ziemniak a drobna kasza

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #97526

    tora

    tymo od ponad tygodnia dostaje cos wiecej niz piersiowe mleko. probowal ryzowej kaszki milupy, marchwi (sloikowej i mojej, na moja pluje:Wstyd:) dzis sprobowal czerwonego ziemniaka ze sloiczka (obiecalam sobie, ze sama bede gotowac, ale zdaje sie, ze na razie slabo mi to idzie:Wstyd:

    w kazdym razie po tym ziemniaku (chyba) dostal drobnych krostek na buzi. ale takich naprawde mikro, nie duzo i drobne jak taka kaszka. nawet nie zawsze widoczne.
    czy to uczulenie? czy to moze byc od ziemniaka? czy w takim razie odstawic czerwonego? czy wlaczac jakies nowosci, czy lepiej jechac teraz przez kilka dni na sprawdzonym a potem znow zaatakowac ziemniakiem co by sie do tego ze to o niego chodzilo upewnic? czy moze ladowac dalej ten element w syna i nie przejmowac sie ledwo widzialna kasza na dziobie?:Niepewny:
    dziekuje za cierpliwosc.

    #2270597

    mata-hari

    Jestem za jechaniem przez jakiś czas na sprawdzonych i obserwowaniu czy i jak się sytuacja zmienia. Wprowadzić kolejne rzeczy zawsze zdążysz, a jak zrobisz to za szybko, na hura, to potem może się okazać, że trzeba będzie dziecku odmawiać jeszcze większej liczby rzeczy niż teraz tylko ziemniaka.
    Ja bym odstawiła i odczekała obserwując. Jak by „kaszka” zeszła i skóra była znowu gładka i ładna, to bym ponownie podała podejrzanego ziemniaka, żeby sprawdzić, czy to faktycznie on był sprawcą.



    #2270598

    klucha

    ja bym odstawiła podejrzanego ziemniaka
    poczekałabym aż organizm oczyści się z potencjalnego alergenu
    a następnie znów probowałabym z nim wejść
    i obserwowałabym.

    Zu przy takiej minimalnej ilosci swoich alergenów pokarmowych ma szorstką, suchą i kaszkowatą skórę nad łokaciami.

    #2270599

    klucha

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Jestem za jechaniem przez jakiś czas na sprawdzonych i obserwowaniu czy i jak się sytuacja zmienia. Wprowadzić kolejne rzeczy zawsze zdążysz, a jak zrobisz to za szybko, na hura, to potem może się okazać, że trzeba będzie dziecku odmawiać jeszcze większej liczby rzeczy niż teraz tylko ziemniaka.
    Ja bym odstawiła i odczekała obserwując. Jak by „kaszka” zeszła i skóra była znowu gładka i ładna, to bym ponownie podała podejrzanego ziemniaka, żeby sprawdzić, czy to faktycznie on był sprawcą.

    szybsza byłaś 🙂

    #2270600

    mata-hari

    Zamieszczone przez Klucha
    szybsza byłaś 🙂

    Hi hi, czasem tak bywa 😉
    Pozdrowionka 🙂

    #2270601

    adonay

    podpisuje sie pod tym co napisaly ekspertki wcześniej:Śmiech:



    #2270602

    mata-hari

    Zamieszczone przez adonay
    podpisuje sie pod tym co napisaly ekspertki wcześniej:Śmiech:

    He he, ekspertki 😉

    #2270603

    tora

    dzieki bardzo ekspertki 🙂

    dziob wyglada dzis dobrze, kaszy wlasciwie nie ma. ile dni powinnam teraz odczekac zanim ziemniaka podam?
    (czerwonego, bo po tradycyjnym zoltym mial sie dobrze)

    #2270604

    mata-hari

    Ja bym czekała dotąd, aż miałabym pewność, że już się wszystko uspokoiło. Można by czekać 2 tyg., bo przeważnie taki okres zakłada się za potrzebny do oczyszczenia się organizmu, ale jeśli zmiany były niewielkie, to wydaje mi się, że prowokację można by zrobić nawet wcześniej. Sama musisz zobaczyć, jak sytuacja wygląda.

    #2270605

    tora

    jeszcze tyle dodam, ze mlody w prawdze z piersi, ale ja zadnej diety matki karmiacej nie stosowalam (ostrego jedynie unikam) wiec praktycznie „jadl” do tej pory wszystko i nic sie nie dzialo.
    marchew dzis zjadl, sloikowa. narazie wyglada (tfu tfu) dobrze.



    #2270606

    dorotka1

    Zamieszczone przez Klucha
    szybsza byłaś 🙂

    obie bylyscie szybsze 😀

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close