Zwątpienie!!!

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #23482

    mati2

    Witam Wszystkich,
    ogarnęło mnie straszne zwątpinie po rozmowie z moją bratową, która jak się dowiedziałam zaszła w ciążę dzień po miesiączce. No i co o tym myśleć!!! Po co te obliczenia, obeswacje, czekanie na drugą połowę cyklu itp. Jak tu wierzyć, że się uda!!!

    #318999

    ninka

    Re: Zwątpienie!!!

    A niby skąd wie, że to był dzień po miesiączce??

    Ninka
    moje temperaturki



    #319000

    gabaa

    Re: Zwątpienie!!!

    Trzeba wierzyć, bo inaczej jakby wyglądał ten świat 🙂 A pytałaś jak długie ma cykle, itd, itp. Może u niej tak jest a u Ciebie nie musi 🙂 Trzymaj się i nie wątp proszę. Kiedy będzie już czas fasolka i u Ciebie zagości !!!!! Grunt to dobry nastrój, bo wtedy świat wygląda inaczej !!! 🙂 Zabieraj się do roboty i uśmiechu życzę!! Pozdrawiam

    anias

    #319001

    toorecc

    Re: Zwątpienie!!!

    Dokładnie tak jak mówisz! Mojej przyjaciółki mama mówi że też zaszła w ciąże ( i to dwa razy) od razu po małpce! Dziewczyny to dowód na to byśmy przytulały się przez cały czas, a nie tylko w wyznaczonych dniach! A Nasi mężowie też na pewno będą zadowoleni 😉

    #319002

    belcia

    Musisz uwierzyć…

    … w to, że się uda i dla Ciebie też zaświeci słonesio ;-))) Bez tego ani rusz… A może spróbuj nie myśleć o tym?? Wiem, że to trudne… A jeśli chodzi o to zachodzenie zaraz po @ to jest tyle anomaliów, że nawet filozofom się nie śniło!

    „…Zawsze iść – rozkaz, który mam we krwi
    Małą wojnę w sobie mieć…”

    IZA

    #319003

    mati2

    Re: Zwątpienie!!!

    Mój brat przebywa za granicą i był tylko na weekend. A ponieważ był to dzień po małpie uzali go za bezpieczny. Kiedy wrócił po 1,5 m-ca był w szoku. Dodam, że tego nie planowali była to typowa wpada.



    #319004

    kiki25

    Re: Zwątpienie!!!

    Myślę, że fasolka sama wybierze dzień w którym u nas zagości, i nie mamy na to wpływu mimo starań w określone dni, trzeba wierzyć że się w końcu uda i optymistycznie się do tego nastawiać mimo, że to czasem takie trudne, ale nie możemy sie poddawać trzeba walczyć bo jest o co!!!!!!!! nie poddawaj się trzymam za Ciebie kciuki nosek do góry!!!!!

    Kasiek
    moje temperaturki!

    #319005

    gabaa

    Re: Zwątpienie!!!

    A propo moja teściowa była już na samym końcu cyklu i też zaszła w ciążę. Też była po długim rozstaniu z mężem i myślę, że to ma duży wpływ, nasze myśli, emocje, to co czujemy, bo organizm to nie komputer, który można ustawić. Dlatego myśl jak najlepiej będzie dobrze!!! 🙂

    anias

    #319006

    annika

    Re: Zwątpienie!!!

    A ja myślę, że to piękne, że tak bardzo się różnimy. Że nie mozna nas tak łatwo wsadzić w wykresy i schematy. I płynie z tego jeden wniosek (zresztą podkreślany przez prawie wszystkie, które są na oczekujących): dać na luz, nie mysleć obsesyjnie, że to może ten dzień i przytulać się po prostu dla przyjemności (ale dość często :)). Mój syn, chociaż w małżeństwie, to typowa „wpadka” 🙂 A wydawało mi się, że tak bardzo znam są swój organizm i cykl. A figa :)) Błogosławię teraz tę swoją „nieświadomość” i czekam na następną. Czego i Tobie życzę i wiem, że tak będzie!

    Ania

    #319007

    madzia-s

    Re: Zwątpienie!!!

    Aniu świetnie to napisałaś. Człowieka nie da się wcisnąć w jakieś wykresy i diagramy :)))) A my, chociaż mamy tę świadomość, nie zaniechamy liczenia dni, mierzenia temperaturki i obserwacji innych objawów płodności. Jak się tak bardzo chce dzidziusia, to trudno się zupełnie wyluzować. A pewnie trzeba by było…

    madzia_s



    #319008

    annika

    Re: Zwątpienie!!!

    oo, przyznam się, że sama oglądam się jak pod mikroskopem i zastanawiam się nad każdym objawem :)) pewnie, że z tym luzem najtrudniej… coż zrobić… ale staram się. Oby były efekty 🙂

    Ania

    #319009

    ninka

    Re: Zwątpienie!!!

    No tak to wiele wyjaśnia:) Ale piszesz, ze to był dzień po małpie. Standardowo można założyć, że był to jakiś 5-6 dc. Plemniki żyją nawet do 5 dni więc owulacja mogła być np. w 10 dc co już nie jesty aż taką anomalią;). Z resztą żaden dzień przed owulacją nie jest bezpieczny. A wracając do Twojego nastroju myślę, ze to dobra wiadomość bo można przytulać się cały czas a to co będzie nam dane w końcu i tak nastąpi:)

    Ninka
    moje temperaturki



    #319010

    atarasa

    Re: Zwątpienie!!!

    Wiem co czujesz. Kilka dni po moim poronieniu okazało się, że moja szwagierka przeklina los bo zaszła w ciążę. Była miesiąc po ślubie i chciała sobie poszaleć. Kurczę, ale ten los niesprawiedliwy.
    Aga

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close