Zezujące oczko – OKULISTA

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #21347

    kura-plemienna

    Byłam wczoraj z Basiulcem u okulisty, w końcu!!!! Basiulcowi od zawsze „leciało” lewe oczko. Wszyscy inni jakoś tego nie widzieli, a jak już ktoś zauważył to mi wmawiał, ze to przejdzie. Owszem przejść powinno, ale Basiulec skończył 7 miesiecy i dalej oczko „leci”.
    Tu dobrze to widać
    . Mam nadzieję, ze nie dostanę ochrzanu od smoki za zdjęcie tutaj!!!!
    Pani doktor bo badania dna oka, stanu siatkówki, rogówki i innych części oczek stwierdziła, ze Basiulec będzie nosić okularki od kiedy skończy roczek. Latanie oczek u noworodka a dziecka półrocznego to dwie różne rzeczy. Przy takim Basiulcu oczkowe wiązadło nie jest dość sprężyste i nie radzi sobie w naciąganiu się w jedna stronę. Muszę ćwiczyć z nią a polega to teraz na tym, iż muszę mówić do niej lub coś pokazywać, karmić z lewej strony, żeby to oczko pracowało (a właściwie wiązadło).
    I co ważne im szybciej tym lepiej. Także moim i mojej lekarki zdaniem z 6-miesięczniakiem, któremu „leci” oczko koniecznie powinno się udać na kontrolę do okulisty.
    Przecież taka wizyta nie zaszkodzi a zawsze to spokojne sumienie.

    No to babcia Krysia okularnica, mama Ania okularnica i dopadło wnunię Basiulca przyszła okularnica. Mam tylko nadzieję, ze szybko odstawimy okularki w kąt i nie będzie mi sie dziecko męczyć, jak mamusia!!!!
    Ale jak już będę miała robotę i troszkę sie dorobię to na 100% walnę sobie laserową korektę wzroku!!!!!!!!

    Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)

    #294139

    edycja

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    Witam!
    No jesli pani „doktór” mówi zeby ćwiczyć to trzeba bedzie! Mam nadzieje ze cwiczenia pomoga! Powodzenia i wytrwałości. Mama chrzesna nie jest okularnikiem wiec moze cos po niej Basiunia przejmmie jesli chodzi o oczy??? 😉
    Pozdrawiam po raz pierwszy – mamusia_nr_II Basiulca

    edycja

    🙂 edycja 🙂



    #294140

    kura-plemienna

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    Ale fajnie Cię tu widzieć, całuję mocno Dyciu.

    A wszystkim mamom forumowym przedstawiam matkę chrzestną mojego basiulca!!!!!!!!

    Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)

    #294141

    lea

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    lewe oczko = stawac z lewej strony?
    ech u nas czasami troche … tez lewe

    mati maniak chce na zeza poderwac baske…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #294142

    edycja

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    Witam 😀 Witam 😀
    Jak na razie wdrażam sie w „dla starajacych sie” – czytam czytam czytam, niedlugo cosik napisze ale najpierw troche lektury zeby nie zadawac tych samych pytan.
    Buziaki for @ll
    edycja <gg 524561>

    🙂 edycja 🙂

    #294143

    Anonim

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    witam witam :)))
    tu Bsiulcowa przyszła teściowa
    hihihihi, niedługo wątki rodzinne zaczniemy zakładać

    [i]Ewa i Krzyś (7,5 mies.)



    #294144

    Anonim

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    z oczkiem lecącym czy nie Basiulec i tak jest prześliczny !!!
    i w okularkach będzie tak samo słodki, choć mam nadzieję, że długo ich nosić nie będzie musiał

    buziaki

    [i]Ewa i Krzyś (7,5 mies.)

    #294145

    carma

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    Aniu, a czy Basiulec umie ruszać lewym oczkiem w zewnętrzny kącik oka? Bo z Twojego opisu wydaje mi się, że nasze dzieciaczki mają podobny problem
    Mnie też się wydawao, że Natalka zezuje prawym oczkiem… byłyśmy u okulisty i okazało się, że zeza nie ma, jednak jest inny problem i to nie z prawym, lecz z lewym oczkiem. Natunia nie odwodzi lewego oczka na zewnątrz, tzn nie umie poruszać gałką oczną w kierunku zewnętrznym dalej niż do środka oczka. Podobno nie wpływa to w żaden sposób na widzenie. Zalecono nam ćwiczenie z małą przez 3-4 miesiące i ponowną wizytę u okulisty. Ćwiczenie też ma za zadanie mobilizację oczka do patrzenia w kierunku zewnętrznym

    Maja z Natalką (9m)

    #294146

    klucha

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    Hej weszłam na chwilę, bo mam urop, ale muszę odpowiedzieć. Mojej niuni nigdy nie leciało oczko, aż tu nagle po ukończeniu roczku zaczęła zezować, tak jak twój basiulec. Byłam u okulisty ale ta narazie nic nie kazała robić??? a przecież w książkach piszą że wczesnie wykryta wada to … itd. Minęło półtora miesiąca i widzę że małej oczko leci coraz mniej, że te mięśnie wokół oczka chyba zaczynają pracować!!! Muszę tylko zaznaczyć że nie zastosowałam się do zaleceń pani okulistki i też z małą ćwiczyłam tak jak ty. Powolutku widać efekty!!!
    Pozdrawiam i kończę, bo mąż wylicza mi czas.
    Na stałe wracam za tydzień

    Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

    #294147

    kura-plemienna

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    Mamy ten sam problem moja droga, a właściwie nasze ślicznoty!!!! Możesz mi napisać jakie masz zadane ćwiczenia??? Może sobie coś jeszcze ściągnę i pomęczę basiulca!!!

    Anka i Basiulec (7 M-CY!!!)



    #294148

    carma

    Re: Zezujące oczko – OKULISTA

    jedno z rodziców ma Natalkę trzymać na kolanach przodem do siebie, a drugie stojąc z tyłu wołać ją tak, żeby przekręcała główkę raz z prawej, raz z lewej strony… tylko takie ćwiczonko mi zalecili
    Miłego ćwiczenia!

    Maja z Natalką (9m)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close