zielona kupka

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #31838

    iwona26

    Moja mała wczoraj zrobiła zieloną kupkę, tzn. cała nie była zielona, tylko takie w niej zielone kawałeczki hi hi przepraszam za szczegółowy opis). Czy coś z nią jest nie tak, czy to moze być na coś alergia, czy inne licho?

    Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

    #420337

    mausky

    Re: zielona kupka

    najczęściej jest to objaw alergii u dziecka na coś co zjadłaś

    Pozdrawiam

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003



    #420338

    agnieszka24

    Re: zielona kupka

    Okazuje się, że np kupka zielona może być np po sałacie, u nas tak właśnie było
    POZDROWIENIA

    Agnieszka i Michałek

    #420339

    kossa

    Re: zielona kupka

    Ola też kiilka razy miała zieloną kupkę. Mój lekarz powiedział, żeby się nie przejmować, że może to być zmiana flory bakteryjnej (jeśli oczywiście nie ma oprócz tego żadnych innych niepokojących objawów, typu: wzdęcie brzuszka, temperatura czy rozdrażanienie dziecka).

    Ewa i Oleńka (31.07.2003)

    #420340

    magdalenakaz

    równieśnieczki

    Ja też mam Oleńkę która przyszła na świat 31.07.2003

    Co do zielnych kupek to czytałam w „Rodziacach” ,że są one związane z trawieniem jakiejś substancji ( nazwy niestety nie pamiętam) – generalnie to nie poważnego !!

    Pozdrawiam
    Magda ( i Ola 31.07.2003)

    #420341

    kossa

    Re: równieśnieczki

    Dobrze wiedzieć, że gdzieś w świecie jest imienniczka mojej córki, i do tego urodzona tego samego dnia i roku! Urodziła się w terminie czy poród był niespodziewany?
    Pozdrawiamy Ciebie i Oleńkę.

    Ewa i Oleńka (31.07.2003)



    #420342

    magdalenakaz

    Re: równieśnieczki

    Termin miałam na 05.08.2003, ale Oleńka uznała, że już czas i o 6.00 rano pognała nas do szpitala.
    A jak było u ciebie?

    Pozdr
    Magda (z Olą 31.07.2003)

    #420343

    kossa

    Re: równieśnieczki

    Moja Ola też miała być ,,sierpniówką” (termin był na 22-ego) i pewnie posiedziałaby jeszcze w brzuszku, gdyby nie to, że odkleiło mi się przedwcześnie łożysko. Musiałam natychmiast jechać do szpitala i za 15 minut już było na świecie Maleństwo. Dopiero następnego dnia dowiedziałam się, jakie było niebezpieczeństwo takiego krwotoku, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Ach, te nasze Skarbeczki….tak im się do nas spieszyło…. Będziemy śledzić na forum, jak rozwija się Twoja Oleńka.
    POzdrawiamy,

    Ewa i Oleńka (31.07.2003)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close