Zostawili dziecko na lotnisku, bo miało nieważny paszport…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 204)
  • Autor
    Wpisy
  • #115069

    ztforka

    Cytując na onetem: „Rodzina miała lecieć do Grecji, ale podczas odprawy okazało się, że dziewczynka ma nieważny paszport. Rodzice postanowili zostawić ją w biurze informacji turystycznej, zapowiadając, że zgłosi się po nie opiekunka, po czym polecieli na wakacje.”

    Mi się to w głowie nie mieści, ale czytam komentarze i, o dziwo, część uważa że to nic niezwykłego… Jakie jest wasze zdanie?

    #5292572

    bratek

    Czytałam dzis rano
    Po pierwsze nie wyobraxam sobie nie sprawdzenia wczesniej paszportu
    Ale jesli juz jest taka sytuacja to JA nie zostawilabym dziecka
    Mąż polecialby sam a Ja plulabym sobie w brodę

    Z drugiej jednak strony może kontakty dziecka z dziadkami są fantastyczne, uzgodnili to na prędko, że dziadek wexmie malucha bez problemujedynym kłopotem był czas.

    Nie dla każdego malucha taka rozłąka to trauma.



    #5292573

    bratek

    Sprecyzujmy: miała zgłosić się opiekunka a następnie dziecko miało zostać oddane pod opiekę dziadka

    #5292574

    ciapa

    Zamieszczone przez Bratek
    Sprecyzujmy: miała zgłosić się opiekunka a następnie dziecko miało zostać oddane pod opiekę dziadka

    Tak – dokładnie opiekunka przybyła na miejsce kilka minut po wylocie rodziców a dziecko zostało spokojnie z obsługą lotniska

    Tendencyjna sensacja dziennikarska

    #5292575

    ztforka

    Zamieszczone przez ciapa
    Tak – dokładnie opiekunka przybyła na miejsce kilka minut po wylocie rodziców a dziecko zostało spokojnie z obsługą lotniska

    Tendencyjna sensacja dziennikarska

    Kilka minut po wylocie, czyli jakąś godzinę po check in’ie… Zostawili 2-letnie dziecko z kompletnie obcymi ludźmi na conajmniej godzinę. Ja mam w domu dwulatka i powiem szczerze, że w głowie mi się to nie mieści. Tak to mogłabym z psem zrobić, a nie z dzieckiem :Boje się:

    #5292576

    aisa-m

    Zamieszczone przez ztforka
    Kilka minut po wylocie, czyli jakąś godzinę po check in’ie… Zostawili 2-letnie dziecko z kompletnie obcymi ludźmi na conajmniej godzinę. Ja mam w domu dwulatka i powiem szczerze, że w głowie mi się to nie mieści. Tak to mogłabym z psem zrobić, a nie z dzieckiem :Boje się:

    A ja nie umiałabym nawet z psem….



    #5292577

    monikachorzow

    no widzisz,są tacy którzy potrafią spędzać udane wakacje bez dzieci i ci drudzy ,którzy sobie tego nie wyobrażają. po przeczytaniu twojego cytatu z artykułu -pierwsza myśl -jak mogli,przecież to wakacje czas dla rodziny,wspólnie spedzony czas a dziecko to nie rzecz, którą można zostawic na lotnisku…
    a może po prostu stwierdzili ,że dwulatce z dziadkami się krzywda nie stanie a dla rodziców to jedyne wyjście żeby odpocząć i nie stracić pieniędzy za urlop…
    tak czy siak nie pojechałabym wcale jakbym stanęła przed takim wyborem.albo wszyscy albo nikt -rodzina to komplet a nie podrzucić dziecko i mieć spokój…nie umiałabym leżec sobie na greckiej plaży wiedząc że moje dziecko kisi się w mieście…może dwulatka nie jest jeszcze na tyle „kumata” żeby odróżnić atrakcje urlopowe od osiedlowego placu zabaw ale mimo wszystko nie zostawiłabym dziecka .

    #5292578

    lilavati

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    no widzisz,są tacy którzy potrafią spędzać udane wakacje bez dzieci i ci drudzy ,którzy sobie tego nie wyobrażają. po przeczytaniu twojego cytatu z artykułu -pierwsza myśl -jak mogli,przecież to wakacje czas dla rodziny,wspólnie spedzony czas a dziecko to nie rzecz, którą można zostawic na lotnisku…
    a może po prostu stwierdzili ,że dwulatce z dziadkami się krzywda nie stanie a dla rodziców to jedyne wyjście żeby odpocząć i nie stracić pieniędzy za urlop…
    tak czy siak nie pojechałabym wcale jakbym stanęła przed takim wyborem.albo wszyscy albo nikt -rodzina to komplet a nie podrzucić dziecko i mieć spokój…nie umiałabym leżec sobie na greckiej plaży wiedząc że moje dziecko kisi się w mieście…może dwulatka nie jest jeszcze na tyle „kumata” żeby odróżnić atrakcje urlopowe od osiedlowego placu zabaw ale mimo wszystko nie zostawiłabym dziecka .

    Mam podobne zdanie – myślę, że tu nie kluczem jest ten nieszczesny paszport a to czy dla mnie urlopem są greckie wyspy czy czas z najbliższymi

    #5292579

    ada410

    Zamieszczone przez ciapa
    Tak – dokładnie opiekunka przybyła na miejsce kilka minut po wylocie rodziców a dziecko zostało spokojnie z obsługą lotniska

    Tendencyjna sensacja dziennikarska

    Sensacja sensacją, ale tak się chyba nie postępuje:Strach::Wstyd:.
    Policja już zapowiedziała ze zgłosi tę sprawę do sadu rodzinnego:Kciuki:
    A tak w ogóle, jeżeli już planujemy takie wakacje to zaczynamy chyba od sprawdzenia dokumentów paszportów itp.:Hura!: A opiekunkę, a jeszcze lepiej dziadków to wzywamy zanim się rozstaniemy z dzieckiem.
    Nie wyobrażam sobie, zostawić najbliższą mi osobę w informacji jak jakiś worek z kartoflami:Strach:

    #5292580

    ciapa

    Zamieszczone przez ada410
    Sensacja sensacją, ale tak się chyba nie postępuje:Strach::Wstyd:.
    Policja już zapowiedziała ze zgłosi tę sprawę do sadu rodzinnego:Kciuki:
    A tak w ogóle, jeżeli już planujemy takie wakacje to zaczynamy chyba od sprawdzenia dokumentów paszportów itp.:Hura!: A opiekunkę, a jeszcze lepiej dziadków to wzywamy zanim się rozstaniemy z dzieckiem.
    Nie wyobrażam sobie, zostawić najbliższą mi osobę w informacji jak jakiś worek z kartoflami:Strach:

    Nie mi oceniać rodziców
    Zawsze przyjmuję dobre intencje drugiej osoby
    Więc zakładam iż byli pewni, ze dziecku nic nie grozi, nie dziej mu się krzywda i nieszczęście i dlatego zdecydowali się na taki krok
    To co ja bym zrobiła w takiej sytuacji to już inna bajka



    #5292581

    ciapa

    Zamieszczone przez ztforka
    Kilka minut po wylocie, czyli jakąś godzinę po check in’ie… Zostawili 2-letnie dziecko z kompletnie obcymi ludźmi na conajmniej godzinę. Ja mam w domu dwulatka i powiem szczerze, że w głowie mi się to nie mieści. Tak to mogłabym z psem zrobić, a nie z dzieckiem :Boje się:

    Ostatnio moje 3 letnie dziecko w nagłym wypadku zostało z kompletnie sobie obcymi ludźmi na prawie godzinę
    Krzywda jej się nie stała i byłam tego pewna
    Wręcz przeciwnie przywitała mnie z bananem na ustach i niechęcią wracała

    Zakładam więc wariant, iż rodzice mieli pewność, że młode zostaje pod dobrą opieką
    Więc wyzywanie ich od wszelkich najgorszych epitetów (na łamach prasy i mediów – już widzę tytuł w Fakcie:)) nie koniecznie jest ok
    Ponieważ znamy jeden, nie koniecznie obiektywny punt widzenia

    #5292582

    ada410

    Zamieszczone przez ciapa
    Ostatnio moje 3 letnie dziecko w nagłym wypadku zostało z kompletnie sobie obcymi ludźmi na prawie godzinę
    Krzywda jej się nie stała i byłam tego pewna
    Wręcz przeciwnie przywitała mnie z bananem na ustach i niechęcią wracała

    Zakładam więc wariant, iż rodzice mieli pewność, że młode zostaje pod dobrą opieką
    Więc wyzywanie ich od wszelkich najgorszych epitetów (na łamach prasy i mediów – już widzę tytuł w Fakcie:)) nie koniecznie jest ok
    Ponieważ znamy jeden, nie koniecznie obiektywny punt widzenia

    A od kiedy informacja lotniskowa jest dobrym miejscem do opiekowania się dziećmi? A jeżeli mała była pod dobrą opieką to dlaczego panie z informacji wezwali policję? Zresztą sama napisałaś że po godzinie wróciłaś do swojej córy. A nie jak w tym konkretnym przypadku, gdzie rodzice wyjechali na kilka(?) dni, tysiące kilometrów od domu. A jeżeli już oni chcieli tak postąpić, to najpierw powinni ją zostawić z dziadkami a nie w informacji jak zbędny balast, a dopiero udać się na lotnisko…
    I wreszcie na koniec małą uwaga. Ile czasu i problemu zajmuje sprawdzenie podstawowych dokumentów? Minutę? Dlaczego jak sprawdzali swoje paszporty nie sprawdzili przy okazji paszportu swojego dziecka?
    Ich dziecko miało nie ważny paszport, więc je zostawili na miejscu.
    Więc jestem bardzo ciekawa co by zrobili szanowni rodzice, gdyby się okazało że to ich paszporty straciły ważność? Rzuciliby się na ochronę, która nie chciałaby ich wpuścić na pokład samolotu? A może by się między sobą pobili, że przez ich głupotę nie mogą wylecieć z kraju…



    #5292583

    ulaluki

    Zamieszczone przez ada410
    Więc jestem bardzo ciekawa co by zrobili szanowni rodzice, gdyby się okazało że to ich paszporty straciły ważność? Rzuciliby się na ochronę, która nie chciałaby ich wpuścić na pokład samolotu? A może by się między sobą pobili, że przez ich głupotę nie mogą wylecieć z kraju…

    A skąd tak daleko idące wnioski?:)
    Masz niezłą wyobraźnię, z kliku zdań informacji, pewnie niepełnych, takie opowieści:Strach:

    #5292584

    lilavati

    Zamieszczone przez ada410
    A od kiedy informacja lotniskowa jest dobrym miejscem do opiekowania się dziećmi? A jeżeli mała była pod dobrą opieką to dlaczego panie z informacji wezwali policję? Zresztą sama napisałaś że po godzinie wróciłaś do swojej córy. A nie jak w tym konkretnym przypadku, gdzie rodzice wyjechali na kilka(?) dni, tysiące kilometrów od domu. A jeżeli już oni chcieli tak postąpić, to najpierw powinni ją zostawić z dziadkami a nie w informacji jak zbędny balast, a dopiero udać się na lotnisko…
    I wreszcie na koniec małą uwaga. Ile czasu i problemu zajmuje sprawdzenie podstawowych dokumentów? Minutę? Dlaczego jak sprawdzali swoje paszporty nie sprawdzili przy okazji paszportu swojego dziecka?
    Ich dziecko miało nie ważny paszport, więc je zostawili na miejscu.
    Więc jestem bardzo ciekawa co by zrobili szanowni rodzice, gdyby się okazało że to ich paszporty straciły ważność? Rzuciliby się na ochronę, która nie chciałaby ich wpuścić na pokład samolotu? A może by się między sobą pobili, że przez ich głupotę nie mogą wylecieć z kraju…

    a sprawdzali swoje? Nie czytałam żadnej informacji na ten temat dlatego pytam
    Dziecko zostalo porzucone czy zostawione z obsługa lotniska bo nagle plany zmieniono?
    Malo ludzi podrzuca dzieci dziedkom czy innym instytucja a sami jadą na urlop? nie bardzo widze różnicę czym to sie różni od tego gdyby dziewczynka została z dziadkiem 3h szybciej – jedyne co pewnie mniejszy stres dla rodziny związany z nagłą zmiana decyzji – dziecko zdaje się nie zostało samemu sobie na te 60min.

    #5292585

    jane

    Nie oceniam, ale ja osobiscie chyba umarlabym ze strachu i zalu zostawiajac dziecko, samej lecac tak daleko… A jeszcze tak male dziecko…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 204)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close