Zwierzaki staraczek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 411)
  • Autor
    Wpisy
  • #101269

    laurka

    Kochane, może to nie do końca będą „wyluzowane” foty, ale taki mam dziś dzień. wzięło mi się na wspominki z wiosny roku 2008…:

    pierwsza dłoń jest moja, druga męża 🙂

    #2903169

    wykalaczka

    Zamieszczone przez laurka
    Kochane, może to nie do końca będą „wyluzowane” foty, ale taki mam dziś dzień. wzięło mi się na wspominki z wiosny roku 2008…:

    pierwsza dłoń jest moja, druga męża 🙂

    jakie słodziaki!!!!!!!!!!!! :Wow!: i jakie maleńkie :Strach: pierwszy raz widzę szczeniaczki jorka 😀



    #2903170

    leeloo

    Laureczko cudne:)))

    #2903171

    laurka

    Zamieszczone przez martucha25
    jakie słodziaki!!!!!!!!!!!! :Wow!: i jakie maleńkie :Strach: pierwszy raz widzę szczeniaczki jorka 😀

    no, są nieziemskie. mieszczą się w dłoni i są prawie całe czarne. a potem wyrastają z nich takie piękności:

    #2903172

    paszulka

    Słodziaki!!!:Wow!:

    #2903173

    moni-ka

    laurka jakie cudeńka te twoje szkrabiki
    a jakie malusie, one chyba są mniejsze od łaba mojego krokodylka




    #2903174

    paszulka

    Monika, ale fajowski. Wielki zwierz!! 🙂

    #2903175

    leeloo

    ja tez chcialabym psa!
    ale M mowi ze najpierw dzidzia pozniej pies…

    #2903176

    paszulka

    Zamieszczone przez lee_Loo_1978_II
    ja tez chcialabym psa!
    ale M mowi ze najpierw dzidzia pozniej pies…

    Mądrze mówi!!
    Nasze zwierzaki były wcześniej i psina ewidentnie jest nad Baśką… teraz widzę, że im Baśka starsza tym się jej bardziej zaczyna podporządkowywać, ale gdyby nie jej ogólna łagodność to mogłoby być różnie… nie życzyła sobie pewnych zachowań Baśki… np włażenia na nią… do teraz warczy podczas snu jak Baśka się zbliża… wiem, że to oznacza najzwyklejsze „spadaj”… ale gdyby to był inny pies to bym się martwiła srogo…

    #2903177

    paszulka

    Zwierzaki staraczek

    Jako, że wątek się rozpoczął w innym wątku to przeklejam tutaj posty i wyżywajcie się w kwestii pisania o zwierzakach…:Wow!:



    #2903178

    wykalaczka

    a ja nie mam żadnego zwierza domowego:(,chyba ,że pająk w pokoju,którego się boje zabić i tak sobie żyje z nami 😉

    jest owczarek ,ale na podwórku w kojcu
    mężuś ma rybki,ale to się chyba nie liczy:Niepewny:

    chciałabym psiaka,ale często jestem poza domem i psina by musiała być sama :Nie nie:

    #2903179

    laurka

    Zamieszczone przez moni_ka
    laurka jakie cudeńka te twoje szkrabiki
    a jakie malusie, one chyba są mniejsze od łaba mojego krokodylka


    Monia, to terrier walijski? BOSKI!!! jak na zawziętych pisałaś o spaniu niegrzecznego męża w pontonie psa, to usiłowałam go sobie wyobrazić (psa, ma się rozumieć). ale raczej padło na psiaka w stylu berneńczyka… a tu taki piękny terrier 🙂
    czasem się zastanawiam jak to jest tulić się do takiego wielkoluda, czy raczej wielkopsa… i jakby to były, gdyby te moje miniatury ważyły z 30-40 kg… noce by były przechlapane… no chyba, że większe psy są bardziej ułożone i nie zajmują połowy ludzkiego łóżka 😉



    #2903180

    moni-ka

    Zamieszczone przez paszulka
    Monika, ale fajowski. Wielki zwierz!! 🙂

    dzieki, ja mam kompletnego świra na jego punkcie
    a jak na wiosne przeprowadzimy się do naszego nowego domu to chce takiego drugiego – suczke
    ale musialam z mezem negocjowac – zgodzil sie na drugiego psa ale pod warunkiem ze swoje akwarium powiekszy na cala sciane – on ma za to swira na punkcie rybek , cos za cos, mini kompromis:Hyhy:

    #2903181

    moni-ka

    Zamieszczone przez laurka
    Monia, to terrier walijski? BOSKI!!! jak na zawziętych pisałaś o spaniu niegrzecznego męża w pontonie psa, to usiłowałam go sobie wyobrazić (psa, ma się rozumieć). ale raczej padło na psiaka w stylu berneńczyka… a tu taki piękny terrier 🙂
    czasem się zastanawiam jak to jest tulić się do takiego wielkoluda, czy raczej wielkopsa… i jakby to były, gdyby te moje miniatury ważyły z 30-40 kg… noce by były przechlapane… no chyba, że większe psy są bardziej ułożone i nie zajmują połowy ludzkiego łóżka 😉

    laurcia to airedale terrier
    cholernik waży 45 kg ale tulic sie do niego to moje ulubione zajecie az mąż jest czasem zazdrosny
    a tak wogole to ta rasa jest szkolona na dzieciece nianki, ale nasz łobuz to zabawki dzieciom zabiera, za to mogą na nim jeżdzić jak na koniu :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    #2903182

    laurka

    Zamieszczone przez moni_ka
    dzieki, ja mam kompletnego świra na jego punkcie
    a jak na wiosne przeprowadzimy się do naszego nowego domu to chce takiego drugiego – suczke
    ale musialam z mezem negocjowac – zgodzil sie na drugiego psa ale pod warunkiem ze swoje akwarium powiekszy na cala sciane – on ma za to swira na punkcie rybek , cos za cos, mini kompromis:Hyhy:

    jest świetny, naprawdę! zgódź się na to akwarium, a co tam 😉
    skoro już mamy taki wątek (ciekawe, że jestem autorką, a zupełnie nie pamiętam jego zakładania… – paszula czary-mary…), to napiszę Wam, że ta starsza suczka była lekiem na moją depresję. za to ta mała na mój instynkt macierzyński. siadłyśmy se z Tesią (tą starszą) kiedyś na podłodze i odbyło się losowanie, która ma zaciążyć… Tesia wygrała 😉 ale miałam z nią jeszcze umowę, że urodzi dziewczynkę, żebym mogła zostawić. i tu niestety Tesia nie wywiązała się z umowy i urodziła chłopaki. z wielkim rykiem, ale po 2 miesiącach je sprzedałam… no i musiała być kolejna ciąża. i tym razem Tesia już posłuchała i mamy Masię 🙂
    chcecie zdjęcia z porodu? żartuję, są straszne i mam ich mało, bo to mąż odbierał (pomagał małej się przepchać, rozcinał pęcherz płodowy, odcinał i wiązał pępowinę, klepał po pleckach jak mała nie chciała oddychać…), a ja ledwo żywa nie byłam w stanie utrzymać aparatu w rękach…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 411)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close