Znów o pieluchach..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)
  • Autor
    Wpisy
  • #80860

    edysia

    Wiem, ze temat był „wałkowany” nie raz ale chciałam Was poprosić jeszcze raz o pomoc.
    Moja córcia skończyła 2 latka i stale lata w pieluchach
    Nie wiem jak mam to zrobić, by ja od nich odzwyczaić bo dotychczasowe metody zawiodły.
    Zaczełam ja wysadzać na nocnik jak miała rok, codzienne rano kupa i siku lądowały w nocniku, nie było z tym żadnego problemu potem coś „się stało” i przestała robić, uciadzie na nocnik, posiedzi ale nic z tego nie ma
    Jak latała latem w majtkach to raz zawołała a 10 razy zrobiła w majtki. Jak ja pytałam nawet czy nie chce siku mówiła, ze nie po czym po 5 sek potrafiła zrobić…
    Nie mam już siły.
    Natalka podpatruje kolezanki które robia siku na dorze, wie o co chodzi a i tak nic z tego.
    Ja odnosze wrażenie, że jej się nie chce wołać bo nie ma czasu na to, dookoła tyle fajnych rzeczy, więc kto by myslał o sikaniu.
    Pediatra mi poleciła, bym na miesiąc schowała nocnik do szafy i nie wysadzała wcale, po tym okresie mam go wyjąc i zacząć od poczatku.
    Sugerował, ze moze za wcześnie aczełam ją wysadzac i nocnik niejako jej się znudził.
    Nocnik jest schowany od 25 sierpnia, miesiąc jeszcze nie minął ale nie „tęskni” za nim wcale
    Przez ten okres zawołała kupe raz – przyniosłam nocnik – ZROBIŁA – czyli wie o co chodzi i gdzie powinna się załatwiać.
    Jak zrobi kupe w pieluchę to woła, ze zrobiła – „Mama mam kupe” ale co z tego??
    Lekarz tez zasugerował, by po miesiącu zainwestowac w jakiś „fajny” nocnik np. z pozytywką – by miała „atrakcję”
    Kupię…

    Ale…
    Jak to tez nie zadziała?
    Przeciez nie będzie do 3 lat z pielucha latać.
    POMOCY !!!!!!
    Co ja mam z nią zrobić?
    Moze któras z Was tez miała taki problem?
    Jak nauczyłyście dzieci robic do nocnika?
    Będe wdzięczna za każdą podpowiedz.


    Edysia& Natalka 2 lata

    #1119763

    kasiex

    Re: Znów o pieluchach..

    nie ma co panikować, widocznie nie jest jeszcze całkowicie gotowa, choć i tak według mnie nie jest źle 🙂
    Kuba w tym wieku nawet nie chciał usiąść na nocnik… a gdy miał 2 lata i 4 miesiące SAM rano się rozebrał z piżamki i pampersa i powiedział, że tak będzie teraz chodził… wyciągnęłam wtedy nocnik i od tej magicznej pory założyłam mu pieluchę może z 7 razy – na noc 🙂
    na każdego przyjdzie czas, odpuść na razie tak jak mówi lekarka,
    powodzenia i cierpliwości 🙂

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06



    #1119764

    emalka

    Re: Znów o pieluchach..

    ja olalalabym (heh) nocnik i zaczelabym wysadzac Natalke do normalnego sedesu. I przemeczyalbym sie np. 2 tyg, nie zakladala pieluchy, tylko regularnie ja wysadzala, nawet jesli mialo by byc to symboliczne wysadzenie – dla samego faktu.
    Skoro potrafi zawolac – znaczy wie o co chodzi, wiec tylko konsekwencja moze tu pomoc.

    #1119765

    edysia

    Re: Znów o pieluchach..

    Wysadzałam…też to nic nie dało


    Edysia& Natalka 2 lata

    #1119766

    vinga

    Re: Znów o pieluchach..

    A ja znam dziecko, które do 3 roku życia chodziło w pieluszce i nic strasznego się nie stało. Skończył 3 lata, rodzice powiedzieli, że jak chce iść do przedszkola, to musi wołać siku i poszło w 3 dni, bez problemu…

    Agnieszka

    #1119767

    edysia

    Re: Znów o pieluchach..

    Nie no do 3 lat…
    Przeciez kasy szkoda na pieluchy.
    Ja bym ją chciała juz odzwyczaić, przecież to już duze dziecko a w jej wieku inne dzieci juz bez pieluchy latają.


    Edysia& Natalka 2 lata



    #1119768

    agat79

    Re: Znów o pieluchach..

    Czyli widac jeszcze czas!!! Moja ani nie wola, ani nie robi na nocnik, ma juz 2 latka i prawie 2 miesiace, ale nie bede dziecka stresowac, jak nie chce! Tez jestesmy po wielu probach, ktore sie skonczyly zasikiwaniem calego mieszkania. Pare razy sie udalo, ale to i tak nie to!! Poczekam, mysle, ze to musi jakos od dziecka samo wyjsc, jeszcze sie przemecze z pieluchami, w koncu tez nie kosztuja fortuny. Pozdrawiamy Agata i Olivia 27.07.04 i marcowa fasolka

    #1119769

    nucha

    Re: Znów o pieluchach..

    I co z tego, że inne dzieci latają bez pieluchy? Nie ma co podganiać na siłę, jedno rozwoja się w takim tepmie drugie w innym. Moje dziecko np. niewiele mówi i co mam zrobić? Nie chce powtarzac i koniec, więc nie zmuszę Go do mówienia, bo inne dzieci naokoło mówią…Może to taki przejściowy okres u Natalki i niedługo będzie dobrze. U nas tez juz było ładnie z nocnikiem, a teraz potrafi narobić w majtki bez pieluchy i nie wołać 🙁 Kupki za chiny nie zrobic do nocnika i nad tym pracujemy juz ho ho kupę czasu, bez efektów.
    W tej dziedzinie mam jakoś wiecej cierpliwości, wolę to niż buntowanie się i rzucanie na podłogę z okropnym wrzaskiem, jak to codziennie kilka razy serwuje nam nasz synek

    Ania i

    #1119770

    qulka

    Re: Znów o pieluchach..

    a nie przesadzasz troche? Przeciez ona ma dopiero 2 lata (no tak szkoda kasy na pieluchy) widocznie nie jest na to gotowa i jezeli bedziesz tak nalegała na nia to bedzie długo nie przygotowana do nocnika – za wczesnie zaczelas wywierac na nia presje. Moim zdaniem powinna chodzic w pieluchac az zacznie jej to przeszkadzac. Wiele dzieci do 3 lat robi w pieluchy. Po co stresowac dziecko – ale zirytowalas mnie tym ze napisalas ze szkoda kasy na pieluchy – sama jestes sobie winna.

    A&M 04.03.2005

    #1119771

    cait

    Re: Znów o pieluchach..

    A ja jestem jednak zwolenniczką myślenia, że dziecko głupie nie jest, a skoro nie chce, to jeszcze do tego nie dorosło. Alka odpieluchowała nam się samoistnie w ciągu tygodnia – miała wtedy 2 lata i 5 miesięcy. Akurat dostała od dziadka na Dzień Dziecka fajowy nocnik, i załapało! Wcześniej próbowałam dwa razy, i jeszcze jedno podejście zaliczyla teściowa. Sromotna porażka.
    Jeśli chodzi o Natalkę, to dwa lata wcale nie są tragedią. Widziałam 3-latki z pieluchą. Ważne jest to, żebyś nie wróciła do pieluch z własnej wygody, w momencie, kiedy dziecko już załapie.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)



    #1119772

    edysia

    Re: Znów o pieluchach..

    NO jasne, ze szkoda kasy.
    Tym bardziej, ze Natalka wie do czego słuzy nocnik i ubikacja.
    MOje koleżanki maja dzieci w wieku takim mniej wiecej jak natalka. jedna ma 2l 5 m chodzi bez pieluchy od 2 lat.
    Kolejna kolezanka ma bliźniaczki. Mają 2 l i 2 m i tez juz od 3 miesięcy bez pieluchy. Wołaja ładnie więc jak widac mozna oduczyc dziecko.
    Moja mama mi opowiadała, ze ja miałam 18 miesięcy jak juz chodziłam w majteczkach…
    Przykładów mozna by mnożyć.
    Ja uważam, że to moja wina i ja gdzies popełniłam błąd tylko nie wiem jaki bo ani nigdy na nią nie krzyczałam, ani nie sadzałam na siłę…więc czemu wczesniej robiła a teraz nie chce?


    Edysia& Natalka 2 lata

    #1119773

    edysia

    Re: Znów o pieluchach..

    Kurcze ale ile mozna czekać?


    Edysia& Natalka 2 lata



    #1119775

    gabrycha

    Re: Znów o pieluchach..

    Widocznie nie przyszedł jeszcze czas.Nie porównuj natalki z innymi dziećmi bo to nie ma sensu!!!Każde dziecko rozwija się inaczej.To,że inne 2-latki nie chodzą w pieluchach to przecież nie oznacza,że wszystkie dwulatki tak właśnie mają.Antoś ma 1.5 roku i bardzo mało mówi i jak bym miała go porównywać z innymi dziećmi,które w jego wieku gadają to chyba byłoby to bezsensowne a i ja bym się nieźle nastresowała.
    Daj jej więcej czasu.
    Dorota i Antoś(24.03.005)

    #1119774

    monikaapj

    Re: Znów o pieluchach..

    Odpowiadam nie czytając odpowiedzi innych.

    Dla mnie dwulatek z pieluchą to nie dramat-ma jeszcze czas; ja wiem,ze fajnie by było bez, że są takie dzieci, które już pieluch nie noszą…ale widać Nata się do tego nie spieszy i….pozwól jej na to. Daj jej czas, odpuść nerwy, nie wywieraj na Natę presji-dziecko, które czuje,że rodzic bardzo czegoś oczekuje, wpada w błędne koło: bardzo by coś chciało robić, ale nie wychodzi, wiec sie stresuje i z tego stresu mu nie wychodzi – i tak w kółko….
    Jeśli mogę radzić- potrzymaj w ukryciu nocnik jeszcze przez chwile, potem wyjmij, spokojnie wytlumacz po co to, pusc Nate bez pieluchy i…cierpliwie ścieraj siuśki z podłóg , kanap itepe. U nas dlugo było tak,ze po domu latala bez pieluchy, za to zakladalismy ja na spacery i na wyjscia do sklepu i znajomych, potem i tej pieluchy nie bylo, potem znikła w nocy…
    Uda się i Wam, gwarantuję, tylko musisz byc cierpliwa i nie naciskać na Natę.To moze jeszcze potrwac, wiec nie oczekuj blyskawicznych efektow- ja jeszcze pół roku temu na forum Dagi pisałam posta „Ratunku, 2,5 oku i wciaz w pieluchach”….
    powodzenia!

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1119776

    monikaapj

    Re: Znów o pieluchach..

    EDYSIA, NIE PORÓWNUJ!!!
    kRZYWDZISZ W TEN SPOSÓB NATĘ – chcesz w Niej wyhodowac kompleks niższości?
    Każde dziecko ma swój rytm.

    Monika i Basia (22.09.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close