zlobek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #103775

    Anonim

    czy ktoras dawala dziecko do zlobka?
    Jak bylo na poczatku?
    dzis zloyzlam wniosek, szanse marne ale :Kciuki:ze sie uda…
    Mlodzi beda mieli roczek….
    wizualnie zlobek wyglada super, po rozmowie z pania i kilkoma mami jestem pozytywnie nastawiona….
    Nie ma zadnego problemu w przypadku alergii na cokolwiek…
    ile lat mialy wasze dzieciaczki jak do zlobka dawalyscie?

    #3443338

    ulaluki

    Zamieszczone przez nelly
    czy ktoras dawala dziecko do zlobka?
    Jak bylo na poczatku?
    dzis zloyzlam wniosek, szanse marne ale :Kciuki:ze sie uda…
    Mlodzi beda mieli roczek….
    wizualnie zlobek wyglada super, po rozmowie z pania i kilkoma mami jestem pozytywnie nastawiona….
    Nie ma zadnego problemu w przypadku alergii na cokolwiek…
    ile lat mialy wasze dzieciaczki jak do zlobka dawalyscie?

    Znów ja Ci odpowiadam:)

    Moi mieli póltora roku, jak zaczeli swoją edukacje złobkową.

    W sumie niespecjalnie płakali na początku, przeżywali, ale nie płakali.
    Lubieli chodzić, mieli siebie.

    Niestety choroby, co dwa tygodnie, na dwa tygodnie.
    O wilel więcej chorób niż w przedszkolu, bynajmniej w naszym żłobku, często rodzice zostawiali chore dzieci, bo nie mieli z kim zostawić, więc szybko te wirusy przechodziły.

    Zależy dużo od pań w żłobku, u nas nie było źle, ale rewelwcja też nie.

    O wiele wyżej stawiam przedszkole.
    Niemniej kryzwda te im si nie działa.



    #3443339

    szynszylek

    Fajnie, że poruszyłaś ten temat bo ja będę musiała oddać małego juz na początku stycznie do żłobka, zaraz po macierzyńskim i urlopie wypoczynkowym i wrócić do pracy dlatego zastanawiałam się kiedy można już dać dziecko? Ide z M w poniedziałek na rozmowę, bo zapisać muszę go już bedąc w ciązy bo nie ma już rejonizacji niestety, co wcale nie było takie głupie.

    #3443340

    Anonim

    Zamieszczone przez Szynszylek
    Fajnie, że poruszyłaś ten temat bo ja będę musiała oddać małego juz na początku stycznie do żłobka, zaraz po macierzyńskim i urlopie wypoczynkowym i wrócić do pracy dlatego zastanawiałam się kiedy można już dać dziecko? Ide z M w poniedziałek na rozmowę, bo zapisać muszę go już bedąc w ciązy bo nie ma już rejonizacji niestety, co wcale nie było takie głupie.

    u nas zlobek od 6 miesiaca, jeden zlobek na 80tys. miasto…paranoja:Fiu fiu:

    #3443341

    szynszylek

    U nas jest całkiem sporo, ja mam pod blokiem fajny bo taki co przyjmuje dzieci z alergia, tylko co z tego jak i tak nie ma miejsc bo dzieci z okolic też są przyjmowane nie tylko z Wrocławia więc trzeba się spieszyć. Jak nie to zostaje mi prywatny tam zawsze są miejsca tylko daleko będę musiała go wozić. To fajnie mały skończy w styczniu 7miesc to bedzie akurat

    #3443342

    morena

    był taki wątek tu:

    i tu:

    zawsze pisałam, że byłam i jestem bardzo zadowolona i sama dla dziecka ponad rocznego (mojego oczywiście) już niani bym nie szukała, tylko żłobek. Zaliczyłam już wszystkie 3 w naszym mieście (choć dwa tylko przez kilka – kilkanaście dni :)) i do żadnego nie miałam zastrzeżeń.



    #3443343

    vinga

    Klara miała rok i 10 miesięcy jak poszła do grupy żłobkowej w przedszkolu… Czułam się z tym koszmarnie… miałam wrażenie, że robię dziecku krzywdę… a tu się okazało, że to było NAJLEPSZE rozwiązanie dla mojej córci… Po trudnych dwóch tygodniach świetnie się znalazła, stała się bardziej samodzielna, przestała się tak mocno do mnie kleić… No normalnie super dziewczynka się z niej zrobiła 🙂

    #3443344

    aruga

    Wojtek poszedł do żłoba jak miał 1,5 roku. Płakał rano ok. 2 tygodni, potem juz super. Tylko te choroby…ale to wiesz sama

    Emilkę dałam od razu po macierzyńskim i urlopie wypoczynkowym. Miała 5,5 miesiąca. I super, zero płaczu. na początku był problem z jedzeniem

    ja żłobek uwielbiam i polecam. nasz jest bardzo fajny, nie mam zastrzeżeń
    gdyby tylko nie było chorób 😀

    #3443345

    Anonim

    Mlodzi dostali sie do zlobka!
    CIesze sie bardzo,ale tez cholernie stresuje….

    #3443346

    chilli

    wiktoria w zlobku od 13 m-ca zycia
    leon od 18.

    oba wykonalu krok milowy w rozwoju spolecznym i samodzilenosci.



    #3443347

    ciapa

    Dałam jak miał rok
    Po 2 dniach zabrałam i nigdy więcej takiego malucha bym nie posyłała
    Płakał, kołysał się w łożeczku, jak go odbierałam to się odczepić nie mógł
    Ale sa dzieciaki, które się ładnie aklimatyzują

    Potem poszedł w wieku 2 lat i zabrać musiałam bo chorował i astma groziła

    3 rok optymalnie już było – ech…tylko ja ja na niankę wyrobię do tego czasu

    #3443348

    ciapa

    Zamieszczone przez nelly
    Mlodzi dostali sie do zlobka!
    CIesze sie bardzo,ale tez cholernie stresuje….

    :Hura!:

    Oby nie chorowali:Kciuki:



    #3443349

    kama28

    nie mam doświadczeń ze żłobkiem, ale czytając bardzo różne opienie na jego temat mam wrażenie, że prawda leży po środku, zależy od dziecka, a czasem od żłobka i opieki w nim

    #3443350

    kasiex

    ja dałam młodego jak miał rok i 2 miesiące
    zaklimatyzował się bez bólu, w przedszkolu było gorzej
    mam dobre wspomnienia ze złobkowania młodego

    #3443351

    ciachola

    Moi chłopcy żłobkowi.
    Mati jak miał 2 latka poszedł na pół dnia do czasu porodu Mikusia.
    Gdyby nie rota, którego przyniósł a ja zaczęłam w chorobie rodzić :Strach: to dobrze wspominać ten czas.
    Mikuś zaczął stale chodzić jak skończył 1 rok i 4 miesiące. Było i jest dobrze.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close