Znam prawdopodobną przyczynę

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #25425

    mirion

    Byłam wczoraj na USG i mam dwie wiadomosci, jedną dobrą, druga złą. Zła jest taka, że nie mam owulacji,a dobra, że znam prawdopodobną przyczynę poronień – niedomoga lutealna. Po roku badań wreszcie jakieś światełko w tunelu. Tak więc w tym cyklu nici z fasolki. Dzisiaj idę do gina po leki na stymulację owulacji od nastepnego cyklu. W przyszłym cyklu idę też na monitoring owulacji i mam nadzieję, że tym razem się uda. Trzymajcie za mnie kciuki. Mam mieszane uczucia z jednej strony się cieszę, że wiem coś więcje, a z drugiej kolejny stracony cykl 🙁 No ale jestem dobrej myśli 🙂

    Pozdrawiam Ania 🙂

    #339907

    kiki25

    Re: Znam prawdopodobną przyczynę

    To najważniejsze że znasz przyczynę, a to już bardzo dużo bo dzieki temu masz już pewność że bedziesz z tym walczyć i syt z poronieniem się nie powtórzy. Ja też znam już przyczynę swojego poronienia i teraz musze przerwać starania aż się wyleczę, cieszę się że tak wyszło bo chociaż wiem co i jak. Zo baczysz będzie dobrze uregulujesz sobie cylke i fasolka szybciutko się pojawi w Twoim brzuszku, Trzymam za Ciebie z całej siły kciuki nosek do góry pozdrawiam

    Kasiek
    moje temperaturki!



    #339908

    perelka

    Re: Znam prawdopodobną przyczynę

    Witam Aniu,
    Ja niestety również mam smutne doświadczenia – 3 poronienia za sobą. Dla mnie również najważniejsze było ustalenie przyczyny i bardzo, bardzo długo jej nie znałam, a może nadal nie znam….Bo tak naprawdę to teraz wydaje mi się, że lekarze jednak nie mają jeszcze takiej wiedzy i możliwości aby w większości przypadków to ustalić.
    Zastanawiam się jak Twój lekarz ustalił u Ciebie przyczynę – niedomogę lutealną??Robiłaś badania hormonów??
    Czy w poprzednich ciążach nie brałaś żadnego progesteronu w postaci Duphastonu czy Luteiny??
    Czy robiłaś jakieś inne badania po drugim poronieniu??
    Przepraszam, że zarzucam Cię tyloma pytaniami, ale przekonałam się już że wymiana doświedczeń to dla nas wielka skarbnica wiedzy.
    pozdrawiam Cię gorąco

    Perełka

    #339909

    mirion

    Re: Znam prawdopodobną przyczynę

    Witaj Perełko,
    Po pierwszym poronieniu nie brałam żadnych leków. Dopiero teraz mam brac leki, dzisiaj mi lekarz przepisze, na stymulację owulacji i potem w ciąży progesteron. Po drugim poronieniu robiłam badania genetyczne – ocena kariotypu (ja i mąż), badanie nasienia (mąż), toxoplazmoza, cytomegalia, usg, narządów rodnych, przeciwciała kardiolipinowe i antykoagulant tocznia

    Pozdrawiam Ania 🙂

    #339910

    kathrin78

    Re: Znam prawdopodobną przyczynę

    Słonko, dobrze, że wiesz już gdzie jest problem. Najważniejsze jest jednak to, że można wam pomóc. Tak więc wszystko się dobrze ułoży i jeszcze poinformujesz nas o małej fasolce

    Moje wykresiki

    #339911

    agahh

    Re: Znam prawdopodobną przyczynę

    No to teraz dopalacze i jazda do pracy by szybciutko brzusio zaczal rosnac.

    temperaturki aguski



    #339912

    gosiaf

    Re: Znam prawdopodobną przyczynę

    Mirion, wylecz to szybko i daj znac o dobrej nowinie!!!!

    Gosia
    wykresik

    #339913

    mirion

    Re: Znam prawdopodobną przyczynę

    dziękuję Wam kochane za słowa otuchy 🙂

    Pozdrawiam Ania 🙂

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć