zwierzątko dla dziecka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 137)
  • Autor
    Wpisy
  • #115339

    rybcia001

    Dziewczyny, jakie zwierzątko polecacie dla 8-latka?
    Poza psem i kotem. Rybki już były, ale szybko się znudziły.
    I nie wiem czy zdecydować się na jakiegoś ptaszka czy gryzonia, może jakąś myszkę, albo świnkę morską?

    Chciałabym żeby ten zwierzak był niekłopotliwy i tani w utrzymaniu:)
    A Damian mógł się w większości sam nim opiekować

    #5302640

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez rybcia001
    Dziewczyny, jakie zwierzątko polecacie dla 8-latka?
    Poza psem i kotem. Rybki już były, ale szybko się znudziły.
    I nie wiem czy zdecydować się na jakiegoś ptaszka czy gryzonia, może jakąś myszkę, albo świnkę morską?

    Chciałabym żeby ten zwierzak był niekłopotliwy i tani w utrzymaniu:)
    A Damian mógł się w większości sam nim opiekować

    Gryzonie i ptaki brudza poza klatka również, są mało kontaktowe i szybko sie nudzą. A sprzątanie klatki już po 3 miesiącach mas na swojej głowie 😉



    #5302641

    chopkola

    Osobiście nie polecam świnek morskich,miałam dwie w dzieciństwie,wiecznie piszczały i co raz trzeba było wymieniać im trociny bo smród na cały dom.Ale to 20 lat temu było,jednak do dziś świnek nie lubię.Chomik-owszem fajny mały ale do zabawy nie bardzo,żółwia tez nie przytulisz,papugi są świetne jednak tez się z nią dziecko nie pobawi.Z takich przytulaśnych zwierzaków to może króliczek mieliśmy fajną miniaturkę,zawsze chętna go biegania po domu,głaskania.Jednak nic według mnie nie zastąpi psiaczka,tylko wiadomo nie każdy pieska mieć może nawet najmniejszego

    #5302642

    marta75

    Zamieszczone przez chopkola
    Osobiście nie polecam świnek morskich,miałam dwie w dzieciństwie,wiecznie piszczały i co raz trzeba było wymieniać im trociny bo smród na cały dom.Ale to 20 lat temu było,jednak do dziś świnek nie lubię.Chomik-owszem fajny mały ale do zabawy nie bardzo,żółwia tez nie przytulisz,papugi są świetne jednak tez się z nią dziecko nie pobawi.Z takich przytulaśnych zwierzaków to może króliczek mieliśmy fajną miniaturkę,zawsze chętna go biegania po domu,głaskania.Jednak nic według mnie nie zastąpi psiaczka,tylko wiadomo nie każdy pieska mieć może nawet najmniejszego

    Albo kotka, oczywiście 😀

    #5302643

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez marta75
    Albo kotka, oczywiście 😀

    Kot przed którym bronilam sie jak lwica przez 3 lata wyszukując wszelakie przeciw okazał sie najcudowniejszym zwierzakiem jakiego kiedykolwiek miałam i najmniej uciazliwym. Psa pobił na łeb 😉

    #5302644

    marta75

    Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
    Kot przed którym bronilam sie jak lwica przez 3 lata wyszukując wszelakie przeciw okazał sie najcudowniejszym zwierzakiem jakiego kiedykolwiek miałam i najmniej uciazliwym. Psa pobił na łeb 😉

    No to u mnie było identycznie. Ja jestem psiarą ale nie było szans na pieska ponieważ nie ma nas w ciągu dnia i cierpiałby. Długo się broniłam ale teraz mam dwa urwisy dziecioprzyjazne. Czasem mam wrażenie, że cierpią na syndrom sztokholmski kiedy widzę na co się zgadzają w zabawie z młodymi 😉



    #5302645

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez marta75
    No to u mnie było identycznie. Ja jestem psiarą ale nie było szans na pieska ponieważ nie ma nas w ciągu dnia i cierpiałby. Długo się broniłam ale teraz mam dwa urwisy dziecioprzyjazne. Czasem mam wrażenie, że cierpią na syndrom sztokholmski kiedy widzę na co się zgadzają w zabawie z młodymi 😉

    też mieliśmy 2. 2 sierpnia nam sie maluch udusił. Cudny, 8 miesięczny, wykastrowany i odchowany. Myślę, że mam zadatki na taką panią co to wszystkimi kotami z okolicy sie opiekuje. Teraz cierpimy po maluchy, ale po wakacjach mam nadzieję rodzinke powiększyć jakimś maleńkim bidusiem o ile matka kotką sie zgodzi.

    #5302646

    beamama

    Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
    też mieliśmy 2. 2 sierpnia nam sie maluch udusił. Cudny, 8 miesięczny, wykastrowany i odchowany. Myślę, że mam zadatki na taką panią co to wszystkimi kotami z okolicy sie opiekuje. Teraz cierpimy po maluchy, ale po wakacjach mam nadzieję rodzinke powiększyć jakimś maleńkim bidusiem o ile matka kotką sie zgodzi.

    Skłaniam się ku kotu od dawna już, jest do przygarnięcia cudny, rudziutki, ma 2 miesiące 🙂
    Powiedzcie mi, co się robi z kotem na parterze??
    Latem nie otwiera się balkonu, czy okien szeroko?
    Myślicie, że ucieknie? :Hmmm…:

    #5302647

    mama-janka

    Zamieszczone przez chopkola
    Osobiście nie polecam świnek morskich,miałam dwie w dzieciństwie,wiecznie piszczały i co raz trzeba było wymieniać im trociny bo smród na cały dom.Ale to 20 lat temu było,jednak do dziś świnek nie lubię.Chomik-owszem fajny mały ale do zabawy nie bardzo,żółwia tez nie przytulisz,papugi są świetne jednak tez się z nią dziecko nie pobawi.Z takich przytulaśnych zwierzaków to może króliczek mieliśmy fajną miniaturkę,zawsze chętna go biegania po domu,głaskania.Jednak nic według mnie nie zastąpi psiaczka,tylko wiadomo nie każdy pieska mieć może nawet najmniejszego

    Ja miałam chomika jak byłam mała i smród rzeczywiście był przerażający. Jak siostra kupiła córce to stwierdziłam, że oszalała, przecież miałyśmy wtedy wspólny pokój i musiałyśmy go wietrzyć, bo wysiedzieć się czasami w nim nie dało. Ja nie mogłam się przekonać do tych zwierząt. Ale teraz robią różne takie specyfiki, siostra używa i nie ma problemu ze smrodem (swego czasu jak mieszkał u nas kot podkradłam jej trochę i wyczyściłam mu kuwetę i rzeczywiście nieporównywalnie lepiej).
    Co do tematu, może szynszyla? Podobno dobrze im się żyje z dziećmi, no i nie śpią tyle ile chomiki.

    #5302648

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez beamama
    Skłaniam się ku kotu od dawna już, jest do przygarnięcia cudny, rudziutki, ma 2 miesiące 🙂
    Powiedzcie mi, co się robi z kotem na parterze??
    Latem nie otwiera się balkonu, czy okien szeroko?
    Myślicie, że ucieknie? :Hmmm…:

    Moja zwiewala z 3 p. Raz zaklesczyla sie w uchylonym oknie. Całe szczęście, ze byłam w domu. Może moskitiery od zewnatrz bt pimogly takie solidniejsze na ramach…
    My z bloku przenieśliśmy sie do domu i nadal nie mam odwagi wypuścić kota. Zwłaszcza teraz kiedy jest tylko jeden.

    Jak jesteś na tak, to bierz kotucha, a rozwiązanie sie znajdzie ;).



    #5302649

    beasia

    Zamieszczone przez beamama
    Skłaniam się ku kotu od dawna już, jest do przygarnięcia cudny, rudziutki, ma 2 miesiące 🙂
    Powiedzcie mi, co się robi z kotem na parterze??
    Latem nie otwiera się balkonu, czy okien szeroko?
    Myślicie, że ucieknie? :Hmmm…:

    jak kot już raz wyjdzie to mu sie to spodoba i natura bedzie go ciągnąć 🙂
    mam 2 koty, ale mieszkam w domku – przez jakis rok nie wychodziły na dwor, poza balkonem (I piętro), jednemu wychodzenie sie tak spodobalo, że teraz więcej czau spędza na zewnątrz niż w domu, druga kicia bezpiecznie czuje sie tylko an balkonie, po podworku nie chce hasać 🙂
    A tak w ogole to polecam kota (a rudaski są szcegolnie śliczne – jeden z moich jest rudy 🙂 ) Moje dziewczynki je kochaja 🙂 ja też 🙂

    #5302650

    rybcia001

    tak jak pisałam kot i pies odpada:(

    a ktoś miał taką myszkę, nazywa się jakoś tak śmiesznie, na literkę „k”..
    widziałam ją ostatnio w zoologicznym..

    myślałam też o chomiku, króliku miniaturce albo śwince morskiej…

    mój mąż zaprotestował jak usłyszał o chomiku – mówi, że na śmierdziela się nie zgodzi:)

    a dziecku obojętnie, oby było jakieś zwierzątko, które mogłoby pogłaskać.



    #5302651

    halinasuperdziewczyna

    A może poczekaj jeszcze troche aż dziecku doprecyzuja sie poglądy. Bo „jakies” zwierzątko do poglaskania to nie brzmi obiecujaco.

    A mężowi powiedz, że to nie chomik jest smierdzielem, a jego właściciele, którzy mu klatki nie sprzątają 🙂

    #5302652

    renata-fx

    U nas kot i pies tez odpadali.
    Poszlismy do sklepu i nie moglismy sie zdecydowac: chomik, mysz, królik??????
    Kupiliśmy chomika. Nie ma mowy o tym zeby smierdzialo! Młody sprzata regularnie, karmi , bierze na ręce, bawi sie.
    Moze spróbuj tego chomika? Nam pani w sklepie powiedziała, widząc nasze watpliwości- „w końcu chomik zyje tylko dwa lata’:Hyhy:

    #5302653

    kotagus

    Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
    też mieliśmy 2. 2 sierpnia nam sie maluch udusił. Cudny, 8 miesięczny, wykastrowany i odchowany. Myślę, że mam zadatki na taką panią co to wszystkimi kotami z okolicy sie opiekuje. Teraz cierpimy po maluchy, ale po wakacjach mam nadzieję rodzinke powiększyć jakimś maleńkim bidusiem o ile matka kotką sie zgodzi.

    A co zrobił ten maluch, że tak smutno skończył?
    Sama mam dwa 15-miesięcznego i 7-miesięcznego. I ten młody wciąż głupie rzeczy robi…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 137)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close