zły wpływ rówieśników

Witam
Nasza córeczka (6 lat) rozpoczęła edukację w zerówce. Niestety razem z nią przeszła z przedszkola jej ulubiona koleżanka. Niestety ? ponieważ owa koleżanka ma bardzo zły wpływ na naszą córkę. Nie zamierzam oceniać koleżanki, bo nie ma dzieci idealnych, jednak jest to stwierdzony fakt, że kiedy nasza córka ?bawi? się razem z ową koleżanką, to zawsze są jakieś problemy. Wychowawcy przedszkolni, jak również postronne osoby, jednogłośnie mówią, że nasza córka tylko wtedy nie właściwie się zachowuje kiedy jest z ową koleżanką, natomiast z innymi dziećmi bawi się bez konfliktów i negatywnego zachowania. Zauważono również, że nasza córka jest pod bezkrytycznym wpływem owej koleżanki, od której przynosi do domu negatywne nawyki i zachowania. Próbowaliśmy zabronić naszej córce bawić się z ową koleżanką ? skończyło się to niemal depresją spowodowaną rozłąką. Nasza córka miewa manię niższości wobec tej koleżanki, w związku z tym próbujemy wzmocnić ją stosownymi pochwałami. Póki co niewiele to pomaga.
Może Wy mieliście podobne problemy. Ciekaw jestem jak je rozwiązujecie?
Pozdrawiam

23 odpowiedzi na pytanie: zły wpływ rówieśników

antosia722012-09-19 08:35:48

Zabronić dziecku kontaktu z innym dzieckiem raczej się nie da. Jeśli dziecko ma manię niższości, obawiam, że się na niewiele się zda tłumaczenie, że jest piękne, mądre, kochane, bo to zawsze i wszędzie musimy powtarzać, a nie tylko z racji obecnego problemu.
Poza tym, moja siostra miała podobny problem. Może nie wiązało się to ze złym zachowaniem, ale często przychodziła i opowiadała, że koleżanki w przedszkolu mówią, że mają jakąś tam zabawkę, której ona sama nie ma, że czuje się gorsza i głupsza. Że jak przynosi coś fajnego to zaraz ktoś to zabierze, bo chce się tym bawić a swojej zabawki nie przynosi. Trzeba było jej tłumaczyć, że często to co dzieci mówią jest nieprawdą, akurat ta jej koleżanka pochodziła z biedniejszej rodziny i to był ewidentny wymysł, że ma tyyyle zabawek, bo dziecko pierwszy raz w MC Donalds było w wieku 7 lat. To trzeba gadać i gadać. Albo ewentualnie zmienić dziecku przedszkole… Zawsze możecie skorzystać z porady psychologa.

qr-chuck2012-09-19 09:38:25

Zamieszczone przez antosia72: akurat ta jej koleżanka pochodziła z biedniejszej rodziny i to był ewidentny wymysł, że ma tyyyle zabawek, bo dziecko pierwszy raz w MC Donalds było w wieku 7 lat.

Moje dzieci mają 8 i 5 lat.
W Mc Donalds jeszcze nie były.
Jesteśmy bardzo biedni :Hmmm…:?

lilavati2012-09-19 10:11:26

Zamieszczone przez kurczak:Moje dzieci mają 8 i 5 lat.
W Mc Donalds jeszcze nie były.
Jesteśmy bardzo biedni :Hmmm…:?

Bardzo, bardzo:Hyhy:
Jakie moje dziecko miało niespotykane szczęście w te wakacje 😉 , jako ponad 8 latek, wracając z obozu sportowego po raz pierwszy w życiu został zawieziony przez organizatorów do McDonalds – ma to jeszcze więcej plusów – młodsze dziecko też chce jechac w przyszłym roku na obóz bo pojedzie do McD

qr-chuck2012-09-19 10:22:55

Zamieszczone przez lilavati:Bardzo, bardzo:Hyhy:
Jakie moje dziecko miało niespotykane szczęście w te wakacje 😉 , jako ponad 8 latek, wracając z obozu sportowego po raz pierwszy w życiu został zawieziony przez organizatorów do McDonalds – ma to jeszcze więcej plusów – młodsze dziecko też chce jechac w przyszłym roku na obóz bo pojedzie do McD

Moje twierdzą że nie chcą…

Jakoś im natłukłam, że tam jest paskudne żarcie (szczerze tak myślę, mnie tam nie smakuje) i chyba (jeszcze ;)) wierzą, a do tego w zeszłym roku znajomy wiózł kiedyś Asię i kupił jej lody w MC Drive. Traf chciał, że w tym dniu podłapała jakiegoś rota… Ale Asia twierdzi, że to na pewno lody z McD i ona omija szerokim łukiem :Rogaty:! A że jest autorytetem dla młodego to on też :D.

Zabawki z McD znosi mi regularnie znajoma z pracy 🙂

ewike2012-09-19 12:31:24

Lila, Kurczaku myślałam, że tylko my nie zabieramy! I dodam, że jak zapisałam w tym roku na wycieczkę wakacyjną z miasta to uznano, że właśnie tam będzie najskuteczniej nakarmić dzieci. Spodziewałam się entuzjazmu ze strony moich dzieci, ale gdzie tam raczej byli niechętni, skończyło się na lodach.

nunak2012-09-19 14:54:57

od maleńkości pokazywac dzieciakom film Suoer Size Me
o McDonaldzie ……

lub ewentulanie przechodząc, przejeżdżając obok walić delikwenta w głowę
w końcu skojarzy walenie w głowe z McShitem i będzie git…..;)

moje do pewnego momentu nie jadały i nie lubiły…..

któregoś razu jak D już była świaodoma bardziej w podróży korzystaliśmy z usług Mc………………….

polubiła :Niepewny:
młodsze również

powiem więcej – mam gorzej bo codziennie przejeżdżamy koło Mc….. mam koło domu…….

ale to tak off- owo napisałam bo nie w temacie….

daras2012-09-19 15:54:15

zły wpływ rówieśników

Bardzo proszę o powrót do tematu.
Nie chodzi tu o różnicę w zamożności dzieci. Jak również mania niższości nie jest tu wiodącym problemem. Problem polega tu na fascynacji mojej córki względem koleżanki, która ma duże zdolności w manipulowaniu innymi dziećmi.

kaktus2012-09-19 16:09:43

Ograniczyć kontakt, nie zabraniając go. Możliwie zminimalizować czas spędzany w przedszkolu organizując jednocześnie alternatywne środowisko – gdzie dziecko pozna inne dzieci, inne aktywności i najlepiej by miało sukces w tym – mierzony satysfakcją i zadowoleniem z postępów, a nie obiektywnymi nagrodami.
Jakiś zespół taneczny, chórek, szkółka pływania, sztuki walki cokolwiek….

my może nie mamy takiego problemu, ale jestem na takie relacje bardzo wyczulona. Moja 6 latka nadal liczy się z moim zdaniem i oceną danego zachowania. To ona potrafi powiedzieć koleżance ( nie pouczając jak mniemam z jej relacji;)) , że takie zachowanie nie jest ok, bo np ktoś się czuje niefajnie w takiej sytuacji…albo czy chciałabyś by Tobie ktoś tak zrobił…

dezii2012-09-19 20:45:54

Skoro pani nauczycielka zauwazyła że złe zachowanie wynika z kontaktu obu dziewczynek niech je rozdzieli w zabawach. Poproś w zerówce wychowawce aby córka miala ograniczony kontakt z dziewczynka. a corce na kłaśc do głowy że nie może robic wszystkiego co jej kolezanki podpowiedza – z czasem podziała i zrozumie. A do tego czasu dużo rozmawiać, że zachowanie które przynosi do domu jest złe i nie tolerujesz takiego sposobu bycia.

niestety nasze dzieci zaczynają życie w społeczeństwie i dużo od niego wynosza zarówno złego jak i dobrego – i nasza w tym głowa aby pokazać im co jest dobre a co złe a dziecko i tak zrobi jak bedzie chciało :Fiu fiu:

qr-chuck2012-09-20 09:56:22

Zamieszczone przez daras: Problem polega tu na fascynacji mojej córki względem koleżanki, która ma duże zdolności w manipulowaniu innymi dziećmi.

Przyznam szczerze, że nie do końca Cię rozumiem…

Ja tu widzę inny problem, a mianowicie złe zachowanie córki.

Ja to rozwiązuję w ten sposób, że mówię, że to i to mi się nie podoba.
Jak widzę, że pewne zachowania są inspirowane działaniem innych dzieci reaguję w stylu: nie obchodzi mnie, że K robi tak i tak, to nie jest mój syn. Proszę, żebyś TY tak nie robił.
To oczywiście w skrócie.
Uważam, że nie jestem w stanie kontrolować co wynika z pomysłu moich dzieci a co z namowy innych…
Jak coś dzieje się pod moim dachem to mówię, że nie życzę sobie takiego zachowania U MNIE (przykład z ostatniego tygodnia: do córki przyszła koleżanka. Młody wszedł do nich a wtedy koleżanka córki nakrzyczała na niego, że ma wyjść. Poszłam i powiedziałam, że akurat tak się składa, że syn tu mieszka i ma prawo wchodzić gdzie mu się podoba i nie życzę sobie, żeby ktoś na niego krzyczał. Mogą go co najwyżej poprosić, żeby im w danej chwili nie przeszkadzał.)
Oczywiście nie jest idealnie i dzieci nie zawsze mnie słuchają, ale mam nadzieję, że coś do nich dotrze i będą w stanie same decydować jakie zachowanie jest dopuszczalne a jakie nie…

qr-chuck2012-09-20 09:59:46

Zamieszczone przez Nunak:od maleńkości pokazywac dzieciakom film Suoer Size Me
o McDonaldzie ……

lub ewentulanie przechodząc, przejeżdżając obok walić delikwenta w głowę
w końcu skojarzy walenie w głowe z McShitem i będzie git…..;)

Jak Asia była mała to co przejeżdżaliśmy koła McD (mamy niedaleko i jeszcze zawsze tam stajemy na światłach) to mąż powtarzał, że tu dają śmieci do jedzenia (był pod wrażeniem Super Size Me)… Potem zgodnie z córką robili: BLEEEE :Wstyd:
Potem im zabroniłam – syn już się tak nie nauczył robić… A może niesłusznie zabroniłam :Hmmm…:

shonwhite2012-09-24 08:24:15

ciężko poradzić, dziecko samo musi się przekonać co jest złe a co nie, ciężko to w jakikolwiek sposób nauczyć, gdyż dziecko samo musi się o tym przekonać,

betrisa2012-09-24 13:58:43

to drugie dziecko takie złe? 5, 6 latek ? Może warto skontaktować się z mamą dziewczynki i razem gdzieś się spotykać i wtedy wypracować pewne rzeczy wspólnie. Ja tu widzę nie winę tejże dziewczynki. To twoja córka ma problem. Takie dzieci w starszym wieku padają ofiarami ataków rówieśników. Może jakaś socjoterapia? Wiele placówek ma takie zajęcia. Dobre dla dzieci, które mają problemy w kontaktach z rówieśnikami.

sylwiass812012-09-25 10:59:53

A może to tylko taki okres przejściowy? Często dziecko które nie miało wcześniej takiej sytuacji, nie wie jak się zachować, ale po to jest w takim środowisku aby jak najwięcej się nauczyć. Ja bym tylko starała się zbadać czy wszystko jest tam dobrze zorganizowane i poczekać.

elza292012-10-22 09:32:56

Dziwi mnie pomysł z odseparowaniem dziecka czy zabranianiem zabaw z tą dziewczynka.
Moja corka jest i zawsze byla ogolnie grzecznym dzieckiem ale czasem pod “wplywem” innych dzieci robila cos glupiego badz zabronionego. Czesto wtedy slyszalam np. “ale to Natalia wymyslila” Masz okazje do nauczenia dziecka mowienia “nie”. Tlumaczenia ze nie wazne kto wymyslil, czy kto zaczal bo jesli w tym uczestniczy jest tak samo winna. Tlumaczyc, tlumaczyc, tlumaczyc, tlumaczyc…tyle mozesz zrobic. Jak raz, drugi czy tez czterdziesty poniesie jakies konsekwencje za zle zachowanie przestanie ulegac wplywowi kolezanki bo zrozumie ze nie warto. lepiej to przerabiac gdy dziecko ma lat 6 niz jak juz chodzi do gimnazjum 😉 Nie chodzi o to aby ja od niej odseparowac w jakikolwiek sposob tylko o to aby nauczyla sie mowic nie.

2012-10-23 23:05:08

Podstawą niezależności – wolności dziecka w relacjach z rówieśnikami jest silna przynależność do ogniska rodzinnego. W rodzinie nabywamy mocy, wzmacnia się samoocena, kształtuje się system wartości. Problem nie tkwi zatem w koleżance, tylko w źródłowym środowisku córki. Jest pewna idea wywodząca się od Siouxów o odwadze. Pisałem o tym na własnym blogu: [Zobacz stronę] .

pozdrawiam

sp2012-10-30 17:37:12

Witam.
Droga “Daras”, najpierw należy ci się duża pochwała za to, że tak wcześnie zdiagnozowałaś problem.
Większość rodziców budzi się z końcem gimnazjum lub liceum.
Trudno udzielać porad “na telefon” nie widząc dziecka na oczy. Być może zechcecie skorzystać z naszej dość niecodziennej propozycji.
Wychodząc na przeciw problemom ” za nim nie jest za późno i zbyt kosztownie” wdrożyliśmy system pomocy rodzicom “przyjemne z pożytecznym”. W czasie ferii i wakacji organizujemy system porad połączonych z wypoczynkiem w górach a dokładniej [edycja: moderator zgodnie z regulaminem forum].
Dla rodziców z dziećmi z takimi i podobnymi problemami przygotowaliśmy program dostępny dla każdej rodziny.
“Doras” jeżeli nie chcesz uczyć się na własnych błędach i ponosić konsekwencji tych decyzji proponujemy kontakt.
[edycja: moderator zgodnie z regulaminem forum].

beamama2012-10-30 18:07:30

Zamieszczone przez Specjalista:Witam.
Droga “Daras”, najpierw należy ci się duża pochwała za to, że tak wcześnie zdiagnozowałaś problem.
Większość rodziców budzi się z końcem gimnazjum lub liceum.
Trudno udzielać porad “na telefon” nie widząc dziecka na oczy. Być może zechcecie skorzystać z naszej dość niecodziennej propozycji.
Wychodząc na przeciw problemom ” za nim nie jest za późno i zbyt kosztownie” wdrożyliśmy system pomocy rodzicom “przyjemne z pożytecznym”. W czasie ferii i wakacji organizujemy system porad połączonych z wypoczynkiem w górach a dokładniej [edycja: moderator zgodnie z regulaminem forum].
Dla rodziców z dziećmi z takimi i podobnymi problemami przygotowaliśmy program dostępny dla każdej rodziny.
“Doras” jeżeli nie chcesz uczyć się na własnych błędach i ponosić konsekwencji tych decyzji proponujemy kontakt.

O ja cie nie mogę 🙄

sp2012-10-30 18:26:23

Zamieszczone przez beamama:[QUOTE=Specjalista;4124617]Witam.
Droga “Daras”, najpierw należy ci się duża pochwała za to, że tak wcześnie zdiagnozowałaś problem.
Większość rodziców budzi się z końcem gimnazjum lub liceum.
Trudno udzielać porad “na telefon” nie widząc dziecka na oczy. Być może zechcecie skorzystać z naszej dość niecodziennej propozycji.
Wychodząc na przeciw problemom ” za nim nie jest za późno i zbyt kosztownie” wdrożyliśmy system pomocy rodzicom “przyjemne z pożytecznym”. W czasie ferii i wakacji organizujemy system porad połączonych z wypoczynkiem w górach a dokładniej [edycja: moderator zgodnie z regulaminem forum]
Dla rodziców z dziećmi z takimi i podobnymi problemami przygotowaliśmy program dostępny dla każdej rodziny.
“Doras” jeżeli nie chcesz uczyć się na własnych błędach i ponosić konsekwencji tych decyzji proponujemy kontakt.

O ja cie nie mogę 🙄

Jestem przy komputerze więc wyjaśniam:

Jesteśmy [edycja: moderator zgodnie z regulaminem forum] ( psycholodzy, pedagodzy, fizjoterapeuci, logopedzi a nawet mistrz świata – trener karate).
Całym zespołem kieruje psycholog, specjalista kliniczny II st. najwyższa specjalizacja w Polsce.
Droga “beamama”, wyciągamy rękę do tych osób które potrzebują pomocy, jeżeli masz pomysł który może pomóc rodzicom z dzieckiem to ok.
My możemy jedynie zaoferować tygodniową obserwację dziecka przez psychologów i pedagogów bez obciążania dziecka poczuciem winy.

pozdrawiam serdecznie

beamama2012-10-30 18:30:53

Tak, oczywiście, wszystko super, jeśli zapłaciliście za reklamę.

No chyba, że Wasz ośrodek jest charytatywny??

sp2012-10-30 18:55:15

Droga “beamama”, jesteśmy kliniką, mamy trzydzieści lat pracy i doświadczeń.
Zaproponuj nam, w jaki sposób powinniśmy zasygnalizować mamie ……… że nie musi czuć się bezradna. Chyba, że wolałabyś zostawiać takich ludzi samych sobie z myślą “niech się sami gimnastykują a ja popatrzę”.
Być może sama chcesz się jeszcze czegoś dowiedzieć zadzwoń pod wskazany wcześniej nr.
pozdrawiam

beamama2012-10-30 19:33:59

Zamieszczone przez Specjalista:Droga “beamama”, jesteśmy kliniką, mamy trzydzieści lat pracy i doświadczeń.
Zaproponuj nam, w jaki sposób powinniśmy zasygnalizować mamie ……… że nie musi czuć się bezradna. Chyba, że wolałabyś zostawiać takich ludzi samych sobie z myślą “niech się sami gimnastykują a ja popatrzę”.
Być może sama chcesz się jeszcze czegoś dowiedzieć zadzwoń pod wskazany wcześniej nr.
pozdrawiam

Możecie choćby wysłać tej konkretnej mamie wiadomość prywatną.
Reklamy na tym forum są płatne, a to jest zwykłe działanie marketingowe.
Ze swojej strony dziękuję, nie chcę się niczego dowiadywać, mam nadzieję, że moderatorzy usuną wkrótce dane.

gobin2012-11-06 11:54:47

Zamieszczone przez kurczak:Przyznam szczerze, że nie do końca Cię rozumiem…

Ja tu widzę inny problem, a mianowicie złe zachowanie córki.

Ja to rozwiązuję w ten sposób, że mówię, że to i to mi się nie podoba.
Jak widzę, że pewne zachowania są inspirowane działaniem innych dzieci reaguję w stylu: nie obchodzi mnie, że K robi tak i tak, to nie jest mój syn. Proszę, żebyś TY tak nie robił.
To oczywiście w skrócie.
Uważam, że nie jestem w stanie kontrolować co wynika z pomysłu moich dzieci a co z namowy innych…
Jak coś dzieje się pod moim dachem to mówię, że nie życzę sobie takiego zachowania U MNIE (przykład z ostatniego tygodnia: do córki przyszła koleżanka. Młody wszedł do nich a wtedy koleżanka córki nakrzyczała na niego, że ma wyjść. Poszłam i powiedziałam, że akurat tak się składa, że syn tu mieszka i ma prawo wchodzić gdzie mu się podoba i nie życzę sobie, żeby ktoś na niego krzyczał. Mogą go co najwyżej poprosić, żeby im w danej chwili nie przeszkadzał.)
Oczywiście nie jest idealnie i dzieci nie zawsze mnie słuchają, ale mam nadzieję, że coś do nich dotrze i będą w stanie same decydować jakie zachowanie jest dopuszczalne a jakie nie…
ooo właśnie też tak tłumaczę. Ciężko odseparować w jednej grupie dzieci, więc chyba wbijanie do głowy że takie zachowanie nam nie odpowiada.

Znasz odpowiedź na pytanie: zły wpływ rówieśników?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Fundacja MaMa wita!
Fundacja MaMa to organizacja pozarządowa założona w czerwcu 2006 roku w Warszawie. Działa na rzecz praw matek w Polsce organizując: - kampanie społeczne, - akcje na rzecz praw pracowniczych, - warsztaty i szkolenia, - porady
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
"świetny" hołd kotów ...
[url]http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/hold-kotow-kleczacych-przed-ksiedzem,1,5250613,wiadomosc.html[/url] :Strach::Strach::Strach:
Czytaj dalej