Znowu ta kupka..śluz:(

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #101732

    gotka

    Witajcie Kochane!!!
    Już nie raz mi pomogłyście, tym razem też na to liczę:o

    Na wstępie..
    Nie odsyłajcie mnie do archiwum, bo całe „kupkowe” już przejrzałam..
    Zaczyna mi brakować siły..w końcu chciałabym się dowiedzieć, co się dzieje..:Niepewny:

    Ale od początku..Majka od urodzenia robiła czasem śluzowate, czasem zielonkawe kupki i często wodniste, strzelające..praktycznie podczas każdego posiłku..śluz zdarzał się na tyle sporadycznie, że nie robiłam szumu wokół tego..podpytałam położnej, lekarza..w tamtym czasie (miała ok. m-ca, 1,5) wydawało się to nie być czymś nadzwyczajnym..tłumaczono mi, że dziecko się odśluzowuje, oczyszcza, etc.

    No i skończyła 2 m-ce..kupki nieco się unormowały..najpierw 3-4 na dobę..teraz 1-2..ale od niemal bitego m-ca ciągły śluz..:(Kupki są wodniste, czasami wręcz wsiąkają w pieluchę..nie zawsze ale czasem cuchną strasznie..często zawierają resztki niestrawionego pokarmu..czasami mają zabarwienie zielonkawe, ale zwykle są żółte..wszystko bym zniosła tylko niepokoi mnie cholernie ten śluz..bywa, że cała kupka to jeden wielki śluz..
    Byłyśmy oczywiście u lekarki..na początku, jak zgłosiłam problem, nie widziała w tym niczego niepokojącego..dziecko dobrze przybierało na wadze..220-250g na tydzień..ale na ostatnim szczepieniu..znowu zaczęłam temat..dała więc skierowanie na posiew kału, mocz..wyniki posiewu ok., dodatkowo zrobiony test na bakterię campylobacter, która mogłaby być odpowiedzialna za ewentualne zakażenie ukł. pokarmowego..- test wyszedł ujemny..badanie moczu nie wykazało żadnych nieprawidłowości..- lekarka sugerowała, że śluz może też występować przy zakażeniach ukł. moczowego..dodatkowo zrobiłam morfologię..też ok.:Hmmm…:
    Tymczasem zaleciła, żebym zrezygnowała na jakiś czas z nabiału, owoców i warzyw (chyba, że mam dostęp do działkowych, bo może Mała ma uczulenie na pestycydy)..i tak sobie wegetuję..a poprawy w zasadzie żadnej:(
    No może śluzu odrobinkę mniej..i kupy rzadziej zielone..
    Mała przyjmuje od 2 tyg. Dicoflor 30, ale różnicy żadnej..

    Nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć..Malutka jest radosnym, spokojnym dzieckiem, ładnie je, pięknie gaworzy..na skórze żadnych zmian alergicznych..nie ma bólu brzuszka, dawniej przez jakiś czas miała bóle kolkowe..(jak miała ok 1,5 m-ca..trwało to może 2 tyg.)..czasem zdarza się jej ulać..ale baaaardzo rzadko..no i ostatnio zaniepokoiłam się, bo przez 6 tyg. przybrała tylko 900g, czyli po 150g na tydzień..co zaraz zaczęłam wiązać z występowaniem tego śluzu..Mała 2 tyg temu ważyła 6 kg..
    Przepraszam, że wszystko tak chaotycznie opisłam..za dużo myśli chyba:Niepewny:

    Dziewczynki co o tym myślicie????
    Czy występowanie śluzu może być jedynym objawem alergii pokarmowej???
    Co radzicie zrobić???

    Cały net przejrzałam..i info od..”wszystko w porządku..przejdzie wraz z wprowadzeniem stałych pokarmów”..przez „skazę białkową” po „zapalenie jelit”..a ja czuję, że jeszcze troszkę to potrwa i oszaleję..:(

    Z góry dziękuję za wszelkie info, wskazówki, etc.:Buziaki:

    #3001352

    devilry

    U nas takie kupki miały brzydkie i złe bakterie. Zlecono nam antybiotyk, enterol, dicoflor 30.
    Zrób badania, moze Ci się coś rozjaśni i Cię uspokoi 🙂

    A co pediatra na to ?



    #3001353

    lolaliciouse

    Prawie jakbym czytała o Nat. Piszę „prawie”, bo Nat na cycku tylko do 3 mc życia.Potem powoli dokarmianie.
    Też szukałam…wariowałam…i nic!
    Przewertowałam całą swoją dietę,potem zwalałam na mleko NAN Activ.etc.etc..
    Przy tym żadnych objawów towarzyszących! Zdrowe dziecko:)
    I nie będę orginalna- zaczeła się „bogata” dieta, mleko zmieniłam na Bebilon i problem znikną w ciągu 1 dnia:Strach:
    Pewnie nie pomogłam.Chciała tylko byś wiedziała że nie byłas sama z takim problemem.
    Jeżeli jednak znajdą się jakieś bakterie,bedziesz miała punkt zaczepienia i tez wyjdziecie z sytuacji.
    Tak czy siak uszy do góry, będzie ok:)

    #3001354

    gotka

    Zamieszczone przez Devilry
    U nas takie kupki miały brzydkie i złe bakterie. Zlecono nam antybiotyk, enterol, dicoflor 30.
    Zrób badania, moze Ci się coś rozjaśni i Cię uspokoi 🙂

    A co pediatra na to ?

    Słońce..na pewno przeczytałaś uważnie mojego posta???
    Jakie jeszcze badania sugerujesz zrobić???

    #3001355

    gotka

    lolaliciouse!!!Dziękuję :Buziaki:…czekam do wprowadzenia marchewy..może coś się zmieni..:Niepewny:Pediatra na razie nie widzi potrzeby rezygnacji z cyca na rzecz modyfikowanego..i ja też bym wolała jeszcze karmić..

    #3001356

    chilli

    nietolerancja laktozy?
    obnizona tolerancja?

    to wbrew pozorom nie jest takie rzadkie.



    #3001357

    qr-chuck

    Moja tak miała jak:
    jadłam chleb pełnoziarnisty (żyłam na bułach)…
    I jak ZREZYGNOWAŁAM z nabiału (jak jadłam ser biały było lepiej).
    I jak piłam herbatki na laktację.
    I jak się najadłam węgierek :Hyhy:

    Poza tym jadłam „wszystko” – nie wiem czemu „zdrowe” pieczywo tak siało…

    #3001358

    marcepan

    Doskonale rozumiem Twój niepokój i z zaciekawieniem będę śledziła ten watek. Temat nie jest mi obcy. Mój synek zaczął robić zielone, śluzowate kupki dodatkowo czasem (choć bardzo rzadko i w niewielkich ilościach)pojawiały się czerwone niteczki. Początkowo położna uspokajała mnie mówiąc, że dzieci do 3 miesiąca mają prawo czasem robić takie kupki… choć sama do tego podeszłam z dystansem. Pediatra w pierwszej kolejności zwrócił uwagę na to czy nie wprowadziłam u siebie nowych potraw (karmię wyłącznie piersią). Powiedział, że decydujące będzie to czy dziecko prawidłowo przybiera na wadze, a to nie budziło zastrzeżeń. Ponieważ karmię piersią zalecił stosowanie przeze mnie różnych diet eliminujących. Synek ma 4,5 miesiąca i do tego czasu eliminowałam z diety białka, owoce; obecnie gluten. Mizerny skutek. Niedługo mam kolejną wizytę. Z niecierpliwieniem czekam na to co dalej.

    #3001359

    gotka

    ..może jeszcze Ktosik się odezwie..:Niepewny:

    #3001360

    wioletta-w

    Zielone i luźne kupki to u nas norma,rzadko zdarza się żółciutka kupka;
    mała złapała ostatnio jakiegoś wirusa i robiła co drugą pieluche,do tego doszedł śluz i krew,dostałyśmy skierowanie na badanie kupki i czekamy na wynik,leki pomogły (Smecta,Acidolac) rozwolnienie powstrzymane śluz i krew narazie zniknęły…



    #3001361

    yoko

    witam w klubie – posrywanie co 3 min, ganianie pod kran żeby przemywać i nie trzec chusteczkami, dupka odparzona… wieczny krzyk przy każdym siknieciu, pierdnieciu.
    tak od 2 tyg:(
    na dzien dzisiejszy jestem skołowana , szukam przyczyny, staram sie pomóc…
    czy jestem na diecie restrykcyjnej czy jem w miare normalnie (poza zakazanymi produktami wzdymajacymi etc) to efekt jest ten sam.
    dzis mam pomysł odstawić sobie cały nabiał i zobaczyc…

    #3001362

    elza29

    U nas ten sam problem. posrywanie co 3min jak ktos to ladnie wczesnij nazwal do tego od ok 4-5 tygodni bardziej badz mniej zielona woda z duza ilosci sluzu… W piatek wyszlismy ze szpital po dwu tygodniowym pobycie z zapaleniem pluc gdzie go przebadano od stop do glow zadnej bakterii nie ma, rotawirusa wykluczono. Starano sie go „przytkac” dokarmianiem na sile kleikiem ryzowym ktorego ma dziecina nie chciala ani przez butle ani lyzeczka czy tez strzykawka…proby zakonczyly sie odwodnieniem…wiec zaczeto dokarmiac bebilonem pepti a kupy ciagle byly luzne, dopiero gdy juz byl prawie calkiem zdrowy zaczely sie normowac i nie wiem jaka w tym zasluga tego mleka. Na dowidzenia uslyszalam ze kupki calkiem sie poprawia bo pewnie byly wynikiem infekcji a troche to moze potrwac po lekach ktore przyjmowal. Mialam podawac w domu 1/2 toreki smecty i 1/2 torebki lacidobaby(musi byc conajmniej godzinny odstep) kupki powiedzmy zaczynaly przypominac jajecznice ale na krotko, w poniedzialek od rana znowu zielony sluz a do tego wieczorem 38.6. pani doktor ktora go prowadzila w szitalu stwierdzila ze pewnie przyczepil sie do niego jeszcze w szpitalu jakis jelitowy wirus, dostal dodatkowo bactrim. Jutro idziemy do kontroli, kupy robi na przemian raz zielone raz zolte z rozna iloscia sluzu i roznej konsystencji.
    Na moje „oko”: niech bedzie ze jest ok nawet jesli dochodzi do kilkunastu ale ladnych jajecznic przy karmieniu piersia ale jezeli zielony sluz to jest to jakas infekcja. U nas kupy sie popsuly ok dwa tyg przed zapaleniem pluc i przypuszczam ze juz wtedy „cos” go dopadlo tyle ze dlugo sie „rozwijalo” Dam znac czy u nas bactri, zadziala. Ja od poczatku nie jadam nabialu, glutenu, warzyw, owocow…. wiec to napewno u nas nie jedzenie jest przyczyna.



    #3001363

    gotka

    ..może się komuś to przyda..:)
    ..po wprowadzeniu stałych pokarmów..śluz zniknął..niemal bezpowrotnie..na początku Mała jeszcze reagowała śluzem na próbę glutenową..a teraz i gluten wciąga bez przeszkód:)

    ..za to martwi mnie ostatnio ilość kup w ciągu dnia..bo 3-4..normalnej konsystencji..no ale to już temat na inny wątek;)

    #3001364

    bratek

    Zamieszczone przez gotka
    ..może się komuś to przyda..:)
    ..po wprowadzeniu stałych pokarmów..śluz zniknął..niemal bezpowrotnie..na początku Mała jeszcze reagowała śluzem na próbę glutenową..a teraz i gluten wciąga bez przeszkód:)

    ..za to martwi mnie ostatnio ilość kup w ciągu dnia..bo 3-4..normalnej konsystencji..no ale to już temat na inny wątek;)

    ale dlaczego Cię martwi?
    że niby za duzo?

    jesli normalniej konststencji to ok
    moje dzieciaki nigdy nie robiły 1 w ciagu dnia
    Gosia- najmłodsza- robi 3-4 a nawet 5 razy dziennie
    jak normalne- o ile kupy mozna tak nazywać 😉 to ja bym sie nie stresowała

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close