ZNAŁAM GO Z WIDZENIA

w moim miescie wszyscy sie znają jak nie osobiscie to z widzenia napwno.ja tak znałam marka.chodził zawsze w bandzie z kolesiami .on i jego kolega byli najprzystojniejsi.nigdy bym sie nie spodziewała ze kiedy moge *cos z nim* ja taka przecietna dziewczyna a on taki fajny i byłam gówniara. zblizał sie sylwester z siostra pojechałysmy na dyskoteke aby *cos wyrwac* na sylwka mi sie udało jej nie.sylwestra spedzilismy oddzielnie.spotkalismy sie na nowy rok ja ona i *on* z kolega( siostra ich znała).i tak sie zaczeło on na poczatku chciał tylko tak dla zabawy ale wyszło co innego.chodzilismy 4 lata ,wpadlismy i wzielismy slub,dzis mamay 6-miesiecznego oskarka i jest fajnie.dzisiaj ja sobie wspominamy to zadne z nas nie myslało ze my kiedys razem -nieeee.pozdrawiam -marta

Znasz odpowiedź na pytanie: ZNAŁAM GO Z WIDZENIA?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
jak z tym zyc>
Witam, adres forum znalazlam w 'Wysokich Obcasach' ktore zadko czytam... Pod koniec listopada ub.r. stracilam dziecko w 9 tygodniu ciazy. Byl to dla mnie prawdziwy cios. Pierwszy raz w zyciu
Czytaj dalej
Dla starających się
Sluz a owulacja - draze temat
Sluchajcie, nie wiem czy to pytanie juz padlo, ja w kazdym badz razie nie wiem na 100%. Czy obecnosc sluzu typu plodnego zawsze swiadczy o tym, ze owulacja wystapila w
Czytaj dalej