zgłaszam propozycję dotyczącą postów Pierworódki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #51273

    klusunia

    od niedawna jestem na tym forum więc może nie powinnam się za bardzo szarogęsić, ale napiszę tylko o moich odczuciach. Myślę,że nie powinnyśmy pisać na siebie na wzajem żle, nawet jeśli podejrzewamy jakiś spisek, bo jesli to okaże się nie spisek to co, głupio będzie.Myślę,że na każdą odpowiedź trzeba odpowiedzieć jeśli tylko ma siĘ coś do powiedzenia serdecznie i z zaangażowaniem, nawet o oczywistych rzeczach powinno się trąbić po sto razy bo może komuś akurat to umknęło. Wiem jedno, na formu jestem od poniedziałku w zeszłym tygodniu i dziś po raz pierwszy poczułam się trochę obco, bo zdziwiła mnie taka nagonka i to zbiorowa, a więc moja propozycja jest taka: piszmy jeśli cokolwiek nas niepokoi, czy też cieszy i odpowiadajmy jeśli tylko umiemy, nie krytykujmy nikogo, nawet jeśli to podpucha!

    #659098

    pierworodka

    Re: zgłaszam propozycję dotyczącą postów Pierworódki

    Klusunia!
    Dziekuje bbb za Twoj post! Nie jestem zadna podpucha. I’m real w troche jadowitym czasem swiecie 😉
    Nadal nie wiem skad wziely sie az tak ostre ataki?
    Mozna napisac,ze to co ja pisze nie jest zgodne z czyims punktem widzenia,ale od razu atakowac personalnie?
    NIGDY nie skorzystalabym z porad tego Forum,gdybym wiedziala,co mi tu zgotuja.
    Zostalam okaleczona,stlamszona,wyalienowana.
    Nikogo nie wyzywajac od chorych umyslowo,nigdy personalnie-konkretnej osoby.
    Myslalam,ze to ja jestem nieszczesliwa,ale jakze trzeba byc nieszczesliwym,by kopac Czlowieka,ktory stanal na granicy pustki i rozpaczy.
    A.



    #659099

    amber

    Re: zgłaszam propozycję dotyczącą postów Pierworódki

    Zgadzam się z Tobą tym bardziej, że dziewczyna może faktycznie potrzebuje pomocy…może ma problemy emocjonalne…i nie umie sobie z nimi sama poradzić. Ciąża niesie ze sobą różne nowe, nie zawsze miłe odczucia. Tu jest anonimowa, pisze co myśli, może nieco infantylnie… ale nie każdy ma dar uzywania pieknych słówek.
    A jej ostatni post też trochę rozumiem, może trochę agresywny. Ale jak może się inaczej bronić gdzie niektórzy podejrzewają ją o udawaczkę i prowokatorkę??
    Pozdrawiam.

    Beata i Maciuś 11.02.2004

    #659100

    frida

    Re: Dobra rada 🙂

    Zmień Forum. Zaoszczędzisz i sobie i nam przykrych chwil.

    #659101

    skate130

    Re: Dobra rada 🙂

    Nie pisz „nam”, pisz o sobie raczej. Za duzo uogólnień już na tym forum.

    #659102

    klusunia

    Re: Dobra rada 🙂

    oj, brzydko, a tak uwielbiam film Frida i głowną bohaterkę,a masz może trochę wiecej informacji na jej temat, trochę szukałam w książkach i różnych albumach mojej Mamy bo uczy plastyki w szkole, ale nic nie znalazłam i to zarówno w tych opisujacych główne kierunki w danym czasie jak tez pod indeksami osób, bo to przecież nie była fikcja prawda?



    #659103

    kaszanna

    Re: zgłaszam propozycję dotyczącą postów Pierworódki

    Zazwyczaj nie wypowiadam się w takich dyskusjach. A że dzisiaj mam świetny humor to coś napiszę 🙂 Lubię czytać posty Pierworódki. Są dla mnie takie żywe, osobowe. Wyobrażam sobie jak Pierworódka wygląda i z jaką pasją wystukuje posty na klawiaturze. Lubię posty pisane pod wpływem chwili, jakieś myśli. Nie uznaję nagonek w powodu charakteru postu. Można się niezgadzać z czyimś zdaniem ale nie można znieważać jego myśli czy odczuć.
    Ufff ale się napociłam choć mój post krótki 😉 Ja proszę Pierworódkę o nieopuszcznie forum i pisanie nadal. I resztę proszę i nieopuszcznie forum i pisanie nadal. Po to te forum w końcu powstało jak sądzę.

    Kaszanna i Gabrysia (13.01.04)

    #659104

    Anonim

    Re: zgłaszam propozycję dotyczącą postów Pierworódki

    myślę, że forum, zgodnie ze słownikowym znaczeniem, jest miejscem, gdzie każdy może powiedzieć co chce, i wprowadzanie reguły, że mówimy mówimy to co druga chce usłyszeć nie ma sensu
    z drugiej jednak strony używanie bezpośrednich zwrotów mających na celu jedynie obrazić bądź zdenerwować drugą osobę jest nadużyciem, wtedy rzeczywiście lepiej siedzieć cicho, w końcu nasze forum jest dla kobiet w ciąży, matek, starających się, dziewczyn które straciły dziecko i ani dla nas ani dla dzieci nie jest dobre wkurzanie się, w sumie bez powodu (mało dookoła realnych powodów?)
    każda z nas jest inna, każda wniesie coś innego do wspólnego wora, to akurat dobrze, nie? róznorodność dobrze wpływa na rozwój
    staram się unikać bezpośrednich ataków, bo to NICZEGO nie rozwiązuje, a tylko zaostrza sprawę i podkręca atmosferę, jak mam ochotę komuś przywalić, kłócę się ze sobą
    wydaje mi się, że od czasu do czasu będą się trafiały prowokacje, oszustwa, kłamstwa, upiększanie własnej osoby, same się tu kreujemy, może to jest swego rodzaju wentyl bezpieczeństwa? a może niektóre z nas lubią awanturwy? jak się COŚ dzieje?
    z wypowiedzi Pierworódki wynika, że dziewczyna jest w ciężkiej sytuacji emocjonalnej, może kogoś/coś straciła niedawno i nie wie jak sobie z tym poradzić? (materialnie chyba nie do końca, są rodzice, narzeczony, pomogą ile mogą, nie zginie ani matka ani dziecko) miejmy nadzieję, że jej ataki, i na nią, pomogły jej poukładać sobie w głowie pare rzeczy, musiała się wypłakać, wyżalić, może całe życie dotąd układało się szczęśliwie dla niej, a nagle musi włożyć dużo wysiłku w osiągnięcie czegoś co wcześniej samo przychodziło? do tego ciąza, hormony-humory, moze gorsze samopoczucie i już nie jest tylko przyjemnie, pięknie i wesoło? „gdy jest się młodym, ma się nieograniczony potencjał, wszystko jeszcze można osiągnąć, być Einsteinem, DiMaggio, a potem przychodzi wiek, gdy „mogę być” zmienia się w „jestem”. I nie jesteś Einsteinem.” to z Georga Clooneya „Niebezpieczny umysł”, nagle okazało się, że nawet jeśli jestem dobra, to podobnie dobrych, a nawet lepszych na jedno miejsce jest setki? dziennikarstwo to zdaje się ciężki kawałek chleba
    Pierworódka sobie poradzi, nie sprawia wrażenia mimozy, trzymaj się w garści dziewczyno, droga przez atak nie jest najlepsza, ale podobno sprawdza się na wojnie
    a my? po co atakować kogoś? żeby sobie ulżyć? być tą „mądrzejszą”? mieć ostatnie słowo? nie lepiej poczytać czy pobawić się z dzieckiem?
    ale mi się ulało dawno juz na oczekujących nie było takiego „ruchu”

    pozdrawiaMY

    #659105

    jovi

    Re: Dobra rada 🙂

    nie, niech nie opuszcza bo jet wesoło;)))))))))))))

    jovi (jjjjjjjj) i wrześniowa panna

    #659106

    frida

    Re: Dobra rada 🙂

    Jasne Skate, przepraszam Cię. To oczywiście moje zdanie i całkowicie się z nim zgadzam



    #659107

    frida

    Re: Dobra rada 🙂

    Polecam książkę biograficzną „Frida”, autorka Barbara Mujica – moim zdaniem jest jeszcze lepsza niż film. Mnóstwo informacji o Fridzie, jej życiu i twórczości można znaleźć w internecie. Polecam stronę http://www.republika.pl/mar_zar/frida/frida.htm – tam znajdziesz mnóstwo interesujących linków do innych stron dotyczących Fridy Kahlo. Zgadzam się z Tobą – to była naprawdę wspaniała kobieta.
    Pozdrawiam serdecznie
    Monika

    #659108

    samiutka

    Re:A ja mam inne zdanie !

    A ja jestem innego zdania.Wogole sie nie dziwie ze niektorym kobietom po przeczytaniu tekstow od pierworodki puscily nerwy.Ja kiedys tam dawno tez zostalam bardzo ostro skrytykowana tu na forum ale nie obrzucalam wszystkich za to blotem,nie pisalam ze to oszolomki i nie obrazalam gustow innych dziewczyn co do facetow itp.Po prostu nie wchodzilam przez jakis czas na forum bo tez poczulam sie urazona.Ale potem w koncu uznalam ze kazdy ma swoje zdanie i nie zawsze bedzie takie jak moje i nikogo nie obrazam za odmiennosc.Ile ludzi tyle gustow,upodoban itd.A pani Pierworodka kiedy tylko moze niestety obraza ludzi a na koniec robi z siebie ofiare.To wszystko.Jako przyklad poczytaj jej odpowiedz o imionach a sama za siebie mowi.Pozdrowienia
    Ludka i malenka (17.08.)



    #659109

    urge

    Re:A ja mam inne zdanie !

    Zgadzam sie z samiutka! I nie chodzi o opuszczanie forum ale o zastanowienie sie nad soba. Kazdy ma jakies problemy i jesli sie je przedstawia na forum to trzeba sie liczyc z tym ze nie kazdy odpowie zgodnie z oczekiwaniami. A komentarze pierworodki sa po prostu niegrzeczne! Nie chodzi o to jakie ma poglady ale jak traktuje ludzi -jesli ja ktos pochwali to mu slodko odpisuje i dziekuje, ale na najdrobniejsza krytyke reaguje agresywnie i wulgarnie -i to sie nie podoba wielu dziewczynom a nie to ze ona jest inna.
    Pierworodko -radze ochlonac i nabrac dystansu do odpowiedzi to moze zobaczysz je w innym swietle i wyciagniesz korzystne dla siebie wnioski :-))))

    Pozdrawiam -Marta mama Jurka (05.02.02) i Jaśka (28.07.04)

    #659110

    pierworodka

    Do Kaszanny i do Wszystkich

    Czesc, Kaszanno!
    Uratowalas moj smetny zywot tym postkiem!!!
    Thank’s a lot!
    Faktycznie pisze bbb szybko i bbbbbbbb glosno na klawiturze,co mieli mi za zle w pracy.
    Wygladam oryginalnie,nie polsko,orientalnie,choc zawsze marzylam by byc blondynka!
    Wygladam bbb mlodo,wiec nikt nie zwraca sie do mnie ,,na Pani”,tylko raczej: ,,A czego ty dziecko zawalasz nam tu droge” 😉
    No i ten powoli widoczny brzuch…Nic tylko gowniara przespala sie za rogiem…
    Choc te babiszony,ktore wyzywaja mnie od ,,psychiatryczek” tak naprawde nic o mnie nie wiedza,a oceniaja w sposob chamski niebywale,to prawda jest taka,ze jestem uwazana za wrazliwa,miekka,niezdarna,fajtlapowata istote,ktorej w zyciu nic sie nie udalo.Moja Siostra o 6 lat mlodsza jest zawsze the best,bo Rodzice stoja przed Nia na bacznosc,a mi to mozna nasrac na glowe.
    Wiec Panie z Forum intensywnie z tego korzystaja.
    Moje zycie jest smutne,jest tragiczne,choc proste,ale przegrane przez Ludzi,ktorzy staja na mojej drodze i przeze mnie sama ,ze nie moge pogodzic sie z tym faktem i ruszyc dalej.
    To jedno z mocno nieudanych wcielen…
    Czy cos moze to oslodzic…
    Nie wiem,bo wspomnienia mnie zabijaja.
    Pozdrawiam Cie,Kochana! Jestes dobrym Aniolem.
    Ania

    #659111

    idalka77

    Potęga autosugestii

    Ja to wogóle nie wiem o co biega. 2 tygodnie mnie tu nie było i nic nie wiem o żadnej nagonce, ale chciałam tylko słóweczko wtrącić.
    Jest to udowodnione naukowo, ale ja się opieram na własnym doświadczeniu. To jest takie błędne koło: myślę, że jest mi źle i niedobrze i za trochę coś w moim życiu się dzieje, że jest mi jeszcze gorzej, to zaczynam myśleć że jest mi tragicznie i za chiwlę zdarza się coś rzeczywiście tragicznego, wtedy lecę do lekarza po leki, bo jestem już na skraju wytrzymałości. W końcu nie wytrzymałam i poszłam na terapię, bo byłam bliska ześwirowania. Po roku doszłam do wniosku, że może spróbuję zacząć myśleć że jest mi dobrze. To jest bardzo trudne, szczególnie gdy od dziecka było tak, że co najgorsze to byłam ja. Do tej pory mam wzloty i upadki. Ale staram się jednak myśleć pozytywnie bo już z doświadczenia wiem, że warto powalczyć ze swoją psychiką i udowodnić sobie że mogę czuć się dobrze.
    Tego też Tobie życzę

    Aga & Czarek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close