Znajda

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #108503

    jane

    Oto, kogo dzis znalazl malz na ulicy:

    Malgoska z miejsca ochrzcila ja Pipi i zapowiedziala, ze nie odda 😉

    Nasza rodzinna suczka nieufnie podeszla do nowego >t y m c z a s o w e g o< domownika, ale krzywdy nie zrobila

    spojrzala tylko tymi swoimi wielkimi oczami, jakby chciala zapytac "To co, juz mnie nie kochacie?"

    Psia mama wkroczyla do akcji z samego rana i nawet kaluze entuzjastycznie wycierala i bobki zbierala... Tylko do lozka nie pozwolilam nowego lokatora wlozyc 😉

    #4553605

    marboro

    Jaki śliczny piesio 🙂 Ale kto mógl zostawic na ulicy :/

    Fotki świetne i córa piękna 🙂 A psiaki rewelacja 🙂



    #4553606

    gotka

    ..cudo:Wow!:
    ..wszystko cudo..znajda..domowa suczka..:Wow!:
    ..ale nade wszystko Małgośka:Wow!:

    #4553607

    kamuszka

    O matko, przepiękny!! Absolutnie fantastyczny!! 🙂 Jane, ja tez bym go nie oddała 🙂

    #4553608

    ahimsa

    Matko, jaka słodzina!!!:))))
    Pieskowy dzidziuś taki:)

    #4553609

    jane

    Zamieszczone przez marboro

    Fotki świetne i córa piękna 🙂

    Zamieszczone przez gotka
    ..ale nade wszystko Małgośka:Wow!:

    Dziekuje Wam 🙂

    I powiem tak: nie miala baba klopotu, to sie na szczeniaka zgodzila. Wszystko sie zgadza – jest sliczny, kochaniutki, do schrupania, ale noc, ktora jest za mna, przypomniala mi noce z czasow niemowlecych moich dzieci i po prostu stwierdzilam, ze ja juz sie do tego nie nadaje. Taki piesek w nocy prowadzi rytm jak w dzien, czyli pospi, sika, robi kupe, bawi sie, potem znowu spi i znow sie budzi. No sajgon. A jak nikt sie nim nie zajmie, lub nie daj Boze, nie da mu jesc, to wycie jest takie, ze i tak sie nie da spac. W koncu noc spedzila w naszej sypialni – pol nocy po stronie meza, pol po mojej, a efekt jest taki, ze chodze do tylu :/

    A co do tego, kto ja wyrzucil…. tu Bulgaria jest, psow ulicznych wszedzie pelno, ludzi bez wrazliwosci tez. Po prostu, gdyby ktos jej nie wzial, to juz by nie zyla, bo po ruchliwej ulicy chodzila (maz bardzo wczesnie rano jechal, to i ruchu nie bylo). Mam tylko nadzieje, ze szybko znajdzie sie ktos gotow ja przygarnac.



    #4553610

    agness-7

    Zamieszczone przez Jane
    Oto, kogo dzis znalazl malz na ulicy:

    Malgoska z miejsca ochrzcila ja Pipi i zapowiedziala, ze nie odda 😉

    Nasza rodzinna suczka nieufnie podeszla do nowego >t y m c z a s o w e g o< domownika, ale krzywdy nie zrobila

    spojrzala tylko tymi swoimi wielkimi oczami, jakby chciala zapytac "To co, juz mnie nie kochacie?"

    Psia mama wkroczyla do akcji z samego rana i nawet kaluze entuzjastycznie wycierala i bobki zbierala… Tylko do lozka nie pozwolilam nowego lokatora wlozyc 😉

    Sliczny piesio,a mama psia urocza 🙂

    #4553611

    olusia

    Ostatnie zdjęcie – piękne. Śliczną masz córę a psinka urocza.

    #4553612

    Anonim

    Ale śliczny maluszek 🙂

    Mysle ze juz nie jesteście domem tymczasowym 😉

    #4553613

    Anonim

    Piekny pieseczek,jak kazdy maluszek kudłaty;-)Ale córke masz taka sliczną,z az…ma taka klasyczna niedziecięcą urodę…Naprawde jestem pod wrazeniem…i tez mysle,ze moze to „nietymczasowy” dom;-)



    #4553614

    weronika

    moja sunia wyglądała bardzo podobnie,jak była mała:)
    to albo Jack Russel terier,albo mieszaniec tej rasy.Fajne pieski,bardzo kochają dzieci,lubią biegać i się bawić(moja ma 8 lat i w dalszym ciągu może zasuwać godzinami za patyczkiem).Są bardzo mądre,szybko się uczą:)
    mam nadzieję,że pomogłam podjąć decyzję;)

    #4553615

    figa

    Jaki słodziak 🙂

    Chciałam napisać, że doskonale rozumiem, że nie chcesz drugiego psiaka w domu.
    Wszystko wygląda pieknie z perspektywy oglądania ślicznego psiaka na zdjęciu.

    Od jakiś 3 tygodni mam bal w domu, a mam tylko świnkę morska i psa.
    Świnka po operacji, na prochach przeciwbólowych i antybiotykach, karmiona kilka razy dziennie strzykawką, koszt jednodniowego, specjalnie przygotowanego jedzeniea – 15 pln plus sporo czasu i pracy (bo jeść nie chce i trzeba sie nakombinować, żeby cokolwiek wciągnęła).
    Pies wkrótce po świninie tez zachorował (zaczęło sie od pęcherza moczowego), a więc leczenie (50 pln dziennie) plus latanie na dwór co chwilę, bo psiuta podsikiwała często.
    Jak doliczyć do tego obawę (szczególnie w sprawie świniny), czy wszystko będzie ok, latanie co 3 dzień na kontrole (płatne oczywiście), nerwy i stres,
    to ja się nie dziwię, że masz opory.
    Ta nieprzespana noc to pikuś, w porównaniu do sytuacji, kiedy zwierzaki zaczną chorować 🙂 A jak hurtowo chorują, to jest megaimpreza.
    P. mi przebąkiwała o drugim psie, ale obecna sytuacja wzmocniła mi asertywność w temacie 😉
    Zwierzaki sa kochane i cudne, ale w reglamentowanej ilości 😉

    Ale szczeniak uroczy 🙂



    #4553616

    jane

    Zamieszczone przez Figa
    Jaki słodziak 🙂

    Chciałam napisać, że doskonale rozumiem, że nie chcesz drugiego psiaka w domu.
    Wszystko wygląda pieknie z perspektywy oglądania ślicznego psiaka na zdjęciu.

    Od jakiś 3 tygodni mam bal w domu, a mam tylko świnkę morska i psa.
    Świnka po operacji, na prochach przeciwbólowych i antybiotykach, karmiona kilka razy dziennie strzykawką, koszt jednodniowego, specjalnie przygotowanego jedzeniea – 15 pln plus sporo czasu i pracy (bo jeść nie chce i trzeba sie nakombinować, żeby cokolwiek wciągnęła).
    Pies wkrótce po świninie tez zachorował (zaczęło sie od pęcherza moczowego), a więc leczenie (50 pln dziennie) plus latanie na dwór co chwilę, bo psiuta podsikiwała często.
    Jak doliczyć do tego obawę (szczególnie w sprawie świniny), czy wszystko będzie ok, latanie co 3 dzień na kontrole (płatne oczywiście), nerwy i stres,
    to ja się nie dziwię, że masz opory.
    Ta nieprzespana noc to pikuś, w porównaniu do sytuacji, kiedy zwierzaki zaczną chorować 🙂 A jak hurtowo chorują, to jest megaimpreza.
    P. mi przebąkiwała o drugim psie, ale obecna sytuacja wzmocniła mi asertywność w temacie 😉
    Zwierzaki sa kochane i cudne, ale w reglamentowanej ilości 😉

    Ale szczeniak uroczy 🙂

    O rany, wspolczuje tanga w domu… Nie o choroby mi chodzilo, bo – prawde mowiac – jeszcze tak ciezko nie mielismy. Ale mielismy juz drugiego psa, ktorego z ulga oddalam w dobre rece. Jeden w zupelnosci wystarczy, tymbardziej ze odchowany juz, oddany, dobrze sie zachowuje i nie trzeba kolo niego latac.
    Ale dobrze, ze to napisalas. Trzeba i to przemyslec – choroby u zwierzat i niedogodnosci z tym zwiazane, to rzeczy o ktorych sie nie mysli biorac pupila na czlonka rodziny.

    #4553617

    jane

    Zamieszczone przez weronika.
    moja sunia wyglądała bardzo podobnie,jak była mała:)
    to albo Jack Russel terier,albo mieszaniec tej rasy.Fajne pieski,bardzo kochają dzieci,lubią biegać i się bawić(moja ma 8 lat i w dalszym ciągu może zasuwać godzinami za patyczkiem).Są bardzo mądre,szybko się uczą:)
    mam nadzieję,że pomogłam podjąć decyzję;)

    hehe, decyzja juz podjeta dawno i nie podlega dyskusji. Twardo szukamy dla niej domu, choc byc moze bedzie, jak napisalas. Czesto wyjezdzamy i zapewnienie opieki jednemu psu i dwom papugom, to wystarczajacy problem. Dwa psy w hotelu to podwojny koszt, a tutaj to jest 20 zl doba plus wyzywienie za jednego.

    #4553618

    weronika

    Zamieszczone przez Jane
    hehe, decyzja juz podjeta dawno i nie podlega dyskusji. Twardo szukamy dla niej domu, choc byc moze bedzie, jak napisalas. Czesto wyjezdzamy i zapewnienie opieki jednemu psu i dwom papugom, to wystarczajacy problem. Dwa psy w hotelu to podwojny koszt, a tutaj to jest 20 zl doba plus wyzywienie za jednego.

    ja mam dwa psy i dwa koty,oraz…cudownych sąsiadów:)którzy znajdują czas żeby obskoczyć moje zwierzaki:)też często wyjeżdżam,ale Milka(ksero „waszego” psiaka)często zabieram ze sobą,jest bezproblemowa:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close