Zima i wozek!!

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #57236

    -edyta

    Wczoraj spadl pierwszy snieg. Super! Cala ucieszona polecialam dziiecku ow snieg pokazywac, ubralam mala, znioslam wozek, ruszamy…….i szok. Wozek jedzie jak na dobrym hamulcu, przez pol godziny upocilam sie, zmeczylam i wrocilam padnieta do domu.
    Dla wyjasnienia dodam, ze z wozka do tej pory bylam bardzo zadowolona (peg perego venezia), wnosze i znosze z drugiego pietra biegiem, razem z wkladem w postaci Majeczki, miesci sie do bagaznika naszego malego samochodu, prowadzil sie niezle (latem i jesienia) i ogolnie jest (byl?) ok. I teraz Pytanie: czy spcerowki na malych kolkach tak jezdza po sniegu, czy moze po jakims bardziej uklepanym bedzie lepiej, czy leciec po jakic czolg na zime? jakie macie wozki i jak sobie radzicie???

    Edyta i Maja (14.05.2004)

    #732390

    Anonim

    Re: Zima i wozek!!

    my przesiedliśmy sie do naszego czołgu z zeszlego roku…..
    Nasza spaceróweczka to nawet po blocie troszke ciezko jechac 🙂
    No a poza tym Ninka w cieplym ubraniu i w spiworze nie bardzo sie do niej miesci….

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003



    #732391

    kika210

    Re: Zima i wozek!!

    Miałam wczoraj to samo…nie pocieszę Cię – rok temu musiałam pożyczyć wózek od koleżanki na pompowanych kołach bo małą spacerówką nie dało się pokonywać głębszego śniegu…W tym roku kupiłam drugi wózek na dużych kołach i będziemy nim jeździc…

    Ada 17m.
    ps.friko.pl

    #732392

    magdzik

    Re: Zima i wozek!!

    Mam wózek na dużych pompowanych kołach, a dla niego snieg głębokości nawet 10 cm nie jest straszny, ba nawet na śniegu lzej się prowadzi taki wózek. Niestety, wózki na małych kółkach nie nadają się na zimę i czasem się dziwię, że mamy tak ochoczo kupują takie wózki, a potem lamentują (kilka razu spotkałam się już z narzekaniem na małe kółka).
    Pewnie wybierając ten wózek kierowałaś sie ciężarem wózka, bo musisz go wnosić na 2 piętro, a pompowane koła są cięższe.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #732393

    monikachorzow

    Re: Zima i wozek!!

    nasza spacerówka zimuje juz w komórce od jakiegos czasu.jak zrobilo się zimno to mały naubierany po prostu się gniótł.a jak zasnąl to ciężko miałam go przykryć bo nóżki wystawały,kocyk się zsuwał …przesiedliśmy sie do zimowej limuzyny na duzych kółkach i jest super.ma cieplutko, mieści się swobodnie,budka chroni przed opadami i wiatrem ,no cóż 19 kg wnosze na 2-gie piętro+mały ubrany to jakies 12….ale czego się nie robi dla komfortu dziecka.

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #732394

    agus-25

    Re: Zima i wozek!!

    O to ja jestem z tych lametujących 🙂 Kupiłam taką małą pasrasolkę z nadzieją, że szybko pozbędę się dużego wózka i zrobię miejsce w mieszkaniu, niestety okazało się, że mam teraz 2 wózki w domu bo ta mała spacerówka doprowadza mnie do szału. Owszem czasem się przydaje jak gdzieś jedziemy samochodem na miasto ale tak szczerze mówiąc obeszłoby mi się bez niej 🙂 Nie ma to jak duży wózek na dużych kołach a po zimie się go w końcu pozbywamy :)) Cieszę się też że nie pozbyłam się go wcześniej bo zimą byłoby mi teraz bardzo ciężko.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #732395

    paula26

    Re: Zima i wozek!!

    my wczoraj wyjechaliśmy na pierwszy „śniegowy” spacer i wózek spisał się na medal. wielkie pompowane koła i dużo miejsca dla dziecka ubranego w kombinezon .

    Paula i Borys

    #732396

    edysia

    Re: Zima i wozek!!

    Moja córcia jeszcze mała więc mam mózek w postaci głębokiego ale jest to Deltim Voyager i potem „przerabia” się go na spacerowy …
    Ale powiem Ci, ze ja jestem bardzo bardzo zadowolona z niego.
    Dziaiaj wyszłam na spacer z Nati, chodniki no…nie za bardzo odśnieżone a wózek jechał rewelacyjnie
    Z tym, ze mój wózek ma duzoe koła i chyba w nich tkwi cały sekret

    Buziaczki

    Edysia z Natalką (25.08.04)

    #732397

    asp

    Re: Zima i wozek!!

    Ja mam problem jeśli chodzi o wózek. Spacerówka odpada a drugi wózek z pompowanymi kołami byłby spoko ale nie dam rady go znosi po schodach. Kupie chyba sanki i tak będę wychodzić na spacery:)

    Aga & Julka (02.08.03)

    #732398

    bratek

    Re: Zima i wozek!!

    Za to ja tryumfuję! Misiek urodził się w kwietniu, parę osób radziło mi kupno lekkiego wózka, ale ja się uparłam i kupiłam wielkiego grzmota na pasach i pompowanych kołach. W lecie zdarzyło mi się nawet kilka razy, że mamuśki w parku podczas rozmowy wyraziły zdziwienie i lekką dezaprobatę dla mojego samooumartwiania się polegającego na korzuystaniu z takiego grzmota, ale teraz nadeszła chwila prawdy….
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)



    #732399

    -edyta

    Re: No to zalamka.

    Tak wiec tym razem moje podejscie ze „jakos to bedzie” sie nie sprawdzilo! Bo jakos to nie bedzie!!!
    Caly wczorajszy dzien toczylam boje z mezem o zakup wozka na zime, jakiegokolwiek, byle by jezdzil. Moze wazyc nawe 50 kilo, dam sobie jakos rade. Ale nic z tego. Nie mamy kasy, musimy sobie radzic. łatwo powiedziec, bo to ja wychodze z Maja na spacery, maz pracuje 7 dni w tygodniu :-((
    Jezu, jaka ja bezmyslna jestem. Napalilam sie na lekki wozek, a teraz Maja placze na spacerach, dupsko jej podskakuje, co chwila jakas gruda sniegu wpada miedzy podwojne kola i hamuje skutecznie, brrrrrr. Koszmar.
    No to sie wyzalilam troche.
    Pozdrawiamy wszystkie mamusie, a ja po poludniu znow ruszam do ataku ( na meza).

    Edyta i Maja (14.05.2004)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close