zrozpaczona

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 68)
  • Autor
    Wpisy
  • #66810

    kateczka

    jutro mam umowiony termin zabiegu:(jestem w 7 tygodniu ciazy:(ja nie chce usuwac tego dziecka:(moj chlopak nalega a ja juz nie wiem co mam robic.gdy widzi ze placze mowi ze urodze to dziecko i bedzie dobrze,ale za jakis czas mowi calkiem inaczej,ze on jeszcze nie jest gotowy,ze na to jeszcze mamy czas:((on ma juz prawie 25 lat wiec nie jest gowniarzem jakims:(ja mam 20 lat ale jestem bardzo dojrzala psychicznie i chce tego dziecka:(jak go przekonac?:(tak bardzo sie boje:(

    Edited by kateczka on 2005/06/10 14:12.

    #851966

    natalia2

    Re: zrozpaczona

    :((((((((((((( Dlaczego chcesz usunąć? Czy może z jakichś powodów musisz? Jeśli nie musisz to nie rób tego! Będziesz potem żałować tej decyzji do końca życia… :(((((((((((((



    #851967

    kateczka

    Re: zrozpaczona

    nie chce tego robic:(wszystko jest ok,tylko moj chlopak nalega ze jeszcze mamy na to czas,ze najpierw trzeba sie dobrze ustawic:(juz nie wiem jak mam go przekonac:(ja bardzo cierpie,nie wiem co to bedzie jutro:(

    #851968

    kamuszka

    Re: zrozpaczona

    W żadnym wypadku nie idz na ten zabieg! Bo będzie Ci jeszcze ciężej, niż teraz, będziesz żałowała, zwłaszcza, że chcesz mieć to dziecko. Chłopakowi trzeba dać czas, on to przemysli i zapragnie maleństwa. W każdym razie – NIE USUWAJ DZIECKA! Poczekaj, czas Wam pomoże, ochłoniecie, przyzwyczaicie się do mysli o maluchu ( a Ty będziesz szczęśliwa, ze je masz, wierz mi ). Chłopak na pewno się wystraszył, to jego pierwsza reakcja. Jak ochłonie, będzie się cieszył.

    TRZYMAJ SIĘ MOCNO. I NIE IDZ NA ZABIEG!

    #851969

    aruga

    Re: zrozpaczona

    Dziewczyno chcesz to zrobić wbrew sobie i tylko dlatego, że on tak chce???
    Zastanow się proszę i nie rób tego. Nie darujesz sobie tego nigdy. Jeśli Twój facet Cię nie wesprze to napewno rodzice to zrobią.
    NIE RÓB TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    #851970

    kamuszka

    Re: zrozpaczona

    Ja wiem, ze jest Ci ciężko, ale nie możesz usunąć tego malca, jeśli tak bardzo go pragniesz. Będzie Ci z tym bardzo zle, wiesz? Ja wiem, że łatwo jest radzić stojac z boku, ale jestem pewna, ze Twój chłopak po prostu się wystraszył. Dziecko to zmiany, obowiązki. Jestem pewna, że nie powinnaś mu ulegać, nie idz na ten zabieg i daj mu trochę czasu. Zobaczysz, on sam w końcu zacznie się cieszyć i zapragnie Waszego dziecka.



    #851971

    magdusiek

    Re: zrozpaczona

    Nie usuwaj. Ty chcesz dziecka, Twój Chłopak nie, ale to Ty będziesz się czuja winna do końca życia i Jego zapewne będziesz też obwiniała. Szczególnie, że chcesz to zrobić wbrew sobie. Masz tyle samo do powiedzenia, a skoro piszesz, że płaczesz to wnioskuję, że decyzja jest bardziej wymuszona niż wspólna. Kiedyś nie docierało do mnie, że dziecko w brzuszku tak szybko jest już dzieckiem, ale gdy poszłam na pierwsze USG w chyba właśnie 7 tygodniu i usłyszałam bicie maleńkiego serduszka to zrozumiałam jak bardzo się myliłam.
    pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej decyzji. Dobrej dla Ciebie, a nie dla Chłopaka

    Magda i

    #851972

    ika

    Re: zrozpaczona

    1. To dziecko jest Twoje – Ty masz ostateczną decyzję co zrobić.
    Jełśi nie chesz usuwać to nei usuwaj!! Skoro już teraz tego nie chcesz tym bardziej będziesz cierpiała po zabiegu. Wiem coś o tym. Miałam dwa zabiegi usunięcia ciazy – tyle, za martwej ciąży – wiec było to konieczne dla mojego zycia i zdrowia. Strasznie to przeżyłam, z doła dłuuugo nie mogłam wyjść. Uwierz mi to nie byle co to jest maleńkie dziecko. Człowiek potem juz zawsze zastanawia się jakie było by duże teraz, że miało by roczek i raczkowało radośnie, moze robiło pierwsze kroczki, , ze miało by 3 latka i decydowało czy chce dziś ubrać bluzę z cifcią czy sukienkę w kwiatki
    To Mały człowiek który sprawia, że życie jest WIELKIE, wspaniałe, wyjkątkowe, zwłaszcza gdy mała słodka łapka ściśnie Ci palec a bezzębny uśmiech pojawi sie na buźce na Własnie Twój widok.
    2. Widzisz Twój facet twierdzi, że on nie jest gotowy. A co jeśli nigdy nie bedzie? Nigdy nie bedziesz miała dzieci?
    3.A co jeśli facet stwierdzi, ze on nie jest gotowy na stały związek? I on usunie Cię z Twojego życia. . nie bedziesz żałowała kroków jakie podjełaś w imię tej miłości?
    4. A co będzie gdy sie okaze , ze trafisz na lekarza partacza i juz nigdy nie bedziesz mogła mieć dzieci? Że to Twoja jedyna szansa na macieżyństwo?
    Warto odpowiedziec na wszystkie pytania.
    bycie mamą nie jest łatwe, zwłaszcza gdy sama musisz borykać się z problemami, gdy brakuje wsparcia, ale wszystko ten maluszek potrafi wynagrodzić.
    Pomyśl jest tu tysiąc dziewczyn które teraz chciały by byc na Twoim miejscu i nosić to maleńkie bijące serduszko w sobie. Które szczerze Ci zazdroszczą tego , ze je masz.
    Pomyśl, przeanalizuj
    wierzę, ze się boisz
    ale dokonaj takiego wyboru z którym Twoje sumienie będzie potrafiło zyć przez nastęne 50 lat moze więcej. Tego kroku już nigdy sie nei cofnie. o tyum nigdy NIGDY się nie zapomni. a to co robi teraz twoj chłopak na zawsze będzie elżało cieniem na waszych relacjach.
    Nie pozwól mu decydować za siebie
    Ostatecznie mozesz oddać swoje dziecko do adpocji. Na takie maleństwa czeka naprawdę wiele rodzin i na pewno raz dwa znajdzie kochającą rodzinę – wśród mam które rękę by oddały za ten stan w którym Ty jesteś.
    trzymam za Ciebie kciuki
    pozdrawiam

    ika i Igor 01.04.2004

    #851973

    morena

    Re: zrozpaczona

    Swoją drogą to naprawdę przykre, że są mężczyźni, którzy tak naciskają na swoje kobiety w kwestii aborcji… Przecież to ona poniesie WSZYSTKIE konsekwencje tego zabiegu – i fizyczne, i psychiczne. I dlatego to jej należy pozostawić ostateczną decyzję.

    Nie rób niczego wbrew sobie. Mężczyzna dziś jest, jutro może Ci oznajmić, że już mu się znudziłaś. A dziecko jest i zawsze będzie z Tobą. To największy skarb.
    Napisz, jak się zdecydujesz.

    Asia z Hanią

    #851974

    moooon

    Re: zrozpaczona

    TO WASZE DZIECKO ONO JUZ TAM ŻYJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Liczy się to że ty go chcesz i nie podejmuj pohopnie takiej decyzji bo będziesz żałować do końca życia. Życzę Ci dużo siły , abyś podjęła dojrzała decyzję Kochaj swojego dzidziusia to wielkie szczęście być mamą nie ma nic piękniejszego w życiu niż to jak patrzysz na swoje dziecko jak rośnie i kiedys powie CI ,,kocham cię mamusiu,,
    pozdrawiam mama 7,5 letniego Bartoszka i..(05.11.2005?)



    #851975

    asta

    Re: zrozpaczona

    Nie wolno Ci tego zrobic!!!!! Przeciez Ty chcesz tego dziecka wiec jesli usuniesz bedziesz o tym myslala codziennie do konca zycia, bedziesz miala koszmary itp. Powinnas urodzic wbrew chlopakowi, ktory nie ma prawa zmuszac Cie do tej decyzji. Wiadomo, on ma prawo powiedziec co mysli, ale to Ty musisz podjac ostateczna decyzje i potem z nia zyc. Dziecko to najpiekniejsza rzecz jaka moze pojawic sie w zyciu kobiety wiec nie przekreslaj tego. A Ci, ktorzy czekaja az sie dorobia najczesciej wcale nie maja dzieci bo moment nigdy nie jest dobry. Na forum jest wiele mlodych dziewczyn, ktore zaszly w ciaze nieplanowana i zdecydowaly sie urodzic i radza sobie. Wykaz odwage i zrob to czego Ty chcesz!!!!!!!! Mocno wierze, ze nie bedziesz umiala jutro wyjsc z domu! Duzo sily i nie daj sie!!!!
    Serce Twojego dziecka juz bije w Tobie….

    Pozdrawiam,
    asta i wystrzalowy 31.12.2005

    #851976

    shady

    czego on sie chce dorabiac???? garba???

    przepraszam Cie ale we mnie az zawrzalo….. czego ten czlowiek chce sie dorobic? garba? czy mysli ze w tym kraju dorobi sie czegokolwiek w pelni legalnie??? nigdy!!!! czego od oczekuje??? mieszkania, samochodu, willi z basenem????? szlag mnie trafia na cos takiego….mam brata w wieku Twojego faceta i mysli dokladnie tak samo, juz sie gadac z nim nie chce…nietety wiekszosc ludzi zyje na kredyt, w wynajetych mieszkaniach, na kupie w malym mieszkaniu i nie ,mysla tak samolubnie jak Twoj facet…..nie mysl sobie ze ja jestem jakas matka polka, nic z tych rzeczy, ja jestem za prawem do aborcji ale to kobieta i TYLKO kobieta ma prawo decydowac czy isc na zabieg czy nie….w koncu to ona nosi pod sercem 9 miesiecy dziecko i to na niej sie odbija…..dobrze Ci radze, rzuc tego nieodpowiedzialnego typa, nie idz w zadnym wypadku na zabieg i ciesz sie ciaza…..znajdziesz sobie kogos lepszego. chyba nie chcesz po zabiegu uslyszec ze i tak chlopak nie chce z Toba byc… i co wtedy zrobisz???? OPANUJ SIE DZIEWCZYNO, BLAGAM CIE……bo bedziesz bardzo tego zalowac…..
    pozdrawiam
    Ania



    #851977

    wiolkatg

    Re: zrozpaczona

    Doskonale Cie rozumie bo tez bylam w tej samej sytuacji 🙁 Ale ja jednak nie dalam sie namowic i tez bardzo cierpialam z Tomkiem bylam poklocona prawie zesmy ze soba zerwali 🙁 Teraz nie zaluje mojej decyzji bo on to wkoncu zrozumial i sama nie moge w to uwierzyc ale sie cieszy ze ebdziemy mieli dziecko nawet rozmawia z naszym malenstwem i dziennie caluje moj brzuszek a za miesiac bierzemy slub cywilny i jestesmy szczesliwi 🙂 Wszystko sie ulozylo daj mu poprostu troszke czasu ale pod zadnym pozorem nie usuwaj tej malej kruszynki !!!!!!!!!

    #851978

    kansia

    Re: zrozpaczona

    Jeśli pójdziesz tam jutro, to wasz związek i tak nie ma żadnych szans. Nigdy tego jemu ani sobie nie wybaczysz. Tego się nie da zapomnieć. Zwłaszcza, że Ty chcesz urodzić to dziecko. Będziesz do końca życia pamiętała ten dzień 11 czerwca 2005, a może być inaczej – każdego dnia na nowo możesz odkrywać kogoś, kto już zamieszkał pod Twoim sercem i dla kogo Ty jesteś najważniejszą osobą.
    Myślę, że nigdy nie można być w pełni przygotowanym na przyjęcie dziecka, bo życie niesie różne sytuacje, wszystkich się nie przewidzi; będą to sytuacje trudne, ale i dobre. Nie chcesz się przekonać???
    Proszę Cię nie rób czegoś co jest wbrew tobie samej, bo zniszczysz nie tylko maleńkiego, bezbronnego człowieka, ale też samą siebie…

    Życzę Ci siły do podjęcia dobrej decyzji…

    Kansia

    #851979

    izuncia

    Re: zrozpaczona

    dziewczyno jesli masz choc troche poczucia wlasnej wartosci, powtarzam wlasnej!!! to nie daj sie kierowac w ten sposob komukolwiek a tym bardziej osobie z ktora zamierzasz spedzic zycie, jesli usuniesz to dziecko i ulegniesz partnerowi stracisz do siebie szacunek a jesli masz sumienie to bedziesz sie z tym borykac do konca zycia!!!! Przemysl to bo nie jest podjecie decyzji np gdzie spedzic wakacje tylko o ZYCIU CZLOWIEKA!!!!!!! Ja bym w zyciu takiego czegos nie zrobila!!!!! nigdy!!!!
    pozdrawiam

    Iza, Fabianek 2,5 roku i Karolinka (30.06.2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 68)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close