Zmiana łóżeczka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #98126

    kroolik

    Mam poważny problem 🙂 dla mnie jest on poważny, gdyż zamierzamy z mężem przenieść synka do jego nowego pokoju z nowym łóżkiem i nie wiemy jak to zrobić. :Hmmm…:
    Gucio już od dawna wie że będzie miał osobny swój pokoik i że będzie w nim spał i na konkretnym łóżku, który zresztą polubił bo skacze na nim i widać że je lubi.
    Nadal jednak śpi z nami w sypialni na łóżku ze szczebelkami.

    Dziewczyny proszę napiszcie jak u Was wyglądała taka zmiana i jak Wy sobie poradziłyście.
    Wiem, ze w tym wszystkim jest trochę mojego lęku, no właśnie o co. :Stres: Kurczę no.

    Pozdrawiam

    #2367915

    vinga

    U nas przenosiliśmy stopniowo, tzn. i Antek i Klara byli przenoszeni do swojego pokoiku z łóżeczkiem, w którym spali w pokoju z nami. Antosiowi kupiliśmy nowe łóżeczko jak miała urodzić się Klara, gdzieś około 2 miesięcy przed urodzeniem się Klary dostał nowe piękne łóżeczko, bez problemu się do niego przeniósł, bo miało fajniejsze bajery ;)… Klara nadal śpi w starym łóżeczku ze szczebelkami, ale w pokoju dziecinnym, teraz planujemy jej kupić nowe łóżeczko, bo ewidentnie już w tym ze szczebelkami się źle czuje.

    Nie martw się tak bardzo :), Gucio to mądry chłopczyk, wszystko będzie dobrze, tylko nie zostawiaj tej przeprowadzki na ostatnią chwilę, przed urodzeniem braciszka, żeby nie wiązał ze sobą tych dwóch faktów, bo jakby nie było będzie to jakieś tam odcięcie pępowiny…

    I powodzenia 🙂



    #2367916

    kroolik

    Zamieszczone przez Vinga
    U nas przenosiliśmy stopniowo, tzn. i Antek i Klara byli przenoszeni do swojego pokoiku z łóżeczkiem, w którym spali w pokoju z nami. Antosiowi kupiliśmy nowe łóżeczko jak miała urodzić się Klara, gdzieś około 2 miesięcy przed urodzeniem się Klary dostał nowe piękne łóżeczko, bez problemu się do niego przeniósł, bo miało fajniejsze bajery ;)… Klara nadal śpi w starym łóżeczku ze szczebelkami, ale w pokoju dziecinnym, teraz planujemy jej kupić nowe łóżeczko, bo ewidentnie już w tym ze szczebelkami się źle czuje.

    Nie martw się tak bardzo :), Gucio to mądry chłopczyk, wszystko będzie dobrze, tylko nie zostawiaj tej przeprowadzki na ostatnią chwilę, przed urodzeniem braciszka, żeby nie wiązał ze sobą tych dwóch faktów, bo jakby nie było będzie to jakieś tam odcięcie pępowiny…

    I powodzenia 🙂

    U nas również 2 miesiące przed narodzeniem rodzeństwa Gucia przenosimy z całym jego wyposażeniem czyli pościel kołderka jego ukochana i najważniejsze jego piesek. Dla braciszka tylko łóżeczko zostaje, ale mam wrażenie, ze i tak będziemy spać w czwóreczkę 😀
    G spokojnie zasypiał w łóżeczku ze szczebelkami więc zastanawiam się czy uda mi się go uśpić bez nich :Boje się:

    #2367917

    agnesj

    My też naszej córeczce planowaliśmy zmienić łóżeczko na dzieciece łóżko. Miałam duże obawy ponieważ łóżeczko to jej taki bezpieczny azyl, dlatego póki co postanowiliśmy ze zmianą trochę poczekać. Rozumiem więc twoje obawy, ale wy niestety nie macie już czasu na czekanie. Im szybciej zaczniecie przenosić synka do jego nowego pokoju, tym lepiej. Przed pojawieniem się rodzeństwa powinien się już przyzwyczaić 🙂 Początki pewnie będą trudne ale za to ile miejsca w waszym łóżku 🙂 Powodzenia

    #2367918

    jaga

    No cóż – u nas w zasadzie sam się przeniósł :Hyhy:

    Młody od początku spał w swoim pokoiku. Nowe łóżko kupiliśmy mu i wstawiliśmy do pokoju na długo przed „przeprowadzką” do niego. Ka wiedział, że to jego nowe łóżko i jak będzie chciał, to może tam spać. Najpierw spał tylko w dzień, aż kiedyś stwierdził, że jest już duży i w dzieciecym spać nie chce. Potem dziecięce stało jeszcze jakiś czas (na wszelki wypadek).

    Dodam, że nie wszystko było takie różowe, bo nadszedł moment, gdy Ka w ogóle nie chciał spać w swoim pokoju i mieliśmy nie lada problem, ale spokojnie go rozwiązaliśmy 🙂 (to już jednak inna historia).

    Powodzenia!

    #2367919

    zadziorka

    k. ma 19mscy, pare dni temu sam zdecydowal ze chce spac w lozku a nie w lozeczku.
    rozkladalam mu oba i pytalam gdzie spi,jak poczul ta frajde ze moze wstac i wyspany przyjsc do mamy w drugim pokoju…
    zaczelismy najpierw w dzien,w nocy dzis bedzie 3 spanko… a i zabralam juz lozeczko,zeby zapomnial.



    #2367920

    Anonim

    a ja mam pytanie, czy nie za wczesnie zeby 2,5-lace zmienic łózko, tzn z tego takiego dla maluchów na takie „normalne” dla starszych dzieci?

    #2367921

    jaga

    Zamieszczone przez zadziorka
    k. ma 19mscy, pare dni temu sam zdecydowal ze chce spac w lozku a nie w lozeczku.
    rozkladalam mu oba i pytalam gdzie spi,jak poczul ta frajde ze moze wstac i wyspany przyjsc do mamy w drugim pokoju…
    zaczelismy najpierw w dzien,w nocy dzis bedzie 3 spanko… a i zabralam juz lozeczko,zeby zapomnial.

    No to tak, jak u nas 🙂

    #2367922

    jaga

    Zamieszczone przez bykowa
    a ja mam pytanie, czy nie za wczesnie zeby 2,5-lace zmienic łózko, tzn z tego takiego dla maluchów na takie „normalne” dla starszych dzieci?

    Za wcześnie? Długo wytrzymała!

    #2367923

    vinga

    Zamieszczone przez bykowa
    a ja mam pytanie, czy nie za wczesnie zeby 2,5-lace zmienic łózko, tzn z tego takiego dla maluchów na takie „normalne” dla starszych dzieci?

    Moja Klara ma prawie tyle, i jeszcze śpi w łóżeczku ze szczebelkami, ale naprawdę jej się to nie podoba :(…, ale na razie jeszcze z miesiąc niestety będzie musiała wytrzymać…



    #2367924

    zuzia81

    Ja też uważam że może lepiej będzie przenieść łóżeczko ze szczebelkami do nowego pokoju, żeby nie było za dużo zmian na raz. Olek spał z nami w sypialni rok i dokładnie w dniu pierwszych urodzin przenieśliśmy łóżeczko do jego pokoju. Nie było w ogóle problemu, a nawet ładniej śpi. Chrapanie taty nie przeszkadza …:Hyhy:
    Jak masz miejsce to może niech stoją na razie dwa łóżeczka.

    #2367925

    lilavati

    Zamieszczone przez kroolik
    Mam poważny problem 🙂 dla mnie jest on poważny, gdyż zamierzamy z mężem przenieść synka do jego nowego pokoju z nowym łóżkiem i nie wiemy jak to zrobić. :Hmmm…:
    Gucio już od dawna wie że będzie miał osobny swój pokoik i że będzie w nim spał i na konkretnym łóżku, który zresztą polubił bo skacze na nim i widać że je lubi.
    Nadal jednak śpi z nami w sypialni na łóżku ze szczebelkami.

    Dziewczyny proszę napiszcie jak u Was wyglądała taka zmiana i jak Wy sobie poradziłyście.
    Wiem, ze w tym wszystkim jest trochę mojego lęku, no właśnie o co. :Stres: Kurczę no.

    Pozdrawiam

    Niewiele pomogę, bo my wykorzystaliśmy przeprowadzkę wytłumaczyliśmy Matysiowi (1r7m), że będzie miał nowy pokoik i nowe łóżeczko i tak od pierwszej nocy na swoim każdy zasnął na swoim miejscu.
    Z młodszym było jeszcze prościej po jakoś już w wieku 2-3 miesięcy spał w pokoju z bratem, najpierw w swoim łóżeczku a póżniej któregoś dnia po prostu razem z nim łóżeczko skręciliśmy tłumacząc, ze oddajemy je dla małej dzidzi .
    A wędrówek nie uniknęliśmy, chodził starszak cieszyłam się, że młodszy tak nie chodzi a teraz i na młodszego przyszła pora i w nocy wędruje z łóżka do łóżka

    Gucio to już duży chłopczyk, może jakiś codzienny rytuał – w nowym łóżku ulubiona bajka na dobranoc?



    #2367926

    aborka

    u nas najpierw było przeniesienie łózka szczebelkowego do pokoju dziecka a potem na tapczanik. Za pierwszym razem ok 1r 3 mies a za drugim ok 2 lat. przyczyna było zwrot łózeczka właścicielom :). Za kazdym razem dziecko spało duzo lepiej w swoim nowym. My najpierw przenosilismy je na takie małe łózeczka z IKEA co maja podnoszone przód i tył i barierke. Potem juz na wiekszy – dorosły tapczanik. Szczerze powiem – lepsze są te wieksze bo wieczorem mozna sie połozyc z dzieckiem i poczytac a przy małym łózku to dorosły musi klęczec na podłodze. Przy Ali to przenosimy na nowe łozeczko połączyłam z odsmoczkowaniem. I wszystko poszło nadpdodziw dobrze. Co ciekawe – wczesniej duzo sie w nocy budziła i płakała. a bez smoka i w nowym wyrku spała całą noc.

    #2367927

    aborka

    Zamieszczone przez ania_st
    Niewiele pomogę, bo my wykorzystaliśmy przeprowadzkę wytłumaczyliśmy Matysiowi (1r7m), że będzie miał nowy pokoik i nowe łóżeczko i tak od pierwszej nocy na swoim każdy zasnął na swoim miejscu.
    Z młodszym było jeszcze prościej po jakoś już w wieku 2-3 miesięcy spał w pokoju z bratem, najpierw w swoim łóżeczku a póżniej któregoś dnia po prostu razem z nim łóżeczko skręciliśmy tłumacząc, ze oddajemy je dla małej dzidzi .
    A wędrówek nie uniknęliśmy, chodził starszak cieszyłam się, że młodszy tak nie chodzi a teraz i na młodszego przyszła pora i w nocy wędruje z łóżka do łóżka

    Gucio to już duży chłopczyk, może jakiś codzienny rytuał – w nowym łóżku ulubiona bajka na dobranoc?

    Maz ma dwóch siostrzenców – 5 i 2 latka. Maja osobne pokoiki. ostatnio szwagierka przysłała zdjecie – jak obydwaj spia przytuleni w ich łózku. Rodzice oglądali na dole telewizje a maluchy wylazłu ze swoich pokoi i spotkały sie u rodziców w sypialni i tam poszły spac 🙂

    #2367928

    ladybug

    Alex mial niecale 2 lata kiedy zaszlam w druga ciaze, w nastepnym tygodniu pojechalam do Ikea, kupilam lozko z baldachimem takim a’la namiotem mocowanym na gorze lozka. Do tego ladna nowa posciel. Wstawilismy do jego pokoju (ktory wczesniej byl bawialnia), powiedzielismy, ze to Jego nowe lozko i spi! Nigdy do naszego nie staral sie wrocic.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close