Żółte światło dla antybiotyków

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #96614

    Anonim
    #2160023

    Anonim

    [I]W Polsce takie testy też są dostępne, ale odpłatnie (10-12 zł).

    [/I]Słyszałam o tych testach, ale lekarze nie bardzo :Hmmm…: Wiecie może czy można je kupić w aptece czy gdzie?



    #2160024

    Anonim

    się zgadzam z panią profesor

    tylko czemu redakcja nie może nauczyć, że już nie Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego a Narodowy Instytut Leków ? :Hmmm…: nazwa od 3 lat funkcjonuje…

    #2160025

    Anonim

    [I]Jeśli jednak lekarz uzna, że nasza choroba rzeczywiście musi być leczona antybiotykami, przestrzegajmy czasu ich stosowania. Nie rezygnujmy z terapii po dwóch, trzech dniach, bo już nam lepiej. Te najsilniejsze, niedobite bakterie uodpornią się na lek. A co gorsza, nowo zdobytą wiedzę przekażą dalej, mają bowiem ogromną łatwość w przekazywaniu sobie oporności.

    [/I]No właśnie, jak Ulka miała infekcję bakteryjnąto lekarka dała nam wykład, że minimum to 10 dni, a najlepiej żeby brała 14. W każdym razie nigdy mniej niż 10 (na szczęście od tamtej pory już prawie dwa lata minęło bez infekcji bakteryjnej).

    #2160026

    Anonim

    Zamieszczone przez olencja
    [I]W Polsce takie testy też są dostępne, ale odpłatnie (10-12 zł).

    [/I]Słyszałam o tych testach, ale lekarze nie bardzo :Hmmm…: Wiecie może czy można je kupić w aptece czy gdzie?

    nie wiem, ale spróbuję się dowiedzieć

    #2160027

    Anonim

    Tak, przerażający jest ten bark wiedzy na temat antybiotyków:( Nawet wśród lekarzy. Na szczęście mamy dobrego antyantybiotykowego pediatrę.

    Dorzucę jeszcze wiadomość o gruźlicy

    I nasuwa mi się jeden wniosek- czas na jakąś epidemię, świat zaczyna się bronić przed nami:(



    #2160028

    Anonim

    Zamieszczone przez EwkaM
    nie wiem, ale spróbuję się dowiedzieć

    będę dźwięczna 🙂
    Nasza pediatra co prawda żadko przepisuje antybiotyki i przeważnie wczesniej zleca badania (krew, mocz), ale test chyba łatwiejszy, szybszy i mniej bolesny.

    #2160029

    Anonim

    mam nadzieje ze takie testy będzie mozna niedlugo kupic.

    #2160030

    beamama

    Zamieszczone przez aoh
    mam nadzieje ze takie testy będzie mozna niedlugo kupic.

    Poprawcie mnie, jeśli się mylę
    Czytałam, ale nie mogę odszukać linka, że testy te wykonuje się na specjalnych aparatach norweskich. Tzn., że nie można sobie kupić w aptece testu takiego jak np. ciążowy, bo potrzebny jest do tego sprzęt.
    Mam nadzieję, że EkwaM rozwieje moją niewiedzę…..:Hmmm…:

    #2160031

    Anonim

    niestety nie mozna tego kupic w aptekach, takie testy dostepne sa tylko dla lekarzy albo przychodni, kosztują ok 9 zł za sztukę. Z jednej strony rozumiem poniewaz lekarz moze tylko ocenic i zweryfikowac poprawnie wynika, aczkolwiek dziwi mnie to ze takich testów nie przeprowadza sie w przychodzniach, gdzie nie raz mozna by było uniknąc podania antybiotyku.



    #2160032

    Anonim

    Zamieszczone przez beamama
    Poprawcie mnie, jeśli się mylę
    Czytałam, ale nie mogę odszukać linka, że testy te wykonuje się na specjalnych aparatach norweskich. Tzn., że nie można sobie kupić w aptece testu takiego jak np. ciążowy, bo potrzebny jest do tego sprzęt.
    Mam nadzieję, że EkwaM rozwieje moją niewiedzę…..:Hmmm…:

    racja

    #2160033

    beamama

    Zamieszczone przez EwkaM
    racja

    O właśnie:)
    Aparat kosztuje 2.600, ale test za dwieście coś zł jest jednorazowy???
    Aoh, o jakich testach za 9 zł piszesz?



    #2160034

    Anonim

    Zamieszczone przez beamama
    O właśnie:)
    Aparat kosztuje 2.600, ale test za dwieście coś zł jest jednorazowy???
    Aoh, o jakich testach za 9 zł piszesz?

    wszystkie testy do wykonania tylko z aparatem

    cena dwieście coś jest za 24 sztuki

    #2160035

    joannar

    No to że się tak wtrącę 😉
    W Norwegii to mi się właśnie podoba.
    Jak się idzie z dzieckiem do lekarza, nawet z katarkiem, to ZAWSZE robione są te testy. ZAWSZE, dla każdego dziecka. Bezpłatnie. Na tej podstawie decydują czy dać antybiotyk czy nie.
    Druga sprawa, że dziecko może być nie wiem jak zawalone/zakatarzone/zakaszlałe to jeśli nie potrzeba antybiotyku, to też nic nie potrzeba :Wow!: Kiedyś dopiero jak wyprosiłam to mi pan doktor łaskawie syropek przepisał.
    Każą dziecko obserwować, ratować naturalnymi sposobami. Jak się stan pogorszy to przyjść za parę dni po antybiotyk 😀
    I jeszcze jedna sprawa.
    Jak już dziecko dostaje antybiotyk to NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK PROBIOTYK OSŁONOWO :Wow!: Jak się zapytałam czy polecają mi jakieś probiotyki to się dziwnie na mnie patrzyli. Można jogurcik pić, ale też nie jest to konieczne 😀
    No. To właśnie tak jest w Norwegi 😀

    #2160036

    helenb

    No niezle

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close