ZWIĄZKI ZAWODOWE

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #104962

    superbasiek

    Kilka moich koleżanek zapisało się do związków zawodowych, ja nie byłam na zebraniu tych że związków, ale namawiają mnie żebym też wstąpiła, …. a ja nie jestem przekonana… ponoć związki wywalczają wyższe pensje dla pracowników i inne potrzebne rzeczy, dają paczki dla dzieci na mikołajki i dofinansowują kolonie, ile z tego prawdy nie wiem….. wiem że co miesiąc pobierają składkę 10zł, w skali roku daje to 120zł …. bla bla bla

    …. czy jesteście zapisane do związków zawodowych? jakie macie korzyści? a może nie jesteście zapisane? dlaczego?

    Pozdrówki 🙂

    #3691443

    monikachorzow

    z tego co wiem to od paczek i innych socjalnych spraw jest fundusz socjalny a nie związki….kiedys to sie wstepowało do związków bo było sie bardziej „chronionym”.. teraz to chyba rzadkosc.
    w firmie w kórej pracuje nie ma ani związków ani f.s i nie mamy nic ,ani paczek ,ani gruszki ani dnia dziecka …:(:(
    dobrze ze u męża chociaz cos jest…miło dostac jakąs kaske przed świetami lub karnety do wesołego miasteczka na dzien dziecka…..
    gdybym miała taka mozliwosc to nie wykluczam wstapienia,10 zł na m-c to nie majatek… ale musiałabym wiedziec ze cos z tego będe miała.



    #3691444

    kiara

    jestem w Zwiazkach i planuje ie z nich wypisac.

    #3691445

    Anonim

    Ja bylam zapisana do zwiazkow zawodowych. W sumie to za wiele nie robili. Skladka wynosila 1% wynagrodzenia i czlonkowie dostawali karty rabatowe do okreslonych sklepow na terenie miasta. Wlasnie to bylo calkiem przydatne. Przy codziennych zakupach zawsze to bylo 4% miej do placenia, tak samo w aptece, tansze paliwo o 10gr i materialy budowlane do 25%. Ale wiecej plusow nie widzialam. A paczki czy talony na swieta zaklad pracy sponsorowal.

    #3691446

    kiara

    Zamieszczone przez kia
    Ja bylam zapisana do zwiazkow zawodowych. W sumie to za wiele nie robili. Skladka wynosila 1% wynagrodzenia i czlonkowie dostawali karty rabatowe do okreslonych sklepow na terenie miasta. Wlasnie to bylo calkiem przydatne. Przy codziennych zakupach zawsze to bylo 4% miej do placenia, tak samo w aptece, tansze paliwo o 10gr i materialy budowlane do 25%. Ale wiecej plusow nie widzialam. A paczki czy talony na swieta zaklad pracy sponsorowal.

    U nas dla czlonkow raz w roku sa praenty – w zeszlym roku jakis badziewny kocyk moze za 20 zl. w tym bony na 70 zl.

    I tylko to traci osoba nie bedaca w ZZ w mojej pracy – innych kozysci dla czlonkow nie ma
    Malo tego – reka reke myje, same znojomosci i wlazenie sobie w dupe.

    #3691447

    banita

    ja do związków nie należę i nie należałam
    u nas związki chcą jak najlepiej dla swoich członków a nie dla wszystkich pracowników
    paczki, zabawy choinkowe i inne bajery są z funduszu socjalnego, ale u nas związki mają trochę wpływu na to, ile pieniędzy będzie na coś przeznaczone. I w związku z tym, że kobitki ze związków mają już dorosłe dzieci to zawsze żądają np. obcięcia kasy na zabawę i paczki mikołajowe dla maluchów. A chcą żeby tą kasę przeznaczyć np na kino lub jakieś duperele, z których mogłyby korzystać one. Wszystko robią pod siebie.
    Jak słyszę związek zawodowy to aż mnie trzęsie
    brrrrr



    #3691448

    Anonim

    U nas talony byly w zaleznosci od dochodu rodziny. Ale to nie bylo 70 zeta:Nie nie: Minimum chyma ok 200zl i to dwa razy w roku i co mi sie podobalo wczasy pod grusza…

    #3691449

    banita

    wczasy to chyba nie tylko dla związków

    #3691450

    kiara

    Zamieszczone przez kia
    U nas talony byly w zaleznosci od dochodu rodziny. Ale to nie bylo 70 zeta:Nie nie: Minimum chyma ok 200zl i to dwa razy w roku i co mi sie podobalo wczasy pod grusza…

    Kochana pracownik budzetowki w MON zawsze ma wszystkiego najmniej

    #3691451

    kiara

    Zamieszczone przez banita
    ja do związków nie należę i nie należałam
    u nas związki chcą jak najlepiej dla swoich członków a nie dla wszystkich pracowników
    paczki, zabawy choinkowe i inne bajery są z funduszu socjalnego, ale u nas związki mają trochę wpływu na to, ile pieniędzy będzie na coś przeznaczone. I w związku z tym, że kobitki ze związków mają już dorosłe dzieci to zawsze żądają np. obcięcia kasy na zabawę i paczki mikołajowe dla maluchów. A chcą żeby tą kasę przeznaczyć np na kino lub jakieś duperele, z których mogłyby korzystać one. Wszystko robią pod siebie.
    Jak słyszę związek zawodowy to aż mnie trzęsie
    brrrrr

    U nas tak samo, z tym, ze chca jak najlepiej dla wyroznionych czlonkow co mnie wkurza maksymalnie.
    Juz nie bede pisac co mi kiedys powiedziala przewodniczaca. Albo napisze w skrocie – jak bede chciala sie wypisac, to Ona nie podpisze wniosku o przyznanie kasy za dodatkowe obowiazki, a moj maz w razie likwidacji Jednostki nie zalatwi mi pracy bo jest tylko zwyklym chorazym, a nie wysokim stopniem oficerem…
    I dlatego wypisuje sie ze zwiazkow.
    Aha, ludzi, ktorzy nie sa w ZZ nazwala swiniami…



    #3691452

    Anonim

    u nas to bylo bez wzgledu czy ktos nalezal do zwiazkow czy nie.

    #3691453

    ewike

    nie zapisanam
    coś nie po drodze mi już od 10 lat :Fiu fiu:
    nie widzę by działo się coś poza paczkami dwa razy do roku



    #3691454

    kantalupa

    Zamieszczone przez kiara
    Kochana pracownik budzetowki w MON zawsze ma wszystkiego najmniej

    cos ty, ja sobie baaaaaardzo cenilam MONowskie przywileje jako czlonka niemundurowych zwiazkow
    po pierwsze cos, co sie chyba nazywalo zapomogowa kasa pozyczkowa, dostalam 2.5 tysia bez slowa i bez zadnego oprocentowania;)
    poza tym dostawalismy regularnie talony przed swietami do jakichs supermarketow
    wiec przez cale szesc i pol roku pracy dkla armii bylam bardzo mocno zdeklarowana czlonkinia;)

    #3691455

    superbasiek

    dzięki dziewczynki za masę odpowiedzi…. już wiem, do związków się nie zapiszę 🙂 po co mam się brać za kolejne coś jak i tak mam masę tego co już mam 😀 a z tego co przeczytałam to bywa różnie…..

    Pozdrówki 🙂

    #3691456

    kiara

    Zamieszczone przez kantalupa
    cos ty, ja sobie baaaaaardzo cenilam MONowskie przywileje jako czlonka niemundurowych zwiazkow
    po pierwsze cos, co sie chyba nazywalo zapomogowa kasa pozyczkowa, dostalam 2.5 tysia bez slowa i bez zadnego oprocentowania;)
    poza tym dostawalismy regularnie talony przed swietami do jakichs supermarketow
    wiec przez cale szesc i pol roku pracy dkla armii bylam bardzo mocno zdeklarowana czlonkinia;)

    tak, takie pozyczki sa (kkop) i to akurat super sprawa, choc sama jeszcze nie krzystalam (ale skladki odprowadzam)
    talony tez sa, ale to akurat chyba w kazdym zakladzie pracy, przynajmniej w moim miescie – u nas zawsze najnizsze, tak samo jak jakiekolwiek nagrody czy premia.
    Zarabiam grosze (a nie „moj” z wyboru prezydent zapowiedzial, ze nie przewiduje podwyzek w budzetowce:(), ale w mojej okolicy nie mam szans na inna prace (szukalam), wiec generalnie ciesze sie z tego co mam, bo niby nic, ale zawsze cos:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close