Zmiana mlecxzka z 1 na 2 :-))

Witam

Dziewczyny napiszcie mi jak przychodziłyście z mleczka nr 1 na nr 2 ?

Tzn. chodzi mi o to czy stopniowo zwiększałyście dziennie liczbę karmień nowym mlekiem czy od razu ciach zaczełyście podawać dziecku 2 ??

Bo ja się właśnie zastanawiam jak mam to zrobić a jeszcze nie rozmawiałam z pediatrą …

Buziaczki

Edysia z Natalką (25.08.04)

3 odpowiedzi na pytanie: Zmiana mlecxzka z 1 na 2 :-))

kata2004-12-08 16:51:20

Re: Zmiana mlecxzka z 1 na 2 :-))

Edysiu, ja zmieniałam w ten sposób:
pierwszy dzień – 6 miarek 1 1 miarka mleka2 na jedno karmienie (210 ml – 7 miarek mleka)
drugi dzień: 5 miarek 1 i 2 miarki mleka 2
trzeci dzień: 4 i 3 i tak dalej

przejście stopniowe i płynne

pozdrawiam

skate1302004-12-08 20:38:38

Re: Zmiana mlecxzka z 1 na 2 :-))

Zmienia się wprowadzając codziennie jedno karmienie nowym mlekiem, czyli pierwszego dnia (jeśli karmisz np. 6 razy dziennie) dajesz 5 razy NAN1 a raz NAN2, drugiego 4 razy NAN1, 2 razy NAN2 i tak przez 6 dni az całkowicie przejdziesz na NAN2. I jeszcze najlepiej wypośrodkować te karmienia, czyli co drugie czy co trzecie karmienie daje się to nowe mleko. Pierwszego dnia zacznij od śniadania żeby w dzień obserwować dziecko czy nic sie nie dzieje, w taki sposób wprowadzają nowe mleko w szpitalu. Nie wprowadza się mieszając w jednym posiłku dwóch rodzajów mleka czyli 1 miarka tego a dwie innego. Pozdrawiam

usianka2004-12-09 11:52:36

Re: Zmiana mlecxzka z 1 na 2 :-))

Stopniowo. Co kilka dni jedno karmienie wiecej nowym mlekiem.

Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Zmiana mlecxzka z 1 na 2 :-))?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
wprowadzanie żółtka
W siódmym mieiącu powinno się do diety malucha wprowadzić żółtko. Ale moja Zuzka jest prawdobodobnie uczulona na mleko krowie (od kilku dni dostaje Bebilon Pepti) i nie wiem czy z
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
ulewanie
Czy dziecko półroczne może jeszcze ulewać? Przeczytałam gdzieś, że problem powinien już zniknąć. Czy to w takim razie związane jest z jakąś chorobą? Kaśka24+Zuzia(02.06.2004)
Czytaj dalej