zlotowe ciasto migdałowe

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)
  • Autor
    Wpisy
  • #109884

    maduxia

    hehe, chciałybyscie :Hyhy:
    mowy nie ma!

    no dobra, może jutro czy jak? dzisiaj mi się nie chce 😛

    #4846618

    jbielu

    maduxia dawaj mi przepis



    #4846619

    maduxia

    jutro, złotko, ok?

    #4846620

    yoko

    nie dawaj!!

    #4846621

    maduxia

    no *****, jestem dla Was za dobra, no
    z góry przepraszam za styl, ale tkwię nadal w klimacie zlotowym i nie potrafię napisac tego prościej

    200g migdałów
    3,5dl cukru pudru
    5 bialek

    Migdały mielimy bez parzenia. Białka ubijamy na sztywną pianę, potem dodajemy stopniowo cukier. Na końcu migdały. Dużą blachę, np. taką od piekarnika, wylożyć papierem do pieczenia, posmarować masą migałową, piec 25-30 minut w 150 stopniach. Ja to robię tak, że po 20 minutach podnosze temperaturę do 180 i kilka minut na takiej jadę, robi się lekko zlote, nie lubię takiego białego. Potem ostudzić, nie wyzerać tam, gdzie krzywo- wyrówna sie później :Hyhy: Ciasto można zrobić dzień wczesniej.

    krem

    1,5dl smietany36%
    1,5dl cukru
    5 zoltek
    250g masla

    Żółtka ubijać dodająć cukier, długo, ma być białe i puchate, tak z 5-10 minut. W tym czasie zagotować w garnku- ten garnek ma być większy, niż Wam się wydaje, że będzie dobry na te ilość śmietany 😛 – śmietanę i nie przerywając ubijania cieniusieńkim strumyczkiem , czasem kropla po kropli zwłaszcza na poczatku, wlać do żółtek z cukrem.

    Ubijać wciąż zaciekle z minutkę.

    Potem sprawnym chlustem przelać do garnka, w którym gotowała się śmietana i na maciupeńkim ogniu podgrzewać aż zgęstnieje.

    Jesli się mnie któraś teraz zapyta “a ile dokladnie czasu ma się to gotować? ” to lutnę, przysiegam. Nie wiem, kilka minut, no, można, jak się która nie boi i lubi ryzyko, zwiększyć trochę ogień, zobaczymy co się stanie.

    Jednakowoż pod zadnym pozorem nie wolno zrobić 2 karygodnych rzeczy:
    po pierwsze- nie wolno przestać mieszać od dna! (łyżką drewnianą) bo wtedy uschnie Wam ręka.
    Po drugie: nie wolno kremu zagotować, bo wtedy wyjdą słodkie jajecznicowe skrzepy o wyglądzie zawartości peerelowskiej spluwaczki…

    Potem ostudzić. I to wszystko tez można zrobić dzień wcześniej. To już razem dwa dni wcześniej :Niepewny:

    Jak już wszystko ostygnie, ubić, ale tak z 15 minut, masło, kilka razy radzę zatrzymać maszynę i najdokładniej jak się da lopatką zgarnać przyklejone maslo do miski… Masło ma te nieprzyjemną właściwosc, że przykleja się -jak Brunka do Madoxa- do scianek miski.

    Potem ciagle ubijając, po łyżce, powoli, dodawać ostudzony custard. Tak! bo tak sie właśnie nazywa to, co zrobiłyście dzień wcześniej.
    A, byłabym zapomniała- jak kto rozrzutny i bez pojęcia, niech doda poprzedniego dnia do zółtek z cukrem łyżkę prawdziwego ekstraktu z wanilii albo trochę cukru z prawdziwą wanilią. Ja dodałam :Rogaty:

    Ciasto kroimy na pół, normanie. I juz widzę, jak coponiektóre zastanawiają się, jak mam przekroić na pół ciasto, które ma pół centymetra grubości…. Juz trochę jest się na tym forum…. :Hyhy: Otóż nie, drogie panie, otóż nie, tak nie kroimy, normalnie na pół ciachamy i już.

    Jedną połówkę smarujemy dość grubo kremem, kładziemy na wierzch drugą. Wstawiamy ciasto na kwadrans do zamrażarki… nie zastanawiamy się, że zostało pól michy kremu i co z nim dalej robić…

    Po tym czasie wyjmujemy stwardniałe ciasto i teraz następuje bardzo miły moment, mianowicie wyrównywanie brzegów. Ostrym nozem ciachamy, żeby powstał równy prostokąt, odcięte kawałki można z czystym sumieniem zjeść….

    Potem calość smarujemy kremem, wierzch i boki, oraz obficie posypujemy płatkami migdalowymi podprażonymi na patelni. Ciasto znowu- bez przykrywania wstawiamy na trochę do zamrażarki, jak bedzie twarde jak kamien zawijamy w kilka warstw folii spozywczej, w pieć reklamówek… i wkładamy na stałe do zamrażarki.
    Jemy za pół roku na zlocie kwietniowym 😀

    #4846622

    kiara

    Jak dobrze, ze to masa zółtkami – na szczęście nie tykam takich 😀



    #4846623

    maduxia

    a czemu, aniołku? Smak ci nie pasuje czy się o salmonelle boisz?

    #4846624

    bratek

    Jezu, Madox a co to “dl”
    wiesz, ja blondynka

    #4846625

    mycha3

    Zamieszczone przez mama3xM
    Jezu, Madox a co to “dl”
    wiesz, ja blondynka

    To tak jak ja. :Wstyd:

    #4846626

    telimena

    Zamieszczone przez mama3xM
    Jezu, Madox a co to “dl”
    wiesz, ja blondynka

    duża łyżka????



    #4846627

    maduxia

    o kurde, zapomniałam, ze to ciotka ze Szwecji dała, a u nich jest w decylitrach…
    1dl=100ml
    czyli 3,5dl cukru pudru to 350 ml cukru pudru
    no tak gupio, nawet nie w gramach

    #4846628

    bratek

    dziękować



    #4846629

    telimena

    Zamieszczone przez maduxia
    o kurde, zapomniałam, ze to ciotka ze Szwecji dała, a u nich jest w decylitrach…
    1dl=100ml
    czyli 3,5dl cukru pudru to 350 ml cukru pudru
    no tak gupio, nawet nie w gramach

    Dzięki Najwyzszemu bo juz się widziałam jak ta smietane tymi łyzkami macham – a jej się nic nie dzieje w czasie gotowania? Nie ma szans żeby się scieła lub cos takiego bo ja mam czasami dziwne przygody kuchenne a lubie migdały i skoro wszyscy twierdzą ze jedzenie na zlocie było takie baaardzo niedobre to chetnie bym wypróbowała.

    #4846630

    maduxia

    nic się nie stanie, bo to musi być kremówka albo tortowa czyli chyba od 30-36%
    gotuje się jak zupa

    ale ma zawrzeć i lejesz, nie gotuje się jej godzinami

    na zlocie większośc stwierdziła, ze najlepsze jest takie prosto z zamrażalnika, twarde jak skała, że jak lody smakuje. Osobiście wole takie troszkę cieplejsze, bo wtedy krem się miękki robi.
    A, w przepisie oryginalnym to mrożenie jest obowiązkowe, nawet jak robisz na dzień przed imprezą. Pewnie dlatego, że krem jak postoi w ciepłym robi się delikatny jak kogel-mogel, ciasto jest klejące i calość pewnie by się rozjechała, czego nikt na zlocie nie sprawdził, bo ciasto było z uporem maniaka chowone do zamrażalnika.

    Zrób sobie jutro- na Wielkanoc będzie jak znalazł 😀

    #4846631

    Anonim

    Madox, Ty wiesz, ze ja z ciast to lubię najlepiej schabowe….
    Ale TO to jest mistrzostwo swiata

    Czuje, ze na stałe wejdzie do mojego imprezowego menu, podobnie jak Twój deser czekoladowy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close