Zrzucamy zbędne kilogramy? Grupa wsparcia-WIOSNA 2015r

Może razem będzie nam łatwiej i raźniej 🙂
u mnie na razie -2kg (waga 64,5)
chciałabym zobaczyć na wadze 58kg :Fiu fiu:

TABELKA MOTYWACYJNA wersja

611 odpowiedzi na pytanie: Zrzucamy zbędne kilogramy? Grupa wsparcia-WIOSNA 2015r

jagoda79 Dodane ponad rok temu,

ja mam masakrę po drugiej ciąży, całe szczęście partner zaczął mnie wspierać. Zabiera na długie spacery, komponuje dietę tak żeby było dietetycznie i smacznie żebym się nie zniechęcała i co najważniejsze prowadzi mi treningi w domu na wzmocnienie mięśni gdy dzieci śpią. Jakieś dwa tygodnie temu ważyła 87kg przy wzroście 160cm więc dużo za dużo. Przed wczoraj było już dwa kilo mniej. Marzy mi się zejście poniżej 60kg. trzymajcie kciuki żeby się w końcu udało. Kończąc liceum ważyłam 57kg i wyglądałam super. Chce tak znowu i musi się udać 🙂

emi81 Dodane ponad rok temu,

o super że ktoś dołączył 🙂
ja bym chciała wrócić do wagi sprzed 1 ciąży, czyli też w granicach 57-56kg
na dzień dzisiejszy jest 63,7 🙂 od początku dietowania zleciało 3kg

grzegorzpan Dodane ponad rok temu,

Moja żonka zamiast chudnąć, najpierw stara się zmienić to – co według niej – nie jest zbyt ciekawe, mianowicie wygląd skóry. Oczywiście jak każdy facet – protestuję, aczkolwiek kobity nie przegadasz. U dermatologa zasłyszała o karboksyterapii – co ciekawe na wikipedii nic na ten temat nie ma więc wiedzę trzeba czerpać bezpośrednio z gabinetów (np. [Zobacz stronę]). Czy któraś z was już o tym słyszała? Nie chodzi mi tutaj o koszta, bo trudno, ale o efektywność, to jest jednak ingerencja w ciało człowieka…

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

hop hop
witam wszystkich -prócz marnego reklamodawcy – ingeruj sobie karbo-czyms tam gdzie indziej ….

od 1 stycznia walczę dzielnie – mam już mniej 4,5 kg i nadal pracuję:)

moja zasada -codziennie ćwiczę – orbitrek ok 12 km -jakieś pół godz plus pół godzinki hulahopa.
jedzenie zmienione – zero pieczywa -dużo oparłam na diecie plaz południa -ale tylko główne zasady -reszta wg mojego planu:)

kto też walczy??

emi81 Dodane ponad rok temu,

możesz podać propozycje posiłków bez pieczywa?
jakie są główne zasady tej diety?

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

[Zobacz stronę]

tu są ogólne zasady.
“moja dieta” to po części trochę w/w i trochę diety niełączenia. jesz wszystko ale nie mieszasz węgli z białkami.
główne posiłki bez węgli to np różne wariacje omletów ( ale takich bez mąki -tylko rozbełtane jajka )z pieczarkami,pomidorami,szynką ,serem, rucolą ,jarmużem itp super sie sprawdza takie śniadanko – na prawdę trzyma dobre 6 godzin. jem ok 8-9 śniadanie -którys z w/w omletów do tego kawa z mlekiem. ok 14 dopiero czuje ,że coś bym zjadła -wtedy np serek wiejski z selerem naciowym lub rzodkiewką,o 18 tej obiadokolacja ( niestety tak pracuje że inna opcja odpada -lepiej byłoby zamienic te 2 posiłki ale ja nie dam rady) i tutaj np kurczak z warzywami,ryż z brokułami,ziemniaki ze szpinakiem…. byle nie połączyć…. między posiłkami zielona/czerwona herbata, jak mnie najdzie potrzeba schrupania czegoś to seler naciowy/papryka/rzodkiewka,ostatecznie jabłko/grejfrut…..
nie czuje w ogóle głodu,wiekszym problemem dla mnie jest wymyslanie tych dan….troche to męczące. gotuje tak dla siebie i męża bo on tez zrzuca,dobrze,że syn jada obiady w szkole :):)
nawet jak mam ochotę na coś słodkiego to sobie pozwalam od czasu do czasu na żelki,gorzka czekoladę, bułeczki drożdzowe ( sama piekę takie fit) i da się przeżyć…:Hyhy:
nadmienię jeszcze ,że bardzo lubię słodycze wszelkich maści i tego bałam się najbardziej…. pokochałam mojego orbitreka i nie potrafię już patrzec na tv z kanapy – od razu wskakuje i kręcę,tak samo jak hulahop….super relax…
motywuje mnie zbliżające się lato i potrzeba kupna nowego kostiumu kąpielowego :):)

emi81 Dodane ponad rok temu,

z tym niełączniem to w diecie Montignac też było, muszę do tego wrócić, do obiadu mięsnego nie jem ryżu/kaszy/ziemniaków
ale jeszcze ze śniadaniami i kolacjami mam nieopracowane
a ten omlet (fajny pomysł ) to z ilu jajek?

ja na razie odstawiłam chleb na rzecz chlebków typu waza, ale i z tego bym chciała zrezygnować
mnie na szczęście teraz do słodyczy nie ciągnie, chyba że ktoś przyniesie i skusi
a nawet jak kupię dla reszty rodziny to nie tknę 🙂

a makarony jesz?

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

na śniadanie dla siebie na 1 omleta to przewaznie biorę 2 jajka ale do tego dużo “dodatków” plaster sera żółtego (tego najmniej) 2-3 plastry szynki,cały pomidor,duża garśc rucoli. wychodzi spora porcja….. dla męża robię z 3 jajek ale on pracuje fizycznie i musi mieć więcej powera:)

obiady z dużą ilością kapusty,surówki marchewka,brokuły to mus 🙂 czekam już na sezon świeżynek 🙂

jak juz ziemniaki makaron ryż czy kasza to obiady jarskie -bez mięsa.
makarony jem ,ale rzadko,jak juz to te ciemne razowe i tez w daniach jarskich

zauwazyłam u siebie ,że skoki wagi mają podłoże hormonalne.w każdym etapie cyklu jest wahanie o ok 1-1,5 kg . próbuje dopasowac pigułki alby zminimalizowac efekt nabierania wody ale to etap długotrwały…ale cieszę się że w ogóle waga idzie w dół bo to bardzo motywuje:)

banita Dodane ponad rok temu,

no to i ja dołączam 🙂
jakaś masakra u mnie z wagą :Boje się:
próbuję dietetycznie jeść
ćwiczę od tego tygodnia
póki co tylko na boczki, bo kondycji mi brak i zakwasy i tak mam straszne
ale zamierzam porządne ćwiczyć, bo inaczej to nic z odchudzania nie będzie
zliczam kalorie, tak dla swojej wiadomości
powodzenia dziewczyny!

emi81 Dodane ponad rok temu,

Monika to że ryże/kasze/makarony bez mięsa to wiem

muszę kupić sobie wieśniaki jutro 🙂 a na II zrobię omleta 🙂
i chyba nie powinno się łączyć nabiału z owocami?
lubię serek wiejski z truskawkami 😮
a jak nigdy nie przepadałam to ostatnio polubiłam jogurty owocowe :Fiu fiu:

u mnie właśnie waga stanęła w miejscu i muszę ją jakoś ruszyć

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

ja jadam serek wiejski light z rzodkiewką lub selerem naciowym,lubię ser twarogowy chudy z dżemem light i traktuje te “dania ” jako drugie śniadanie w pracy lub po południu zamiast wczesnej kolacji. trochę komplikuje sprawę to ,że pracuje 10-18 i odpada mi obiad w porze obiadu i zamieniam we wszelkich dietach kolację z obiadem co nie jest najlepsze ale co zrobić…jak mam wolne to staram się jeść obiad w normalnej porze a później tylko kolację lekką.z owocami to są różne opinie. wg diety niełączenia można jeść wszelkie owoce osobno a wg plaż południa w pierwszej fazie omija się owoce w ogóle. potem włącza się te ulubione ale z umiarem.
jogutrów owocowych nie jem w ogóle bo sa naszpikowane cukrem.jak coś to jogurt naturalny.

rucola i jarmuż zajmują czołowe miejsce w naszej lodowce ,zaraz potem rzodkiewki,pomidory i długo później inne rzeczy. jak mój syn otwiera lodówke to pyta od kiedy hodujemy króliki:):)

mam w domu ściągę przykładowych posiłków niełączących więc jak dotrę po pracy i się ogarnę to napisze :):)

banita nawet mi nie mów…. moje boczki to mnie doprowadzały do szału…. niby na wadze az tak dużo się nie posunęłam ale jakoś widziałam ze jest mnie więcej.
teraz osiągnęłam stan powiedzmy sprzed zaprzestania ostatniej diety,chyba sprzed 2 lat ,wchodzę już w dżinsy które sa wyznacznikiem i walczę dalej…. chyba 7 kg musiałabym zrzucić żeby mi spadły z tyłka 🙂 i do tego dążę:):)

podziel się swoimi przepisami light jak masz jakieś sprawdzone…. trochę mi się już moje nudzą…

aha dodam jeszcze ,że nie powinnas doprowadzac do takich zakwasów….znaczy,że zbyt intensywnie ćwiczysz…. lepiej spokojnie zaczynac żeby organizm przyzwyczajać.kondycja przyjdzie sama…. z czasem to wciąga.np hulahopem na poczatku kręciłam po 10 min w jedna i 10 min w drugą stronę. bolały mnie boczki przez pierwsze kilka dni. potem przestały i przeszłam na 15 min ,teraz już mam po 20 minut albo i 25 ale to w te dni kiedy nie mam orbitreka. jak mam orbitreka to z 45 minut kręce i potem na hh tylko po 10 minut bo mi nogi więdną…. do zeszłego tyg robiłam dziennie 25 min orbitka plus hh,teraz zmieniłam i co drugi dzien jade 45 min orbitka i troszkę hh na zmiane z samym hh ale wtedy dłużej… póki co jest ok. dobrze się z tym czuję. dołaczył mi jeszcze rower z pracy i do pracy codziennie po 15 min w każda stronę.,,, ale to guzik daje -za krótko jadę żeby w ogóle mięsnie poczuły

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

kilka moich propozycji:
-papryka nafaszerowana : pastą z makreli wędzonej (makrela ugotowane jajko przyprawy koperek ogórek kisz lub kons) lub pastą z sera fety ( feta ogorek zielony,przyprawy.)
-tymi samymi pastami mozna nafaszerować seler naciowy i wsuwać jako konkretną przekąskę.
-sałatka z tunczyka( tuńczyk w sosie wlasnym ,ogorek kiszony,jajko ugotowane,przyprawy koperek)
-kurczak/*indyk/schab z duszonymi warzywami
-salatka z selera naciowego( pół selera,zielony ogorek, 2 pomidory, jajka na twardo,jog nat pól na pol z majonezem light,przyprawy)
-tortilla z warzywnym farszem -tu mozna pofantazjować…
-sałatka: mozarela pomidor,rukola
-bigos w wersji light – jak zwykly bigos ,jedynie z kurczakiem i chudą polędwicą
-ryba duszona z warzywami
nawet mozna życ na diecie:)

emi81 Dodane ponad rok temu,

a dzięki 🙂

muszę zerknąć co to jest ten jarmuż bo nie znam 😉

dziś na II śniadanie zjadłam omleta z szynką, papryką i szczypiorkiem
nie powiem żeby mnie to powaliło smakowo, ale zapchało 😮
omlety robisz z całych jajek? i nic więcej nie dodajesz?

pomysłu na obiad jeszcze nie mam, ale będzie pierś z warzywami jakimiś

u mnie z obiadem jest lepiej bo jestem na macierzyńskim, ale z kolei męża nie będę dietować 😉
dobrze że synek jada w przedszkolu chociaż 🙂

krzychuloch Dodane ponad rok temu,

Omlet z jajek to samo zdrowie 🙂

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krzychuloch:Omlet z jajek to samo zdrowie 🙂

a znasz omleta z czegoś innego niż z jajek??

emi ja robię same jajka rozbełtane przyprawione. smaku dostarczają dodatki,zresztą przywykłam już 🙂

jarmuż to takie dziwne coś ni to kapusta ni to sałata… niedawno to odkryłam ,bomba witaminowa i zrobione z czosnkiem na masełku bardzo dobre…. na opakowaniu jarmużu( w biedronce kupowałam ) są przepisy na 3 dania. zrobiłam jedno, następnym razem zrobie z niego pesto 🙂

dorciamm Dodane ponad rok temu,

hejka
i ja się przyłączam
(Emi trzeba było szepnąć słówko o wątku;))

Więc moja największa waga to 68,8-69 kg po Świętach Bożego Narodzenia
Dietę zaczynałam, przerywałam, znów wracałam Ale od Wielkiego Postu jestem znów na diecie:) i w sumie mam spadek 4,5 kg
ważę teraz (ważenie środowe) 64,3kg

moja dieta polega na kilku zasadach:
staram się jeść 5 posiłków dziennie średnio co 3 godziny
rano pół godziny przed śniadaniem wypijam szklankę wody z sokiem z cytryny
Staram się pić dużo płynów – niekoniecznie wody (ale mi nie wychodzi za bardzo – wypijam max 1,5 litra)
Piję najwcześniej godzinę po posiłku i najpóźniej pół godziny przed posiłkiem
na I-sze sniadania chrupki chlebek z “obkładką” lub owsianka na mleku
na II-ie śniadania jogurt nat z owocem (nie bananem, nie suszonymi owocami)
na obiady mięso drobiowe/królicze/indycze + warzywa (nie jem na razie ziemniaków/makaronu Ryż czasem zjem ) właśnie dobra jest tu kiszona kapusta Nie jem zup
na podwieczorki jajko z groszkiem, jogurt ale z warzywami alb jakąś sałatkę z warzyw
na kolację to już przeważnie tylko mleko odtł lub jak jestem głodna to mięso z obiadu ale dużo mniejszą porcję

i co jeszcze – jeśli ma się zachcianki słodyczowe to do 12ej 🙂 owoce też do 12ej żeby zdążyć spalić

A ćwiczenia – no cóż jeszcze się nie zmotywowałam Moja aktywność fizyczna to spacery z dziećmi i “ogarnięcie” 4-latka dodam że strasznie energicznego oraz 8-miesięcznego “kolosa” (9,8kg) również próbującego już być wszędzie

To się rozpisałam hehe

dorciamm Dodane ponad rok temu,

ten omlet wydał mi się fajny:)
też go musze zrobić

już mi ślinka leci hihi

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

dorcia a tak z ciekawosci co robi woda z cytryna rano…gdzies mi swita ze o tym slyszalam ale nie pamietam na co to dobre…:Hyhy:

dorciamm Dodane ponad rok temu,

podobno odkwasza organizm…
ale tak do końca to ja nie wiem
Przyznam się że dietę tzn główne jej założenia wzięłam od mojej mamy – ona chodziła do dietetyczki i udało się jej zrzucić 12 kg w 7 tygodni więc moim zdaniem wynik super
są tam też inne wytyczne ale jeszcze się w niej nie zagłębiałam – na razie stosuję się do 1ej strony hehe

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

podrzuć jakieś pomysły i sugestie dietetyczki jak przebrniesz przez 1 szą stronę:)

emi81 Dodane ponad rok temu,

Witajcie laski 🙂

u mnie załamka, przybyło mi 0,5kg :Wstyd: nie wiem czy to przed @ czy po prostu za dużo kcal, choć nie objadałam się
muszę całkowicie wykluczyć kiełbaski, bo jadałam je kilka razy w tygodniu

dziś na I śniadanie był serek wiejski z pomidorem, papryką i szczypiorkiem
a na II jajecznica(z 2 jaj) z pieczarkami

na obiad będzie pierś pieczona w folii + warzywa (trochę gotowanych na parze) i trochę surówki z lodowej,pomidora, ogórka

dorcia witaj 🙂 no własnie dzisiaj zaprosiłam Was na wątek
z tymi owocami to dobra rada, jak byłam na diecie Montognac to tam dozwolone były owoce do 16 tylko
a ja czaasem i po kolacji jadłam :Wstyd:

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Pół kg to małe wahanie. Ja w różnych fazach cyklu mam nawet +- 1,5 kg…to dopiero rujnuje psychikę. …

dorciamm Dodane ponad rok temu,

hej hej

Emi – przed @ są spore wahnięcia wagi więc może i przez to…

ja dziś na śniadanie omlet hehe z pomidorem, papryką i 2 plasterkami wędlinki drobiowej – fajnie smakował tylko mi się rozwalił jak go zdejmowałam Musze poćwiczyć
na drugie jogurt z wkrojonym jabłkiem
a na obiad niestety wieprzek – karkówka + surówka Zapomniałam sobie rozmrozić udko i jem to co m

no i muszę zajrzeć co tam dalej jest w dietce – to Wam napiszę:) może jutro

sylvia89 Dodane ponad rok temu,

No to i ja się przyłączę skoro Emi rzuciła tematem 😀 razem raźniej 🙂
Ja przed ciążą wagę miałam unormowaną na około 73kg przy wzroście 162 :Wstyd:
Wcześniej było nawet 76kg…. W ciąży do 8miesiąca przybywało mi mało a na koniec jak skoczyło to chyba do porodu szłam z wagą 89.. Masakra jak sobie przypomnę…. Jako że młodego praktycznie nie karmiłam z racji braku pokarmu z dietą zaczęłam jak tylko doszłam do siebie i już jest 63 z haczykiem – dążę do 58-59kg – te ostatnie kg ciężko zrzucić…

Tyle o mojej wadze dodam tylko że wcześniej waga nie była z przejedzenia tylko z nieleczonej tarczycy 🙂
Jem zdrowo, gotowane na parze albo z piekarnika. Ćwiczyć teraz nie mam kiedy chociaż chciałabym się zmotywować bo o ile waga już jest ok to brzuch wygląda strasznie… 🙁

banita Dodane ponad rok temu,

hej laski

Monika – z tymi zakwasami to ja je miałam po 10 minutowych ćwiczeniach 🙂
teraz już jest lepiej, włączyłam do ćwiczeń Skalpel
czaję się na Shauna, ale jeszcze nie jest ten czas

co do jedzenia – jem różnie 😀 posiłki mniej więcej co 3 godziny, zazwyczaj 4, czasem 5
inaczej jem na tygodniu a inaczej w weekend
śniadania: ser biały z warzywami, kanapki z wasy lub razowego chleba z sałatą, wędliną i pomidorem itp
II śniadanie: owoce, marchewki, jogurt
obiad: sałatka z łososiem, serem żółtym, mięsem, jajkiem kiełbasą podsuszaną – co tam mam
kolacja u mnie musi być na ciepło, bo w porze obiadu jestem w pracy i nie mam możliwości podgrzania
zazwyczaj warzywa na patelnię, leczo, makaron z pomidorami albo jakieś ciepłe mięsko + warzywko, jajecznica z warzywami
w weekend kolację zamieniam z obiadem

mało mam urozmaicone menu, ale ja tak lubię 🙂
staram się nie jeść jasnego pieczywa, ziemniaków nie łączę z mięsem
bez makaronu żyć nie mogę, więc sporo jadam, ale głównie z pomidorami z puszki lub koktajlowymi podsmażonymi na oliwie razem z papryczką chilli (moje ulubione danie :))

dla mnie żeby widać było efekty to muszę ćwiczyć
nie mam parcia na zrzucenie kilogramów (choc miło ważyć mniej), ale na zrzucenie brzucha i boczków

veris Dodane ponad rok temu,

ooo tak, razem zawsze łatwiej 🙂 ja od jutra zaczynam. dziś lista gotowa, zaraz jadę na wielkie zakupy i od jutra konkretne 5 posiłków dziennie. dieta działa bo rok temu ją stosowałam, schudłam wtedy 8,5kg w 1,5 miesiąca, nie przytyłam przez ten czas już potem jedząc normalnie, ale teraz chcę jeszcze trochę zrzucić więc nowy etap się szykuje 🙂

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

banita u mnie tak samo z posiłkami -obiad ” na sucho’ w pracy a kolacja ‘ciepła’. choc wole tak bo w pracy nie podjadam a w domu sie zdarza,,,,,
znaczy sie w pracy mam zawsze pod reką pudełko z zielenizną( seler naciowy,marchewki rzodkiewki papryka) plus serek wiejski.to na posiłek ok 15-16.na wcześniejszy głód sprawdza się poł kostki twarogu chudego z 2 łyżeczkami dżemu niskosłodzonego.
siedząc w domu i gotując dla rodziny zawsze coś wpadnie w paszczę:(
ćwiczę te moje boczko-brzuszki i ćwiczę…. poki co nie tracę zapału. piątek i wczoraj odpuściłam ćwiczenia więc dziś znów 15 km na orbitreku i hulahop przede mną …chocby nie wiem jaki leń mnie złapał 🙂
czy w tym wątku praktykuje się tabelki pomiarowe wagi czy po prostu wspieramy się bez parcia :Hmmm…:

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez veris:ooo tak, razem zawsze łatwiej 🙂 ja od jutra zaczynam. dziś lista gotowa, zaraz jadę na wielkie zakupy i od jutra konkretne 5 posiłków dziennie. dieta działa bo rok temu ją stosowałam, schudłam wtedy 8,5kg w 1,5 miesiąca, nie przytyłam przez ten czas już potem jedząc normalnie, ale teraz chcę jeszcze trochę zrzucić więc nowy etap się szykuje 🙂

bardzo dużo w krótkim czasie…… jadłaś ściśle wg wskazań diety plaż południa? i potem zachowywałaś zasady etapu drugiego ?

dorciamm Dodane ponad rok temu,

Witam poniedziałkowo

te 8,5 kg w 1,5 miesiąca – faaaaajnie:) gratuluję Tak jak właśnie moja mama – da się – 12 kg w 7 tygodni – chudła 1,2-1,5 kg na tydzień!!! a jej ćwiczenia to jazda rowerem jakieś pół godziny dziennie Mama ją stosowała w czerwcu/lipcu więc były truskawki, czereśnie wszelkie nowalijki (swoje)
Nie wiem czy mogę Wam tu tę dietę po prostu przepisać… czy to nie bedzie jakiś plagiat albo coś…
podam Wam sniadania (2ga strona diety):
I śniadania:
1 dzień. 2 kromki chleba razowego/chrupkiego z dodatkami
2 dzień. 2 kromki chleba raz/chr z wędliną, pomidorem, sałatą
3 dzień. 2 kromki chleba raz/chr z wędliną, pomidorem, sałatą
4 dzień. owsianka z 1 kostką gorzkiej czekolady
5 dzień. owsianka z 1 kostką gorzkiej czekolady
6 dzień. placek śniadaniowy
7 dzień placek śniadaniowy

Owsianka: 1 szklanka mleka 2% + 5-6 łyżek płatków owsianych górskich – zagotować Dodać czekoladę chwilkę odczekać do zaparzenia płatków Można dodać truskawki
Placek śniadaniowy:
2 jajka (osobno żółtka i białka)
7 łyżek mąki
1/2 szlanki mleka
2 plastry szynki
3 plastry sera
cebula
ząbek czosnku
1 łyżka oleju do smażenia
pieprz sól kolendra
Białka ubijamy na sztywno, dodajemy resztę pokrojonych składników Smażymy na łyżce oleju w formie placków

owsianka jest ok Placków nie robiłam – ale to prawie tak jak Wasz omlet tylko z mąką…

dorciamm Dodane ponad rok temu,

II śniadania to: do wyboru:
jogurt nat lub owocowy 150g
owoc 1 lub 2 szt (np. ananas swieży, cytrusy, jabłka, gruszki truskawki (5-6szt) szklanka wiśni (truskawki, wiśnie mogą być mrożone) (NIE dla babanów, fig, kokosów, suszonych owocow oraz w puszkach)
kisiel owocowy 1 szklanka
kromka chleba chrupkiego z 2 plastrami pomidora
2 średnie marchewki
2 wafle ryżowe
1 jajko na twardo + kromka chleba chrupkiego
1 kawałek macy razowej z 1 średnim pomidorem

taki sam zestaw na podwieczorki

dorciamm Dodane ponad rok temu,

co do tabelek to jak by to miało wyglądać?? bo nie w temacie….

dorciamm Dodane ponad rok temu,

a jeszcze to hula hop to takie normalnie dzieciowe czy jakieś “sportowe” Sorki za może śmieszne pyt;)

emi81 Dodane ponad rok temu,

z tym moim skokiem wagowym to dziwne…było już 63,7-skoczyło do 64,5 a wczoraj już było 63,3 🙂

ja na razie odstawiłam wszelkie węgle, chcę tak z 2 tyg, później wprowadzę trochę ryżu i makaronu
jakoś mam takie wrażenie że ziemniaki są mniej fit niż ryż a do warzyw bardziej mi makaron niż ziemniak pasuje

na I śniadanie była polędwiczka z kurczaka z patelni w gyrosie+pomidor
później mandarynka była

na obiad mam łopatkę z cebulą i marchewką-duszone w folii+ jakieś warzywa jeszcze dorzucę

i muszę kupić serki wiejskie bo mi się już skończyły

emi81 Dodane ponad rok temu,

dorcia
pisz na bieżąco co tam wyczytasz 🙂 ale smaczna ta dieta, czekolada, mąka fiu fiu :Fiu fiu: i taki spadek wagi !

z ćwiczeniami u mnie jest falami, miałam fazy że ćwiczyłam codziennie z Mel B 20 min(pośladki+brzuch)
ostatnio mi nie wychodzi…ale często jak Paulina leży na kocu i domaga się mojej obecności i położę się obok i robię brzuszki
troszkę zaczęłam biegać, tzn. zamierzam, bo na razie biegałam raz, ale chorowało mi oko i przerwałam
mam w domu stepper który muszę uaktywnić a jeszcze na balkonie kurzy się rower stacjonarny :Wstyd:

witaj Sylwia🙂

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorciamm:a jeszcze to hula hop to takie normalnie dzieciowe czy jakieś “sportowe” Sorki za może śmieszne pyt;)
są specjalne hh z takimi wypustkami masującymi ale nie miałam i nie wiem czy sa lepsze czy nie . ja mam najzwyklejsze z tesco za 6 zł chyba -ale o duzym obwodzie 90 cm .bardziej popularne w sklepach dla dzieci sa takie 60 cm ale tym nie obrocisz….
przypomniał mi sie kawał -tak w temacie hula -hopa :

-co to jest masakra??
-maskara jest wtedy jak kupisz hulahop i pasuje jak ulał :):)

ja moje hh uzywam chyba juz z 7 lat… z przerwami jak nie stoi w szafie. do środka nalałam wody i szczelnie zakorkowałam owijając jeszcze mocną taśmą. jest cięższy i czuć go na biodrach.czasami dolewam wody jak już słyszę ,że bardziej chlupocze 🙂

dieta fajna ,ale chyba nawet ważniejsze od samej diety jest ruch ruch i jeszcze raz ruch….

emi tez zaliczam takie skoki…. więc nie ma co sie ważyc codziennie tylko np wyznaczyc sobie raz na 2 tyg czy raz na miesiąc -wtedy widac kontrast – o ile oczywiście idzie ku dobremu 🙂
obecnie ważę sie prawie codziennie bo obserwuje jak na mnie działają hormony bo jak pisałam wczesniej nie potrafię sobie dopasowac pigułek i musze obserwowac wszystkie za i przeciw za zaleceniem gina.

serki wiejskie uwielbiam,ale muszą byc śweżutkie bo jak kilka dni poleża nawet w lodówce to śmietanka robi sie kwaśna i takich juz nie lubię:) kupuje na bieżąco po 2 żeby zawsze mieć świeże. mimo tego że data ważności długa to one sa najsmaczniejsze tylko te kilka dni.

próbowałam biegać w zeszłym roku. z miesiąc wytrzymałam 2-3 razy w tyg ale to nie dla mnie . strasznie mnie to nudzi….. rano nie mam czasu ,po pracy zanim ogarnę wszystko to już mi się nie chce z domu wychodzić więc wybieram to co mam pod ręką.mogę pilnowac mlodego przy lekcjach ćwicząc sobie 🙂 tak samo siłownia -fajna sprawa ale kiedy ja bym chodziła…. szkoda mi zostawiac syna samego w domu kolejne godziny ,i tak nieraz siedzi sam od przyjścia ze szkoły do 18.30 póki nie wrócę z pracy. jakbym chciała jeszcze po pracy zaliczyc siłke to lekko licząc o 20;30-21 byłabym w domu i biedny dzieciak byłby do nocy sam …. niestety mężowi przypada praca zmianowa i jak wypada popoludniówka to jest doooopa.a znów chodzic raz na jakis czas nieregularnie to nie ma sensu….ehhhh

dorcia o tabelki to mi chodzilo o to ,że w jakims wątku tak było,że podawało sie wagę startową i co tydzien jest ważenie i podaje sie obecna wagę widząc zmiany 🙂 dlatego pytałam,czy tutaj też sie tak robi. weszłam w wątek istniejący juz i nie dopytalam o zasady 🙂

emi81 Dodane ponad rok temu,

z serkami to święta prawda 🙂
ja wybrałam swoj ulubiony “Twarożek Domowy” Plątnica, on jest bez śmietanki, tzn. pewnie ma śmietanę ale serek w niej nie pływa, tylko jest wszystko tam gęsto zmiksowane, nie lubię tych kulek serkowych w śmietanie 😉

zasady wątku możemy dogadać 🙂

idę ogarnąć jakieś późne II śniadanie 🙂 jajecznicę z pieczarką

Ja mam pomysł na beztłuszczowe kotlety mielone 🙂 piekę w keksówce w piekarniku, robiłam niedawno i były super, robiłam z indyka
część zjedliśmy na kanapki
tylko dodawałam bułki tak jak na zwykłe kotlety mielone, nie wiem jakby wyszły bez:Hmmm…: muszę sprawdzić 🙂

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

no to ja robie mielone w wersji gotowanej. mięso ( indyk lub od szynki -jak najmniej tluste) mieszam z jajkiem i przyprawami. w zaleznosci jaki chce otrzymać smak dodaje -koperek(dużo),curry,pieczarki przesmażone z cebulką itp.wychodzi z tego taka dosyć rzadka masa,ale nic nie szkodzi. nie dodaje ani bułki ani żadnego innego zagęszczacza.Biorę folie spożywczą,dzielę mięso na 2 części. połowę układam na folii w formie kiełbaski. zawijam folię kilka razy wokół mięsa tak,żeby powstało miejsce z dwóch końców na zawiązanie folii. powstanie taka kiełbaska mocno zawiązana z dwóch stron aby nie wypłynęło w gotowaniu.. tak samo robię z druga polowa miesa. można zrobic tak,że połowe doprawiamy koperkiem a druga polowe np pieczarkami -powstaną nam wtedy 2 smaki. w garnku gotuje wodę tak,żeby przykrywała “kiełbaski”,wkładam i gotuje ok 25-30 min. po ostudzeniu rozcinam folię,wyjmuje mięso( z jednej strony zdejmuje ścięte białko które zawsze sie oddzieli od mięsa i nieładnie wygląda. można jeść do pieczywa,do surówki jak kto woli. tylko mięso musi byc dobrego gatunku,nie może byc tluste bo wyjdzie niesmaczne 🙂

emi81 Dodane ponad rok temu,

pomysłowe 🙂 a ta folia spożywcza to tego typu? [Zobacz stronę]
no i byłam na mieście i zapomniałam o serkach :Wstyd: w netto tych moich nie ma a tam akurat byłam dziś
chyba ugotuję na jutro jajka na twardo na śniadanie a na drugie sałatka z fetą, pomidorem i ogórkiem

a co myślicie o kiełbasie z piersi kurczaka Morliny? [Zobacz stronę]
kupiłam też pierś wędzoną, będzie do jakiejś sałatki 🙂

banita Dodane ponad rok temu,

Dorcia, fajnie, że podzieliłaś się dietą
wdrożyłam od dzisiaj picie szklanki wody z cytryną pół godziny przed śniadaniem 🙂
a czemu się pije do pół godz przed posiłkiem i po posiłku tez odstęp musi byc?

ja dziś moją dietę zamknęłam w 1000 kalorii 😀
wypiłam prawie 2 litry płynów
ćwiczyłam na boczki 2 wersje po 10 minut i na brzuch z MelB, ale tylko połowę 🙂

mogłabym hula hop odkurzyć 🙂
miałam kiedyś hula hop z wypustkami, masakra, poobijane miałam boki i sine, jak by ktoś mnie kijem sprał :Boje się:
oddałam szybciej niż kupiłam, ćwiczyłam tylko raz

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Emi to dokladnie taka folia.cienka przezroczysta . bałam sie na poczatku ,że cos sie z nia stanie we wrzątku ale jest ok. w sumie jak robisz mięsko w rękawie w piekarniku to tez w takiej folii więc musi byc termoodporna.

w kwestii kielbasy nie pomogę bo nie mam kompletnie pojęcia ile kalorii to duzo ile malo jak na kielbase bo w sumie nawet poza dietą to nie jadam – czasami tylko z grilla… pamietam jak zawsze bosacka w swoich programach mówiła to patrzec na firmę i na cenę-kielbasa nie może byc tania bo wiadomo ze mięsa w niej jak na lekarstwo a dobre firmy nie pozwalaja sobie na wsadzanie do kiełbas byle czego…. choc ogolnie kiełbasy pasztety parowki to jeden smietnik…. ale patrząc tymi kategoriami to nic co kupne nie jest jadalne …

a ja dziś zgrzeszyłam….. uległam chwili słabości i wszamałam mały chlebek marcepanowy z lidla…:Wstyd: taka mi ochota przyszła że nie umiałam sie oprzeć…. cale szczęście że bardzo rzadko mi sie takie słabości zdarzają:) ale to chyba z radości bo spisalismy dzis umowę w biurze podrózy i teraz mam jeszcze większa motywację żeby na urlopie jakos wyglądać 🙂 do 14 lipca mam czas 🙂
do teraz mnie mdli po tym cholernym marcepanie :Wstyd:

Znasz odpowiedź na pytanie: Zrzucamy zbędne kilogramy? Grupa wsparcia-WIOSNA 2015r?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami
Droga Mamo, która myślisz, że jesteś niewystarczająco dobra...
[url]http://pl.blastingnews.com/styl-zycia/2015/03/droga-mamo-ktora-myslisz-ze-jestes-niewystarczajaco-dobra-00293353.html[/url]
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
buty
Witam, czy mogłybyście mi polecić buty sportowe, przeważnie kupuję Nike, które nie wydłużają nogi-stopy
Czytaj dalej