zmarnialam

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #7606

    marzena71

    Czesc dziewczyny!
    Pisze , aby sie podzielic moim cierpieniem.
    Czuje sie podle, jestem placzliwa i pelna obaw o moje zdrowie… mam stymulacje jajnikow. Lek zazylam juz 2 tyg. temu, mialam juz miesiaczke i mam zaczac brac Gona-F. Nie wiem jak ja to wszystko przezyje… a to najgorsze przede mna. Zrobili ze mnie menopauze!!!! to jest okropne!!! Czy to wszystko sie oplaca? ta cala procedura hormonalna?Tutaj cale miasto chwali mojego lekarza, ale co z tego jak ja sie zle czuje, mam hustawki nastroju? Chce juz to miec poza soba!!!!!!!!!!!! Dostalam dopiero jeden hormon, a juz mam tego dosyc. Boje sie, z natury jestem lekka histeryczka:( pomozcie mi wyjsc z tego dolka. Nie mam komu sie zwierzyc, nikt tutaj nie wie ze robie IVF, moja rodzina tez nie…. Jak wy to wszystko przeszlyscie?
    Czy tez sie tak czulyscie?nie mam zadnych uderzen goraca, ale poce sie czasami, mam szybkie walenie serca, no i sie mecze, a do tego mam jakies nieokreslone podle uczucie, jakbym cala noc nie spala!!!
    Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    #135259

    gajda

    Re: zmarnialam

    weż się za ćwiczenia oddechowe – joga, tai chi – poza tym spacery, nawet dośc intensywne



    #135260

    marzena71

    Re: zmarnialam

    znam to, ale tak sie czuje ze nie mam na nic ochoty…
    musze sie zmobilizowac, nabrac powietrza i do dziela!
    Musze sobie zalatwic prywatnego Libertera, albo Yoggiste
    Pa, Marzena

    #135261

    zosia

    Re: zmarnialam

    Marzena
    Rzeczywiscie przestalam od Ciebie dostawac prywatne, wiec cos jest nie tak z Twoja poczta, sprobuj mi jeszcze cos malego wyslac, tak dla proby.

    Niestety zachowania i nastroje jakie opisujesz sa bardzo typowe, trudno w pewnym momencie okreslic co jest dzialalniem hormonow, a co stresem zwiazanym z pzrechodzeniem przez IVF i intensywnym nastatwieniem na sukces.
    Rzeczywiscie jest fatalne, ze nie masz z kim o tym porozmwaic – czy jest w Twojej klinice jakas grupa „wsparcia”.
    W mojeje byla. Ja niegdy nie poszlam, bo nie chcialam, ale raz czekalam z druga kobieta na transfer i gadalysmy jak najlepsze pzryjaciolki przez 45 minut, proownujac nasze cykle, doswidczenia, transefy (ona miala juz cztery), opowiadala mi o swoich nastrojach, jak raz wykrzyczala mezowi,ze to wszytsko jego wina ..itd.
    Takie spotkanie oko w oko z rzeczywista (nie wirtualna – bez obrazy – osoba) bylo bardzo wazne. Wiesz na mnie to podzialalo bardzo dobrze, moze na tej gluoiej zasadzie, ze zobaczylam,ze ludzie maja gorzej …..a tez stawiaja temu czola i ze wszystko jest do przezycia!!!!
    Sprobuj spotakac kogos z krwi i kosci z podobnym problemem, bedzie cie latwiej – a na razie masz nas :-))))

    Ja przez to wszystko przechodzilam co ty i wierz mi,ze to sie da przezyc, uszka do gory, zalewanie sie goracym potem to jeden z typowych objawow – nie martw sie tez menopauza, jak tylko odstawisz leki – wrocisz do normy ;-))). Wiesz mi ze druga porcja hormonow, moze wcale sytuacji nie pogorszyc…

    Trzymaj sie cieplutko,
    Zosia

    #135262

    asias

    Re: zmarnialam

    Jak tylko zaczniesz brać Gonal na pewno poczujesz się lepiej. Z dnia na dzień będziesz czuła, że wracasz do zycia. Czekają Cię nawet stany euforii. Naprawdę!
    Trzymaj się.

    Joanna

    #135263

    mini

    Re: zmarnialam

    Może Cię to pocieszy, że nie Ty jedna masz tak po tych lekach…..
    Dla mnie najgorsze były uderzenia gorąca w nocy. Budziłam się zupełnie zlana potem (musiałam się nawet przebierać!!!) i na dodatek długo nie mogłam usnąć.
    Przypomniało mi się jak moja mama miała te same objawy w czasie menopauzy. Dopiero teraz wiem jak ona się kiepsko czuła….. Wiem też, że kiedy przyjdzie „mój czas” to z pewnością zdecyduję się na hormonalną terapię zastępczą, żeby złagodzić te wszystkie przykre dolegliwości.
    Kochana, na prawdę nie zamartwiaj się (wiem, wiem, łatwo powiedzieć) – pomyśl jaki będzie efekt tych wszystkich poświęceń :-)))))))



    #135264

    marzena71

    Re: zmarnialam

    Dziekuje wam dziewczyny za wsparcie, praca mi tez duzo pomaga, ale wasze wsparcie najbardziej . Dzisiaj siedzialam przy komputerze i nagle zaczelam plakac… Boje sie czy uda sie z tym dzidziusiem, czy warto sie tyle poswiecac jezeli nie ma byc rezultatu, teraz rozumiem was, bo tez o tym pisalyscie. Och…dziewczyny, mam nadzieje, ze ten rok faktycznie jest nasz:) ze bedziemy w tym roku naprawde pchac wozeczki z naszymi pociechami:))
    Juz mi lepiej, jak przeczytalam wasze posty:) Dziekuje, to dziala jak balsam.
    Zosiu, proboje wyslac prywytna i nic z tego:(
    A z ta menopauza u naszych mam? Teraz rozumiem jej zachowanie, czasami jest nie do zniesienia:)

    #135265

    moni

    Re: zmarnialam

    Marzenko, przeciez wiesz, ze zawsze mozesz do mnie napisac albo zadzwonic i wyzalic sie… Glowa do gory – wszystko bedzie dobrze.
    Moni

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close