znieczulica

Nie wiem jak wy ale ja nagminnie widzę ludzką znieczulicę. Już parę razy cofałam się do domu bo na poczcie jest zawsze taka kolejka że mi się odechciewa. Któregoś razu podeszłam do okienka i poprosiłam czy mogłabym odebrać przesyłkę poza kolejnością – owszem pani w okienku bez problemu się zgodziła ale ludzie którzy stali w kolejce patrzyli na mnie wzrokiem mniej więcej “stań babo w kolejce każdemu się spieszy”. To samo widzę np. w sklepie nikt nie ustąpi pierszeństwa. Nie wiem czy ci ludzie są tak podli i znieczuleni czy znerwicowani a może trafiam na takich którzy nie zdają sobie sparwy jak ciężko ciężarnej stać w kolejce, że ją oblewają siódme poty i ma wrażenie że zaraz pdanie na twarz!

63 odpowiedzi na pytanie: znieczulica

vikimax Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Niestety znieczulica jest wszędzie! Jedyną metodą jest po prostu egzekwowanie swoich praw, czyli nie pytasz się każdego: “przepraszam, czy mogę?”, tylko podchodzisz do okienka i mówisz, że jesteś w ciązy i nie mozesz stać! Ona ma OBOWIĄZEK przyjąć Cię bez kolejki, to samo się tyczy kobiet z małymi dziećmi!
Trzeba dziś walczyć o swoje!!

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Ja ostatnio stałam w aptece w takiej kolejce ze szok zrobiło mi się słabo musiałam usiąść i co tez wyczekac swoje niestey 🙁

Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

myha1 Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

hmmm…
To jest problem. Dzisiaj rano poszłam na badania. Była straszna kolejka. Starszy pan ustapil mi miejsce… pomimo tego ze bylo duzo innych, mlodszych osob.
To samo spotkalo mnie u dentysty… w kolejce przede mna staly 2 kobiety, pomimo tego ze jest w 9 m-cu zadna nie ustapila mi miejsca… Moja dentystka była tym bardzo zdziwiona:-)
Wiec dzisiaj postanowilam wyegzekwowac swoje prawa ( 2 tygodnie przed porodem :-)) i weszłam na badania bez kolejki 🙂 Nie mialam siły stac i czekac…
Po wyjsciu uslyszalm komentarz… Usmiechnelam sie tylko i powiedziałam ładnie do wiedzenia 🙂

Pozdarwiamy

Monika i

lilusia Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

I baaardzo dobrze zrobiłaś ! Musimy swoje egzekwować.
Ja tez ostatnio się wepchnęłam w laboratorium na pobraniu krwi (trochę niegrzecznie – ale co tam).
Potem się ludziska tłumaczyli, że nie było widać…fakt, brzuszek jeszcze wtedy był mały.
Poza tym, tylko w jednym markecie spotkałam się z tabliczką: “Kobiety w ciąży i inwalidzi obsługiwani poza kolejnością”.

Ale dobrze wychowani ludzie chyba nie potrzebują takich tabliczek, nie?
Pozdrawiam!

Lilka i córeczka 15.08.2006

myha1 Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Najgorsze jest to ze wszyscy w kolejce udawli ze nie widza mojego brzucha… a wiesz jak wygladam na 2 tygodnie przed porodem 🙂
Druga sprawa ze juz mi troszke ciezko … i nie nadawalam sie zeby tam czekac 2 godziny w kolejce.
Jesli chodzi o postepowanie ludzi , to najgorsze sa kobiety ( czego bym sie nigdy nie spodziewala)…
szczegolnie te w srednim wieku. Przeciez one tez chodzily w ciazy i rodzily dzieci wiec one powinny nas rozumiec nalepiej …
Straszne ale prawdziwe…

Dziewczyny korzystajmy ze swoich praw … moze ktos w koncu sie nauczy…
Pierwszy raz to zrobilam… ale jesli tzreba bedzie powtorze to 🙂

Pozdarwiam

Monika i

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

ile razy Ty (nie będąc w ciązy) ustąpiłaś pierwszeństwa ciężarnej w sklepie lub na poczcie?

www (10.03.2004)

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

ja staram się jak tylko zauważę ciężarną ustąpić, bo wiem jak to jest jak się ma duży brzuszek (w pierwszej ciąży wszyscy zastanawiali się czy 2 nie noszę… no bo duża byłam) a poza tym to jest z mojej strony takie odwdzięczenie sie za uprzejmość jakiej sama doznałam… ostatnio nawet wracając z badań ustąpiłam dziewczynie która na oko była w bardziej zaawansowanej ciąży niż ja… a ponieważ czułam się dobrze to ustąpiłam, bo dziewczyna miała nie za dobra minę…

inna sprawa, że z taką uprzejmością naprawdę coraz trudniej sie spotkać… jak muszę teraz coś załatwić i musze zabrać jeszcze ze soba Piotrusia to na sama mysl słabo mi się robi… autobusy, kolejki, przepychanki… a po takiej wyprawie prawie nic w domu zrobić nie mogę… bo po chwili brzuszek zaczyna boleć…

być może nie jest to “poprawna” postawa, ale dla świętego spokoju (jak się dobrze czuję) nie dopominam sie o swoje prawa… tak było w trakcie 1 ciąży i przed 2 ciążą i teraz w jej trakcie… tylko w marketach korzystam z kas dla ciężarnych…

pozdrawiam wszystkie ciężarówki i życzę spokoju i wiele uprzejmości od rodaków

moni i Piotruś – 01.05.05, Wrześniątko – 29.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

galek Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

ustąpiłam wiele razy przede wszystkim w autobusie moja droga.

galek Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Własnie ja też przez 7 miesięcy nie korzystałam z naszego prawa do możliwosci obsłużenia poza kolejnością ale jest mi coraz ciężej i stwierdziłam ostatnio że dlaczego przecież to nasz przywilej i prawo.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

super – mowa jest o kolejce na poczcie, nie o autobusie.
Łatwo jest ustąpic w autobusie, bo tu jednoosobowo podejmujesz decyzje nie angażując tłumu – dużo trudniej mieć odwage i pwoiedzieć do całej kolejki, żeby ciężarną wpuścic.

www (10.03.2004)

galek Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Nie sądzę… to nie jest kwestia odwagi tylko odrobiny współczucia i chęci.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

oczywiście masz racje, ponawiam wiec pytanie ile razy na poczcie, w hipermakecie zauważyłas kobiete w ciązy i przeprowadziłaś ją bezpośrednio do kasy/okienka ignorując kolejkę?

www (10.03.2004)

galek Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Zaraz moment kobietko… mówimy tu o różnych rzeczach chodziło mi o to że sama wyegzekwowałam swoje prawa w kolejce na poczcie i spotkało się to z dezaprobatą ogółu a po drugie nie chodzi tu o prowadzenie kogoś za rękę bo nikt nie jest małym dzieckiem, wystarczy przepuszczenie przed siebie.

galek Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Odpowiadając jeszcze na twoje zadanie pytanie nie miałam w kolejce np do sklepu takiej sytuacji z ciężarną ale z matką z dzieckiem wiele razy i zawsze ustępowałam.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

super – kazda cieżarna ma takie prawo.
ja sie pytam jednak o to ile razy będac ogółem wpuściłaś/zainicjowałaś wpuszczenie cieżarnej.

ps. prosze bez “kobietek”

www (10.03.2004)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

teraz dostałam – brawa za postwe obywatelska. rozumiem oburzenie na znieczulice.

www (10.03.2004)

galek Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Moja dobra rada weź sobie trochę na luz bo nie o to chodziło w tej dyskusji po prostu nigdy nie miałam okazji żeby przepuścić akurat w sklepie ciężarnej ale z drugiej strony nie dziwię się to nie pierwszy raz twoje uszczypliwe uwagi. Jeśli kogoś nie znasz to nie oceniaj z góry i bądź ostrożna w wystawianiu swoich komentarzy bo możesz kogoś urazić.

kallan Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Ja też spotkałam się z totalną znieczulicą kilka razy: w autobusie, w urzędzie skarbowym, w aptece, a nawet przed gabinetem ginekologocznym!! Ponieważ do niedawna było bardzo zimno nosiłam grubą kurtkę, ale brzuch opinała ciasno, więc było widać ciążę. Mężczyźni często nie dostrzegają tego faktu zupełnie nieświadomie, bardziej wyczulone są kobiety, ale też nie zawsze ustąpią (tak jak przed wspomnianym gabinetem gin., gdzie żadna z siedzących na krzesłach młodych dziewczyn nie ustąpiła mi miejsca, więc stałam pod ścianą – dodam, że bez kurtki). Rekordowe są pod tym względem sklepy – tam nigdy mnie nie przepuszczono, choćby nie wiem jaka kolejka była. Często starsi ludzie taranem wręcz pchają się, kiedy kasjerka otwiera drugą kasę, jakbyśmy wciąż w kolejkowym PRL-u tkwili….
Teraz, kiedy już mi bardzo ciężko i duszno unikam kolejek. Kiedy widzę, że jest dużo ludzi, rezygnuję, nie wsiadam do autobusu, idę do innego sklepu itp. Wiem, że to nie zawsze się udaje.
Przykro mi, że tak się dzieje, zwłaszcza, że ja zawsze ustępowałam miejsca osobom starszym, z dzieckiem, o kulach, czy ciężarnym, bo tak mnie wychowali rodzice. Wiem, że ciążę nie zawsze dobrze widać, ale kiedy już ją widać, to przydałoby się trochę ludzkiej życzliwości, nie?
Pozdrawiam
Kamila

lilusia Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

własnie zauważyłam, że szpilki lubią kłuć
ale każdy ma prawo do swojego zdania, tylko szkoda, że to tak nie miło….

Lilka i córeczka 15.08.2006

Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Witam.

Ja jak byłam już w zaawansowanej ciąży to wykorzystywałam każdą okazję. Na poczcie nigdy nie stałam w kolejce, w hipermarkecie tak samo, są tam specjalne kasy dla uprzywilejowanych 🙂 W aptece różnie. Zwykle jak widziałam starsze osoby, które ledwo stoją to się nie wpychałam. Chociaż raz wpadła do apteki jakaś Pani i z krzykiem na ludzi, że jak im nie wstyd kobiety w ciąży nie przepuścić i od razu mnie puścili.

Ania

kallan Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Prowadzisz jakąś statystykę? Czy sama też liczysz dokładnie ile razy coś zrobiłaś, bo widzę, że jakieś konkretne liczby cię interesują. Widzę też, że irytują cię bardzo potrzeby i wymagania kobiet ciężarnych. Popraw mnie, jeżeli się mylę, albo jakoś uzasadniaj swoje wypowiedzi, bo dobrego wrażenia to one na pewno nie robią. Masz prawo do własnego zdania, ale dogryzać nie musisz. Wyżyj się gdzie indziej.

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Jak byłam w ósmym mc jechalam autobusem w którym jechał też moj szfagier. Nie było miejsc siedzących. Szfagier siedział z kolegą i rozmawiał sobie z nim a ja stałam obok niego całe 30 min drogi i niestety nie ustapił mi miejsca ani on chociaż dobrze wiedzial że byłam w ciąży ani nikt inny dodam że w autobusie była tylko mlodzież w wieku szkolnym.


Julia i Gabi 2 latka

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

nie chodzi o kłucie.
tylko tak jesteśmy skonstruowani, że ciężarne kobiety dostrzegamy dopiero jak same jesteśy w ciązy – jest taki mechanizm i tyle.

Druga sprawa to fakt, że cieżarne uważają sie za pępek świata (vide wypowiedź kallan w kąciku o porodach), a nimi nie sa. Domagają sie dodtakowych praw i sa oburzone, ze ktoś im miejsca w kolejce nie ustąpił. Po to maja prawo, zeby sie go domagać – ale osobiście. Dlaczego zrzucają ten obowiązek na ludzi stojących w kolejce?

Inna sprawa to łatwo sie domagać swojego pierwszeństwa – ale czy ta kobieta stojąca obok nie ma np. choroby korzonków i jej stanie w kolejce jeszcze bardziej dolega? Albo ten mężczyna… może mieć zapalenie ucha, albo tamta młoda dziewczyna – moze być w 9tc – czego jeszcze nie widać ale ma potworne mdłości i zawroty głowy. Czy któraś z koleazanek domagająca sie atencji kolejki zastanowiła sie nad tym? NIE. ONA JEST W CIĄŻY I JEJ CIĘŻKO.

Jeszcze raz jest prawo, można z niego korzystać, ale nie trzeba wymagac od ludzi w kolejce, zeby rzucali sie na pomoc w korzystaniu z niego.

www (10.03.2004)

kallan Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Ale numer… Przykro mi, że masz takiego szwagra… Jeny, a my się dziwimy, że obcy ludzie są znieczuleni…
Pozdrawiam serdecznie
Kamila

kallan Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Nie mierz innych ludzi swoją miarą. Nie wszystkie dostrzegamy inne ciężarne dopiero, jak same jesteśmy w ciąży. Niektórzy są tak wychowywani, żeby widzieć potrzeby drugiego człowieka. A ty wsadzasz nas do jednego worka, choć osobiście nie znasz żadnej z nas.
I to nie jest kwestia domagania się szczególnych przywilejów i zrzucania na kogoś tego “obowiązku”, jak to nazwałaś. To kwestia dobrych manier, kultury i wrażliwości, której mamy prawo domagać się w cywilizowanym świecie, obojętnie, czy jesteśmy w ciąży, kulejemy, czy też jesteśmy starzy.
W niektórych aptekach lub na dworcach przy okienku wiszą karteczki obwieszczające, że pierwszeństwo mają m.in. kobiety z małymi dziećmi i ciężarne. Idąc za twoim tokiem rozumowania nie powinno ich tam być, bo przecież to narzucanie obowiązku, to sprawa osobista… Poraża mnie twoje podejście do sprawy.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

alez masz racje.

I własnie dlatego, ze ta karteczka jest zawsze można sie na nią powołać, ale mnie raczej chodzi nie o to, że ma jej nie być, tylko o to, że skoro jest to można przejąć inicjatywe a nie czekac aż kolejka sie zorientuje, ze jest wsórd nich ciężarna jak autorka wątku pisze “w sklepie nikt nie ustąpi pierszeństwa”.

póki co – do oceny mojej osoby Ty sie posuwasz, ja pisze o ogółach – to że odbierasz je do siebie to Twój problem.

Ja swojej kulturze nie mam nic do zarzucenia – wychowana jestem mniej wiecej w tym samym standardzie co Ty. Mnie jedenak wyposażyła natura jeszcze w zdolność widzenia z kilku stron i zawsze jak pokazuje drugą strone medalu na forum to zarzucana mi jest złośliwość. Chciałabym, zeby wszyscy tak jak Ty, rozumieli potrzeby osób – nieukrywajmy tego – słabszych. Jednak tak nie jest. Zobacz, jak Twoje koleżanki traktują swoją ciąże.

Denerwują mnie np. watki “jak pójść na zwolnienie jak wszystko jest w porządku” “dlaczego mi nie ustąpiono miejsca”, “położna odmówiła świadczenia usługi – zła kobieta wzgardziła 500zł”

Bo to uważam za rażącą niesprawiedliwość, krótkowzroczność i brak spojrzenia na druga strone barykady.

Przepraszam Cie, ze moja empatia i próba zarażenia nią koleżanek z forum jest dla Ciebie porażająca.

www (10.03.2004)

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

czemu nie poprosiłaś, żeby Ci ustąpili??

Aga i Ala (10.02.2003)

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

ja w pierwszej ciązy, takiej już zaawansowanej to sie po prostu na chama wpychałam bez kolejki i w d.. miałam spojrzenia i to co sobie myślą ludzie stojacy za mną. też było mi duszno i niedobrze i nie zamierzalm stać pół godz. albo dlużej w kolejce.
A w miesnym to mnie raz taka starsza pani przepuściła, aż mi się glupio zrobiło 🙂


Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

i bardzo dobrze zrobilaś 🙂


Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

chciałam tylko napisać szpilki, ze całkowicie sie z Toba zgadzam


Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006

women Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Miałam to samo…. Ludzie nie zwracają uwagi na kobiety w ciąży, teraz każdemu się śpieszy…

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Zgadzam się z tym co tu napisałaś.
Właśnie sobie myśle kiedy widziałam kobiete w ciaży na poczcie.
A w szczególności kiedy ustąpiłam miejsca ciezarnej na juz wspomnianej poczcie.
Otóz, poraziła mnie odkrywcza myśl.
Nie pamiętam.
Nie mogę napisać, ze w ogóle nie było takiego przypadku ale nie pamietam by taki był w okresie zasiegu mojej pamieci.
Doszłam do wniosku, ze cieżarne omijaja pocztę.
Nie ważne, wysyłaja meza (ja tak robiłam), koleżanke itp.

Słusznie zauważyłaś, ze zamiast czekac na “ludzkie zmiłowanie” dużo lepiej jest, kiedy ma sie powód, skorzystać z prawa.
Prawa, które oznajmia wszem tabliczka.

Prawdą jest tez to co napisałas o współodczuwaniu.
Kiedy przeszłam ciazę, naprawde kiepsko sie czułam, w tej chwili kobiete w ciaży wypatrzę choćby z setnego tłumu i gotowa jestem walczyć o jej prawa z tymże tłumem.
Wcześniej oczywiście ustąpiłam co trzeba cieżarnej ale musiała wejsc w moje pole widzenia praktycznie centralnie.
I nie dlatego, ze nie jestem wychowana tylko najnormalniej w świecie nie zwracałam takiej jak dzisiaj uwagi.

Osobiście uważam, ze nie ma co czekac na takie “zauważenie” bo moze sieto źle skończyc dla przyszłej mamy lub dziecka.

Ja i…

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

i ja się z Toba całkowicie zgadzam…
tym co napisałaś dałas mi trochę do myślenia…
jak mi ktoś nie ustąpi to nie jestem wściekła na cały swiat za jego niesprawiedliwość, ale przyznam, że takie to niemiłe uczucie jest… a że nie jestem osobą super śmiałą i odważną – to jak się dobrze czuję to nie domagam się…
nie uważam ciąży za chorobę i nie każdy musi mieć chęć do ułatwiania mi życia tylko dlatego że jestem w ciąży – w końcu to ja się na nia zdecydowałam a nie ludzie na poczcie czy w sklepie…

mi się wydaje, że pytanie o to ile razy my ustąpiłyśmy miejsca było jak najbardziej na miejscu i potrzebne…

a co do młodzieży w wieku szkolnym… od nich najmniej oczekujmy, że ustąpią nam miejsce – szczególnie jak są w większej grupie…1-zazwyczaj są tak zajęci rozmową, że nie zauważają osoby “potrzebującej” (sama czasami jak się zamyślę i zapatrzę w okno, to trochę mi zajmie zanim zauważę np osobę starsza… aż mi strasznie głupio wtedy… ) 2-trudno wybić się pierwszemu z grupy siedzacych przyjaciół i ustąpić miejsca…

moni i Piotruś – 01.05.05, Wrześniątko – 29.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

bardzo dziekuje Ci za ten post

www (10.03.2004)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

bardzo dziekuję Ci za tę wiadomosc.

www (10.03.2004)

kra Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Wiele było podobnych wątków. Ja dwa tygodnie przed porodem musiałam SAMA wnosić wózek z półtorarocznym dzieckiem do autobusu, bo nikt mnie “nie widział”. Trudno. Nie am innego wyjścia, jak sie rpzyzwyczaić – świata nie zmienimy. Ja wychodziłam z założenia, że jeśli będę się źle czuła, to się wepchnę do kolejki nie pytając, tylko informując (grzecznie) innych, że się wpycham, bo mam prawo…. A jak czułam sie dobrze, to tylko ostentacyjnie wypychałam brzuch i stałam w kolejce (a wtedy zawsze znalazła sie jakaś staruszka-malkontentka, która na głos komentowała, że jacy to ludzie niewychowani – mam nadzieję, ze przynajmniej głupio im było).
A na pocieszenie: ludzie bardziej widzą dzieci, niz brzuchy (może dlatego, że znudzone, marudzące dziecko im najzwyczajniej w świecie przeszkadza…), więc jak już urodzisz, to będzie Ci łatwiej załatwić coś np. na poczcie bez kolejki – bo też masz prawo – bodajże do 3 roku życia…


Kra+Wiktorek(2.5l)+Marcelek(8.5m)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

patrzę i patrzę na te Twoje szczęscia tak śpiące…. jakie to cudowne :o)))

Ja i…

fresz Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Ja ostatnio nastała się w kościele ponad godzinę, nikt nawet nie spojrzał na mnie, albo nie chiał mnie widzieć. Nawet jak zrobiło mi się słabo i musiałam wyjść nikt nie zareagował. O kolejkach w sklepach nawet nie wspomnę.
Nie oczekuję, że wszyscy bedą mnie wszędzie przepuszczać tylko dlatego że jestem w ciąży, ale jak widzę 15-osobowę kolejkę w sklepie, a przedemną same babcie kupujące po 2 plasterki wędliny a do tego marudzące to mnie szlak trafia !!! A wydawałoby się, że starsze pokolenie powinno zrozumieć. A tu nic KLAPKI NA OCZACH

Pozdrawiam Ania & Kuba 22.10.2002

&

Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

Pamiętam jak w 9 m-cu musiałam nadać paczkę…oczywiście ludzi w piguły…przy okienku wielka kartka…”bez kolejki przyjmowani niepełnospr. i kobiety w widocznej ciąży”…przede mną w kolejce z 15 osób….grzecznie stanełam, w tym momencie całe towarzycho popatrzyło na mnie potem wymownie na kartkę i………odwrócili głowy z głupimi uśmieszkami….:))))))))
Innym razem robiłam szybkie zakupy w hipermarkecie….miałam w ręce dosłownie 2 rzeczy, więc pobiegłam do kasy szybkiej obsługi….a w tej kasie tabun “uprzejmych ludzi” w pełnymi wózkami….szybko zatarasowali przejście do kasy kiedy nie zobaczyli….no więc poszłam na beszczela do punktu obsługi klienta…pół min później byłam już kasowana, ale to co wysłuchałam to moje….


Asieńka 11.02.2006

lilusia Dodane ponad rok temu,

Re: znieczulica

i ja Ci przyznaje racje ,-)
i masz jasne odwazne wypowiedzi…..ja nie jestem taka smiala.

Pozdrawiam.

Lilka i córeczka 15.08.2006

Znasz odpowiedź na pytanie: znieczulica?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Dlaczego wycofali Maternę?
Od jakiegoś czasu Materny nie ma w aptekach. Ale to nie tylko w Polsce. Moj maz troche podruzuje i kupil mi ostatnio w.... moskwie jakies ostatnie wygrzebane w aptece na
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
CMV IGM wykryta w 34tc
błagam o pomoc! w 8 tc miałam robione badanie na cytomegalię i miałam ujemną w obu klasach. Teraz lekarz kazał mi powtórzyć w IGM i wyszło dodatnie :-( 0,9 przy
Czytaj dalej