zrozpaczona

jutro mam umowiony termin zabiegu:(jestem w 7 tygodniu ciazy:(ja nie chce usuwac tego dziecka:(moj chlopak nalega a ja juz nie wiem co mam robic.gdy widzi ze placze mowi ze urodze to dziecko i bedzie dobrze,ale za jakis czas mowi calkiem inaczej,ze on jeszcze nie jest gotowy,ze na to jeszcze mamy czas:((on ma juz prawie 25 lat wiec nie jest gowniarzem jakims:(ja mam 20 lat ale jestem bardzo dojrzala psychicznie i chce tego dziecka:(jak go przekonac?:(tak bardzo sie boje:(

Edited by kateczka on 2005/06/10 14:12.

67 odpowiedzi na pytanie: zrozpaczona

natalia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

:((((((((((((( Dlaczego chcesz usunąć? Czy może z jakichś powodów musisz? Jeśli nie musisz to nie rób tego! Będziesz potem żałować tej decyzji do końca życia… :(((((((((((((

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

nie chce tego robic:(wszystko jest ok,tylko moj chlopak nalega ze jeszcze mamy na to czas,ze najpierw trzeba sie dobrze ustawic:(juz nie wiem jak mam go przekonac:(ja bardzo cierpie,nie wiem co to bedzie jutro:(

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

W żadnym wypadku nie idz na ten zabieg! Bo będzie Ci jeszcze ciężej, niż teraz, będziesz żałowała, zwłaszcza, że chcesz mieć to dziecko. Chłopakowi trzeba dać czas, on to przemysli i zapragnie maleństwa. W każdym razie – NIE USUWAJ DZIECKA! Poczekaj, czas Wam pomoże, ochłoniecie, przyzwyczaicie się do mysli o maluchu ( a Ty będziesz szczęśliwa, ze je masz, wierz mi ). Chłopak na pewno się wystraszył, to jego pierwsza reakcja. Jak ochłonie, będzie się cieszył.

TRZYMAJ SIĘ MOCNO. I NIE IDZ NA ZABIEG!

aruga Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Dziewczyno chcesz to zrobić wbrew sobie i tylko dlatego, że on tak chce???
Zastanow się proszę i nie rób tego. Nie darujesz sobie tego nigdy. Jeśli Twój facet Cię nie wesprze to napewno rodzice to zrobią.
NIE RÓB TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Ja wiem, ze jest Ci ciężko, ale nie możesz usunąć tego malca, jeśli tak bardzo go pragniesz. Będzie Ci z tym bardzo zle, wiesz? Ja wiem, że łatwo jest radzić stojac z boku, ale jestem pewna, ze Twój chłopak po prostu się wystraszył. Dziecko to zmiany, obowiązki. Jestem pewna, że nie powinnaś mu ulegać, nie idz na ten zabieg i daj mu trochę czasu. Zobaczysz, on sam w końcu zacznie się cieszyć i zapragnie Waszego dziecka.

magdusiek Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Nie usuwaj. Ty chcesz dziecka, Twój Chłopak nie, ale to Ty będziesz się czuja winna do końca życia i Jego zapewne będziesz też obwiniała. Szczególnie, że chcesz to zrobić wbrew sobie. Masz tyle samo do powiedzenia, a skoro piszesz, że płaczesz to wnioskuję, że decyzja jest bardziej wymuszona niż wspólna. Kiedyś nie docierało do mnie, że dziecko w brzuszku tak szybko jest już dzieckiem, ale gdy poszłam na pierwsze USG w chyba właśnie 7 tygodniu i usłyszałam bicie maleńkiego serduszka to zrozumiałam jak bardzo się myliłam.
pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej decyzji. Dobrej dla Ciebie, a nie dla Chłopaka

Magda i

ika Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

1. To dziecko jest Twoje – Ty masz ostateczną decyzję co zrobić.
Jełśi nie chesz usuwać to nei usuwaj!! Skoro już teraz tego nie chcesz tym bardziej będziesz cierpiała po zabiegu. Wiem coś o tym. Miałam dwa zabiegi usunięcia ciazy – tyle, za martwej ciąży – wiec było to konieczne dla mojego zycia i zdrowia. Strasznie to przeżyłam, z doła dłuuugo nie mogłam wyjść. Uwierz mi to nie byle co to jest maleńkie dziecko. Człowiek potem juz zawsze zastanawia się jakie było by duże teraz, że miało by roczek i raczkowało radośnie, moze robiło pierwsze kroczki, , ze miało by 3 latka i decydowało czy chce dziś ubrać bluzę z cifcią czy sukienkę w kwiatki
To Mały człowiek który sprawia, że życie jest WIELKIE, wspaniałe, wyjkątkowe, zwłaszcza gdy mała słodka łapka ściśnie Ci palec a bezzębny uśmiech pojawi sie na buźce na Własnie Twój widok.
2. Widzisz Twój facet twierdzi, że on nie jest gotowy. A co jeśli nigdy nie bedzie? Nigdy nie bedziesz miała dzieci?
3.A co jeśli facet stwierdzi, ze on nie jest gotowy na stały związek? I on usunie Cię z Twojego życia. . nie bedziesz żałowała kroków jakie podjełaś w imię tej miłości?
4. A co będzie gdy sie okaze , ze trafisz na lekarza partacza i juz nigdy nie bedziesz mogła mieć dzieci? Że to Twoja jedyna szansa na macieżyństwo?
Warto odpowiedziec na wszystkie pytania.
bycie mamą nie jest łatwe, zwłaszcza gdy sama musisz borykać się z problemami, gdy brakuje wsparcia, ale wszystko ten maluszek potrafi wynagrodzić.
Pomyśl jest tu tysiąc dziewczyn które teraz chciały by byc na Twoim miejscu i nosić to maleńkie bijące serduszko w sobie. Które szczerze Ci zazdroszczą tego , ze je masz.
Pomyśl, przeanalizuj
wierzę, ze się boisz
ale dokonaj takiego wyboru z którym Twoje sumienie będzie potrafiło zyć przez nastęne 50 lat moze więcej. Tego kroku już nigdy sie nei cofnie. o tyum nigdy NIGDY się nie zapomni. a to co robi teraz twoj chłopak na zawsze będzie elżało cieniem na waszych relacjach.
Nie pozwól mu decydować za siebie
Ostatecznie mozesz oddać swoje dziecko do adpocji. Na takie maleństwa czeka naprawdę wiele rodzin i na pewno raz dwa znajdzie kochającą rodzinę – wśród mam które rękę by oddały za ten stan w którym Ty jesteś.
trzymam za Ciebie kciuki
pozdrawiam

ika i Igor 01.04.2004

morena Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Swoją drogą to naprawdę przykre, że są mężczyźni, którzy tak naciskają na swoje kobiety w kwestii aborcji… Przecież to ona poniesie WSZYSTKIE konsekwencje tego zabiegu – i fizyczne, i psychiczne. I dlatego to jej należy pozostawić ostateczną decyzję.

Nie rób niczego wbrew sobie. Mężczyzna dziś jest, jutro może Ci oznajmić, że już mu się znudziłaś. A dziecko jest i zawsze będzie z Tobą. To największy skarb.
Napisz, jak się zdecydujesz.

Asia z Hanią

moooon Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

TO WASZE DZIECKO ONO JUZ TAM ŻYJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Liczy się to że ty go chcesz i nie podejmuj pohopnie takiej decyzji bo będziesz żałować do końca życia. Życzę Ci dużo siły , abyś podjęła dojrzała decyzję Kochaj swojego dzidziusia to wielkie szczęście być mamą nie ma nic piękniejszego w życiu niż to jak patrzysz na swoje dziecko jak rośnie i kiedys powie CI ,,kocham cię mamusiu,,
pozdrawiam mama 7,5 letniego Bartoszka i..(05.11.2005?)

asta Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Nie wolno Ci tego zrobic!!!!! Przeciez Ty chcesz tego dziecka wiec jesli usuniesz bedziesz o tym myslala codziennie do konca zycia, bedziesz miala koszmary itp. Powinnas urodzic wbrew chlopakowi, ktory nie ma prawa zmuszac Cie do tej decyzji. Wiadomo, on ma prawo powiedziec co mysli, ale to Ty musisz podjac ostateczna decyzje i potem z nia zyc. Dziecko to najpiekniejsza rzecz jaka moze pojawic sie w zyciu kobiety wiec nie przekreslaj tego. A Ci, ktorzy czekaja az sie dorobia najczesciej wcale nie maja dzieci bo moment nigdy nie jest dobry. Na forum jest wiele mlodych dziewczyn, ktore zaszly w ciaze nieplanowana i zdecydowaly sie urodzic i radza sobie. Wykaz odwage i zrob to czego Ty chcesz!!!!!!!! Mocno wierze, ze nie bedziesz umiala jutro wyjsc z domu! Duzo sily i nie daj sie!!!!
Serce Twojego dziecka juz bije w Tobie….

Pozdrawiam,
asta i wystrzalowy 31.12.2005

shady Dodane ponad rok temu,

czego on sie chce dorabiac???? garba???

przepraszam Cie ale we mnie az zawrzalo….. czego ten czlowiek chce sie dorobic? garba? czy mysli ze w tym kraju dorobi sie czegokolwiek w pelni legalnie??? nigdy!!!! czego od oczekuje??? mieszkania, samochodu, willi z basenem????? szlag mnie trafia na cos takiego….mam brata w wieku Twojego faceta i mysli dokladnie tak samo, juz sie gadac z nim nie chce…nietety wiekszosc ludzi zyje na kredyt, w wynajetych mieszkaniach, na kupie w malym mieszkaniu i nie ,mysla tak samolubnie jak Twoj facet…..nie mysl sobie ze ja jestem jakas matka polka, nic z tych rzeczy, ja jestem za prawem do aborcji ale to kobieta i TYLKO kobieta ma prawo decydowac czy isc na zabieg czy nie….w koncu to ona nosi pod sercem 9 miesiecy dziecko i to na niej sie odbija…..dobrze Ci radze, rzuc tego nieodpowiedzialnego typa, nie idz w zadnym wypadku na zabieg i ciesz sie ciaza…..znajdziesz sobie kogos lepszego. chyba nie chcesz po zabiegu uslyszec ze i tak chlopak nie chce z Toba byc… i co wtedy zrobisz???? OPANUJ SIE DZIEWCZYNO, BLAGAM CIE……bo bedziesz bardzo tego zalowac…..
pozdrawiam
Ania

wiolkatg Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Doskonale Cie rozumie bo tez bylam w tej samej sytuacji 🙁 Ale ja jednak nie dalam sie namowic i tez bardzo cierpialam z Tomkiem bylam poklocona prawie zesmy ze soba zerwali 🙁 Teraz nie zaluje mojej decyzji bo on to wkoncu zrozumial i sama nie moge w to uwierzyc ale sie cieszy ze ebdziemy mieli dziecko nawet rozmawia z naszym malenstwem i dziennie caluje moj brzuszek a za miesiac bierzemy slub cywilny i jestesmy szczesliwi 🙂 Wszystko sie ulozylo daj mu poprostu troszke czasu ale pod zadnym pozorem nie usuwaj tej malej kruszynki !!!!!!!!!

kansia Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Jeśli pójdziesz tam jutro, to wasz związek i tak nie ma żadnych szans. Nigdy tego jemu ani sobie nie wybaczysz. Tego się nie da zapomnieć. Zwłaszcza, że Ty chcesz urodzić to dziecko. Będziesz do końca życia pamiętała ten dzień 11 czerwca 2005, a może być inaczej – każdego dnia na nowo możesz odkrywać kogoś, kto już zamieszkał pod Twoim sercem i dla kogo Ty jesteś najważniejszą osobą.
Myślę, że nigdy nie można być w pełni przygotowanym na przyjęcie dziecka, bo życie niesie różne sytuacje, wszystkich się nie przewidzi; będą to sytuacje trudne, ale i dobre. Nie chcesz się przekonać???
Proszę Cię nie rób czegoś co jest wbrew tobie samej, bo zniszczysz nie tylko maleńkiego, bezbronnego człowieka, ale też samą siebie…

Życzę Ci siły do podjęcia dobrej decyzji…

Kansia

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

dziewczyno jesli masz choc troche poczucia wlasnej wartosci, powtarzam wlasnej!!! to nie daj sie kierowac w ten sposob komukolwiek a tym bardziej osobie z ktora zamierzasz spedzic zycie, jesli usuniesz to dziecko i ulegniesz partnerowi stracisz do siebie szacunek a jesli masz sumienie to bedziesz sie z tym borykac do konca zycia!!!! Przemysl to bo nie jest podjecie decyzji np gdzie spedzic wakacje tylko o ZYCIU CZLOWIEKA!!!!!!! Ja bym w zyciu takiego czegos nie zrobila!!!!! nigdy!!!!
pozdrawiam

Iza, Fabianek 2,5 roku i Karolinka (30.06.2005)

natalia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Wiesz, ja myślę, że napisałaś o tym tu na forum, żeby usłyszeć od nas słowa otuchy, a decyzję już chyba sama podjęłaś, prawda? Nie zrobisz tego, bo sumienie Ci na to nie pozwoli. Wierzę w Ciebie! Bądź silna! A jeśli Twój chłopak nie zmieni zdania to oznacza tylko jedno – nie warto z nim być i budować z nim wspólnego życia. Życzę Ci powodzenia i czekam jutro na wiadomość od Ciebie pod tytułem “Nie poszłam na zabieg :)))” Trzymaj się cieplutko i nie daj się!!!

Acha, pytasz jak go przekonać. Może po prostu wystarczy wziąć go na usg i pokazać mu tętniącą fasolkę (już teraz wyraźnie widać jak maleństwu bije serduszko, czy raczej coś co je przypomina). Pokaż mu zdjęcia płodu w wieku Waszego maleństwa – zobaczy, że to jest mały człowieczek – jego synek lub córeczka. Jak nie zmięknie to nie wiem co to za człowiek…

Edited by Natalia2 on 2005/06/10 17:37.

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Moi znajomi zwlekali z podjęciem decyzji o staraniach, bo właśnie chcieli się dorobić. Pracowali ciężko, facet fizycznie, dziewczyna siedziała po godzinach w biurze. Odkładali na wieksze mieszkanie, samochód, pokończyli studia. Ona ma teraz 30, on 35 lat. Od ponad roku bezskutecznie próbują zajść w teraz upragniona już ciążę. I wiesz, co się okazało? Ze są problemy, że może się nie udać. Dalej próbują. I co? Mają M5, Opla z salonu, wysokie pensje i … puste mieszkanie. Pomyśl – Ty CHCESZ tego dziecka, dlaczego masz ulegać temu facetowi? Boisz się, że nie dasz rady, bo jesteś jeszcze bardzo młoda, finansowo zależna pewnie od rodziców. Ale oni Ci pomogą. A chłopak na 80 % ochłonie i jeszcze będzie Cię po brzuszku niedługo całował. Jesli usuniesz, nie tylko sobie tego nie wybaczysz, ale i stracisz w jego oczach. No bo co, pomysli, ona mnie kocha, a usunęła moje dziecko, bo ją o to poprosiłem? To co z niej za matka będzie kiedyś? Mówię Ci – nie bądz głupia.

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Jesli on tego wymaga od Ciebie, lub stawia jakies warunki – to zostaw tego faceta. Nie jest wart Ciebie i tego malenstwa.
Nie jest az tak mlody aby nie brac odpowiedzialnosci za to co robi, kazdy kto wspolzyje ma chyba swiadomosc konsekwencji. Gotowym nie jest sie raczej nigdy, my gdy bylam w pierwszej ciazy (mialam 22 lata maz 23) planowanej i chcianej – mielismy tez obawy jak to bedzie z praca, mieszkaniem itp. To jest po prostu nowe doswiadczenie i kazdy ma obawy.
Dziewczyno:decyzja nalezy do Ciebie ale piszesz ze nie chcesz tego wiec nie usuwaj ciazy. To dar od Boga, nowe zycie, nie mozna ot tak zabic dziecka.
Piszesz ze on mowi ze macie czas: hm, poczytaj forum poronienie, dla starajacych sie, zobacz jak ludzie walcza o dziecko, czesto sa to ludzie ktorzy odkladali ta decyzje na pozniej…to nie jest takie proste, nawet u tych ktorzy sa zdrowi….Mam nadzieje ze jakos sie dogadacie

Agatka 5 lat

elik Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Jak chcesz dziecko to po co ten zabieg? Nigdy sobie nie wybaczysz a z facetem tez sie nie uda dalej, bo bedziesz obwiniac jego. Gdzie dylemat?

elik i antek 16,5 mies

porky Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Przerwij zycie z tym facetem, a nie przerywaj życia dziecka, dla którego już teraz jesteś całym światem…

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

eddyta Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Nie usuwaj Tego maleństwa, to wielki dar od Boga dla Was, bije juz mu serduszko, za kilka tygodni zobaczysz malenstwo na usg jak bedzie sie poruszac, niesamowite przezycie, łzy bedą Wam płynać ze szczęścia, za kilkanascie tygodni poczujesz jak hasa w Twoi brzuszku, a potem przytulisz jego okragłą główke do swojej piersi :))
I będzie to ta osoba, która najbardziej kocha Cie w życiu. Czyż można zrobić krzywdę komuś tak drogiemu Twemu sercu?
Pozdrawiam Cię cieplutko, badz dzielna

Edyta i Aniołek oraz

eunike Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Nie rozpaczaj, po prostu nie rób tego !! Na szczęście nie żyjemy w żadnych Indiach czy Iranie, i kobieta nie musi się słuchać swojego mężczyzny… Jesteś panią swojego losu i sama dobrze wiesz, co masz zrobić !

olasawadr Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Pamietaj! To Ty poniesiesz wszystkie konsekwencje usuniecia-a. psychiczne b. ewentualne zrosty w macicy i jajowodach mogace prowadzic do problemow z zajsciem pozniej w ciaze c.ewentualna fuszerke z kiepskim finalem. Ty, nie chlopak.
Szlag mnie trafia jak slysze, ze chlopak namawia na usuniecie- no pewnie, On najwyzej Cie odprowadzi do lekarza, tak?
I to Ty znajac plusy i minusy musisz podjac ta decyzje, nie zaslaniajac sie chlopakiem- Ty stawiasz na szali swoje zdrowie i zycie. Jezeli cos sie stanie- co pomoze Ci swiadomosc, ze On tak chcial?Nic- dlatego radze szczerze- usiadz, wez karteczke do reki i napisz obok siebie plusy i minusy. Na drugiej str napisz rozwiazanie tej stuacji, gdybys zostawila ciaze- czy pomoga Ci rodzice, co zrobisz dalej. Usiadz i przeczytaj spokojnie. Przeczytaj jak to wyglada- i podejmij decyzje.
Jezeli chodzi o chlopaka- po zabiegu bedzie zle, bedzie bolalo, bedzie ciezko i mozesz nigdy nie wybaczyc mu, ze Cie do tego zmusil…Tym bardziej, ze chyba chodzi o to, ze nie chce byc z Toba( gdyby chcial byc to po co zmuszal by Cie do usuniecia- nie narazalby Cie na takie niebezpieczenstwo tylko po to, ze wygodnie muj byloby miec dziecko pozniej..prawda?). A jezeli chce, to co On do cholery jasnej robi?
Pozdrawiam

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Co Cie czeka?

Nie wiesz, co Cię czeka po zabiegu? Co będziesz czuła?

Poczytaj sobie [Zobacz stronę] i zastanów się, czy warto.


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Napisze Ci tylko: Nie rób tego. Bez względu na to jak czuje ise Twój chłopak czy jest czy nie jest dojrzały to jest w Tobie żywy człowiek, dziecko. Najwspanialsza istota na Świecie. Pytałaś go (Twojego dziecka co ono na to?), pytałaś czy chce żyć czy umrzeć? Ono juz jest jedyne w swoim rodzaju nigdy juz go nie bedzie. Moze kiedyś bedziesz miała ten zaszczyt i przywilej zostać mamą ale juz nigdy tego dziecka nie spotkasz.
Ono umrze bo Ty na to pozwolisz.

Nie rób tego jakikolwiek powód byś miała..

Jonatan (20.04.2005)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

porky normalnie nie mogę kiedy patrzę na twoja Julkę na tych zdjeciach to za każdym razem aż mi isę pyszczek śmieje :o)))))))))

Śliczna taka jest

Jonatan (20.04.2005)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

porky normalnie nie mogę kiedy patrzę na Twoja Julkę na tych zdjeciach to za każdym razem aż mi się pyszczek śmieje :o)))))))))

Śliczna taka jest

Jonatan (20.04.2005)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Sama piszesz , ze chcesz tego dziecka , wiec po co pytasz ? Piszesz , ze jestes bardzo dojrzala psychicznie , wiec pewnie na tyle , ze umiesz sama zdecydowac i nie musisz przekonywac partnera …

Wydaje mi sie , ze masz ogromny lek przed “nowym” i wcale nie jestes pewna tej swojej “dojrzaloscipsychicznej” , tego czy dasz rade z dzieckiem a jesli juz usuniesz , to czy dasz rade bez dziecka …

Niezaleznie od twojej decyzji , pamietaj i mow sobie , ze byla ona wlasciwa , bo gdyby taka nie byla nigdy bys jej nie podjela …

Obecnie jestem w ciazy i powiem Ci tyle , ze fajnie i milo byc mama …. ale w zyciu sa rozne sytuacje i nie zawsze (wszystkich)macierzynstwo cieszy …

Jagoda 01.08.03.+ ? 22.10.05

Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

po prostu NIE NIE NIE NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tak nie wolno!!!!!!
NIGDY W ŻYCIU NIE SPOJRZYSZ SOBIE W OCZY!!!
ANI FACETOWI DZIEKI KTÓREMU USUNIESZ DZIECKO!
NIGDY!
RAZEM SPŁODZILISCIE WASZE DZIECKO!!!
JAK MOŻNA TAK SOBIE PO PROSTU JE USUNĄC??!!!
NIGDY!

JESLI TO ZROBISZ, TO NIE ODCZUJESZ ULGI, ALE PUSTKE I OBRZYDZENIE DO SIEBIE , DO NIEGO, DO WSZYSTKIEGO!!!

nawet nie mysl o usunieciu ciązy! poradzisz sobie!
zamiast zabijac dziecko, mozna je urodzić i uczynić szczesliwym człowiekiem oddając rodzicom, którzy się o nie modlą i na nie czekają!!!

NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE

facet , który namawia cie do takiego kroku – ech!!! nasuwa mi sie jedna mysl – to nie jest miłosc, bo jak ludzie sie kochają, to razem poradzą sobie w kazdej sytuacji! miłosc przenosi góry!

poza tym – nie rób niczego WBREW SOBIE!!!!!!!!!!!!!!
TY PODEJMIJ OSTATECZNĄ DOBRĄ DECYZJE!!! jak dla mnie jedyną możliwą!

wpisz sobie w wyszukiwarke hasło ABORCJA i zobacz jak bedzie wyglądało Twoje Dziecko po zabiegu!!!
pomogłabym Ci podając linka na tacy, ale nie – poszukaj sama!

Masz 20 lat i piszesz o swojej dojrzałosci! wykaż sie nią!
Pozwól żyć swojemu synkowi lub swojej córce!!!

bruni i CHŁOPAKI :

doma26 Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Wiesz, mi tez na poczatku bylo bardzo trudno, bo ciaza to dla wszystkich szok jesli sie tego nie planuje. Ja nie mialam zupelnie wsparcia ze strony swojego partnera, ale bylam pewna,ze urodze te kruszynke, bo pokochalam ja od pierwszego testu ciazowego. Moj chlopak pomimo swoich 29 lat wciaz jeszcze nie byl gotowy (Oni nigdy nie sa gotowi:) i w zasadzie to byl tak przerazony,ze nie moglam tego zniesc i powiedzialam Mu,ze jak juz sie zdecyduje czego chce, to zeby zadzwonil, bo ja bylam szczesliwa, a On zdruzgotany. Dodalam,ze jesli nie chce byc ze mna to droga wolna, bo ja i tak zamierzam urodzic.Przez pierwsze 2 miesiace wszyscy naokolo rozpatrywali “moj przypadek” jakby to byl koniec swiata, jakbym sobie zrujnowala zycie, a dodam, ze mam juz 26 lat, skonczone studia i pracuje wiec nic nie stalo na przeszkodzie. Moj chlopak chyba wtedy najbardziej bal sie o swoja kariere sportowa tak, jakby dziecko mialo Mu w tym przeszkodzic. Bylo mi baaardzo ciezko samej, plakalam w poduche, chodzilam sama na wizyty do lekarza, ale postanowilam byc silna i zyc dla mojej malej fasolki. Od Niego uslyszalam tylko,ze na pewno bedzie mnie wspieral finansowo, ale wtedy to ja mialam gdzies Jego pieniadze, bo nie to bylo najwazniejsze. Po 3 bardzo ciezkich miesiacach zaczal wydzwaniac (gral w innym miescie wiec nie mielismy innego kontaktu) i dopytywac sie jak sie czuje, jak sie ma dzidzius, a potem przyjechal. Jak mnie zobaczyl to pocalowal moj brzuch i od tego czasu mowi o naszym Synku jakby byl tylko i wylacznie Jego, opowiada kim bedzie w przyszlosci, ze bedzie chodzil ubrany jak tatus itd.
Wiesz, wydaje mi sie,ze to kwestia czasu i oswojenia sie z ta sytuacja, uzmyslowienia sobie,ze bedzie sie ojcem.
Powiedz Mu,ze nic od niego nie potrzebujesz, ale niech to przemysli i zobaczycie co dalej. Jestem pewna,ze jesli Cie kocha i nie jest potworem to na widok bezbronnej istotki pozbedzie sie wszelkich watpliwosci i bedziecie szczesliwa Rodzinka.

Powodzenia i pamietaj,ze tam pod Twoim sercem jest juz drugie, male bijace dwa razy szybciej serduszko bezbronnej fasolki……czesci Ciebie i Jego

aneci Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Postaraj się postawić na swoim, najwyżej zostaniesz sama z maleństwem. Prawdopodobnie Twój Pan jak zobaczy maleństwo to będzie żałował, że kiedyś namawiał Cię do takiego czynu.
Na tym forum wiele jest mamuś, które kiedyś były w podobnej sytuacji, a teraz tulą do siebie swoje dzieciątka.

Nie jestem przeciwniczką aborcji, ale weź pod uwagę, że możesz mieć póżniej cholerne wyrzuty sumienia z którymi ciężko sobie poradzić, możesz też już nie mieć dzieci jak lekarz coś spartoli…
Życzę Ci udanych, przemyślanych decyzji!
Pozdrawiam:)

Aneta + Kinga i Igorek – 20 marca

mentusia Dodane ponad rok temu,

do krzemianki!!!!

Te zdjecia sa przemawiajace i powinny ta dziewczyne ustrzec przed aborcja sama sie poplakalam!!!!!buuuuuuuuuuuu!

karola80 Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

spotykalam sie z chlopakiem jakies dwa miesiace i zaszlam w ciaze. Mialam podobne mysli jak twoje. Zastanawialm sie dniami i nocami co zrobic. Wkoncu zdecydowalismy ze bedziemy miec to dziecko i sie pobiezemy. Teraz jak patrze na to z perspektywy czasu to nie wiem jak mogla rozpatrywac inna decyzje niz urodzenie mojego wspanialego baczka. Teraz tworzymy wspaniala kochajaco sie rodzine. Wiem ze jakbym usunela ciaze to bym sobie nie mogla nigdy tego wybaczyc. Uwazam ze nie ma takiego powodu ktory by przemawial za usunieciem ciazy ( chyba ze jest jakies zagrozenie ale to juz jest inna sprawa). To ty bedziesz z tym zyla a nie twoj chlopak.

Pozdrawiam Karola&Jasiu 7 miesiecy

haiti Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Nie myśl wogóle o aborcji, jeżeli ty wiesz że jesteś dojrzała i poradzisz sobie to znaczy że tak będzie, a twój facet…to palant, bez obrazy ale rodzą 13latki i sobie radzą a wy sobie nie poradzicie? Moja koleżanka usunęłą maleństwo i nawet sobie nie wyobrażasz jaka czuje sie napiętnowana.. kiedy dowiedziała sie że ja będe mieć swoje maleństwo płakała dniami i nocami, nie może sie pozbierać. Nie rób tej głupoty, bo to będzie ciążyło w waszym związku do końca, to nie jest nadżerka to jest maleństwo, które za chwile zacznie cie kopać, łaskotać, to najlepsze uczucie jakie moze spotkać kobiete. Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo żałuje że moja ciąża sie pomału kończy, ale jeszcze bardziej sie ciesze że już niedługo przytule mojego Kubusia, potem powie mamo itd. A co do poradzenia sobie…od tego chhociażby jest to forum:) pomagamy sobie nawzajem radą, wsparciem, ale nie tylko dla swojej dzidzi kupisz tu wszystko, co prawda używane, ale nie zniszczone i nie drogie.. pozdrawiam i prosze zastanów sie jeszcze tysiąc razy:(

haiti Dodane ponad rok temu,

Re: do krzemianki!!!!

te zdjęcia powinna dostać każda matka która ma zamiar usunać swoje maleństwo, przecież to normalne morderstwo, nie moge sie pozbiera po tych cholernych zdjęciach:( chyba dzisiaj cały dzień przerycze, nie wierze ze można tak po porostu zabić niewinną niczemu istotkę;(

agnieszka24 Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Święte słowa!!!!!!!!!!!!!!!

Agnieszka i Michałek

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Dziewczyno, prosze Cie nie rob tego!!!!!!
Wazne, ze Ty chcesz tego dzidziusia…a Twoj partner…coz, jesli jest tak malo odpowiedzialny to go zostaw….a byc moze okaze sie, ze bedzie dobrym ojcem.
Wielu mezczyzn zmienia sie po urodzeniu dziecka, na dobre.
Nie usuwaj ciazy, bo bedziesz bardzo tego zalowala – wiem co mowie.
A dziudziu jak sie urodzi wynagrodzi Ci wszystki zale, zobaczysz.
Ja wychowuje Laurke samotnie i chociaz czasem mi przykro, ze nie ma z nami jej ojca to jestem szczesliwa ze ja MAM.

Buziaki.

Monika & Laurcia 21.06.04

Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Podpisuje się pod Tobą Bruni.

NIE RÓB TEGO DZIEWCZYNO !!!!

Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią 1 dzień do Roczku !

asta Dodane ponad rok temu,

napisala, ze nie usunie!!!!!

oto link
[Zobacz stronę]

Pozdrawiam,
asta i wystrzalowy 31.12.2005

annika Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Nie… po prostu nie…
Nie wiem w jakiej jesteś sytuacji… wiem jedno – dziecko to dar (dla wierzących od Boga, dla innych natury), ono już JEST. Wiesz ile kobiet czeka na upragnione maleństwo… moja bardzo bliska osoba oddała by wszystko, by móc zajść w ciążę, by poczuć się biologiczną mamą.. jest mamą adoptusia, synka kobiety, która nie usunęła trudnej dla niej ciąży – mały jest cudowny, jest największym szczęściem dla swoich rodziców, po prostu JEST… pamietaj o tym, że w razie czego są różne rozwiązania, a aborcja wcale nie jest rozwiązaniem…

Ania i Michałek (16.04.04)

tazmanka Dodane ponad rok temu,

Re: zrozpaczona

Boże nie rób tego!!!
Wszystko sie jakos ułoży- Napewno, nasza dzidzia była planowana, ale dopiero kiedy bysmy sie dorobili itd. Ale stało się inaczej i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Musisz obejrzez te zdjecia ktoree Krzemianka udostepnia- a szczególnie film- ja Jestem po nim wstrzasnieta, ryczałam jak bóbr.
P.S DAJ KONIECZNIE ZNAC JAKA BYŁA TWOJA DECYZJA—Wszystkie czekamy na jakąś wiadomosc od Ciebie— to na dzis masz wyznaczony ten zabieg- trzymam za Ciebie kciuki.

Znasz odpowiedź na pytanie: zrozpaczona?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
rowerek BERCHET Baby Bike - czy sie nadaje?
Dziewczyny moj synek ma 17 m-cy i jest ze tak to ujmę - dosc spory (wysoki, i ma solidną wagę). Chcę mu kupic rowerek i zastanawiam sie nad rowerkiem[url="http://allegro.pl/show_item.php?item=54062694>Berchet"]
Czytaj dalej
Polecam
Fotelik do 36 kg. - jaki?
Drogie mamuśki polećcie mi jakiś fotelik do 36 kg, na co zwrócić uwagę przy zakupie, no i żeby nie przepłacić. Może wiecie gdzie dobrze kupić w Warszawie? Musze w przeciagu
Czytaj dalej