodzinami :(. A próby przez ten czas ponawialiśmy co 3-6 miesięcy. Moze przygotuj go to tych badań – mały gabinet okulistyczny: tablice z obrazkami, ja nawet zrobiłam mini komputer z kartonu ;-).
    Zuzanka przy każdej wizycie ma zakraplane oczy do badań – bardzo tego nie lubi.
    oko na stałe ma zasłonięte od ponad dwóch miesięcy, za 3 tygodnie wizyta kontrolna i sama jestem ciekawa czy zasłanianie coś pomogło i czy choć minimalnie sie ruszyło. Zasłanianie oka ma na maxa, przez pierwsze 3 tygodnie: 6 dni zasłaniania – 1 dzień przerwy, teraz: 4 dni zasłaniania i 1 dzień przerwy. Zasłonięte ma przez cały dzień od rana zaraz jak wstanie do momentu połozenia się spać + okulary korekcyjne. I muszę Ci napisac że naprawdę dziś nie ma dużego zeza w tym chorym oku, bardziej mozna to nazwać że ma świrka w oku.
    Ale początki zasłaniania oka zdrowego były trudne, dziecko prawie ślepe 🙁 – gdy rysowała widziała na odległosć 2 cm i to grube ciemne mazaki – płakac mi się chciało.

    Laseczkę lecze w CDZ w w-wie – moja droga w poszukiwaniu dobrego okulisty trwała pół roku. Ale to długa historia… a podejście/wiedza/umiejetności lekarzy mnie przerażają, moja matczyna intuicja wyczuwała że cos jest nie tak i w końcu wylądowałam w Warszawie.

    Izka i 4 latka

    #1309775

    viking

    Re: zez/uciekające oczko

    Dziewczyny bardziej Ci pomogą, bo są na bieżąco, leczą swoje dzieciaczki. Ja Ci powiem tylko tyle, że w wieku dwóch lat też miałam ten problem i zez został skorygowany w 100%, leczenie polegało głównie na zasłanianiu zdrowego oka, by zmusić do racy chore. Nadal muszę nosić okulary i słabiej widzę na jedno oko, ale zeza nie ma
    Trzymam kciuki, aby leczenie trwało jak najkrócej

    Kinia26.11

    #1309776

    kasiex

    Re: zez/uciekające oczko

    Iza śledziłam Wasze okulistyczne tarapaty i muszę odnależć zdjęcia Zuzki z zasłoniętym oczkiem, żeby pokazać Kubie
    jak na razie mały pacjent jest pozytywnie nastawiony, mam nadzieję, że tak mu zostanie i zechce współpracować,

    dzięki Wam wszystkim dziewczyny, pewnie jak leczenie się zacznie to będę miała więcej pytań…

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06



    #1309777

    qulka

    Re: zez/uciekające oczko

    Iza mam prośbe – moglabys mi powiedziec do jakiego lekarza chodzicie – mnie zaczło niepokoic lewe uciekające oczko ale wszyscy naokoło mi mówia ze wymyslam sobie problemy – a ja szczeze mowiac jestem ostatnia w kolejce do ciąglego chodzenia po lekarzy ale ta sprawa nie daje mi spokoju.

    Podczas zabawy – stymulowania jej ciągle mi sie wydaje ze to oczko ucieka – pediatra zbagatelizował sprawe,

    pozdrawiam

    A&M 04.03.2005

    #1309778

    klucha

    Re: zez/uciekające oczko

    Przede wszystkim nie ma co gdybać tylko najpierw przebadać i zobaczyć z czym ma sie do czynienia 🙂

    ja widzę efekty zasłaniania oka, jestem tylko ciekawa jak z niedowidzeniem, czy oko choć troszeczke zostało zmuszone do pracy. U nas leczenie zostało rozpoczete dość późno, a gdy Zuzia w końcu łaskawie spojrzała w komputer to pół roku stracilam na szukanie lekarza

    wklejam Ci tutaj zdjecia jedookiej Zuzanki

    Izka i 4 latka

    #1309779

    klucha

    Re: zez/uciekające oczko

    przejde na priv

    Izka i 4 latka

    #1309780

    kasiex

    Re: zez/uciekające oczko

    dzięki 🙂
    już się dokopałam w kąciku zdjęciowym i kuba poznał temacik, stwierdził, że Zuzka wyglaąda jak prawdziwy pirat 🙂

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06



    #1309781

    klucha

    Re: zez/uciekające oczko

    hihi plaster jest w kolorze ciała dużo dzieci myśli ze Zuzanka ma tylko jedno oko.

    Ale ona wie ze ma chore oko i trzeba je leczyć że to jedyny sposób, poza tym twierdzi od jakiegoś czasu że lepiej widzi. I mam nadzieję że lekarz i badania to potwierdzą.

    Trzeba by ją posłuchac jak tłumaczy dzieciom dlaczego nosi zasłonkę

    Izka i 4 latka

    #1309782

    kasiex

    Re: zez/uciekające oczko

    fajnie, że są efekty, trzymam kciuki aby zostały potwierdzone przez okulistę
    a Zuzia to super mądra dziewczynka, już sobie wyobrażam te je tłumaczenia 🙂

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06



    #1309783

    jade

    Re: zez/uciekające oczko

    Klucha A czy mogłabyś polecić dobrego okulistę w CZD ? Mąż był z synkiem na badaniu w połowie lutego i niby nic nie zauważyli (troszkę nie podobało im się dno oka i mamy mieć badanie niebieskim laserem). Jednak lekarka kazała zasłaniać codziennie jedno oko na 2h (jednego dnia prawe, drugiego lewe). Okularów nie przepisała, więc jak tu zasłaniać (nie wiem czy kupić zwykłe oprawki ze zwykłymi szkłami ). Mąż oczywiście nic się nie dopytał 🙁
    Ja jednak widzę, że małemu uciekają oczka, raz lewe raz prawe – nie bardzo mocno ale jednak.

    Pozdrawiam,
    Jade

    #1309784

    fresz

    Re: zez/uciekające oczko

    Kasiu, ja Ci niestety nie podpowiem, bo nie spotkałam sie bezposrednio z takimi badaniami, ale chce Ci powiedziec, że trzymam kciuki za Kubusia – bedzie dobrze.
    A jeżeli chodzi o lekarzy to szkoda gadać, najlepiej spławić rodziców i problem z głowy !!!


    A & K & M

    #1309785

    kasiex

    Re: zez/uciekające oczko

    dzięki Ania
    jakie fajniutkie zdjęcie masz w podpisie, Marcel wygląda jak dziewczyneczka 🙂

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close