Zima nadciąga – przetrwajmy ja z POGADUCHAMI!

Witam w kolejnej odsłonie.

Hasło na dziś: uśmiechnij sie – niech Cie maja za wariata!

Poprzednie części pogaduch:

























dla odświeżenia pamięci jako kontynuacja
i oczywiście dla nałogowców wśród nałogów do wglądu również

1985 odpowiedzi na pytanie: Zima nadciąga – przetrwajmy ja z POGADUCHAMI!

asik2014-10-07 10:11:09

No nie wiem czy tym tytułem nie przywołamy wczesnej zimy 😉

pasiasta2014-10-07 10:46:28

DD
to idzie zima powiadacie:Hyhy: nie lubię:Niepewny: wolę zdychać z ciepła niż z zimna:Foch:

kasiex2014-10-07 10:47:13

bardzo dobre hasło, BARDZO 🙂

madzia-14092014-10-07 11:36:27

Lubię zimę, ale ze śniegiem

A jak jest zimno to nie lubię, szczególnie rano nie mogę się rozgrzać – 5 herbat nie pomaga

usianka2014-10-07 11:38:16

postuluję powrót wątku wiosennego 😉

emi812014-10-07 12:45:52

nastraszyłyście tą zimą 😉 toż to dopiero jesień się zaczęła 🙂

dziej2014-10-07 12:59:36

buu 🙂
a tak wiosennie było 🙂

jak tak często będziemytu pisać to i ten wątek do maja wystarczy 🙂

esmena2014-10-07 13:42:45

Kiedyś jakieś słuchy chodziły, że zmierza do tego, że w Polsce będą dwie pory roku tylko :Fiu fiu: Ale pokraczne zdanie wyszło :Hmmm…:

kokunia2014-10-07 14:35:34

Witam w nowym wątku.
Hasło na dziś bardzo mi się podoba:)

gobin2014-10-07 14:42:00

zaistniałam na pierwszej stronie?
wow

Asiku no zmęczenie robocze mam jak nic poza tym inne jeszcze pierdoły mnie dopadają

nunak2014-10-07 15:08:14

no i masz
nowy jesienny wątek tudzież zimowy
i u mnie juz pizga złem …..

przybita Przybylską jestem…..
odrazu chce lecieć na usg brzucha….:(

monikachorzow2014-10-07 16:45:01

zima???? jaka zima???? ja dziś rower z serwisu odebrałam -klocki hamulcowe starłam do metalu…. i zamierzam znów 3 tys km na nich strzelić….. najwyżej zimowe opony sobie sprawię :):)
[QUOTE=nunak]przybita Przybylską jestem…..
odrazu chce lecieć na usg brzucha….:([/QUOTE]
tak samo zareagowałam….. od razu szukałam swoich ostatnich wyników usg bo nie pamiętałam kiedy robiłam… 2 lata temu było wszystko ok …. ale chyba sobie znów zrobię…
ciocia mojego męża od kilku miesięcy ma “coś złego “z trzustką….od szpitala do szpitala,bypassy jej zakładają a ona ciągle żółknie… bidna ma chyba 30 kg i nie ma siły na piętro sama wejść….:Płacz::Płacz::Płacz: aż przykro patrzeć….

aneczka14112014-10-07 18:02:37

Witam witam.
Śnieg zapowiadaja po 20 ale na szczescie na nizinach a nie na Podlasiu.

tysia2014-10-08 06:12:47

jaka zima ja sie pytam ?
no chyba, ze taka jak w zeszlym roku to moze byc..

Dzien dobry
jakas niezorganizowana chyba jestem, bo ciagle ostatnio na wszystko mi czasu brakuje :Foch:

asik2014-10-08 06:32:44

Zamieszczone przez aneczka1411:Witam witam.
Śnieg zapowiadaja po 20 ale na szczescie na nizinach a nie na Podlasiu.

na łikend podobno zapowiadają grubo powyżej 20 stopni 🙂

Zamieszczone przez tysia.:jaka zima ja sie pytam ?
no chyba, ze taka jak w zeszlym roku to moze byc..

Dzien dobry
jakas niezorganizowana chyba jestem, bo ciagle ostatnio na wszystko mi czasu brakuje :Foch:

no na taką to i ja się zgadzam 😉

DD
spać mi się chceeeeee

gobin2014-10-08 06:48:24

Zamieszczone przez Asik.:
DD
spać mi się chceeeeee

mnie tez idę do M się przytulić jeszcze

kruszyna2014-10-08 07:14:55

witam w nowym wątku

zima taka jak teraz baaardzo mi odpowiada 😉

ciężki poranek za mną, ale już ciśnienie zeszło i siedzę w pracy
ufff
oby cd dnia był spokojniejszy

monikachorzow2014-10-08 08:27:48

DD

pięknie słonecznie…. bardzo dobrze,bo w pracy mamy awarię ogrzewania( pompy ciepła z którymi ciągle problemy -kto to wymyślił wrrrr).
musiałam uważać jadąc do pracy -tak mi hamulce podkręcili w rowerze że dobrze nie dotknę manetek a już stoję w miejscu… muszę się przyzwyczaić bo długi czas nie miałam hamulców prawie wcale i hamowałam siłą woli…
młody mój dziś znów 8 kg plecak taszczył i aż mi go było żal jak patrzyłam z okna….fatalne ma środy pod tym względem….pani z plastyki sobie jeszcze zażyczyła,żeby nosić grubą książkę,ćwiczenia,zeszyt, farby ,3-4 pędzle,kubek, szmatkę i paletę… cóż za bezsens….przecież wiadomo,że w 45 minut nie będą korzystać z wszystkiego…. mogła im chociaż książkę darować… do tego pani z muzyki tak samo książka, zeszyt i flet….choć jeszcze nie wie kiedy zaczną uczyć się grać…. i tak drobiazg do drobiazgu daje 8 kg…
ehhhhhh

miłego słonecznego dnia życzę….szczególnie tym,którzy nie spędzają go w pracy 🙂

asik2014-10-08 08:37:03

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:DD

pięknie słonecznie…. bardzo dobrze,bo w pracy mamy awarię ogrzewania( pompy ciepła z którymi ciągle problemy -kto to wymyślił wrrrr).
musiałam uważać jadąc do pracy -tak mi hamulce podkręcili w rowerze że dobrze nie dotknę manetek a już stoję w miejscu… muszę się przyzwyczaić bo długi czas nie miałam hamulców prawie wcale i hamowałam siłą woli…
młody mój dziś znów 8 kg plecak taszczył i aż mi go było żal jak patrzyłam z okna….fatalne ma środy pod tym względem….pani z plastyki sobie jeszcze zażyczyła,żeby nosić grubą książkę,ćwiczenia,zeszyt, farby ,3-4 pędzle,kubek, szmatkę i paletę… cóż za bezsens….przecież wiadomo,że w 45 minut nie będą korzystać z wszystkiego…. mogła im chociaż książkę darować… do tego pani z muzyki tak samo książka, zeszyt i flet….choć jeszcze nie wie kiedy zaczną uczyć się grać…. i tak drobiazg do drobiazgu daje 8 kg…
ehhhhhh

miłego słonecznego dnia życzę….szczególnie tym,którzy nie spędzają go w pracy 🙂

Monika a nie możecie poruszyć tego tematu na zebraniu?
u nas z plastycznych rzeczy Młoda nosi tylko kredki
a co do wagi plecaka – u J. środy najlżejsze 🙂

monikachorzow2014-10-08 09:16:51

Zamieszczone przez Asik.:Monika a nie możecie poruszyć tego tematu na zebraniu?
u nas z plastycznych rzeczy Młoda nosi tylko kredki
a co do wagi plecaka – u J. środy najlżejsze 🙂

temat był poruszany i na zebraniu klasowym i na zebraniu trójek ( mój mąż jest przewodniczącym trójki marcina klasy) i stanęło na tym,że niestety szkoła nie ma funduszy,żeby zakupić podręczniki “szkolne”,nie ma stałych klas ,nie ma szafek i nauczyciele będą się starali informować na bieżąco co konieczne na daną lekcję, ale jak widać nie zawsze to ma miejsce.dzieci mają w szatniach szafki ubraniowe ale nie widzę zostawiania tam jeszcze książek bo nie ogarnęliby tego potem…. no co zrobić … trzeba nosić…:(
pozostałe dni jest znośnie,najgorsza środa…

asik2014-10-08 09:21:54

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:temat był poruszany i na zebraniu klasowym i na zebraniu trójek ( mój mąż jest przewodniczącym trójki marcina klasy) i stanęło na tym,że niestety szkoła nie ma funduszy,żeby zakupić podręczniki “szkolne”,nie ma stałych klas ,nie ma szafek i nauczyciele będą się starali informować na bieżąco co konieczne na daną lekcję, ale jak widać nie zawsze to ma miejsce.dzieci mają w szatniach szafki ubraniowe ale nie widzę zostawiania tam jeszcze książek bo nie ogarnęliby tego potem…. no co zrobić … trzeba nosić…:(
pozostałe dni jest znośnie,najgorsza środa…

Ale przecież plastyka chyba zawsze w tej samej sali?
U nas wszystkie IV klasy zrobiły zrzutkę i kupiły około 25-30 podręczników
książki zostają w szkole, w sali od plastyki i wszystkie IV klasy z nich korzystają

usianka2014-10-08 09:39:40

Zamieszczone przez tysia.:jakas niezorganizowana chyba jestem, bo ciagle ostatnio na wszystko mi czasu brakuje :Foch:

człowiek niedociążony jest niezorganizowany – tak mi mówił promotor w czasie gdy miałam małe dziecko (wtedy jeszcze jedno na szczęście), otwarty przewód doktorski, wykańczalismy mieszkanie no i ogólnie zylismy zwykłym zyciem pracując oboje na etatach (ja to nawet na 1,5 etatu)
weź sobie coś jeszcze na głowe, ułożysz sobie ekspresem :Boje się::Hyhy:

a tak poważnie Tysiu – starzejemy sie i czas przyspiesza, niestety. Kiedys przytakiwałam jak mi to starsi mówili, teraz kumam na 1000% o co kaman….

dd
mam dzisiaj jakiegos nerwa wiec sie oddale po angielsku

pasiasta2014-10-08 09:47:31

DD
jutro o tej godzinie jedziemy po wyniki męża, osiwieję jak nic przez tą dobę 🙁

Zamieszczone przez tysia.:jaka zima ja sie pytam ?
no chyba, ze taka jak w zeszlym roku to moze byc..

Byle bez tego orkanu! bardzo niefajnie było wtedy było i okrutnie zimno – i bez prądu, kiepsko się śpi całą rodziną w 1 wyrze, tea lighty wcale nie ogrzewają pokoju i takie tam traumatyczne wspomnienia:Niepewny:

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:pani z plastyki sobie jeszcze zażyczyła,żeby nosić grubą książkę,ćwiczenia,zeszyt, farby ,3-4 pędzle,kubek, szmatkę i paletę…
u nas taki bezsens uprawia pani od muzyki, mają targać zeszyt [pikuś], książkę, ćwiczenia, jakiś dodatek do książki i książkę do flażoletu – nie wierzę, że w 45 pani te 5 rzeczy przydatnie ogarnie.

gobin2014-10-08 10:07:45

Zamieszczone przez Pasiasta:DD
jutro o tej godzinie jedziemy po wyniki męża, osiwieję jak nic przez tą dobę 🙁

Byle bez tego orkanu! bardzo niefajnie było wtedy było i okrutnie zimno – i bez prądu, kiepsko się śpi całą rodziną w 1 wyrze, tea lighty wcale nie ogrzewają pokoju i takie tam traumatyczne wspomnienia:Niepewny:

u nas taki bezsens uprawia pani od muzyki, mają targać zeszyt [pikuś], książkę, ćwiczenia, jakiś dodatek do książki i książkę do flażoletu – nie wierzę, że w 45 pani te 5 rzeczy przydatnie ogarnie.
Pasiasta kupę czasu Cię nie czytałam
trzymam za wyniki męża

monikachorzow2014-10-08 10:44:20

Zamieszczone przez Asik.:Ale przecież plastyka chyba zawsze w tej samej sali?
U nas wszystkie IV klasy zrobiły zrzutkę i kupiły około 25-30 podręczników
książki zostają w szkole, w sali od plastyki i wszystkie IV klasy z nich korzystają

teoretycznie tak…. choć licho ich wie…. u nas jakoś nikt na to nie wpadł….chyba za duża szkoła…

zuzel2014-10-08 10:49:37

DD
Właśnie uświadomiłam sobie jaka stara jestem.
Oddałam dziś pierwsze ubrania po G. Przyjechał po nie przyszły dziadek dziecka, lat 37. Dziecka spodziewa się jego niepełnoletnia córka. Byłam pewna, że to ojciec dziecka, a nie dziadek.:Niepewny:

asik2014-10-08 11:07:02

Zamieszczone przez Zuzel:DD
Właśnie uświadomiłam sobie jaka stara jestem.
Oddałam dziś pierwsze ubrania po G. Przyjechał po nie przyszły dziadek dziecka, lat 37. Dziecka spodziewa się jego niepełnoletnia córka. Byłam pewna, że to ojciec dziecka, a nie dziadek.:Niepewny:

Stary to jest ten ojciec/dziadek 😉 bo ma “duże” dziecko
Ty masz małe dzieci, więc jesteś jeszcze młoda 😀

usianka2014-10-08 11:36:59

Zamieszczone przez Zuzel:DD
Właśnie uświadomiłam sobie jaka stara jestem.
Oddałam dziś pierwsze ubrania po G. Przyjechał po nie przyszły dziadek dziecka, lat 37. Dziecka spodziewa się jego niepełnoletnia córka. Byłam pewna, że to ojciec dziecka, a nie dziadek.:Niepewny:

“starość” jest w głowie, nie w dowodzie – to stan ducha i umysłu a nie liczba
jak miałam 37 lat miałam cioteczne wnuki w wieku lat 6 i 4 bodajże i nic z tego nie wynika (i chyba nawet trzecią roczną albo cos koło tego)
nie żebym nie dostrzegała zmian pokoleniowych wokół siebie

kruszyna2014-10-08 11:47:50

Zamieszczone przez Asik.:Stary to jest ten ojciec/dziadek 😉 bo ma “duże” dziecko
Ty masz małe dzieci, więc jesteś jeszcze młoda 😀

jestem tego samego zdania

moja psiapsióła ze szkolnej ławy w tym roku rodziła drugie dziecko. na sali leżała z 16 latką – i też czuła się nieswojo.

ja mam świadomość ze jak Kuba pójdzie do p-la czy szkoły to przy rodzicach jego kolegów będę “stara” ale jakoś nieszczególnie się tym przejmuję.

nunak2014-10-08 11:53:02

nic mi o starości nie mówcie
jak spoglądam w swój pesel to aż strach się bac….

i czasem zastanawiam sie czy już czas na moherowy beret, tweedową spódnice do połowy łydki i wózek na 2 kółkach na zakupy….
może już mi nie przystoi nosić jeansy, t-shirty i trampki…..:Fiu fiu:

to tak optymistycznie ….. dzień dobry

kruszyna2014-10-08 11:54:23

Zamieszczone przez Usianka:“starość” jest w głowie, nie w dowodzie – to stan ducha i umysłu a nie liczba

dokładnie tak jest 🙂

aktualnie mam 37.
W bliskiej rodzinie jest nasz Kuba i mojego P. brat został dziadkiem – dziewczynka jest 4 m-ce młodsza od Kuby. I powiem Wam że ostatnio łatwiej rozmawia mi sie z mamą czyli dwudziestoparolatką niż jej mamą czyli babcią tej dziewczynki. I to nie z racji rozmów o zupkach czy kupkach – bo przy 3 dziecku już mnie ten temat tak nie wciąga 😉

a z innej beczki – jak wiecie moja córa gabarytowo mnie przerasta. I aktualnie noszę sportowe buty po niej. Kupione na wiosne, założyła parę razy. Teoretycznie są na mnie za duże, ale dzięki temu jak mi wygodnie 🙂 nieraz zakładam je na nogi o 7 rano, ściągam ok 18-tej i nogi mi nie dokuczają.

kruszyna2014-10-08 11:59:43

Zamieszczone przez Nunak:nic mi o starości nie mówcie
jak spoglądam w swój pesel to aż strach się bac….

i czasem zastanawiam sie czy już czas na moherowy beret, tweedową spódnice do połowy łydki i wózek na 2 kółkach na zakupy….
może już mi nie przystoi nosić jeansy, t-shirty i trampki…..:Fiu fiu:

to tak optymistycznie ….. dzień dobry

nun, ja nieco młodsza od Ciebie, ale jak pomyślę ze mo
ja szkolna kumpela która urodziła jako pierwsza w moim srodowisku w maturalnej klasie ma 18 letnie dziecko to mi dziwnie się robi.

tak czy siak czas pędzi zbyt szybko. Po dzieciach widać ze upływa. Ale moherom wciąż mówię stanowcze NIE

nunak2014-10-08 12:05:33

a… zapisałam Filca na piłke ręczną w szkole…..
póki co zadowolony:)
niestety nie udało się D wcisnąć na jakikolwiek sport:(

madzia-14092014-10-08 12:05:49

mam dziś wolne, ale tylko od pracy

uff, chwila oddechu

zuzel2014-10-08 12:06:17

W największym szoku był mój mąż, bo to on z gościem rozmawiał, a jest tylko rok od niego młodszy.

Moja koleżanka z podstawówki urodziła w wieku 16 lat. Ja ślęczałam nad książkami w I klasie liceum, a ona się z wózkiem przechadzała. Jak ja jej wtedy zazdrościłam.
Czyli aktualnie jej syn ma lat 15 :Niepewny:

nunak2014-10-08 12:06:39

Zamieszczone przez kruszyna:nun, ja nieco młodsza od Ciebie, ale jak pomyślę ze mo
ja szkolna kumpela która urodziła jako pierwsza w moim srodowisku w maturalnej klasie ma 18 letnie dziecko to mi dziwnie się robi.

tak czy siak czas pędzi zbyt szybko. Po dzieciach widać ze upływa. Ale moherom wciąż mówię stanowcze NIE

mój M ma syna – lat 24 ……:Fiu fiu:
a jest ode mnie młodszy o rok…….

madzia-14092014-10-08 12:07:15

Zamieszczone przez Nunak:a… zapisałam Filca na piłke ręczną w szkole…..
póki co zadowolony:)
niestety nie udało się D wcisnąć na jakikolwiek sport:(

u nas Maja na ręczną chodzi, a Kuba na basen – ani tu, ani tu razem nie ma jak.
Inna sprawa, że Kuba do piłki nie bardzo się “nadaje”

zuzel2014-10-08 12:07:49

Zamieszczone przez Nunak:a… zapisałam Filca na piłke ręczną w szkole…..
póki co zadowolony:)
niestety nie udało się D wcisnąć na jakikolwiek sport:(

Mój G. nie chce ćwiczyć. Jak pojechał w poniedziałek ze mną i Małgosią na rehabilitację, to stał w kącie sali 45 minut. Bał się podejść do zabawek i do pań, bo bał się że i on będzie musiał ćwiczyć. W domu widzi jak ja czasami ćwiczę, ale kategorycznie odmawia przyłączenia się.

lilavati2014-10-08 12:32:35

Pasiasta dobrych wyników życzę!

Dla mnie numerki nie znaczą nic, ważne by zdrowie jak najdłużej dopisywało

To zaistniałam w dołująco zimowym wątku

gobin2014-10-08 12:33:37

Zamieszczone przez Nunak:nic mi o starości nie mówcie
jak spoglądam w swój pesel to aż strach się bac….

i czasem zastanawiam sie czy już czas na moherowy beret, tweedową spódnice do połowy łydki i wózek na 2 kółkach na zakupy….
y
ejże mam taki wózek i chadzam z nim na zakupy warzywne

Znasz odpowiedź na pytanie: Zima nadciąga – przetrwajmy ja z POGADUCHAMI!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Anna Przybylska :(
Anna Przybylska nie żyje :( ... będzie mi brakowało Jej wyjątkowego głosu .... [URL]http://natemat.pl/110119,anna-przybylska-nie-zyje-popularna-aktorka-miala-zaledwie-36-lat-przegrala-walke-z-rakiem[/URL] [*]
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
9latka problemy z zasypianiem
Witam, jestem tutaj nowy i szukam pomocy, podpowiedzi w sprawie mojej 9letniej córki od jakiś 2 lat ma problem z zasypianiem, niestety ten problem ewoluuje i staje sie nie do zniesienia
Czytaj dalej