zostawić dzidzię na tydzień?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #59702

    papuch

    Dziewczyny proszę o radę. Moja Basika ma 16 miechów i życia w sobie ze aż kipi a my marzymy o kilku chwilach dla siebie. POstanowiliśmy ze czas zatroszczyć sie trochę o siebie i kupiliśmy wczasy na tydzień w marcu ale teraz zaczynam mieć wątpliwości czy dobrze robimy. Po pierwsze Basia da w kość babci a po drugie nigdy nie oddalałam sie od niej na dłużej niz 7 godzin. A w nocy też czasami sie budzi i nidgy nie spała beze mnie albo męza. co tu roboć co tu robić… jak ona to zniesie ? czy zacząć ją przyzwyczajać? czy dać ją babci na noc juz teraz zeby popróbować?
    pap i Basik 8.9.03

    #762677

    mala103

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    moim zdaniem zdecywanie tak tzn musisz ją przyzwyczaić żeby nie płakała tydzien bo mamy nie ma czy taty moja alka śpi sama i nie budzi się w nocy ale nie wyobrażam sobie jej bez nas przez tydzien pozatym ja bym chyba oszalała teraz to nawet nie myślę o jakimkolwiek wyjeździe bez alki ale ona nie jest aż tak aprobująca

    Ania i Alicja(26.02.03)



    #762678

    minka

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    Ja muszę od czasu do czasu wyjechać służbowo na 4 dni. Są to całe 4 dni, kiedy Oliwia mnie nie widzi, bo wyjeżdżam zanim wstanie a wracam, jak już śpi. Nie ma wtedy najmniejszego problemu. Jak wracam wycałowuje mnie tylko bardziej niż na codzień, bardzo to miłe;-).
    Ale:
    1. mała zasypia i śpi zawsze sama w łóżeczku.
    2. jak jesteśmy w pracy opiekuje się nią babcia jedna bądż druga, więc są bardzo zżyte.
    3. bywa, że zostaje na noc u babci.
    4. ja wyjeżdża ale zostaje ze swoim ukochanym tatą

    Na wczasy nie chcę wyjechać, chociaż mąż czasem mnie namawia. Mino, że Oliwka jest przyzwyczajona do zostawania z babciami, to, na mój gust, byłoby dla niej zawiele. Ale mże się mylę.
    Próba u babci na pewno Wam nie zaszkodzi. A może starczyłoby, gdybyście wyskoczyli na weekend?

    Minka z Oliwią (19.11.03)

    #762679

    mausky

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    Moim zdaniem poradzi sobie. My zostawilismy Tymona, jak pojechalismy na urlop u mojej mamy i nie było wiekszych problemów. Dzieco sie przyzwyczaja.

    Oczywiscie potem trzeba wynagrodzic dziecku brak nieobecnosci,

    pozdr

    Aneta i Tymon ur 19.10.2003

    #762680

    Anonim

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    pomysl z poprobowaniem jest niezly-powodzenia!

    #762681

    tata-marcin

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    Witam!
    My, jak już nie raz pisałem, wszędzie zabieramy Misiaka, nawet na wakacje. Najdłuższy wypad to 10 dni w Tatrach, ale było i 4 w Wiśle i 5 nad morzem. Krótszych wypadów nie liczę 🙂 W zasadzie mamy na codzień Olka tak mało, że zostawiać go na tydzień aż żal. Myślę, że nie było by większych problemów, bo obie babcie ma też na codzień i sypiał czasem u jednej i u drugiej. Jest jednak jedno ale…
    Córeczka mojej siostry ciotecznej została na tydzień z babcią (miała wtedy prawie 3 latka). Efekt był taki, że po powrocie rodziców mała całą noc z radości nie spała, a wtej chwili nie zostanie u babci za żadne skarby, bo kojarzy to z wyjazdem rodziców. Babcia jest kochana i cudowna, ale tylko do wieczora… Potem mama i koniec. Wyjazd rodziców był dla małej bardzo traumatycznym przeżyciem… A u babci bywała codzień i niejedokroć spała… Tyle 3 latka, bo jej młodsza siostra (9 miesięcy) w ogóle na ten wyjazd nie zareagowała… Za mała jeszcze widocznie 🙂
    Takoż, polecam wyjazd z dzieckiem .Super, nawet w knajpach się fajnie siedzi :))))

    Tata Marcin & Oleczek
    26 sierpnia 2003



    #762682

    leszczynka

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    Moja córcia jest z końca wrzesnia więc tylko troszkę młodsza od twojej.
    Noce sa koszmarem ,nie pamietam kiedy sie wyspałam.Przyznam że do tej pory jeden raz zostawiłam ją na całą noc z mężem kiedy musiałam wyjechać na pogrzeb.
    Jestesmy bardzo zmęczeni bo mała daje równiez w kość w ciągu dnia.
    Myslelismy ostatnio żeby odpocząć i gdzies pojechac .Mamy nawet darmowy wyjazd na 2 dni.
    Nie zdecydowalismy sie jednak .Wyjeżdzamy tylko na jeden dzień.Nie bawiłabym sie i nie odpoczywała bo myslałabym co sie dzieje z dzieckiem.
    Wy jednak macie juz wykupione wczasy ,decyzja więc zapadła.Musicie małą zacząć przyzwyczajać skoro do tej pory nie zostawała bez was na noc.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #762683

    iwona26

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    Ja jeszcze nie zostawiłam małej ani na jedną noc. Ale już postanowiłam, że w marcu wyjeżdżamy sami do Włoch. jestem w ciąży, muszę wypocząć, a wiem, że małej krzywda się u kochającej babci nie stanie. I nie będzie przygotowań, bo nie mamy jak jej przygotować.

    Iwona,Martusia i Groszek sierpniowy

    #762684

    pipi1234

    pewnie

    Tydzień zleci, a Wy sobie współnie trochę odpoczniecie i pobędziecie ze sobą. Jeśli tylko masz w zastępstwie dobra opiekę, a babcia chyba taka jest, to wszystko będzie napewno dobrze. Moja Julka pierwszy raz wyjechała do dziadków gdy miała 16 m-cy (2 tyg. po odstawieniu od piersi), i było wszystko ok. Antek był teraz tydzień po świetach, a my bylismy w górach na nartach. Całe noce spał, w dzień świetnie się bawił z dziadkami. I to chyba ja bardziej za dziećmi tęsknię niż one za mną
    To naprawde nie tragedia zostawić pod dobra opieka dziecko na kilka dni i zrobić cos dla siebie.
    Jedźcie śmiało i bawcie sie dobrze

    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 13 m-cy

    #762685

    pipi1234

    a może wypośrodkować…

    A ja myślę że mozna to jakos wypośrodkować. Jak rodzice sobie wyjada raz do roku na kilka dni gdzies tylko sami, to chyba dla nikogo tragedii nie będzie. Nasza Julka zawsze wyjeżdżała z nami nad morze, gdy miała 3 lata weszła z nami na Giewont (latem). Ale jakoś nie wyobrażałam sobie np. wyjazdu na narty z rocznym maluchem.
    Julka od kilku lat jeżdzi do dziadków (100 km) w wakacje czy ferie i zawsze miło spędza tam czas pod doskonałą opieka i chętnie tam powraca. Nigdy nie było to dla niej traumatyczne przezycie…
    To może i ja podam przykład z życia wzięty. Mojej koleżanki dziecko do 10 roku zycia nie ruszyło się nigdzie bez matki, ani do babci, ani do innej rodziny, gdzie sa dzieci, ani na zieloną szkołę ze swoją klasą. Potrafiła o 4 nad ranem krzyczec do matki : „mamo śpisz?? mamo zaśnij po mnie”. Gdy koleżanka umawiała się z nami wieczorem do kawiarni na babskie spotkanie zawsze przychodziła z córka „uczepioną spódnicy”, która po pół godzinie z częstotliwością co pięc minut pytała się matki kiedy idziemy do domu… Takich przykładów z ich życia mogłabym mnozyć, dodam jeszcze że ta dziewczyna jest jedynakiem. Teraz ma ok. 13 lat i przepraszam za okreslenie jak się zerwała z łancucha, to nikt nie może sobie z nia poradzic.
    Ja wyciągam z tego taki wniosek, że dziecko powinno sie wychowywac tak że czasem rodzić musi (potrzebuje) wyjśc(wyjechać, pobyć) sam. I dziecko powinno to zrozumieć i zaakceptować. A wyjazdy do babci, rajdy czy kolonie uczą dzieci samodzielności i radzenia sobie w innych niz domowe warunki. A to nie jest to złe. Dla mnie.

    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 13 m-cy



    #762686

    Anonim

    Re: a może wypośrodkować…

    Wg mie co innego jest wysłać gdzieś dziecko samo a co innego zostawić w domu i samemu wyjechać.
    Wyjazd np. do dziadków jest dla dziecka jest atrakcją. Pozostawiając dziecko w domu delikatnie mówiąc dajemy mu do zrozumienia, że chcemy od niego odpocząć.

    #762687

    Anonim

    Re: a może wypośrodkować…

    powiem krótko = NIE!
    jesli dziecko nigdy nie zostawalo u dziadkow dłużej niz 1 dzień…
    To bedzie dla niego szok!!!
    Co z tego, że to babcia czy dziadek czyli osoba , którą dziecko dobrze zna…
    To jest przecież wyjazd na tydzień – dla dziecka to cała wiecznosc!

    Ja nie ukrywam, ze moj syn ma teoretycznie 2 domy – 5 dni w tygodniu mieszka z nami , a na weekendy (nie wszystkie) jeżdzi do dziadków na wies do lasu.
    Do tego zawoże go tam 2 razy w tygodniu na kilka godzin lub moja mama przyjeżdza do nas popilnowac Filipka.
    On sie do tego przyzwyczaił i jest to dla niego normalne i wyjazd do babci oraz pozostanie tam nie jest dla niego stresem…
    Wiem, powiecie – mówisz tak, bo sobie odpoczywasz na bieżaco i nie musisz sie wyrwac gdzies na tydzień żeby odpocząć, ale tak nie jest…
    Też wyrywam sie w najbliższym czasie na tydzień i też do Włoch:) ale martwie się o siebie i o to że bede tesknić, a swoje dziecko nie, bo wiem, że on u babci ma jak w raju i na pewno bedzie tesknił i pytał o „mamu”, ale nie bedzie zszokowany, nie dostanie histerii itp…
    Gdybym byla w Twojej sytuacji nie zostawiłabym go na tydzień z babcią, z nikim.
    jest tylko jeden sposób – do czasu wyjazdu dziecko musi kilka razy zostac u babci, nawet z wami na noc – żeby wiedziało, ze u babci bedzie spało… tak mi sie wydaje…
    a potem zostawcie dziecko samo u dziadków na 2 dni (cały weekend i zobaczcie co sie bedzie działo … jak bedzie tragedia, to wyjazd odpada…

    Bruni i Filipek 20mcy!



    #762688

    inti

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    moja Julka jest starsza, ale i tak nigdy jej nie zostawiliśmy ani nie podrzuciliśmy. Co najwyżej, dziadki przychodziły do nas i wychodzilismy wieczorem a powrrót rano.
    teraz w styczniu jedziemy sami na urlop na tydzień i tez nie wiem, jak sie Julka zachowa…
    ale obserwując jej relacje z dziadkami, to raczej będzie zachwycona. tylko po powrocie zaplanowałam 3 dni urlopu w domu, zeby z nią pobyć.
    Otoczenia mi tłumaczy, że już czas ją przyzwyczajać do przebywania z innymi, bo przecież dla dziecka zwykle pobyt u dziadków jest atrakcją.
    problem będziemy tylko mieć my, rodzice, bo ja będę pewnie wiekszość czasu myśleć i pewnie wydamy majatek na telfon…

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #762689

    pipi1234

    Re: a może wypośrodkować…

    Masz rację. Ja mam tylko taka mozliwośc, żeby dziecko pojechało do dziadków, poniewaz nie mam rodziny na miejscu. I wtedy zdarzało nam sie pojechac na parę dni na narty. I to napewno jest łatwiejsza sytuacja i dla rodziców i dla dziecka. I właściwie nie wyobrażam sobie pakowania i szykowania się do wyjazdu kiedy dziecko na to patrzy i wie że ono nie pojedzie. Przyznam że uciekamy sie wtedy do takiego „ułatwienia” jak pisze wyżej, czyli dziecko jedzie do babci i wtedy my wyjeżdzamy. A zdarzyło nam sie to raptem może 3 razy, kiedy Julka była małutka. A w tym roku Julka była z nami na nartach a Antek został u dziadków. Jak podrośnie i on będzie jeździł.

    #762690

    elik

    Re: zostawić dzidzię na tydzień?

    Tez mam na cos takiego straszna ochote.:)Maje dziecko, jak jestem w domu, nie wytrzymuje beze mnie dluzej niz 5 minut. Ale niestety my mieszkamy bardzo daleko od dziadkow i obawiam sie , ze moj synek juz ich troche zapomnial:( Wiec na pewno by z nimi nie zostal, ale na wakacje, jak przyjedziemy na dluzej do Polski, to kto wie? Ale jak Twoja corcia zna dziadkow i bywa u nich czesto – to warto sprobowac. Jeszcze macie czas zeby ja powoli przyzwyczaic. Ale koniecznie wczesniej sprobujcie ja z dziadkami zostawiac na krocej – 1 noc, potem moze 2, zeby nie bylo to dla niej niczym zaskakujacym, ze mama zniknela i nie wiadomo czy i kiedy wroci.

    Elik i Antek(11,5 mies)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close