Znieczulenie

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #8371

    julia

    Powtórzę swoje pytanie na temat znieczulenia zewnątrzoponowego, które już zamieściłam na forum dla mam, ale nie dostałam konkretnej odpowiedzi.

    moje pytanie dotyczy tego, czy po wykonaniu zzo można chodzić, a tym samym aktywnie uczesticzyć w porodzie?
    Czy może trzeba leżeć, co nie sprzyja przyspieszeniu akcji porodowej?
    Co się czuje?
    Zupełnie nic, czy stłumiony ból?

    Bardzo proszę o odpowiedź, bo chciałbym pójść do porodu uświadomiona w tak podstawowych kwestiach.
    pozdrawiam
    Julia

    #142539

    edka

    Re: Znieczulenie

    Po wykonaniu znieczulenia ZO (czyli zewnątrzoponowego) niestety trzeba leżeć, aż do momentu powrotu siły mięśniowej w nogach. To jest przeciętnie ok. 3-4 godz. Podczas tego znieczulenia jesteś całkiem przytomna, wiesz co się wokoło ciebie dzieje, ” nie czujesz” tylko ciała od pasa w dół, a tym samym nie czujesz bólu. Jednak swoją dzidzię możesz zobaczyć jak tylko wyjdzie z brzuszka.
    Pozdrawiam, mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniłam Twoje wątpliwości,

    Edzia



    #142540

    julia

    Re: Znieczulenie

    Prawdę mówiąc nie bardzo.
    Wiem co to jest, widziałam na filmie jak się to robi i czytałam na specjalnej stronie poświęconej ZZO o plusach i minusach.

    nie znalazłam jednak niezwykle dla mnie istotnej informacji czy można chodzić ( a przez to przyspieszać akcę) czy nie.

    Chciałabym też poznać opinię pań które miały tego typu znieczulenie czy wykonywanie zzo boli, czy tłumi zupełnie ból i jak jest z odczuwaniem parcia po zzo?
    pozdrawiam
    julia

    #142541

    martaka

    Re: Znieczulenie

    Miałam robione takie znieczulenie do operacji kolana. Stąd wiem, że chodzić się po prostu nie da bo nie czujesz w ogóle nóg. Samo wkłucie w kręgosłup mnie nie bolało. Dopiero po 3-4 godzinach mogłam ruszać nogami.
    Z tego co wiem bólu porodowego też wtedy w ogóle nie czujesz. Skurcz jest wykrywany przez KTG i wtedy mówią Ci że masz zacząć przeć.
    Moja koleżanka przez 15 godzin próbowała urodzić bez znieczulenia (żeby przyspieszyć akcję chodziła, skakała na piłce, itd). Jak podali jej znieczulenie – urodziła w pół godziny. Widocznie samo rozluźnienie mięśni (bo nie czujesz bólu) bardzo przyspiesza poród.
    Najlepiej chyba zapytać położną w szkole rodzenia…

    Pozdrawiam,
    Marta

    #142542

    smoki

    Do Julii

    Wszystko zależy od dawki, którą dostaniesz. Do mormalnego porodu dostaje się małą po której normalnie możesz chodzić i czujesz wszytko oprócz bólu a do cesarki większą i wkłuwaną troszkę wyżej – wtedy nie czujesz nic od pasa w dół.
    Moment wkłuwania znieczulenia jest prawie bezbolesny.
    Możliwe powikłania po znieczuleniu zewnątrzoponowum to koniecznośc leżenia przez 24 godziny. Jeżeli się do tego nie zastosujesz to może boleć Cie głowa. Dzieje się tak dlatego, że przy wkłuwaniu znieczulenia do przestrzeni kręgowej może dostać się trochę krwi. Ale nie każdemu się to przytrafia.
    Czytałam też, że bardzo żadko (ale jednak) może przytrafić się ograniczenie czucia na wewnętrznej stronie ud, mijające po jakiś 3-4 miesiącach.

    Tyle dowiedziałam się po dłuższej rozmowie z anestezjologiem.

    Pozdrowienia
    smoki

    #142543

    bernard

    Re: Znieczulenie pytanie do Juli

    Julia mam do Ciebie inne pytanie,poniewaz wiem ze jestes z Trojmiasta powiedz gdzie zamierzasz rodzic,dlaczego i czy w tym szpitalu nie robia problemow z podaniem znieczulenia.
    ania



    #142544

    anetka25

    Re: Znieczulenie

    Witam.Ja uzylam zzo oraz gazu do wdychania, nie wiem jak to sie nazywa w polsce.On bardzo mi pomogl.Teraz juz wiem, ze nastepnym razem moze obejdzie sie bez zzo. Ja mialam ZZo takie jak powinno byc. Tzn czulam wszystko oprocz bolu. To dziala na takiej zasadzie, ze anastezjolog znieczula miejscowo , by potem wprowadzic zzo. To znieczulenie znieczula nerwy macicy, dlatego czuje sie wszystko procz bolu i skurczy. Jest inaczej przy skurczach partych, wtedy malo jakie znieczulenie pomaga.Jest to bardzo dobre znieczulenie, jednak powoduje ono wudluzenie sie samego porodu. Dlatego tez podaje sie lek w kroplowce na wznowienie lub utrzymanie skurczy macicy. Ja po 1.5 godziny od porodu bralam juz prysznic i normalnie chodzilam Nie normalne jest znieczulanie do porodu calkowicie od pasa w dol. ZZO zazwyczaj konczy sie prozniociagiem lub kleszczami. U mnie nie uzywa sie kleszczy tylko prozniociagu. U mnie niestety nie obeszlo sie bez tego. Ale to bylo spowodowane w moim wypadku czyms innym. Anastezolog musi dobrze zrobic wklocie, co jest bardzo wazne. Zdarzaja sie przypadki, ze pozniej sa komplikacje. Moja mama np miala problemy z ruszaniem lewa reka. Ale ja czuje sie wysmienicie po tym znieczuleniu do tej pory. Goraco polecam matkom, ktore nie sa zbyt odporne na bol. No i ponad to u mnie za zadne znieczulenie sie nie placi, ani za zadna opieke podczas ciazy.Bardzo mi sie to podoba. Pozdrawiam serdecznie!!!

    Anetka

    #142545

    julia

    Re: Znieczulenie pytanie….do Bernard

    Zamierzam rodzić w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku.
    Owszem, położne niestety robią problem. Odwodzą od tego pomysłu jak tylko można. O podaniu znieczulenia decyduje jednak lekarz prowadzący poród. Po badaniu stwierdzającym odpowiedni stopień zaawansowania porodu stwierdzić może że na prośbę pacjentki zostanie podane zzo. Wtedy sama pacjentka lub najczęściej jej osoba toważysząca dzwoni do prywatnej spółki anestezjolgów działających przy tym szpitalu. Anestezjolog przyjeżdża i wykonuje zabieg, co kosztuje 600-700zł. W tym szpitalu są dobre warunki zarówno do porodu jak i opieka poporodowa. Nowe, wyremontowane sale (płatne 100-200zł), jedna z wanną. A na położnictwie pokoje po 2 osoby, lub jedynka (płatna 200zł).

    Wszystko zależy jednak od lekarza prowadzącego. Ja chodzę do lekarza który będzie przy porodzie. On jest we wszystko wprowadzony, wie jak niski mam próg bólu, jak reaguję na zwykłe badania. I jest pierwszą osobą która nie wstawia głodnych kawałków w stylu : „musi boleć, wszystie rodziły i żyją itp” Nie krytykuje moich obaw, ale rzeczowo wyjaśnia jakie są konsekwencje moich decyzji. Niestety w tym tygodniu jest na urlopie i mam nadzieję dotrwać ze swoimi pytaniami aż wróci.

    Brałam pod uwagę również szpital w Redłowie. Tam też jest dobra opieka i wręcz pytają – czy życzy sobie pani zzo? Jest to podobno darmowe.

    Z kolei na Zaspie wogóle nie robią zzo do porodu.
    Nie rozumiem tych położnych w Wojewódzkim. Ktoś mi powiedział że to przez zawiść, bo jeśli tylko położna jest przy porodzie to z reguły ona oczekuje potem zapłaty, a jak pacjentka opłaci lekarza i anestezjologa to dla niej może wiele nie zostać. To chora sytuacja ale nie będę tego rozwijać, bo wszystkie wiemy jak to w Polsce wygląda.
    Dopiero teraz uświadomiłam sobie koszt:
    -200zł sala z wanną
    -600-700 zzo
    -200 sala jedynka
    -200-300 dla położnej po porodzie (słyszałam że jak się nie da to nie pomagają przystawiać dziecka do piersi i ogólnie traktują jak powietrze)
    -1000-1500 ginekolog w zależności czy tylko jest, czy może będzie robił cesarkę

    co daje po podsumowaniu w bezpłatnej służbie zdrowia, za opiekę , która wg standardów Światowej Oganizacji Zdrowia powinna być czymś normalnym: 2200 – 2800PLN

    no coments

    A Ty gdzie rodzisz?

    #142546

    Anonim

    Re: Znieczulenie pytanie….do Bernard

    Szczerze powiedziawsz też jestem oburzona kosztami porodu. Jak przejrzałam cennik szpitala św. Zofii to mi włosy stanęły. Pojedyncza sala porodowa 500, połozna ok.1500, znieczulenie chyba kolejne 500, no i sale poporodowe pojedyncze 200-300/za dobę. Nie liczę opieki lekarskiej. A jak co miesiąc spojrzę na pasek z wypłaty i widzę ile pieniędzy zabierają na kasę chorych to mnie po prostu szlak trafia.

    #142547

    bernard

    Re: Znieczulenie pytanie….do Bernard

    Ja jestem z Gdyni i zamierzam rodzic w szpitalu miejskim ewentualnie biore jeszcze pod uwage szpital w Wejherowie.Nie orientowalam sie jeszcze w kosztach bo od wrzesnia zamierzam sie zapisac do szkoly rodzenia przy szpitalu,ale stwierdzilam ze nie bede oplacac poloznej z gory.Chyba przygotuje sobie po prostu koperte i dam tej ktora akurat bedzie miala dyzur.Podobno za pieniadze nikt laski nie robi ale i z tym roznie bywa.Mojego lekarza nie bedzie przy porodzie bo pracuje w innym szpitalu.Z tego co wiem jest to szpital przyjazny dziecku sale po porodzie sa tez dwu-osobowe,razem z lozeczkami.W tej chwili jest remont wiec mysle ze warunki beda dobre.Slyszalam ze ze zzo za pieniadze nie ma problemu ,musze sie jeszcze dowiedziec jak to jest bez placenia.
    A swoja droga orientujesz sie moze jakie u nas sa stawki jesli chodzi o zaplacenie poloznej za porod?
    pozdrawiam ania



    #142548

    bernard

    Re: Znieczulenie pytanie….do Bernard

    Teraz zobaczylam jeszcze raz w Twoim poscie ze podalas cene za polozna.Swoja droga szlag czlowieka trafia jak to u nas wszystko jest bezplatne sluzba zdrowia ,szkoly itd.
    ania

    #142549

    pluto

    Re: Znieczulenie

    Miałam zoo robione w czerwcu, mogłam przy nim normalnie chodzic, ale byłam tak zmęczona poprzednimi skurczami, że po zaaplikowaniu zoo po protstu przysnęłam……..sam moment wbijania nie boli wogole, poniewaz dostajesz dodatkowe znieczulenie miejsca wklucia…….bole parte jednak czułam, ale tylko kilka minut……..szycie oczywiście też było bezbolesne, podaczas tego zabiegu rozmawiałam przez komórę z Mamą, chwalać się, że już urodziłam

    Pozdrawiam
    Julka

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close