znieczulica

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)
  • Autor
    Wpisy
  • #77671

    galek

    Nie wiem jak wy ale ja nagminnie widzę ludzką znieczulicę. Już parę razy cofałam się do domu bo na poczcie jest zawsze taka kolejka że mi się odechciewa. Któregoś razu podeszłam do okienka i poprosiłam czy mogłabym odebrać przesyłkę poza kolejnością – owszem pani w okienku bez problemu się zgodziła ale ludzie którzy stali w kolejce patrzyli na mnie wzrokiem mniej więcej „stań babo w kolejce każdemu się spieszy”. To samo widzę np. w sklepie nikt nie ustąpi pierszeństwa. Nie wiem czy ci ludzie są tak podli i znieczuleni czy znerwicowani a może trafiam na takich którzy nie zdają sobie sparwy jak ciężko ciężarnej stać w kolejce, że ją oblewają siódme poty i ma wrażenie że zaraz pdanie na twarz!

    #1039830

    vikimax

    Re: znieczulica

    Niestety znieczulica jest wszędzie! Jedyną metodą jest po prostu egzekwowanie swoich praw, czyli nie pytasz się każdego: „przepraszam, czy mogę?”, tylko podchodzisz do okienka i mówisz, że jesteś w ciązy i nie mozesz stać! Ona ma OBOWIĄZEK przyjąć Cię bez kolejki, to samo się tyczy kobiet z małymi dziećmi!
    Trzeba dziś walczyć o swoje!!



    #1039831

    natinka

    Re: znieczulica

    Ja ostatnio stałam w aptece w takiej kolejce ze szok zrobiło mi się słabo musiałam usiąść i co tez wyczekac swoje niestey 🙁

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1039832

    myha1

    Re: znieczulica

    hmmm…
    To jest problem. Dzisiaj rano poszłam na badania. Była straszna kolejka. Starszy pan ustapil mi miejsce… pomimo tego ze bylo duzo innych, mlodszych osob.
    To samo spotkalo mnie u dentysty… w kolejce przede mna staly 2 kobiety, pomimo tego ze jest w 9 m-cu zadna nie ustapila mi miejsca… Moja dentystka była tym bardzo zdziwiona:-)
    Wiec dzisiaj postanowilam wyegzekwowac swoje prawa ( 2 tygodnie przed porodem :-)) i weszłam na badania bez kolejki 🙂 Nie mialam siły stac i czekac…
    Po wyjsciu uslyszalm komentarz… Usmiechnelam sie tylko i powiedziałam ładnie do wiedzenia 🙂

    Pozdarwiamy

    Monika i

    #1039833

    lilusia

    Re: znieczulica

    I baaardzo dobrze zrobiłaś ! Musimy swoje egzekwować.
    Ja tez ostatnio się wepchnęłam w laboratorium na pobraniu krwi (trochę niegrzecznie – ale co tam).
    Potem się ludziska tłumaczyli, że nie było widać…fakt, brzuszek jeszcze wtedy był mały.
    Poza tym, tylko w jednym markecie spotkałam się z tabliczką: „Kobiety w ciąży i inwalidzi obsługiwani poza kolejnością”.

    Ale dobrze wychowani ludzie chyba nie potrzebują takich tabliczek, nie?
    Pozdrawiam!

    Lilka i córeczka 15.08.2006

    #1039834

    myha1

    Re: znieczulica

    Najgorsze jest to ze wszyscy w kolejce udawli ze nie widza mojego brzucha… a wiesz jak wygladam na 2 tygodnie przed porodem 🙂
    Druga sprawa ze juz mi troszke ciezko … i nie nadawalam sie zeby tam czekac 2 godziny w kolejce.
    Jesli chodzi o postepowanie ludzi , to najgorsze sa kobiety ( czego bym sie nigdy nie spodziewala)…
    szczegolnie te w srednim wieku. Przeciez one tez chodzily w ciazy i rodzily dzieci wiec one powinny nas rozumiec nalepiej …
    Straszne ale prawdziwe…

    Dziewczyny korzystajmy ze swoich praw … moze ktos w koncu sie nauczy…
    Pierwszy raz to zrobilam… ale jesli tzreba bedzie powtorze to 🙂

    Pozdarwiam

    Monika i



    #1039835

    chilli

    Re: znieczulica

    ile razy Ty (nie będąc w ciązy) ustąpiłaś pierwszeństwa ciężarnej w sklepie lub na poczcie?

    www (10.03.2004)

    #1039836

    moni2003

    Re: znieczulica

    ja staram się jak tylko zauważę ciężarną ustąpić, bo wiem jak to jest jak się ma duży brzuszek (w pierwszej ciąży wszyscy zastanawiali się czy 2 nie noszę… no bo duża byłam) a poza tym to jest z mojej strony takie odwdzięczenie sie za uprzejmość jakiej sama doznałam… ostatnio nawet wracając z badań ustąpiłam dziewczynie która na oko była w bardziej zaawansowanej ciąży niż ja… a ponieważ czułam się dobrze to ustąpiłam, bo dziewczyna miała nie za dobra minę…

    inna sprawa, że z taką uprzejmością naprawdę coraz trudniej sie spotkać… jak muszę teraz coś załatwić i musze zabrać jeszcze ze soba Piotrusia to na sama mysl słabo mi się robi… autobusy, kolejki, przepychanki… a po takiej wyprawie prawie nic w domu zrobić nie mogę… bo po chwili brzuszek zaczyna boleć…

    być może nie jest to „poprawna” postawa, ale dla świętego spokoju (jak się dobrze czuję) nie dopominam sie o swoje prawa… tak było w trakcie 1 ciąży i przed 2 ciążą i teraz w jej trakcie… tylko w marketach korzystam z kas dla ciężarnych…

    pozdrawiam wszystkie ciężarówki i życzę spokoju i wiele uprzejmości od rodaków

    moni i Piotruś – 01.05.05, Wrześniątko – 29.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

    #1039837

    galek

    Re: znieczulica

    ustąpiłam wiele razy przede wszystkim w autobusie moja droga.

    #1039838

    galek

    Re: znieczulica

    Własnie ja też przez 7 miesięcy nie korzystałam z naszego prawa do możliwosci obsłużenia poza kolejnością ale jest mi coraz ciężej i stwierdziłam ostatnio że dlaczego przecież to nasz przywilej i prawo.



    #1039839

    chilli

    Re: znieczulica

    super – mowa jest o kolejce na poczcie, nie o autobusie.
    Łatwo jest ustąpic w autobusie, bo tu jednoosobowo podejmujesz decyzje nie angażując tłumu – dużo trudniej mieć odwage i pwoiedzieć do całej kolejki, żeby ciężarną wpuścic.

    www (10.03.2004)

    #1039840

    galek

    Re: znieczulica

    Nie sądzę… to nie jest kwestia odwagi tylko odrobiny współczucia i chęci.



    #1039841

    chilli

    Re: znieczulica

    oczywiście masz racje, ponawiam wiec pytanie ile razy na poczcie, w hipermakecie zauważyłas kobiete w ciązy i przeprowadziłaś ją bezpośrednio do kasy/okienka ignorując kolejkę?

    www (10.03.2004)

    #1039842

    galek

    Re: znieczulica

    Zaraz moment kobietko… mówimy tu o różnych rzeczach chodziło mi o to że sama wyegzekwowałam swoje prawa w kolejce na poczcie i spotkało się to z dezaprobatą ogółu a po drugie nie chodzi tu o prowadzenie kogoś za rękę bo nikt nie jest małym dzieckiem, wystarczy przepuszczenie przed siebie.

    #1039843

    galek

    Re: znieczulica

    Odpowiadając jeszcze na twoje zadanie pytanie nie miałam w kolejce np do sklepu takiej sytuacji z ciężarną ale z matką z dzieckiem wiele razy i zawsze ustępowałam.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close