Znowu okropny szef – mam dość

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #80804

    pati7

    Po raz kolejny musze wygadać się na mojego szefa. Przyszedł okres w którym kończy mi się umowa na czas okreslony i zaczeło się straszenie. Dziś przeszedł sam siebie – wezwał mnie na rozmowe i osobe reprazentujacą pracowników i mówi, ze na 80% nie przedłuzy ze mna umowy. Kiedy osoba niby mnie reprezentujaca pyta sie czy nie wywiązuje się z zadan to powiedział, że się wywiązuje, ale on ma zastrzeżenia do mnie, bo przed pracą nie kupuje mu pieczywa i nie robie mu kanapek. Kiedy mój reprezentant zapytł się czy mam to w obowiązkach to on powiedział, że jest taki punkcik w umowie, że mam „wykonywac inne polecenia przełozonego”. Zazanczam, iż jestem personalną i wydawało mi się, że nie mam takich rzeczy w obowiązkach. Dodał jeszcze, że mam umyć kaloryfery i lampy jażeniowe. Cały mój dział jest w szoku co on wymyśla. Wydaje mi się, iż chce mnie ustawić, aby robiła wszystko co on chce i się go bała. Czy nie jest to mobbing?
    Acha oczywiście ze wszystkiego się wywiązuje – co sam potwierdził. Stwierdził też, że nie odbieram od niego telefonu, a kiedy pan O. (reprezentujący mnie) spytał się na jaki numer do mnie dzwoni to podał całkiem nieznany mi numer.
    Niewiem o co chodzi i nikt niewie, bo jak jedna osoba stwierdziła byłam do tej pory oczkiem w głowie mojego szefa. Nadmieniam iż jestem jedyną młoda kobietą w jego wydziale.
    Mój mąż jest wsciekły i twierdzi, że on poprostu chce mnie ustawić tak aby robiła wszystko co chce.
    Acha – wychodząc z pracy rozmawiał ze mna normalnie i stwierdził ,ze musi na mnie pokrzyczeć czasami, aby mnie ustawić.
    Co mam robić? Lubie swoją prace, ale zakupów i prasownia nie chce mu robić.
    A i jeszcze jedno – wszystko zaczeło się od tego, że jak ostatnio darł się na cały mój wydzieł (oczywiście z obelgami) i mi tez się dostało (niewiem za co) to powiedział mu przy wszystkich, że nie życze sobie aby na mnie się darł. Stwierdził, że mu pyskuje i że w takim razie się pożegnamy – to był pierwszy raz jak mu się postawiłam.
    Prosze poradźcie coś.

    Mateuszek

    #1118528

    jagoda

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Oj miałam kiedyś (krótko) takiego „szefa”. Jego metoda zarządzania ludźmi to tzw. Zarządzanie przez zastraszenie. Nie stawiałam się tylko obserwowałam z boku szukając innej pracy – znalazłam po kilku miesiącach – był „zbulwersowany” jak stwierdził, że odchodzę. A ja nie miałam siły komentować, że z takim podejściem do ludzi daleko nie zajdzie. Szefa nie zmienisz, poszukaj innej pracy. A jesli chodzi o mobbing to z tego co piszesz jego zachowanie dokładnie spełnia definicje.
    Powodzenia, cierpliwości i myślę, że jeśli sama znajdziesz inną pracę i to Ty go pożegnasz to będzie to dla niego lepsza nauczka niż stawianie się.

    Basia, Jagoda 3l i chybasynek (35 tydzien)



    #1118529

    kamuszka

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Nienormalny skurczybyk.

    http://www.mobbing.pl/czym_jest_mobbing.php

    Wg mnie to jak najbardziej mobbing, co z Tobą wyprawia, kretyn cholerny. Krew mnie zalewa, jak o czymś podobnym czytam. Co on sobie myśli, niech sobie kucharke zatrudni, albo sekretarke, ta mu bedzie kawkę parzyła i kanapeczki robiła, a do mycia kaloryferów niech sobie wynajmie sprzątaczkę, ughhhhhh ….
    Ja bym chyba po cichu szukała sobie innej pracy, moja mama miała podłą szefową przez kilkadziesiąt lat i ta …. przyprawiła ją o wrzody. Szkoda zdrowia.

    #1118530

    lauidz

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Zgadzam sie – szkoda zdrowia!! Szukaj po cichu pracy, bo z takim humorzastym szefem to daleko nie zajedziesz. Szczegolnbie ze jestes mloda – szkoda zycia na kretynow

    #1118531

    chilli

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Twoja umowa nie zostanie przedłużona – dlatego rozmowa była przy świadku.

    marcowe szpileczki

    #1118532

    pati7

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Oj chyba własnie zaczne szukac nowej pracy, ale mam nadzieje, że przedłuży mi umowe (w każdym razie będe wszystko robić co bedzie chciał), a wtedy na drugi dzień złoże wypowiedzenie. Dowiadywałam się, że jeśli udowodnie, że złożyłam wypowiedzenie z jego powodu (w wypowiedzeniu to napisze zdodnie z Kodeksem pracy) to będzie musial zapłacić mi odszkodowanie. Sprawa jest wtedy czysta i na 100% do wygrania. Tak więc będe się przed nim kalać jeszcze 3 tygodnie.
    Chyba, że masz lepszy pomysł. Chce mu tak dowalić, aby zapamiętał to na długo. Jeżeli w jakikolwiek sposób zszargam mu opinie to bedzie skończony w moim środowisku, bo jest on oficerem wojska polskiego, a do takich spraw podchodzi się bardzo rygorystycznie.

    Mateuszek



    #1118533

    pati7

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Ten cały opis to jest dokładnie to co mam w pracy. Mam już naprawde dość, ale niestety będąc zatrudnioną na okres okreslony nie mam żadnej linni obrony. Najgorsze jest to, że jak mialam przedłużaną poprzednią umowe to było to samo. Wtedy może sobie dowolnie mnie straszyć i ma wspaniały pretekst do tego w postaci nowej umowy o prace.

    Mateuszek

    #1118534

    kika210

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Szkoda zdrowia….Z podobnego powodu coraz częściej nie chce mi się rano wstawać…

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1118535

    pati7

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Mam nadzieje, że jednak mi przedłuży, bo ta rozmowa niby nie była oficjalna, a ten gościu to jest porostu osobą która zajmuje się umowami o prace. Od reprezentowania pracowników są związki u mnie w pracy, a o nich nikt nie wspominał. Zobaczymy jak bedzie.

    Mateuszek

    #1118536

    pati7

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Oj to Ci bardzo współczuje. Dzis jest niedziela i od samego wstania z łóżka mysle o tym, iż jutro musze iść do pracy. Mój mąz ma już dość, bo ciągle myśle i dziś już dwa razy się popłakałam. Zawsze myslałam, że jestem twarda, ale naprawde nie daje już rady. Do tego podjeżdza mi on z tekstami, że moją winą jest to, iż mam chore dziecko, bo jak był maly mój synek to o niego nie zadbałam (skrzywienie kęgosługa- podejrzenie o skoljoze). Mam dość, dość, dość.
    Trzymaj się – musimy być silne.

    Mateuszek



    #1118537

    kika210

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Albo po prostu zmienić prace i przestać dawać sobą pomiatać…

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1118538

    pati7

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Powiem szczerze, że do tej pory bardzo mi zalezało na tej pracy, bo mam bardzo blisko (na tej samej ulicy) i do tego malam szanse na umowe na czas nieokreslony, a myslimy z mężem o drugim dziecku i w takim wypadku mogłabym wrócić tam do racy po urlopie wychowawczym. Coprawda to są jedyne plusy, bo zarobki są dość marne.
    Acha i jeszcze godziny pracy sa bardzo dobre – 7.30 – 15.30.
    Ale chyba zaczne szukac innej pracy – może uda mi się trafić coś dobrego.

    Mateuszek



    #1118539

    kika210

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    hehe mnie też trzymają godziny pracy-takie same jak u Ciebie i bliskość. Na tym koniec.
    Nie wiem czy umowa na czas nieokreślony warunkuje Ci przyjęcie z powrotem po wychowawczym – moga Cie przyjąć na miesiąc a potem wręczyć wypowiedzenie i tyle…
    Ale oczywiście życze żeby wszystko ułożyło się po twojej myśli:)

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1118540

    pati7

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    No niby mogą, ale wiem, że u mnie w pracy tak nie robią. A do tego ten okres liczyłby mi do lat pracy.
    Zaczne sie rozgląć za nowa pracą – może znajde coś pożądnego.

    Mateuszek

    #1118541

    aniuniaw

    Re: Znowu okropny szef – mam dość

    Szkoda nerwow i zdrowia.Nie daj sobą pomiatac,ale racja lepiej stac z boku niz narazac się bezporednio frajerowi.
    Ale ja to jestem nerwowa,no nie?

    ania (Paula11l, Wercia4l, Patryk30kwitenia2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close